Rudzia-Bianca Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Dzisiaj w Myślenicach pod sklepem Jan centrum Stara Cegielnia siedział sobie wielki pies, a właściwie leżał tarasując wejście do sklepu bo ludzie się go bali , wielki bo bernardyn a własciwie bernardynka . Psisko leżało w przejściu i ani śniło się mu ruszyć . Podeszłam do psiny, od razu wstała i zaczęła się domagac pieszczot . Pomyślałam że ktoś robi zakupy i zostawił psa ( o słodka naiwności ) i weszłam do sklepu . Po ponad godzinie wyszłam a psica nadal tam siedziała no i wszystko było jasne - jej pan /i nie robią zakupów, ona na nikogo nie czeka :placz: tzn pewnie czeka ale nikt nie przychodzi :shake: Kilka osób zainteresowało się psem,ale jak zwykle nikt nie był w stanie nawet przenocować wielkopsa , nie pomogło nawet uświadamianie ludzi że w okolicy psy są zabijane na smalec i że jak taka menda dorwie tą sukę to jej nie popuści :shake: Bez szczególnego zapraszania suńka ruszyła za mną do auta , wpakowała się do bagażnika najszczęśliwsza na świecie usnęła . Ja nie mogę zabierać do siebie takich wielkich psów , straszliwie boi się ich moja sunia , raz zabrałam bokserkę i moja przygarnięta suńka Biana w ciągu 2 dni cofnęła się w postępach pół roku . Zaczęła sikać pod siebie, do łóżka :shake:, przestała jeść ( u niej kończy się taki bunt omdleniami i dożywianiem przez kroplówkę ) . Bez zbędnych już opisów sunię zabrała Frotka :modla::modla::Rose::Rose::iloveyou: która jakimś cudem akurat była niedaleko Myślenic. Na szczęście sunia jest już bezpieczna w hotelu na Łużyckiej . Tylko co dalej ? Jutro porozwieszam plakaty o znalezieniu psa, sunia nie wygląda najgorzej ( chyba nie znam się na bernardynach ) więc może komuś uciekła, chociaż obdzwoniłam znajomych czy nie wiedzą o bernardynie w Myślenicach i kilka osób stwierdziło że widzieli takiego psa jak się włóczył po mieście od kilku dni :-( Suka ma załozoną kolczatkę , kolcami na zewnątrz, nie ma żadnej adresówki . Nie zdążyłam jej oglądnąć czy nie ma tatuażu , zresztą było już ciemno . Jesli nie uda się ustalić że pies komuś uciekł to będziemy potrzebować pomocy w ogłaszaniu suni i szukaniu jej domu . Na razie ogłaszam konkurs na tymczasowe imię dla piękności :lol: Suka bardzo spokojna, przytulaśna, cały czas się do mnie tuliła, potrafi jeżdzić samochodem, wskoczyła bez problemów do bagażnika i od razu położyła się tam spać . Gdybyście wiedzieli że komuś zginął w okolicy Myślenic taki pies proszę o kontakt . odaję nr tel. 602-709-383 A oto nasza bohaterka :loveu: Zdjęcia kiepskie bo już było ciemno i robione szybko , bo sunia jechała z psiakiem odebranym w trakcie interwencji . Jeszcze raz serdecznie dziękuję Frotce i panu Kierowcy :loveu::loveu::loveu: Quote
zuzlikowa Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Suczka piękna...i może być,że zgubiła się,uciekła...mam taką nadzieję,że właściciel się znajdzie! Spokojnej nocy... Quote
Eva12 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Suczka śliczna:loveu: Możliwe że uciekła,albo się zgubiła .. ale mógł ją ktoś wyrzucić ,bo była za duża,potrzebowała dużo jedzenia wszystkiego DUŻO ..więc najprościej było ją wyrzucić :angryy::placz: Ale miejmy na dzieje że jednak ktoś jej szuka .. a imię ? może Beti?? znam taką bernardynke Quote
Paulina_mickey Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Piękna suczka. Trzeba by porozsyłać wiadomość do ludzi z tamtych okolic, może ktoś kojarzy ją. A imie:hmmmm: może Diana? Quote
Rudzia-Bianca Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Dzięki Ciotki że zaglądnęłyście :loveu: Narazie też się łudzę że jednak komuś uciekła , choć to tak mało prawdopodobne :shake: znając życie . Też obawiam się że pies za duży za dużo je, wet kosztuje no to najlepiej sruu :placz: U mnie domu nazwali ją Mala :) zobaczymy jak nazwą ją w hoteliku . Więc na razie roboczo nadajemy jej imię Mala , Malunia ,Malutka:evil_lol: :loveu: dzięki za udział w konkursie :lol: nagrody nie ma na razie , może coś wymyślę :evil_lol: Zaraz idę do pracy to wydrukuję ogłoszenia i postaram się jeszcze dziś porozwieszać . Jeszcze raz podaję nr tel. do mnie 602 709 383 gdyby ktoś szukał takiej śliczności niech dzwoni o każdej porze . Quote
Eva12 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 No i co, dalej nikt się nie zgłaszał? Bidulka...pewnie ktoś ją wyrzucił bo "mała zabaweczka ,urosła":angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
ewelinka_m Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 jestem... ostatnio mnie benie nie opuszczają coś :evil_lol: cudowna jest :loveu: jeszcze nie zdjęłam z ogłoszeń 'mojej' Belli więc wrazie gdyby był jakiś chętny dam znać..napiszę też do Jaagi, żeby wrazie czego reklamowała Malunie :p Quote
Rudzia-Bianca Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Ciotki, Mala ma jednak w Myślenicach właściciela , niestety prawdopodobnie trzeba będzie szukać jej nowego domu . Wszystko opiszę w nocy jak wrócę do domu z pracy bo tu nanieegalu na necie siedzę . Póki co właściciele mają odebrac sunię z hoteliku , bardzo się ucieszyli ze Mala się znalazła. Z tego wszystkiego nawet nie ustaliłam jak ma na imię . Odezwę się wieczorem i będzimy myśleć gdzie szukac jej domu . Miłej soboty , bez psich znalezisk :loveu: Quote
Asior Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Bernardynce trzeba szukać domu.. Państwo sobie z nią nie radzą..ona ciągle im ucieka.... Na spokojnie musimy jej szukać domu.. Sunia jest bardzo łagodna, wesoła, jedyny minus to to przeskakiwanie ogrodzenia... Quote
Rudzia-Bianca Posted November 1, 2009 Author Posted November 1, 2009 No i dotarłam do domu więc tak jak napisała Asior Jura - bo jednak Malą nie jest , ucieka przez ogrodzenie sąsiada które jest za niskie a nie bardzo jest możliwość podniesienia go bo tam jest jakiś spad i suńka nie ma problemów z ucieczkami . Pani jak jej powiedziałam że znalazałm jej psa, to pierwsze co pytała czy nic się jej nie stało, że od wczoraj myślała że ją już zjedli :shake: bardzo się ucieszyła że psisko całe Mają jeszcze spanielka Maksa - no pierwszy pies który kłapał na mnie pyskiem - ma se chłopak charakter.:evil_lol: Jura generalnie nie jest ich,ma 6,5-7 lat a oni opiekują się nią od 1,5 może 2 lat w zwiazku z chorobą jej właściciela , do którego Jura najprawdopodobniej nie będzie mogła wrócić. Pani mimo że ciężko jej to przyszło stwierdziła że dla dobra psa , jeśli znajdzie się ktoś kto ją pokocha i będzie to naprawdę super domek to zdecydowałaby się ją oddać jednak pan , jak zadzwonił powiedzieć że suńka już w domu, nie zgadza się na to . Więc na razie chyba nie ma co szaleć z tym domkiem . Państwo eweidentnie sobie z nią nie radzą, pani mówi że już na lince ją wiążą jak wychodzi do ogrodu, ale ileż można ją tak trzymać , a ona jest tak wielka że ogrodzenie nie jest dla niej żadnym problemem :-( Obiecali bardziej się starać w jej pilnowaniu . Frotko jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za pomoc :loveu: Alez ona jest piękna - dopiero teraz zauważyłam że Asior zdjęcia wstawiła- przemęczenie ;( Quote
Paulina_mickey Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 W takim razie trzeba będzie szukać jej domu. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='Paulina_mickey']W takim razie trzeba będzie szukać jej domu.[/QUOTE] Na razie muszą zdecydować o tym jej opiekunowie, pana chyba ciężko będzie do tego przekonać , bo przywiązany do suczyny . Quote
Asior Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 to znaczy, ze jeszcze nie ma ich zgody na to?? Ja zrozumiałam, ze sami zaproponowali że chcą jej znaleść domek.. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='Asior']to znaczy, ze jeszcze nie ma ich zgody na to?? Ja zrozumiałam, ze sami zaproponowali że chcą jej znaleść domek..[/QUOTE] Nie ma zgody między nimi, Pani chciałaby znaleźć dom dla Jury dla jej bezpieczeństwa, Pan obiecał że będzie jej bardziej pilnował i na razie nie chce jej oddawać bo się bardzo przywiązał do niej . Jeśli podejmą wspólną decyzję to mają mi dać znać. Zresztą i tak pewnie do nich za jakiś czas zadzwonię . Psy mają tam bardzo dobre warunki , tylko te skłonności do ucieczek Jury są nie do opanowania :shake: Quote
marqs68 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 sunia w domku czy na latanku ??? czy ktos coś wie ?? Quote
Rudzia-Bianca Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 marqs68 napisał(a):sunia w domku czy na latanku ??? czy ktos coś wie ?? Nie dzwonią , nic nie wiem , siedzę w domu chora ale mam nadzieję że doopsko trzyma w domu :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.