Malwi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 missy - nie dostałam danych do tej Pani ... wysłałaś ? czy sama zadzwonisz żeby już nie mieszać ze poadopcyjna starczy ? Quote
missy87 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 wysłane, czekamy na wieści co do rozmowy z Malwi z ta Panią, odnośnie wizyty Quote
Malwi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 dogadałam się z panią ( bardzo sympatyczna kobieta ) Jutro pojadą po Kalę ( jeszcze ze swoim psiakiem rano jadą do kliniki ). Co do wizyty poadopcyjnej powiedziałam że jeszcze przedzwonię jak będę miała chwilę czasu. Ale Pani bardzo chętna do wysyłania zdjęć z nowego domu ;) więc podejrzewam że będą częste wiadomości od Kali :D Quote
graynew Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Dopiero teraz czytam, ze wizyta potrzebna. Jak to gardlowa sprawa i nikt inny nie da rady to ja jutro moge pojechac no chyba ze to bedzie naprawde drugi koniec Wrocka ode mnie. Ja mieszkam w Śródmieściu. Czekam na pw na adres jesli dalej chcecie. No i ciesze sie, ze bedzie nowy domek dla suni. Quote
Malwi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Gray - dzięki , ale już postanowione ( z resztą to na sołtysowicach więc kawał drogi ) Quote
graynew Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 No to w takim razie trzymam kciuki za nowych wlascicieli. I za pozytywne nastawienie Kaukaza :) Zapros Pania na nasz watek spacerowy moze sie kiedys skusza :D Quote
Malwi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 zaproszę zaproszę ;) a nóż widelec Kala się kaukazowi spodoba :D Quote
izabelka_70 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 a Kala jest wysterylizowana? bo jak sie pytałam jakiś czas temu to nie była... a jak Pani ma samca.... Quote
Malwi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 izabelko - Kala nie jest wysterylizowana - Pani ją wysterylizuje kiedy Kala dojdzie do siebie ( poinformowałam już że są zastrzyki antykoncepcyjne w razie gdyby była cieczka ) . jeśli Kala przytyje będzie jak najszybciej sterylizowana. Quote
izabelka_70 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 super, ze jest chętny domek, wiesz tak się pewnie na zapas denerwuję... kolega tez ostatnio miał problem z ludźmi , którzy brali 2 spanielki... mieli je wysterylizować, ale jak dostały cieczkę to chcieli je dopuszczać... na szczęście oddali sunie do nowego domku. tam mam nadzieję, że będzie sterylka... Quote
Akrum Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Ło jej :) ale fajne wieści od rana :) Kala - słodkości ty moja, tak się cieszę że w końcu się i Tobie poszczęściło :) tak bardzo ci kibicowałam i miałam nadzieję,że ktoś cię wypatrzy na ogłoszeniach... i udało ci się - normalnie skakałabym z chęcią z radości :multi::multi::multi: [quote name='izabelka_70']super, ze jest chętny domek, wiesz tak się pewnie na zapas denerwuję... kolega tez ostatnio miał problem z ludźmi , którzy brali 2 spanielki... mieli je wysterylizować, ale jak dostały cieczkę to chcieli je dopuszczać... na szczęście oddali sunie do nowego domku. tam mam nadzieję, że będzie sterylka...[/QUOTE] przecież podpisując umowę adopcyjną podpisuje się też zobowiązanie do sterylizacji/kastracji, więc potem nie ma odwrotu, prawda?? więc jak świadomie ludzie to podpisują,no to myślę,że potrafią się takiej decyzji trzymać... a teraz Kala - hopsiaj radośnie do nowego domku, zaurocz swoją osobą wszystkich mieszkańców twojego nowego domku, a przede wszystkim zaprzyjaźnij się z kaukazkiem - niech cię traktuje jak starszy brat i niech cię broni a nie atakuje :) powodzenia maleńka :lol::lol::lol: Quote
missy87 Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Kala po południu opuściła schronisko. Od razu zaakceptowała nowych właścicieli, także 2-letnią dziewczynkę, której dała się głaskać i była przy tym nadzwyczaj spokojna i cierpliwa. No to kolejna udana adopcja z głowy uff :) Szczęście mamy ostatnio. Kala, w poniedziałek Marej, niebawem pudliczka Ajsi i Sid :):):) Quote
Malwi Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 no w końcu się ruszyło bo okropny przestój był ostatnio ;) cieszę się że Kala już w domu.. Quote
Akrum Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='Malwi'];) cieszę się że Kala już w domu..[/QUOTE] :multi::multi::multi: ja..... ale ekstra :) tak bardzo się cieszę :) to muszę rozpocząć akcję usuwania jej ogłoszeń z netu :) ale się cieszę :) teraz tylko jeszcze Sid - mam nadzieję, że też się uda ta jego adopcja :) w przyszyłym tygodniu zabiorę się za ogłoszenia dla tych dwóch dziewczynek, które razem z Kalą były opisane na dogo. Eva i...nie pamiętam, ale gdzieś je mam zapisane :) Tylko porządne zdjęcia by się przydały - takie jak Kala miała :) jej się udało - miejmy nadzieję, że one też zobaczą swoją gwiazdę na niebie :) Quote
izabelka_70 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 super, że Kala znalazła domek :-) bardzo się cieszę... więc zdejmujemy ogłoszenia. wszystkiego dobrego w nowym domku Quote
missy87 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 [quote name='Akrum'] w przyszyłym tygodniu zabiorę się za ogłoszenia dla tych dwóch dziewczynek, które razem z Kalą były opisane na dogo. Eva i...nie pamiętam, ale gdzieś je mam zapisane :) ...i Lena :) http://www.dogomania.pl/threads/145104-Eva-Lena-i-Kala-prawie-jak-siostry-schronisko-OstrA-w-Wlkp Quote
Malwi Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 tak ;) Eva i Lena ... to przeciwne charaktery do Kali .. Eva - spokojna, milutka , złego nie zrobi - zero agresji ... a Lena - taki trochę wypłosz , ale jest na dobrej drodze ;) Quote
Akrum Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 I jak tam nasza Kala? Co wiadomo jak się sprawuje w swoim nowym domku? czy już się zaaklimatyzowała? Quote
Paulina87 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Nie ma żadnych wieści, nie było jeszcze wizyty poadopcyjnej. Właśnie piszemy z missy do osób z Wrocławia z prośbą o wizytę. Quote
graynew Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Pisalam pw do Malwi. Jest to dla mnie duzy klopot, ale jesli naprawde nikogo nie znajdziecie to jakos sprobuje podjechac. Tylko nie wiem czy znajde kogos do dziecka. Sprobujcie napisac do Poker ona czesto robi wizyty przed i po. Mam nadzieje, ze wszystko jest ok a wizyta to tylko formalnosc. Quote
Malwi Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 mnie we Wrocławiu już praktycznie nie ma ... przed 15 minutami podłączyli mi neta... jak tylko nadrobię zaległości będę szukać ... dziewczyny - pisałyście do Ulvhedinn i Figi ? Quote
Paulina87 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Poker zadeklarowała się, że zrobi wizytę, przekazałam jej numer telefonu do Pani. Quote
Poker Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Pierwszy raz się spotkałam z taką sytuacją.Dzwonię na podany mi numer i słyszę ,że abonent nie przyjmuje połączeń przychodzących. Jak Wyście się z DS kontaktowały? Podajcie mi adres , to po prostu pojadę. Quote
graynew Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Ciotka Poker jak zwykle niezawodna :) co my bysmy bez Ciebie tutaj zrobily...?? A co do telefonu to faktycznie ciekawa sprawa. Mam nadzieje, ze to tylko jakis czasowy wybryk dzisiejszej telefonii. Niemniej z ciekawoscia czekam na wiesci z wizyty. Quote
Malwi Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Poker - dzwoniłam wcześniej dogadywać się co i jak i było wszystko ok ... może ma wyłączony tel ? pierwsze słyszę w ogolę o takim komunikacie .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.