Selenga Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Dziękować nie ma za co :) Lepiej mi załatw zdjęcia Gapcia w wysokiej rozdzielczości bo z czegoś ten dyplomik zrobić trzeba. A domek z Kobyłki skreślamy :mad: Quote
Goś Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 No to domek z Kobyłki odpada. Mam za to nadzieję, że pani wet dobrze wyjdzie na prześwietleniu i Gapcio pojedzie do swojego domku, jak tylko będzie mógł. Bo rzeczywiście bardzo dobrze o niej świadczy, że tak się żywo nim interesuje, że dzwoni i się wypytuje... I cudownie, że nie będzie więcej operacji!!! :multi::multi::multi: Quote
Talia Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Szkoda, że nie będzie mieszkał tak blisko, ale myślę, że pani weterynarz tez się nim b. dobrze zajmie :) Jakie osoby mogłyby zrobić wizytę przedadopcyjną (wiem, że już była kiedyś, ale w końcu nie wiem kto jest w stanie, a kto nie) Quote
Laura1108 Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Osoby do wizyty to chyba jest kilka z tym raczej kłopotu nie będzie ale na arzie czekamy na hasło z Ambuvetu sama nie zamierzam się panoszyć :) Seleniu toć fotki to ja mam nie muszę załatwiać . Przecież ja robiłam sporo fotek dzieciaczkowi :) Wyślij email na gg i polecą fotki do Ciebie ;) Byłam wczoraj u Gapcia i wziełąm na chwilkę na dworek ale dosłownie na chwilke bo pobiegłam zabrać Misia na długiej smyczy na spacerek a że jestem pierdoła to wzięłam tylko jednego a jak się póxniej okzało to mogłam wziąc dwa na raz psiaki ale dobrze , że już wiem to tearz będę brała dw na godzinny spacerek :) Gapcio faktycznie jest okropnie ropieszczony nie wiem czy to dobrze czy źle choć w całym moim życiu nie spotkałam takiego psa jak Gapunio , mam tu na mysli jego charakterek . Jest kochany do bólu , pcha sie na człowieka niesamowicie po prostu mógłby siedzieć na kolanach całą dobę chyba nawet potrzeb by nie załatwiał :) całowanie po buzi do zdarcia naskórka jak juz pisałam . Gapcio to naprawdę istny cud , kurcze ten psiak przeszedł tak wiele a żadnej traumy nie ma dosłopwnie nic . Idąć na spacerku widzi psa i cooo ?? Zamiast się bać po tym co przeszedł to on merda swoim ślicznym pół dlugim ogonkiem i nie można go odciągnąć tak bardzo chce miec kontakt z psami . Do człowieka leci bardzo choc na spacerach zdecydowanie bardziej interesuje go bracia mniejsi czyli psiaki . Wczoraj weszłam do Ambuvetu podchodzę do recepcji a tam siedzi kierowca samochodu tarnsportowego młody , fajny chłopak przechodzę w stronę pokoju Misia by go wziąc na dworek ale zerkam na wejście za tę "ladę' recepcji to jest coś takiego wysokiego taka jakby lada ale nie sklepowa tylko takie jak w recepcji no hotelu no i patrzę a to wejście zabarykadowane , patrzę że Gapcia nie ma w swoim pokoju więc pytam gdzie jest a chłopak , że u niego tzn koło niego i tak wołam , patrzę na tę barykadę w przejściu a tam ktooo ?? Gapulowata morda mi się pokazuje , rozespany chłopak strasznie , chyba nie do końca zatrybił co się dzieje i co za jakaś wstrętna baba śmie mu przeszkadzać w drzemce jednak gdy już oprzytomniał to niemal staranował te barykade , która stała mu na przeszkodzie by dotrzeć do mnie . Udało mu się wydostać i cieszył sie straszliwie . Te chłopak powiedział , że Gapunia nie moga nawet na chwilkę zamknąć w jego pokoju bo płacze więc dzieckiem opiekują się tam wszyscy by tylko nie siedział sam a na noce zabiera go włąśnie ten młody kierwca :lol: Fajnie co ?? Takie o to jest życie Gapcia najgorsze jest to ,że on ma tak tak dobrze że nie wiem czy w swoim stałym domku będzie miał tak super . Tutaj cały czas są z nim ludzie , miziają , całuja , kochą , przytulają i pewnie około 5 razy dziennie wychodzą . Przecież to raj dla psiaka . Acha no i Gapcio wczoraj szarpał się z moim szalikiem , ciągał go na wszystkie strony taką miał chłopak zabawę . Wiecie co tak sobie marzę , że ta Pani wetka ma swój gabinet w tym samym miejscu , w którym mieszka i Gapcio móglby z nia też przebywać w pracy :) ale to tak sobię marzę . W każdym razie na pewno ktoś kto go weźmie będzie musiał uczyć zostawania w domciu ponieważ w Ambuvecie nie potrafią chremu dzieciaczkowi pozwalać na płakanie , chyba mają zbyt miekkie serca choć ja też nie wyobrażam sobie siedzieć spokojnie w pracy gdy za drzwiami płakało by takie kochane maleństwo spragnione tylko kontaktu z człowiekiem . Quote
Talia Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Laura1108 napisał(a):Osoby do wizyty to chyba jest kilka z tym raczej kłopotu nie będzie ale na arzie czekamy na hasło z Ambuvetu sama nie zamierzam się panoszyć :) Seleniu toć fotki to ja mam nie muszę załatwiać . Przecież ja robiłam sporo fotek dzieciaczkowi :) Wyślij email na gg i polecą fotki do Ciebie ;) Byłam wczoraj u Gapcia i wziełąm na chwilkę na dworek ale dosłownie na chwilke bo pobiegłam zabrać Misia na długiej smyczy na spacerek a że jestem pierdoła to wzięłam tylko jednego a jak się póxniej okzało to mogłam wziąc dwa na raz psiaki ale dobrze , że już wiem to tearz będę brała dw na godzinny spacerek :) Gapcio faktycznie jest okropnie ropieszczony nie wiem czy to dobrze czy źle choć w całym moim życiu nie spotkałam takiego psa jak Gapunio , mam tu na mysli jego charakterek . Jest kochany do bólu , pcha sie na człowieka niesamowicie po prostu mógłby siedzieć na kolanach całą dobę chyba nawet potrzeb by nie załatwiał :) całowanie po buzi do zdarcia naskórka jak juz pisałam . Gapcio to naprawdę istny cud , kurcze ten psiak przeszedł tak wiele a żadnej traumy nie ma dosłopwnie nic . Idąć na spacerku widzi psa i cooo ?? Zamiast się bać po tym co przeszedł to on merda swoim ślicznym pół dlugim ogonkiem i nie można go odciągnąć tak bardzo chce miec kontakt z psami . Do człowieka leci bardzo choc na spacerach zdecydowanie bardziej interesuje go bracia mniejsi czyli psiaki . Wczoraj weszłam do Ambuvetu podchodzę do recepcji a tam siedzi kierowca samochodu tarnsportowego młody , fajny chłopak przechodzę w stronę pokoju Misia by go wziąc na dworek ale zerkam na wejście za tę "ladę' recepcji to jest coś takiego wysokiego taka jakby lada ale nie sklepowa tylko takie jak w recepcji no hotelu no i patrzę a to wejście zabarykadowane , patrzę że Gapcia nie ma w swoim pokoju więc pytam gdzie jest a chłopak , że u niego tzn koło niego i tak wołam , patrzę na tę barykadę w przejściu a tam ktooo ?? Gapulowata morda mi się pokazuje , rozespany chłopak strasznie , chyba nie do końca zatrybił co się dzieje i co za jakaś wstrętna baba śmie mu przeszkadzać w drzemce jednak gdy już oprzytomniał to niemal staranował te barykade , która stała mu na przeszkodzie by dotrzeć do mnie . Udało mu się wydostać i cieszył sie straszliwie . Te chłopak powiedział , że Gapunia nie moga nawet na chwilkę zamknąć w jego pokoju bo płacze więc dzieckiem opiekują się tam wszyscy by tylko nie siedział sam a na noce zabiera go włąśnie ten młody kierwca :lol: Fajnie co ?? Takie o to jest życie Gapcia najgorsze jest to ,że on ma tak tak dobrze że nie wiem czy w swoim stałym domku będzie miał tak super . Tutaj cały czas są z nim ludzie , miziają , całuja , kochą , przytulają i pewnie około 5 razy dziennie wychodzą . Przecież to raj dla psiaka . Acha no i Gapcio wczoraj szarpał się z moim szalikiem , ciągał go na wszystkie strony taką miał chłopak zabawę . Wiecie co tak sobie marzę , że ta Pani wetka ma swój gabinet w tym samym miejscu , w którym mieszka i Gapcio móglby z nia też przebywać w pracy :) ale to tak sobię marzę . W każdym razie na pewno ktoś kto go weźmie będzie musiał uczyć zostawania w domciu ponieważ w Ambuvecie nie potrafią chremu dzieciaczkowi pozwalać na płakanie , chyba mają zbyt miekkie serca choć ja też nie wyobrażam sobie siedzieć spokojnie w pracy gdy za drzwiami płakało by takie kochane maleństwo spragnione tylko kontaktu z człowiekiem . To ktoś będzie musiał wiele się napracować, żeby go wychować:lol: Gapcio naprawdę ma tam świetne warunki:loveu: Czy oni będą chcieli go oddać?:evil_lol: Quote
Goś Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 No to będzie trzeba uprzedzić Panią Weterynarz, że będzie musiała Gapcia ze sobą do pracy zabierać ;) I dopiero powolutku uczyć go zostawania samemu w domu... Oj będzie miała z nim zabawę :roll: Quote
Kinia1984 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 zdjecie nr 4 w ostatnim poscie jest zabojcze:evil_lol: Quote
obraczus87 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Gapcio zajefajny piesek :) masz rację Kinia, to zdjęcie jest zabójcze :evil_lol: Quote
Selenga Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 do końca cegiełkowego allegro zostało 6 dni... i 6 cegiełek... :evil_lol: Quote
*zaba* Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 zakonczyl sie moj bazarek, bedzie z niego 121 zl :p Quote
Selenga Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 allegro też się właśnie zakończyło :) 6 dni przed czasem :) 200 x 5 zł... Quote
Vlk Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 niezły patent z obróżką ;) a ja się głupia zastanawiałam, co mu się w brzuch stało, że ma jakiś pasek przytrzymujący ;) Super, że Gapcio ma się dobrze :) Świetny psiaczek. Quote
Laura1108 Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 *żaba* DZIĘKUJĘ ZA BAZAREK W IMIENIU GAPCIA ! Selenga no te dyplomy rozeszły się w zastraszającym tempie :multi::multi: Myslę . że udało NAM się wesprzeć Fundację w pomocy dla Gapcia , mam nadzieję że zwróciło się co do złotówki a może nawet zostało dla innych biedactw na leczenie :) Wszystkim Wam dziekuję za każdą okazaną pomoc i za to , że tak licznie tutaj jesteście DZIĘKUJĘ . A teraz mniej optymistyczne wieści : Gapcio szuka domu niestety Pani weterynarz z Gdańska chyba nie jest juz tak bardzo zainteresowana adopcją psiaka :shake: Rozpuśćcie proszę wici wśród znajomych Gacpio naprawdę potrzebuje mega kochającego domu bo on niewyobrażalnie mocno kocha ludzi i jest wręcz namolny w tych kontaktach z człowiekiem więc nie daj Boże by wylądował gdzies na podrówku w budzie bo to mogłoby go chyba zabić z rozpaczy . Quote
Selenga Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Czyli jak rozumiem, mam zrobić teraz allegro adopcyjne dla Gapcia :cool3: Quote
Isadora7 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Wieczorem podeśle dyplom. Teraz miejmy nadzieję ze wszystkie pieniążki wpłyną. Quote
Talia Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 [quote name='Laura1108'] A teraz mniej optymistyczne wieści : Gapcio szuka domu niestety Pani weterynarz z Gdańska chyba nie jest juz tak bardzo zainteresowana adopcją psiaka :shake: Rozpuśćcie proszę wici wśród znajomych Gacpio naprawdę potrzebuje mega kochającego domu bo on niewyobrażalnie mocno kocha ludzi i jest wręcz namolny w tych kontaktach z człowiekiem więc nie daj Boże by wylądował gdzies na podrówku w budzie bo to mogłoby go chyba zabić z rozpaczy . Kurcze, a zapowiadało się tak pięknie:-( Jest jakiś powód dla którego Pani zmieniła zdanie? Myślę, że w jego przypadku nie będzie problemu ze znalezieniem domu :) Quote
Aneta.Sokolowska Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 czyli Gapcio nie ma jeszcze domu? Quote
obraczus87 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Aneta.Sokolowska napisał(a):czyli Gapcio nie ma jeszcze domu? nie ma.... Quote
Aneta.Sokolowska Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 obraczus87 napisał(a):nie ma.... matko, muszę myśleć racjonalnie! dzisiaj zaczęłam zastanawiać się nad adopcją pieska w czasie bliżej nieokreślonym (planowałam po świętach, bo wyjeżdżam na cały tydzień w tym okresie) i zaczęłam przeglądać forum (stąd pierwszy wpis). zakochałam się w Gapciu (choć w kilku innych maluchach też:)) od pierwszego spojrzenia i jestem tym przerażona! mam doświadczenie w opiece nad zwierzętami, bo miałam kochanego wilczura przez kilka lat (który to jednak pomieszkiwał głównie w swoim królestwie na podwórku - tatuś zrobił mu wielką ocieplaną budę, w której sama nie raz spałam:)), ale to jeszcze w moim domu rodzinnym... teraz jestem studentką i mieszkam z przyjaciółmi, ale w spokojnym mieszkaniu. bardzo chciałabym przygarnąć Gapcia, jednak chyba nie jestem odpowiednią osobą, bo piesio musiałby zostawać w mieszkaniu sam przez kilka godzin dziennie(jest jeszcze kilka mniejszych niedogodności)...dziewczyny, sprowadźcie mnie na ziemię, proszę! chyba powinnam najpierw poczytać forum i przygotować się dobrze do zabrania pieska do siebie Quote
obraczus87 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 adopcja musi byc ZAWSZE bardzo przemyslana. Nie można działac pod wpływem emocji oraz chwili. Gapcio potrzebuje bardzo, bardzo dużo uwagi oraz ciepła i zainteresowania ze strony człowieka. Tak więc przemyśl decyzję :) Quote
Selenga Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Aneta.Sokolowska napisał(a): jednak chyba nie jestem odpowiednią osobą, bo piesio musiałby zostawać w mieszkaniu sam przez kilka godzin dziennie(jest jeszcze kilka mniejszych niedogodności)...dziewczyny, sprowadźcie mnie na ziemię, proszę! Sprowadzamy :) Gapcio rozpacza jak 10 minut nikt się nim nie zajmuje. Wyobrażasz sobie tych kilka godzin i sąsiadów? Quote
obraczus87 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Cioteczki pomóżmy skatowanemu szczeniakowi - cegiełki kosztuja TYLKO 5 zl. CEGIEŁKA - PIES OWCZAREK- daj szansę Kangurkowi (815062978) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Laura1108 Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 Selenga tak oczywiście Laura i Gapcio wręcz błagają o allegro adopcyjne :modla::modla: Co do adopcji przez Panią Anię weterynarz z Gdańska bądź okolic musze ustalić z P. Januszem skąd ta Pani jest dokłądnie i inne szczegóły , ponieważ dostałam informację bardzo ważną i pilną o pojawiającej się juz takowej Pani wet Ani , która wcale nie jest przyjacielem psa ... jednak najpierw ustalę czy to ta sama osoba żeby niepotrzebnie zupełnie ktoś inny nie został pomylony z Panią Kat z Gdańska . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.