Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Polsce jest mało psich cmentarzy.
Grzebanie psów we własnych ogródkach jest zabronione , podobnie jak grzebanie ich w lasach , parkach , na łąkach.
Nie chcę by moje psy były kremowane w zakładach utylizacyjnych , a potem stanowiły mączkę do produkcji pojkarmu dla innych zwierząt.
Co można zrobić , by godnie i zgodnie z literą prawa pochować swojego przyjaciela ?

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja swojego psa kilka lat temu pochowałam w swoim ogrodzie. Przepraszam, ale guzik mnie obchodzi czy to jest zgodne z prawem czy nie. Są gorsze przestępstwa, niż pochowanie psa. I posiadacze ogródków, działek letniskowych to robią, nie widzę w tym nic złego.
Ci, którzy nie mają swojego kawałka ziemi rzeczywiście mają problem. Cmentarzy dla zwierząt jest u nas jak na lekarstwo, ale jest jeden niedaleko od Wa-wy. Poza tym, obiło mi się kiedyś o uszy, że można zwłoki skremować. Czy nie można potem urny trzymać w domu?

Pozdrawiam świątecznie:x-mas: Aga

Posted

Bardzo chętnie skremowałabym zwłoki przyjaciela i trzymała je w urnie lub wypuściła z wiatrem na swojej działce.
Obawiam się jednak ,że w Polsce nie praktykuje się kremowania zwierząt.
Piszę o tym także dlatego , że nie chciałabym w przyszłości grzebać żadnego ze swoich psów mając poczucie winy i bojąc się , że zapłacę karę 15 tysięcy EURO ( a takie na zachodzie są kary ) na którą mnie absolutnie nie stać.
Może warto zalegalizować pochówki zwierząt?
Podobno wystarczy pozwolenie gminy na pogrzeb psa na własnej działce , ale nie słyszałam jeszcze by ktoś takie pozwolenie uzyskał.

Posted

U mnie kazde zwierze, ktore jakiegos wzgledu odeszlo z tego swiata jest pochowane na ogrodku, a zeby zaden z sasiadow sie nie domyslil to sadze nad nim drzewko... Bo juz kiedys pewien sasiad sie spytal co sie stalo z moim krolikiem, czy wiem jakie sa przepisy to ja powiedzialam,ze uciekl.

Posted

mój pies został zutylizowany, poniewaz nikt nie chciał go przywieźć od weta. :cry: Jednak pozostałe zwierzęta zostały zakopane na działce i tak będzie z kazdym następnym moim zwierzakiem. Na szczęście mam sasiadów, którzy nie interesują sie tym co robię więc nie musze się martwić czy robię coś niezgodnego z prawem.

Posted

Mój Harley też został pochowany na działce mojej kuzynki w zagajniku drzew iglastych wśród 3 kotów 8 psów mojej cioci i 1 mojego króliczka Maxa .Jego śmierć spadła na mnie jak grom z jasnego nieba i wet nawet proponował , że ktoś znajomy go pochowa na swoim polu , ale tego bym chyba nie przezyła .
Kuzynka mieszkająca w Norwegii , prochy swojej suni BF , Madonny , ma w domu w urnie. Szczerze , też bym tak chciała .

Posted

U mnie w ogródku też leży kilka zwierzaków, pochowanych "w całości". Wczoraj jednak w lecznicy napotkałam ogłoszenie o firmie kremującej psy. Rozumiem, że prochy mozna wtedy odebrać :niewiem: . Będę u weta dziś wieczorem, spiszę namiary.

Posted

Mokka napisał(a):

Wczoraj jednak w lecznicy napotkałam ogłoszenie o firmie kremującej psy. Rozumiem, że prochy mozna wtedy odebrać :niewiem: . Będę u weta dziś wieczorem, spiszę namiary.


To byłoby interesujące. Zapytaj i daj nam znać.

Posted

Aż mi się płakać chce , właśnie przejrzałam te podane linki i znalazłam cmentarz dla zwierząt założony przez schronisko w Rybniku. Szkoda że dowiedziałam się o nim tak późno!:( W życiu do głowy by mi nie przyszło że zrobią coś takiego u nas . dzięki za namiary, na przyszłość będę wiedziała. Oby nie było mi to potrzebne zbyt szybko!

Posted

PALATINA napisał(a):
To byłoby interesujące. Zapytaj i daj nam znać.

Namiary spisałam z tablicy ogłoszeń w lecznicy. Nie dzwoniłam, nie sprawdzałam (na razie - odpukać - ten temat mnie nie dotyczy). Jedna firma zajmuje się kremacją i pochówkiem, druga pisze tylko o pochówku. Nie wiem, czy mogę podać numery telefonów na forum? :niewiem:

Posted

Wreszcie cos sie ruszylo w tym naszym panstwie. Chociaz szczerze mowiac, wole mnie mojego psa nmiedalkeo domu, tam, gdzie byl szczesliwy, ale nie wszyscy m,aja takie mozliwisci....

Posted

[quote name='Mokka']Namiary spisałam z tablicy ogłoszeń w lecznicy. Nie dzwoniłam, nie sprawdzałam (na razie - odpukać - ten temat mnie nie dotyczy). Jedna firma zajmuje się kremacją i pochówkiem, druga pisze tylko o pochówku. Nie wiem, czy mogę podać numery telefonów na forum? :niewiem:

Mnie tez ten temat już i jeszcze nie dotyczy (Mikę pochowalismy dwa miesiące temu, Czata mimo poważnej wady serca ma sie dobrze).
W przyszłości (oby jak najdalszej!!!!) interesowałaby mnie kremacja bez pochówku. Chyba zakopanie urny na własnej działce byłoby już zgodne z prawem, czy tez nie????

Posted

Z psami to jeszcze pół biedy.
Jak nie ma wścibskiego sąsiada, to można na swojej działce zakopać, a jak nie to po cichutku w lesie. Psu w sumie już obojętnie, gdzie leży, ale nam na sercu lżej...

Gorzej np. z końmi. Wyobraźcie sobie, że utylizacja końskich zwłok jest OBOWIĄZKOWA i kosztuje od tys. złotych (wzwyż). Od czasu wprowadzenia obowiązkowych paszportów nie można konia nielegalnie zakopać u siebie, ponieważ prędzej czy później ktoś do tego dojdzie. I jest duża kara finansowa.

Z psami z czasem będzie podobnie. Trzeba się będzie dostosować do unijnych wymogów, bo niestety w naszym dziwnym kraju prawo jest egzekwowane od d*** storny. Łatwiej przecież pociągnąć do odpowiedzialności człowieka zakopującego martwego psa na swojej ziemi (albo w lesie), niż osobnika znęcającego się nad jeszcze żywym psem.

Posted

z tego co ja sie orientuje to mozna grzebać zwłoki zwierząt w ogródkach... z tym że są szczególne wymogi, które określa ustawa... ileś tam metrów pod ziemią, przysypane pierwszą warstwą wapna, później ziemią... i ustawa określa tez odległość od zbiornika wodnego - jak jest blisko to grzebac nie wolno...

postaram sie znalezc tą ustawę...

Posted

Greven napisał(a):


Gorzej np. z końmi. Wyobraźcie sobie, że utylizacja końskich zwłok jest OBOWIĄZKOWA i kosztuje od tys. złotych (wzwyż). Od czasu wprowadzenia obowiązkowych paszportów nie można konia nielegalnie zakopać u siebie, ponieważ prędzej czy później ktoś do tego dojdzie. I jest duża kara finansowa.


dokladnie :placz:
az jak sobie przypomne to mam łzy w oczach...
w szkółce gdzie jeździłam oddali na rzeź klacz, tylko i wyłącznie dlatego, że za utylizację się płaci a jak się da na rzeź to można jeszcze 'zarobić' - fakt klacz swoje lata miala, chorowała... ale to chyba nie był sposób by jej ulżyć... :placz: :placz: :placz:

Posted

Niestety Maga, zjawisko wysyłania starych, chorych koni na ubój - zamiast humanitarnego uśpienia w miejscu, które zwierzę zna, w otoczeniu ludzi, którym ufa - upowszechni się. Ze względów ekonomicznych właśnie.

Psom rzadziej robi się "takie świństwo"... :shake:

Posted

Ja chciałabym robić to zgodnie z prawem.
Nie chcę tłumaczyć się nikomu ( moje psy są zarejestrowane w Związku Kynologicznym , wiadomo więc ile ich jest i w jakim są wieku ) gdzie znajdują się ich zwłoki.
Dla mnie jest to olbrzymi problem , za chwilę stanie się problemem dla wszystkich , bo kary za nielegalny pochówek wielokrotnie przewyższą wartość rasowego psa.
Może więc warto zainteresować problemem grzebania zwłok naszych psów macierzyste oddziały związku kynologicznego , lub inne instytucje .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...