Laura1108 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Gapcio szuka domu niestety Pani weterynarz z Gdańska chyba nie jest juz tak bardzo zainteresowana adopcją psiaka :shake: Rozpuśćcie proszę wici wśród znajomych Gacpio naprawdę potrzebuje mega kochającego domu bo on niewyobrażalnie mocno kocha ludzi i jest wręcz namolny w tych kontaktach z człowiekiem więc nie daj Boże by wylądował gdzies na podrówku w budzie bo to mogłoby go chyba zabić z rozpaczy . __________________ [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana] [FONT=Comic Sans MS]Gapcio - bo tak nazwano go w przychodni Ambuvet gdzie obecnie przebywa . Ma około 10 miesięcy . Został znaleziony w dniu 28.10.2009 r w Wołominie przy skrzyżowaniu ulicy Wołomińskiej i Sikorskiego . Dwie Panie zadzwoniły na Policję z informacją , że w/w miejscu znajduje się ranny psiak . Oficer dyżurny poprosił o pomoc Ambulans Ambuvetu , pomoc przyjechała niemal natychmiast . Na miejscu odnaleziono w krzakach małego , ślicznego rudaska . Psiunio z ogromnymi ranami a wręcz oberwaną skórą z szyi oraz licznymi mniejszymi zadrapaniami , zabrano malucha do przychodni i trafił prosto na stół operacyjny . Szycie i walka o jego życietrwałą 2,5 godziny . Na szczęście udało się , sztab ludzi uratował Gapcia . Dziękujemy pięknie !!!!!!!! Lekarze stwierdzili , że to są rany po pogryzieniu przez innego psa . 29.10.2009 r Gapcio wyszedł o włąsnych siłach :multi: 30.10.2009 r. koło południa stan Gapulka pogorszył się ale wieczorem już było lepiej . Obecnie Gapcio przebywa a Przychodni Ambuvet w Wołominie przy ul. Kościelnej , chętni mogą oczywiście Gapulka odwiedzić bo dzieciak spragniony miłość niesamowicie . Sam Gauplek to psiak z bardzo dużą wolą życia on po prostu wie , że ktoś go pokocha i dlatego walczył dzielnie i walczy nadal , najważniejsze pierwsze trzy doby więc jutro minie trzecia doba i mam nadzieję , że będzie już tylko lepiej , że nic tam się nie rozbabrze ... Martwię się bo to ogromne rany były , psiak cudem uszedł z życiem . Gdyby jakieś miłe Panie nie powiadomiły Policji a ta Ambuvetu to Gapcia na pewno dziś by nie było :( a to byłaby ogromna strata dla psiej populacji i dla człowieka , któy mam nadzieję niebawem się znajdzie by zabrać Gapulka dl swojego domku . Gdy byłąm u Gapcia wczoraj czyli 29.10 i dziś 30.10 to mogłam osobiście przekonać się jaki to psiak , jest wspaniały . Nie da się powiedzieć od tak w zwykłych słowach jaki to pies , nie ma takich słów które by go opisały . Opiszę więc całą moją wizytę u niego : [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Comic Sans MS]wpadłam tam dziś a Gapulek oczywiście mizia się z Panem Januszem założycielem Fundacji , siadłąm na podłodze i Gapulcio od razu do mnie i tak powolutku , delikatnie pcha się mi na kolana oczywiście ja zero protestu wręcz przeszczęsliwa , że taki słodziak mi się tu wpycha no i zasiadł wygodnie ja go tuliłam a on bezustannie całował mnie po buzi zmył mi puder, krem i chyba trochę naskórka Ten psiak to ja naparwdę nie potrafię napisać jaki jest bo się nie da , jeżdżę do schronu i mam styczność z różnymi psami i wiele psów w życiu spotkałam ale Gapcio no to tak strasznie chce kontaktu z człowiekiem , że nie macie pojęcia . Dzieciak wchodzi na kolana i chce się czuć kochany , chce czuć bezpieczeństwo , chce by go tulić , całować i mówić do niego spokojnym , ciepłym głosem . [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Leczenie Gapulka będzie bardzo długie i kosztowne potrzebne . Sama operacja pochłonęła sporo pieniążków . Obecnie w Ambuvecie mieszka już jedna sierotka Misiek około 10 lat i Gapcio niestety warunki nie pozwalają by przez długi czas mieszały tam dwa psiaki . [/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Gapcio prosi o grosik na leczenie , które musi być kontynuowane . [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Obecnie jest pod opieką Fundacji Pro bono "Serce Serc" poodbnie jak Misiek .[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]W przypadku Gapulka liczy się każda złotówka .[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Jeżeli ktoś chciałby pomóc temu dzieciaczkowi Gapciowi to wszelkie wpłąty prosimy kierować na konto Fundacji Pro bono Serce Serc :[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Konto: Bank Zachodni WBK S.A. 83 1090 1056 0000 0001 1187 7672 Fundacja na Rzecz Zwierząt „Serce Serc” KRS: 0000323691 Tytułem: "Dla Gapcia" [/FONT] Selenga cegiełkowa aukcja Allegro oraz wiele innych osób wspierały Gapcia i nadal wspierają na wszelkie możliwe sposoby za co Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ . Gapcio za około tydzien będzie mógł pójść do DT ale tylko domowego i z ogromem miłości bo dzieciak strasznie się tuli dosłownie jak szczenię do matki . Pomóżcie cioteczki znaleźć DT w okolicach Wawy lub w Wawie proszę Was . On sam nie znajdzie tymczasu , nie znajdzie domku potrzebuje nas . Ja sama też niewiele mogę i też potrzebuję Was ... Aktualne informacje można też śledzić na stronie : Kundel Polski - Szpital Fundacji Serce Serc [FONT=Comic Sans MS][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana]Czy przejdziecie obojętnie obok tego psiego nieszczęścia , które ma ogromnie silną wolę walki o życie ??[/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Verdana] [/FONT] [/FONT][/FONT] Quote
Laura1108 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 A to zdjęcia z 29.10 . 30.10 Gapulcio prosi cioteczki o pomoc o wspaniały DT a już szczytem jego marzeń jest DS no i o grosik na leczenie . [FONT=Comic Sans MS]No i sami powiedzcie czy ten niunio nie jest wspaniały ? Tak szybko chce zdrowieć :) [/FONT] Quote
Laura1108 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 Słońce przekochane z niego . 1.11. Quote
Laura1108 Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 Tylko nie spadaj Niuniu mój kochany :) Dzięki cioteczki , że jesteście :) Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Jej, aż mnie cos za gardło ścisnęło jak zobaczyłam te zdjecia... Straszne... Ja niestety nie mogę narazie pomóc bo mam małą szczeniuchę na tymczasie i swojego bydlaczka... A mam tylko m1... Jakby mi się udało szybko suczydło ulokować w nowym domku to myślę, że mogłabym pomóc z tymczasem... Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Trzaba prozsyłać wątek i jakieś wsparcie finansowe, by się przydało... Jakie koszty leczenia mniej więcej??? Quote
Laura1108 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 Isadorko I love You :loveu: nie śpisz tylko czuwasz Ty chyba jakimś Aniołem jesteś co ?? Dziękujemy z Gapulkiem za banerek :* Quote
Laura1108 Posted October 31, 2009 Author Posted October 31, 2009 O1us_89 co do kosztów leczenia to patrz , że jestem niemota i nie zapytałam po prostu Gapusio i Misiek wywrócili mi w głowie i o Bożym świecie nie pamiętam jak u nich jestem . Zapytam dziś co i jak z tymi kosztami ale aż się boję ehhh . Ambuvet pomaga i nie pyta ale na jak długo to nie wiem po za tym obecnie są u nich dwa piesie i nie mogą wziąc koeljnego gdyby był potrzebujący a to moze być dramat bo kto wie kiedy znowu napatoczy się taka bieda jak Misiek lub Gapunio :shake: Quote
Kinia1984 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Potwierdzam slowa Laury. Tez mialam to szczescie pomiziac sie z Gapciem-rudaskiem...On tak bardzo chce czlowieka...Jest przeuroczy.:)..ma cudna miekka siersc... on bardzo potrzebuje milosci czlowieka...jest taki mlody a tyle juz wycierpial...:-( Quote
O1us_89 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Słuchajcie jutro odstawiam moją szczeniuche z tymczasu do domku... Juz mi jest bardzo smutno, bo przez te kilka dni zdarzylam sie przyzwyczaic do psiaka....;( Gdyby byl potrzebny tymczas to ja sie pisze, chociaz w ten sposob bede mogla jakos pomoc, bo finansowo to sama leże... Z tym za jak widac w avatarku mam juz psa Dogo Canario... Jest lagodny, ale przy tym bardzo zywiolowy... Zastanówcie się cioteczki!!! Quote
Kinia1984 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 byloby super...tylko ja sie zastanawiam czy Gapcio po tym co przeszedl nie bedzie mial urazu do psow..i czy nie bedzie sie ich bal... Quote
kasik wawa Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 przepraszam ze to napisze ale od razu mi sie skojarzylo jak zobaczylam zdjecia tego psiska.widzialam kiedys psa z podobnymi ranami ktore powstaly w wyniku tresowania psa do walki.to byl pies tak zwana zabawka zeby nauczyc amstafa zabijac i zeby mogl wygrywac walki psow.tamten pisek tez mial obgryzione wokol szyi bo podobno najlepiej jest jak pies sie rzuca do gardla to wtedy "worek terningowy" nie ma szans przykra historia mysle ze Gapcio jest na tyle silnym pieskiem ze dogada sie z innym pieskiem ( mam taka nadziej ) i ciesze sie ze juz jest propozycja dt.tylko czy ma na tyle sily zeby rozrabiac z innym pieskiem.... bardzo sie ciesze ze pies trafil na ludzi z sercem bo gdyby nie oni psa by juz nie bylo no i wielkie podziekowania dla calego zespolu co operowal. Quote
mru Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 o matko, to może być faktycznie to :( może był mięsem dla takiego asta do walk tylko wtedy chyba "worek" ginie jednak :( taki biedny ten maluszek, ja bym spróbowała skorzystać z DT u O1us, bo być może on się wcale bał nie będzie :roll: a tymczas mu bardzo potrzebny Quote
kasik wawa Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='mru']o matko, to może być faktycznie to :( może był mięsem dla takiego asta do walk tylko wtedy chyba "worek" ginie jednak :([/QUOTE] tamten piesek tez przezyl.a wlasciciel astka juz kilka na pol zywych psow do lasu wywiozl zeby same pady, przeciez po treningu swojego pupila nie bedzie sprzatal i dobijal. mmoze to cud ze on zyle, moze jego histora byla inna,tak tylko napisalam bo to moje pierwsz skojarzenie bylo. [quote name='mru']taki biedny ten maluszek, ja bym spróbowała skorzystać z DT u O1us, bo być może on się wcale bał nie będzie :roll: a tymczas mu bardzo potrzebny[/QUOTE] wydaje mi sie ze ten tymczas to swietna propozycja Quote
mru Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='kasik wawa']tamten piesek tez przezyl.a wlasciciel astka juz kilka na pol zywych psow do lasu wywiozl zeby same pady, przeciez po treningu swojego pupila nie bedzie sprzatal i dobijal.[/QUOTE] no tak... :(:(:( Quote
Kinia1984 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 wiecie co...to bardzo prawdopodobne...psiak byl znaleziony kolo mnie a tu jest kupa chlopakow z pod ciemnej gwiazdy ktorzy maja amstafy....cholera...moze z tym tymczasem warto sprobowac...az sie poryczalam jak sobie to wyobrazilam...to taki fajny psiak...:-( Quote
mru Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 w sumie nawet, jeśli by się bał - to przecież musi się ich przestać bać a DT z psem to najlepsze rozwiązanie sytuacji :) moim zdaniem warto będzie spróbować psy zapoznać, szczególnie, że to niedaleko Quote
malagos Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Niewiarygodna ta rana, straszna! ale mały jaki dzielny, patrzcie, kochany psiak! :multi: Quote
lika1771 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Mru obejrzałam ten film o chinach płacze cała sobote mam do niczego powiedz dlaczego poszłam do sklepu :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
mru Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='lika1771']Mru obejrzałam ten film o chinach płacze cała sobote mam do niczego powiedz dlaczego poszłam do sklepu :placz::placz::placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] wiem....:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.