malibo57 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Dzisiejsze info od Falka - Falek pokochał misia pluszowego. Codziennie bawi się nim, jak szczeniak, zaprasza do zabawy Zuzię, przynosząc misiaczka. Czy misiaczek jest zadowolony? Chyba mniej, hehe:) Zuzia, plisss, filmiki do Sandry, bo mój sprzęt nie współpracuje z tym formatem. I opisik własnoręczny, poproszę! Quote
Zuzanna_S Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Hm hm , zgłaszam się po okropecznie długiej nieobecności.... Mam nadzieję że wam się nie nudziło ;) Przepraszam że tak długo nie pisałam , usprawiedliwiam się okropecznymi przeżyciami.... Moja szczurzyca niestety pożegnała się ze mną.... OFICJALNIE I NA FORUM CHCĘ PODZIĘKOWAĆ DR DZIUBIŃSKIEJ Z MULTIWETU , dzięki której podejściu , odejscie mojej Fredzi przeżyłam jak zasmarkany pięciolatek, chlipając i bucząc ale przeżyłam z wdzięcznością za próby ratowania jej.... I później rozpaczliwe próby ratowania "fretka" znalezionego przez moją siostrę...Operacja się udała , przedwczoraj okazało się że w ciągu 20 minut nagle frecia pożegnała się ze światem, nikt nie wie dlaczego.... ech losie losie... Ale tak w ogóle to jest super :/ Faleczek faktycznie odzyskuje młodość.... jeszcze niestety trochę kuleje ale przy dłuższych spacerach , w związku z tym przerzuciliśmy się na krótsze ale częstsze ... i jakby trochie lepiej .... Wczoraj wieczorem zrobiliśmy sobie seans pielęgnacyjny ;)))) czesaliśmy się, odświeżaliśmy , smarowaliśmy... pomimo początkowych oporów i protestom Falek wie że ze mną nie wygra w tym temacie-co jak co ale na tę jego sierść to się uwzięłam ;P no i to ogonicho - już wiem dlaczego takie okropeczne było... Falek gdy się nudzi albo podsypia to mamle i iska sobie ogon co w efekcie prowadzi do zmechranego ogonka... Loleńka o 01.30 doszła do wniosku że pani poświęca zdecydowanie zbyt dużo czasu psiakowi a nie jej w proteście usiadła na Falku....a w zasadzie to się rozwaliła... ;))) jak znajdę kabel to się podłącze i prześlę ;) ubaw nieziemski ... a Faleczek chrapał dalej ;P Misiek skończył żywot w postaci pomarańczowo-brudnej szmatki ... ale jeszcze do mamlania się nadaje.... no i Faleczek skończył pracę którą rozpoczął Jacuś, polegającą na odłączeniu od siebie części posłania ;) :cool3: Quote
malibo57 Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Fajnie, że jesteś:) Bardzo brakowało "codzienności" naszej Gwiazdy. To, co mówisz, to cenne informacje na dzisiejsza wizytę u dr Żak - nie zapomnij przedstawić swoich spostrzeżeń:) O Twoich nieszczęściach wiem, i szczerze współczuję. Quote
elmira Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Falek-przesympatyczny-pies-czeka-na-dom,10030 http://www.vetmozga.com/ogloszenia/index.php http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=82805#82805 http://www.mammisia.pl/?misio/dodano http://www.adopcje.org/panel-adopcje-main.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3979845_falek_wielkie_serce_czeka_na_dom.html http://warszawa.gumtree.pl/c-PostAd http://www.eoferty.com.pl/falek_wspanialy_pies_czeka_na_dom_171229.html http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=54380 http://www.mojpupil.pl/oddam_psa http://www.zwierzeta.5aleja.pl/index.php?item/14434 http://www.ofertka.pl/gielda/szczegoly.php?nr=1751021034 http://ogloszenia.adverts.pl/sa/adm.htm?ak=mogl&co=zedit&id=OD_gBuyZ7dF751267042275 http://www.zwierzaki.org/index.php?topic=36391.new#new cdn...ale juz dzisiaj padam. Quote
koosiek Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Zapraszam Falka na wątek adopcyjny wilczaków :) http://www.dogomania.pl/threads/177620-ADOPTUJ-WILKA-czyli-wAE-tek-zbiorczy-wilczakA-w-do-adopcji Quote
Inez de Villaro Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Taki fajny psiak...i nie ma chętnych..:( smutno. Quote
malibo57 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 koosiek napisał(a):Zapraszam Falka na wątek adopcyjny wilczaków :) http://www.dogomania.pl/threads/177620-ADOPTUJ-WILKA-czyli-wAE-tek-zbiorczy-wilczakA-w-do-adopcji Ziuteczka, widziałaś tę propozycję? Dziękujemy! Falek w tej chwili nie ma wskazań do operacji. Nadal będzie dostawał Trocoxil, bo jest poprawa. Pani doktor zaleciła krótkie, częste spacery - żadnych dłuższych wycieczek oraz zmianę karmy na Mobility Support RC. Zaleciła tez kocyk elektryczny do trzymania Falkowego tyłka w cieple, ale na to Falek się nie godzi! Absolutnie;-) Przemyśliwamy nad posłaniem magnetycznym. Posłanko funkcjonuje tak, ze jak pies ma dość pola , to z posłanka schodzi, a wtedy odwraca sie je na druga stronę i magnesy są izolowane. To posłania Armadillo Cortaflexu. Quote
Piromanka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 luka1 napisał(a):żyje sobie spokojnie, i co mu więcej trzeba? A domu mu nie potrzeba...? ;-) Quote
Ziutka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 piromanka napisał(a):a domu mu nie potrzeba...? ;-) bardzo mu trzeba !!! Quote
malibo57 Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 Falek ma sie doskonale:) Zaliczył pierwszy wiosenny spacerek na górkę i szalał, jak młodzik. Niezbyt chetnie przychodził na wołanie:roll: Ale przyszedł. Noga dobrze, jest efekt leczenia. I to najważniejsze. Quote
elmira Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 A z ogłoszeń może było chociaż pół telefonu, czy nic? Quote
malibo57 Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Nic nie słychać:( A czyj telefon podajesz, Elmirko? Bo do mnie nikt nie dzwonił. Quote
Zuzanna_S Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Helou z poniedziałku... oficjalnie pozwalam sobie skopać tyłek..... takie malutkie usprawiedliwienie to to, że średnio mi strona chodzi :'( Faleczek się wycwanił i każdego wieczoru upierdliwie domaga się wejścia na łóżko-co by spać na miękkim ;) a jakby nie było malutki to on nie jest...i dodatkowo nie bardzo zwraca uwagę czy to po czym chodzi nie jest czasem którąś z moich kończyn bądź zwierzęciem ;P na spacerach ostatnio zapoznaliśmy parę miłych suczek-ale za natarczywość wobec nich został przez nie lekko skarcony ;) tak ogólnie to wobec psów i suk na ogół nie wykazuje agresji-o ile same nie są agresywne.... Bawił się ostatnio w dość sporej grupie psów i suk, mniejszych, większych, rasowych i kundlowatych-do psów podobnej wielkości podchodzi ostrożnie, ale z majtającym ogonem...do psiaków mniejszych podbiega od razu i chciałby się bawić, na co niestety muszę bardzo uważać-żeby ich nie zgniótł - zbyt entuzjastycznie do tego podchodzi i przez nieuwagę mógłby niechcący zrobić krzywdę... niestety nie ma wyczucia własnej siły i masy.... o czym świadczą siniaki na moich stopach i rękach ;) Przy zabawie pokazał, że również ma własną inwencję co do jej przebiegu...ciężko trochę opisać , jak to wygląda ale się postaram :) - gdy siedzę na kanapie, Faleczek podchodzi i zaczynam go tarmosić...wydaje przy tym bardzo dziwne dźwięki: to już nawet nie jest osiołek tylko skrzyżowanie tura z lwem ;P stojąc, kładzie łeb na moje stopy...ale tak jakby górą do dołu, że nosem dotyka prawie brzucha i bardzo mocno się ociera ...przy czym ja jestem zmuszona do ciągłego tarmoszenia :) jak się rozbawi to łapie mnie za stopy i cała procedura zaczyna się na nowo :) wiem, że opis skomplikowany, ale jeszcze dziwniej to wygląda ... jak mi się uda to wrzucę trochę zdjęć.... buźka Quote
Zuzanna_S Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 znów się nie udaje,.... co do cholery trzeba zrobić żeby zamieścić zdjęcia!?! posiadać nadprzyrodzoną moc ???!!! Quote
malibo57 Posted March 22, 2010 Author Posted March 22, 2010 He, he. Chyba tak. A z jakiego portalu wrzucasz? Quote
Zuzanna_S Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 malibo i wszyscy zainteresowani....:P jakbym nie odbierała czy w razie jakichś trudności z kontaktem podam gg...15559617..... a ze zdjęciami walczę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.