PIKA Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Ojej nie będzie maly doziów :shake::-( Didu to specjalnie zrobiła, bo się bala, ze znowu sobie jednego zostawisz, a po co jej taki klopot :evil_lol: ;) KORONA napisał(a): Jak Ci tam było, Pika, na tym wyjeździe ? Opowiadaj. super,:multi: relacja zdjęcia u mnie ;) Quote
r_2005 Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 KORONA napisał(a):Dziewczyny, małych dogów na razie nie będzie. Didu chyba woli wakacje... Trudno, jej wybór. Didu chyba woli jednak zagramanicznych przystojniaków. KORONA, pamiętaj, nie ma tego złego... Przy następnej cieczce powinnam kryć juz Ciukoską W pierwszej chwili zrozumiałam, że chcesz Didu pokryć Halucypkiem:lol: :lol: :lol: Ale byłyby wypasiki:lol: i sama nie wiem co zrobić. No bo przecież powinnam spróbować jeszcze z Didu, ale 2 mioty na raz to chyba lekka przesada, hihi. Dasz radę:p A dziewczyny razem mają te dni? Quote
jo-jo Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Monika może dajmy Didzie spokoju, a teraz zobaczymy jak Ciuka sie spisze? :diabloti: Wkońcu jej przyjaciel, już ojcem to może czasi na nią? :loveu: Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 PIKA napisał(a):Ojej nie będzie maly doziów :shake::-( Didu to specjalnie zrobiła, bo się bala, ze znowu sobie jednego zostawisz, a po co jej taki klopot :evil_lol: ;) Mi się wydaje, że Didu sie przeraziła kiedy spojrzała na wygłupy Halucynacji ;) Powiedziała sobie, że takich potfforów to ona rodzić nie będzie ;) Didu musiał ktoś parę razy klepnąc po brzuszku jak Ciuka była w środku. Dostało dziecko po głowie i takie sa efekty ;) Wieczny szczeniak, któremu nie w głowie wydorośleć. Charakterny jak sam diabeł, a słodki jak sam anioł :) Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 r_2005 napisał(a):Didu chyba woli jednak zagramanicznych przystojniaków. KORONA, pamiętaj, nie ma tego złego... Może i racja... :) Kiedy okazałao się, ze Did nie jest zaciążony, Michał powiedział - widać za blisko pojechaliśmy. r_2005 napisał(a):W pierwszej chwili zrozumiałam, że chcesz Didu pokryć Halucypkiem:lol: :lol: :lol: Ale byłyby wypasiki:lol: To mogłoby być ciekawe ;) Ale chyba niewykonalne... Choć dziewczyny od czasu do czasu próbują, nie powiem... ;) r_2005 napisał(a): Dasz radę:p A dziewczyny razem mają te dni? Przy ostatniej cieczce był miesiac różnicy, ale przed ostatnią miały razem... Jeśli miałabym kryć obydwie, to wolałabym mieć odstęp. JoJo, Dla Didy to jest ostatnia szansa, nie rozumiem dlaczego miałabym jej nie kryć i w ogóle odpuścić... Jest w super formie, rodzi fajne dzieci... A to, ze sie nie udało ? Cóż... Nie odpuszcze i kropka ! :) Quote
Sylvia_76 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 KORONA napisał(a):Jest w super formie, rodzi fajne dzieci... A to, ze sie nie udało ? Cóż... Nie odpuszcze i kropka ! :) Nie odpuszczaj! Ciukulec jeszcze będzie miał swoją szansę :) Wymiziaj pannice doe mnie :) Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Mam kilka nowych fotasków :) żebractwo kuchenne, czyli hipnotyzowanie jedzenia - cudzego oczywiście ! znów działkowanie Hihih, trochę szaleństa Quote
simbik Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Tu wygląda jakby podnosiła ten kijek wzrokiem :evil_lol: . Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Sylvia_76 napisał(a):Nie odpuszczaj! Ciukulec jeszcze będzie miał swoją szansę :) Wymiziaj pannice doe mnie :) Dzięki za wsparcie :) Właśnie tak samo kombinuje :) Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 simbik napisał(a): Tu wygląda jakby podnosiła ten kijek wzrokiem :evil_lol: . Ona na prawdę zwariowała na punkcie tego kijka... Zakopywała go sobie i odkopywała na zmianę. Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 I strasznei przeżywała jak jej go zabieraliśmy... na tej fotce prosiła o niego, ale trudno obiąc całego doga z takiej odległości. Noo daaj mi go :bigcry: NOO !! Quote
simbik Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 KORONA napisał(a): Noo daaj mi go :bigcry: I jak tu nie dać :roll: . Moje mają takiego kijaszka w domciu i zawsze wiszą na nim oba obgryzając każde na swojim końcu :evil_lol: . Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 I dalej Ciukoska z badylkiem Hau, hau, hau !! Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 A Didu, tylko sie przyglądała... I chyba nie myślała nic dorego o swojej córce. Quote
Kamila Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 KORONA napisał(a):I Jaka slodka minka :loveu: :loveu: :loveu: Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Później wstawie zdjęcia Ciukoskiej i jej szmacianego królestwa. A teraz historia pewnego bąka ;) hahah i o tym jak to można stracic dobrą opinie u saśiadów. Schodziłam z dogami po schodach, byłam na drugim piętrze, pięterko niżej widzę swoich sąsiadów wchodzących na górę. Więc żeby nie pomyśleli, ze ja niekulturalna świnia, zeszłam z dogami z drogi i stanęłysmy sobie w rogu. Posadziłam nawet dziewczyny na tyłkach, co by wszyscy zobaczyli jakie one grzeczne... Sąsiedzi nas mijają - dzień dobry, dzień dobry - i w tym momencie Dida puszcza bąka, tak wielkiego że ściany zadrżały. Myślę sobie, ekstra... Nigdy jej sie to nie zdarza, a jak juz przyjdzie ten dzień, to akurat w takich okolicznościach (!!) Sąsiedzi nie powiedzieli nic, nawet słowa, widac uznali że sytuacja jest dość krępująca no bo kto inny mógł puścić tego bąka... Oczywiście, że JA !! Quote
Kamila Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 KORONA napisał(a):Później wstawie zdjęcia Ciukoskiej i jej szmacianego królestwa. A teraz historia pewnego bąka ;) hahah i o tym jak to można stracic dobrą opinie u saśiadów. Schodziłam z dogami po schodach, byłam na drugim piętrze, pięterko niżej widzę swoich sąsiadów wchodzących na górę. Więc żeby nie pomyśleli, ze ja niekulturalna świnia, zeszłam z dogami z drogi i stanęłysmy sobie w rogu. Posadziłam nawet dziewczyny na tyłkach, co by wszyscy zobaczyli jakie one grzeczne... Sąsiedzi nas mijają - dzień dobry, dzień dobry - i w tym momencie Dida puszcza bąka, tak wielkiego że ściany zadrżały. Myślę sobie, ekstra... Nigdy jej sie to nie zdarza, a jak juz przyjdzie ten dzień, to akurat w takich okolicznościach (!!) Sąsiedzi nie powiedzieli nic, nawet słowa, widac uznali że sytuacja jest dość krępująca no bo kto inny mógł puścić tego bąka... Oczywiście, że JA !! :turn-l: :turn-l: :turn-l: Quote
r_2005 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 KORONA napisał(a):Może i racja... :) Kiedy okazałao się, ze Did nie jest zaciążony, Michał powiedział - widać za blisko pojechaliśmy. A widzisz??? Przy ostatniej cieczce był miesiac różnicy, ale przed ostatnią miały razem... Jeśli miałabym kryć obydwie, to wolałabym mieć odstęp. Pewnie, że z odstępem lepiej... Ale z drugiej strony... Nie śpisz te parę dni i tak i tak... Dla Didy to jest ostatnia szansa, nie rozumiem dlaczego miałabym jej nie kryć i w ogóle odpuścić... Jest w super formie, rodzi fajne dzieci... A to, ze sie nie udało ? Cóż... Nie odpuszcze i kropka ! :) Nie odpuszczaj! Zafunduj dziewczynkom przy najbliższych cieczkach jakąś daleką podróż, jak się postarasz to Ci wynagrodzą:lol: Quote
anetta Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 JAkaaa miiinaaaa http://img144.imageshack.us/img144/6877/rotationof20060730image0081yx3.jpg :roflt: HAhaha Korona :roflt::roflt: akurat wtedy musiala gdy sasiedzi was mijali :roflt: Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 anetta napisał(a):HAhaha Korona :roflt::roflt: akurat wtedy musiala gdy sasiedzi was mijali :roflt: No i że akurat sąsiedzi musieli spojrzec wymownie na mnie, a nie na nią ! :roll: Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 simbik napisał(a):I jak tu nie dać :roll: . Moje mają takiego kijaszka w domciu i zawsze wiszą na nim oba obgryzając każde na swojim końcu :evil_lol: . Moje mają juz zakaz wnoszenia kijków do domu, bo chwilami czułam sie jakbym mieszkała w tartaku ;) Quote
KORONA Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 r_2005 napisał(a): Pewnie, że z odstępem lepiej... Ale z drugiej strony... Nie śpisz te parę dni i tak i tak... W sumie racja... Ale ta sprawa wymaga chyba głębszego przemyślenia. Zobaczę jeszcze co mi odbije ;) r_2005 napisał(a):Nie odpuszczaj! Zafunduj dziewczynkom przy najbliższych cieczkach jakąś daleką podróż, jak się postarasz to Ci wynagrodzą:lol: :roll: :roll: :roll: Tiaa, karm, ubieraj, ucz i jeszcze wycieczki funduj. Żyć nie umierać ;) Quote
jo-jo Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 KORONA napisał(a):JoJo, Dla Didy to jest ostatnia szansa, nie rozumiem dlaczego miałabym jej nie kryć i w ogóle odpuścić... Jest w super formie, rodzi fajne dzieci... A to, ze sie nie udało ? Cóż... Nie odpuszcze i kropka ! :) Koronko i tak trzymaj :kciuk: Zdjęcia dziewczynek super :loveu: Quote
KORONA Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 Ciukoska uwielbia szmaty wszelkiego rodzaju. Te, które udaje jej sie znaleźć na spacerze i te, które czasem nie mam pojecia skąd wynajduje w domu. Potrafi zdjąć sobie poszewka z psiego matera. Kiedy sie wita zazwyczaj ciągnie za sąbą jakiś kawał ręcznika, prześcieradła czy czegokolwiek co akurat wpadnie jej w zęby. A tu kilka dowodów na dziwne zainteresowania mojego psa. To kolorowe zdjęła z psiego duuużego materaca, a to obok leżało pod materacem. Czesem przyłącza sie Dida, która zielonego pojęcia nie ma o co w tej zabawie chodzi, ale jak jest szansa porobić fikołki, to Dida nie odpuści. rozmazało sie, ale tu widać, ze Dida fikołkuje. A Ciuka zaczyna ucieczkę bo nigdy nie wiadomo jaki kierunek obierze zadek didowy ;) buziaki Ciuka wychodzi, chyba znudziła jej sie zabawa Jak się okazało zabawa wcale się nie znudziła, a wręcz przeciwnie. Ciuka poszła tylko po nową szmatkę. Mijesce niebieskiej jest na kaloryferze, to taka glut szmata do wytarcia gęby po piciu wody. Nic dziwnego, zę nigdy nie mogę jej znaleźć na swoim miejscu... Pies fetyszysta, czy co ?!? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.