Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 778
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wpłaty na Simbi Bimbi zacznę przelewać jak tylko pieniądze za książki zaczną spływać na moje konto.

Tymczasem mam pytanie:
http://www.dogomania.pl/threads/175501-RADOM-6-SZCZENIAKOW-ZAMARZA-w-opuszczonym-domu

W skrócie: Okolice Radomia, suka, bezdomna, błąka się i rodzi co cieczkę. Znowu urodziła i znowu problem, co z glutami zrobić. Lokalne władze umywają ręce, gmina nie ma umowy ze schroniskiem, a ludzie jak to na wsi, jeden poglaszcze, drugi sprzeda kopniaka. Chcę zbierać pieniądze, przede wszystkim wysterylizować sukę, ale muszę jej losem zainteresować jakąś fundację, sama to ja sobie mogę, książki na allegro wystawić, ale już odłowienie psa znajdującego się lata świetlne ode mnie to nie takie hop siup. Macie pomysł, kto by się nią oficjalnie zainteresował?

Posted

najlepiej fundacja działająca w rejonie. niestety nie wiem kto działa w Radomiu.
fundacje zwykle mają wiele psów na swoim utrzymaniu - tak jak w przypadku Simbi - fundacja użyczyła tylko (aż) swojego konta, ale za spłatę dlugu nie jest odpowiedzialna. fundacja też nie zajmuje się jej leczeniem ani utrzymaniem w dt - to jest zadanie jej opiekunów czyli Randy, Evelin i moje jako wykonawcy.

Posted

Z tym łapaniem samemu to tak jak z Simbi-radosna twórczość jak np.dowożenie weterynarza 100km poza jego miejscem zamieszkania. Trzeba koniecznie poszukać jakiśch ciotek z okolic Radomia, może maja opracowany jakiś system. Raz próbowałyśmy z Evelin łapać psa na sedalin w kiełbasie, ale pies wystarczająco nie zasnął-też musiał go ,,dospać" wet.

Posted

Simbi była dziś na zmianie opatrunku. Niedługo będzie ją można zaszczepić przeciw wściekliźnie (wszystkie psy u mnie muszą mieć ważne szczepienia) - musi minąć 10 dni od odstawienia antybiotyku. Poza tym jest dobrze.

Posted

Jak poza tym jest dobrze- to się bardzo cieszę.
A zciekawości zapytam-jak Simbi się zachowuje-bez niespodzianek? Wychodzi na spacerki czy się bo że pojedzie do weta?
Czy Simbi lubi pielęgniarkę B.???? Pamieta kto jej zastrzyki robił?

Posted

Simbi lubi wszystkich - pielęgniarkę Bartka i kucharkę Martę też;)
Simbi czasem ma wpadki - tylko kupowe - nie wiem czemu, bo puszczamy ją kilka razy dziennie po ogródku. Co prawda bez szaleństw, bo nie może się przeciążać.

ps. a nasza Rudzia uratowana:multi: mocznik jej spadł ze 115 do 66

Posted

Wcale mnie to nie dziwi...
Jednak pielęgniarka B. zna się na rzeczy...Rudzia może zmylić weta,który twierdził,że nie przezyje narkozy,ale nie B.
B. zawsze wierzy w siłę Rudzi. bardzo sie cieszę,że jest dobrze :)

Simbi plissss zachowuj się...Simonka,no wiesz są miejsca gdzie sie takie rzeczy robi..No Simi, wysil mózgownicę...przeciez wiesz gdzie się co powinno robić..

Posted

dzięki, wyczochram Simbi, ale całować nie będę:razz:. Wczoraj po wieczornym spacerku Simbi rozwaliła i wytytłała w czymś kołnierz - wymylismy kołnierz, skleiliśmy,a tu nadal kupą czuć - to czuć było z Simbulkowego pyszczka:diabloti:

Posted

aktualnie na koncie fundacji jest 505zł
z bazarków i allegro będzie jeszcze około 350zł

dług w lecznicy na Książęcej to 1050zł
dług, który zapłaciłe Evelin u swojego weta to 400coś zł
dług u mojego weta to 74,50 zł - zapłacone przez Evelin
oraz około 200zł (antybiotyki, przeciwbólowe, zmiany opatrunków, rtg łapy)

Posted

trocki12 napisał(a):
witam. jestem pierwszy raz na tym forum. chciałbym dowiedziec sie ile brakuje pieniedzy dla simony?

Witamy Trocki12, to miło, ze Twój pierwszy post jest na wątku Simbi-Bimbi

Posted

dzięki zachęć pomocy i wpłatę, pieniądze zbieramy na fundację

FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kopernika 6 m. 8
00-367 Warszawa


Numer konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306

z dopiskiem "Simona"

a Simona na razie chyba nie nadaje się na wizyty, nie można zabrać jej na spacer do lasu, ma mieć ograniczony ruch.

Posted

Ach ta Simona...Wydawało się,że to taka porządna sucz...No ale cóz kupa(zwłaszcza śmierdzaca) jest wielka atrakcją,jak się okazało :)
Simbi -śmierdziel..Ronja,może jej powiedz,zeby stateczniej się zachowywała ...
dziekuje wszystkim za pomoc Simbi Bimbi

Posted

Evelin, u nas Didi, Łapciuszek i Rudzia też podjadają kupy raz na jakiś czas, dawałam im tabletki ruben tabs - nic nie pomogło, dawałam śmierdzące surowe mięso, śmierdzące gryzaki - nic nie działa. Widocznie Simbi ma podobne upodobania;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...