Jump to content
Dogomania

Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)


Recommended Posts

  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powiedzcie mi gdzie można znaleźć teraz Ramila i czy jego można brać na spacery? Zawsze widziałam go na tym wybiegu zupełnie z prawej strony, a ostatnio był tam jakiś inny psiak:)

Posted

tymuś napisał(a):
Ramil jest chyba na wybiegu koło pomieszczenia dla wolontariuszy i jest tam sam ale musisz się upewnić;)


Wiesz co ja jeszcze nie odkrylam gdzie jest pomieszczenie dla wolontraiuszy :D powiesz mi?
Ja Ramila widziałam kiedys na tym wybiegu, który się mija idac spowrotem do schroniska od prawej strony jak stoisz na wprost schronu. Z parkingu go bylo widac, ale w sb byl tam inny pies :(

Posted

Jasne! I przebrać się w ciepłym. Tylko kto pierwszy przychodzi, pobiera klucz z biura i ostatni oddaje. Dziewczyny poprawcie, jeśli źle mówię...

A na tym wybiegu czasem bywa Ramil a czasem inny psiak - bo ten wybieg jest dla kojców, za wolontariatem właśnie.

Posted

Ja z konteneru wolontariackiego nie korzystam, bo jeżdżę autem i najwyżej TZ żąda, żebym się na tylne siedzenie przesiadła jak bardzo pachnę psitulem... :evil_lol: Zdaje się, że tam można trzymać ciuchy do przebrania? Muszę tam kiedyś zajrzeć, ale mama Beatkii mnie straszyła, że tam bajzel (ja tam akurat bajzel lubię! :lol:)

Posted

Ostatnio nie było tak źle ! Jest nawet harmonogram sprzątania więc teraz już nie ma obijania się :evil_lol: Możemy trzymać tam ciuchy na przebranie i to jest wygodne,chociaż i tak co jakiś czas trzeba to przeprać :p Ciepło,sucho...fajnie,że jest takie miejsce ;)

Posted

Wyprowadzenie Ramila jest wyczynem tylko i wyłącznie dla silnych i doświadczonych osób, które sobie poradzą z nim, czyli dla niewielu :roll: Dotychczas Ramil wychodził tylko z Bastem, bo reszta nie potrafi go opanować przy tych jego napadach :-(

Posted

Ja jeszcze w wolontariacie nigdy nigdy nigdy nie byłam, Sandra powiedziała, że są tam smycze i mamy poszukać ale obyło się bez wolontariatu :)
ale to jest dobra opcja, zostawiać tam rzeczy, bo ostatnio to tak nam się śmierdziało, że gdy na DTŚ stała policja stwierdziliśmy, że nas i tak by nie chcieli złapać i poczuć nasz zapach ^^

No mówię Ci, ze nie było tam Ramila, był jakiś ciemny, kudłaty. Widać była zmiana w niedzielę. I Ramil wrócił a ciemnego dali do boksu :)

Posted

Mysia_ napisał(a):
psy na tym wybiegu są zmieniane kilka razy dziennie, żeby każdy z kojców mógł pobiegać.. więc nic dziwnego, że biegał inny pies....



Aaa! tak to działa:)
Bo wtedy za każdym razem był Ramil:) z nim można wychodzić czy jeśli jest na wybiegu (boksie) to nie?

Posted

Mysia_ napisał(a):
z nim mogą wychodzić tylko niektóre osoby :) i to już na pewno nie w dni kiedy na spacerach są też inni wolontariusze...


to on taki groźny jest?
a mnie lizał i się cieszył............

Posted

Mysia_ napisał(a):
z nim mogą wychodzić tylko niektóre osoby :) i to już na pewno nie w dni kiedy na spacerach są też inni wolontariusze...


aaa, aha, ok :) ja tak tylko z ciekawości pytałam, nie żebym chciała z nim iść na spacer czy coś.
Mamy już 7 boksów z którymi wychodzimy za każdym razem gdy jesteśmy, więc dodatkowy Ramil to nie wiem czy byłby dobry pomysł :)

Mamy boks z Bakrą, z Frędzlem, z Yellowem, z Juniorem, a ostatnio doszedł nam boks Eneja (będziemy starać się go brać za każdym razem, może to mu jakoś pomoże), boks Katri i boks Wiłki :)

Posted

tymuś napisał(a):
to on taki groźny jest?
a mnie lizał i się cieszył............


ani trochę ;) jednego problemu już się pozbyliśmy poprzez kastrację czyli masakrycznego obskakiwania ludzi (niektórzy do dzisiaj mają blizny:roll:), ale niestety nadal jest ogromny problem z chodzeniem na smyczy - mega się na niej nakręca, a jest prawdopodobnie najsilniejszym psem w całym schronisku :roll: np. łatwiej jest go do kojca wrzucić na rękach niż na smyczy, bo na niej szaleje tak, że masakra... miota się, łapie zębami za ręce :roll: w sumie póki co nie widziałam jeszcze, żeby ktoś sobie z nim bez problemu poradził, najlepiej idzie to Bastowi - tylko on to chłop jak dąb ;) Ramil niestety jest też nieprzewidywalny w stosunku do innych psów...

Posted

u nas ostatnio Tomek (na zdjęciach z Gelwem) zabrał szaloną Miję na spacer, nie wiem jak on to zrobił ale Mija szła cały spacer koło nogi, spokojnie, czasem bawiąc się śniegiem i domagając pieszczot :)
aa próbowaliście z Ramilem na tych dłuższych smyczach? 5m? albo z lonżami. może on się boi jak go coś za szyję trzyma za mocno, a taka smycz dłuższa daje mu luz :)

Posted

Najpierw Botti...bo....tej dziewczyny mi jest strasznie żal :( To pies w depresji! Nie ten sam pies co na ostatnim spacerku,zima daje tym biedakom w kość i się nie dziwię :( Takie temperatury to po prostu wyrok dla niektórych.....:placz:
Jej oczka mówią same za siebie....
Miałam wrażenie,że ten pies czuje się opuszczony..przez człowieka i przez psy...bo Piktuś nawet w dobrej formie żwawo maszerował na spacerek a Botti została w tyle,a idąc potykała się...Kiedy przybiegł Otto i wyraził nią zainteresowanie zobaczyłam jej ogonek w górze i szybsze tempo...Ona tak jakby cieszyła się,że ktoś zwrócił na nią uwagę! Kiedy Otto poszedł...dalej szła swoim tempem i powoli poczłapaliśmy do furtki.









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...