Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale super wieści! Długo Simbi wspólnie mordujemy, ale warto. Strasznie się cieszę.A, pytali ostatnio o Simbi w lecznicy jak się miewa, takie przypadki się pamięta.

  • Replies 778
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hihi, poskarżyłam się dziś na Simbi - należalo jej się - żwacze wołowe, jajeczka, rumen tabs, a kupy nadal wcina...





ps. w piątek do domu jedzie narzeczony Simbi - Kangurek - nie bedzie już miał kto jej całować po pyszczku i obgryzać kołnierza...

Posted

Ja myślę, że jak jej te druty zdejmą i trochę dojdzie do siebie, to i z tymi kupami się uspokoi.Zestesowana jest.
Za Kangurka mocno kciuki trzymam, zeby się udało.

Posted

mało czytelny wypis od dr,więc przepisuję:

Kontrola po8 tygodniach i 2 dniach po operacji wadliwego zrostu. Klinicznie zrost odłamów. Dokonano toalety skóry wokół gwoździ i po odkażeniu alkoholem, potraktowano jodoformem.
Rentgenowska kontrola przebiegu budowania blizny kostnej: BLIZNA KOSTNA W STADIUM MINERALIZACJI.
zalecenia: recepta na ossopan/osteogenon: ossopan 1-2 razy dziennie po 1 tabletce, osteogenon 1 raz dziennie po 1 tabletce.
Kontrola rentgenowska za 4-6 tygodni

Posted

Randa napisał(a):
Simbik Bimbik - Długoryjek. A jak tam Rumen tabs pomaga ?

nie pomaga:shake:
Simbik tylko szuka okazji, by zjeść kupę. Robi to już praktycznie na naszych oczach. Ja już nie mam do niej siły. Niech sobie je, próbowałam już wszystkiego...

Posted

Naprawdę myśle, że trzeba poczekać aż druty jej wyjmą, może to problem natury psychicznej.Simbik Bimbik naprawdę uroczy jest nawet z taką przypadłością.

Posted

Witam wszystkie Ciotki. Podczytuję od początku, ale się nie odzywałam (kibicuję milcząco)
Z moją Czatą - też ON-ką - problem zjadania kup mam od 13 lat i nic nie pomogło. Był bardzi krótki okres, gdy dodawałam jej do jedzenia suchą karmę dla nutrii (smierdziała sto razy bardziej niż żwacze). Ale moda na nutrie przeminęła i skończyło się źródło tego przysmaku. Próbowałam wszelkich, dostepnych na rynku, wspomagaczy i nic nie zadziałało, więc odpuściłam i zostalismy przy kagańcu (ale takim policyjnym, w którym nie ma możliwości sięgnięcia przez pręty, bo jest on dłuższy od normalnego, a obejma wokół pyska uniemożliwia wsunięcie go zbyt głęboko. Zresztą - chyba wole, że zjada, niż miałaby się tarzać - co namiętnie robiła moja poprzednia sucz.... Po każdym spacerze było intensywne pranie, co w przypadku tamtej było wykonalne (mała), a w przypadku Czaty byłoby nieco kłopotliwe.
Trzymam kciuki za całkowity zrost łapiny.
Pozdrawiam
Elżbieta

Posted

No to pieknie...fajnie,że napisałaś, przynajmniej mamy informacje z pierwszej ręki...
Może bedziemy reklamować Simbi jako sprzatacza kup- Simbi owczarek niemiecki sprzątnie po twoim psie :)
mam nadzieje,że jak juz Simonka bedzie bez drutów i kołnierza to może sie poprawi...wybierze inne menu

Posted

no to Simbi ten sam typ co Czata...

w sumie to ona bardzo dlugo dostawała antybiotyk, na pewno jest wyjalowiona. może jej minie za jakiś czas.
ja po prostu nie caluję jej :) to, że zjada kupy nie znaczy, że jest w moich oczach gorsza, lubię ją, bo jest fajna sucz, ma super charakter i tego się trzeba trzymać:) a jakąś wadę mieć musi, bo nie ma ideałów;)

Posted

Evelin napisał(a):
No to pieknie...fajnie,że napisałaś, przynajmniej mamy informacje z pierwszej ręki...
Może bedziemy reklamować Simbi jako sprzatacza kup- Simbi owczarek niemiecki sprzątnie po twoim psie :)
mam nadzieje,że jak juz Simonka bedzie bez drutów i kołnierza to może sie poprawi...wybierze inne menu


Zmieni menu a bez kołnierza będzie mogla się tarzać w ..... he,he

Posted

Wapiszon, Ty to potrafisz pocieszyć człowieka :) :) :)
O tarzaniu się nie pomyślałam...
Simonke czekają jeszcze dwie operacje-wyjęcie drutów i sterylka...Ciągle Jej jakieś przyjemności fundujemy,to Ona chce miec coś z zycia to sobie chociaż kooo zje..
Ronja- Simbi nadal nie chce wsiadac do samochodu? Samochód Simbi kojarzyła z wetem...

Posted

na razie Simbi ma spokój od weta i od samochodu (zresztą w Bartka samochodzie pękła chłodnica), pokażemy się dopiero za 6 tyg. w ogóle dr nie założył jej opatrunku, kazał tylko przemywać. ja tam nie wiem czy to tak może być goło. dziś z nocy obudził nas pisk - Bartek poleciał, Simbi piszczała - nie wiem co sobie zrobiła, łapa cała, wszystko w porządku. może sobie uraziła te druty? ja jej chyba założę opatrunek jednak.
wczoraj Simbik rozwaliła kołnierz, wracając z nocnego spaceru walnęła w futrynę. posklejałam, ale jak długo to wytrzyma, nie wiem

Posted

Ojej, nie wiadomo, dlaczego piszczała :roll: Ja ostatnio z moją łaciatą mało zawału nie dostałam, chciałam ją trochę przesunąć na kanapie i zaczęła piszczeć, strasznie się wystraszyłam, że ją uszkodziłam :nerwy:ale wetka powiedziała , że to raczej niemożliwe (moja sucz jest po dekapitacji kości udowej).

Posted

Malagos, nie wiem, czy pamietasz, moze jestes za mloda na to, ale kiedys byl taki program "Adam Słodowy zaprasza". On wlasnie uczyl jak sie robi rzeczy typu : lampa z wiaderka, swiecznik z wykalaczek itp. Wlasnie wasz kolnierz przypomnial mi adama slodowego :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...