Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jako ze to mój pierwszy post chciałem się przywitać.

Tydzien temu na klatce schodowej slyszalem straszne wycie , myslalem ze komus psiak uciekl. Jednak to nie ustawalo, po czasie wkurzony poszedlem zobaczyc WTF. Okazalo sie ze do klamki pietro nizej przywiazany byla suczka. Niewiele myslac wziolem ja do siebie. Mimo iz jestem studentem (jeszcze 0,5 roku) i mieszkam z narzeczona w niewielkim mieszkanku odrazu postanowilismy ze psiaka nie oddamy byle gdzie, swoje przeszedl juz. Do schroniska nie bylo nawet mowy. Rano nastepnego dnia odrazu poszedlem do weterynaza ktory mieszka obok mnie. Wychodzac z bloku cale osiedle (zamkniete) bylo oblepione info ze w mojej klatce jest podrzutek ma 6 tygodni itd.

Weterynaz wziol sunie, popatrzyl stwierdzil ze ma pchelki i ja spryskal czyms fest smierdzacym i wtarl to w nia.

i tu pytanie nr 1.) czy 6 tygodniowego psiaka mozna psikac chemia ? z tego co wiem to najlagodniejsze pudry na pchly sa dozwolone od 3 miesiaca.


piesek to jak sie okazalo owczarus niemiecki zmieszany z czyms niskopodlogowym :) Przeszukalem allegro i znalazlem aukcje na ktorej sie natknalem na doslownie moja Hacki. Wiek sie zgadza miasto sie zgadza, wyglad z fotek sie zgadza. w opisie aukcji jest ze psiaki byly szczepione juz. Z weterynarzem jak rozmawialem to sie umowilem na 3 szczepienia tydzien po tygodniu pierwsze w ten poniedzialek ma byc.

Teraz pytanie numer 2) co mam zrobic w 90% jestem pewien ze ten ktorego podrzucono to jeden z tych co koles na allegro wystawil jako szczepiony (pisalem do niego zaprzeczyl jakoby podrzucal, twierdzil ze 2 oddal i 2 zostaly mu i ze jego byly szczepione) ale 100% nie mam, i teraz nie wiem czy przy zalozeniu ze sunia byla juz szczepiona jak ja jeszcze 3 razy zaszczepie to nic sie nie stanie ? czy to nie za duzo jak na tak malego psiaka ? bardzo mi zalezy zeby mogla w miare wychodzic na dwor bo lekarz powiedzial ze dopiero po 2 szczepieniu w pelni moze smigac.


pytanie numer 3 ) lekarz powiedzial ze sterelizowac moge dopiero po 1 cieczce czy to dobry pomysl ? slyszalem opinie ze czym predzej tym lepiej. Musze wysterelizowac poniewaz mam 17 letniego (podrzutka , mial okolo tygodnia jak do mnie trafil wet powiedzial ze raczej zdechnie ale do dzis jest dzielny) psiaka , wyprowadzajac sie co prawda zostal z rodzicami (ze wzgledu ze mieszkal juztam z 15 lat i przyzwyczajony do duzego grodu itd. Tak sie sklada ze codzien jestem u rodzicow po pracy i sunia ze mna takze te psiaki sporo ze soba spedza :)


4 pytanie. Jako ze narzeczona pracuje 50 km do domu to rano wioze ja na dworzec a wieczorem sam jade po nia w 2 strony. Puki co rano psiaka zostawilem samego w lazience , wszystko co moglby zepsuc pochowalem, swiatlo zapalone, (niestety nie mialem jeszcze jego smakolykow typu swinskie ucho i suszona wolowina) zostawilem ja na 25 minut pogodzony z kupka i siuskiem. Jak wrucilem to bylem milo zaskoczony bo bylo czysto nie narozrabiala. Jednakprzez 14 mint usilnie drapala w drzwi i robila "podkop" puzniej znalazla recznik (moja wina) i miala robote i byla spokojna. Musze ja nauczyc zostawac sama na okolo 2 godziny w trybie naprawde bardzo szybkim, nie ma innej opcji , po narzeczona jedzie w aucie ze mna i kimie ciagle ale jak ide na uczelnie itd to musi sobie poradzic, wiec wychodzenie i wracanie po 30 sekundach i zwiekszanie czasu nie wchodzi w rachube. jest jakas opcja ? bo puki co godze sie z drapaniem i plakaniem nie witam sie zbytnio po powrocie i nie zegnam sie moge zrobic cos jescze ?

Powiedzcie jeszcze ile statystyczny psiak moze zostac sam w domu? bez rozrabiania i brudzenia? moj 17 letni brutusek od malego byl nadwyraz madrutki , nie brudzil nikt go nie uczyl. Czesto zostaje sam na okolo 6 godzin ma caly domek do dyspozycji nigdy nic nie zrobil , pare razy w awaryjnych sytuacjach zostawal do 9 godzin i kompletnie nic. czy to jest normalne czy raczej nie mam co liczyc ze moja Hacki tak sie nauczy.

Aha i czy to dobre przyzwyczajanie ze jak moja hacki sie budzi rano i prosi o wyjscie okolo 5 to z nia ide ? wieczorem wychodzi okolo 19, 22, i jak ja ide spac czyli okolo 01 jeszcze z nia ide.

Przepraszam bardzo ze tak duzo napisalem, wiem ze powienienem rozdzielic pytania do kilku dzialow ale naprawde potrzebuje szybkich odpowiedzi , a nie mam zawiele czasu poniewaz ciagle pracuje i robie prace inzynierska i na doatak opiekuje sie jeszcze kochana Hacki.
Z gory dziekuje za odpowiedzi i wyrozumialosc staram sie jak moge zeby psiaka dobrze wychowac i zeby zyl dluugo bez zadnych chorubsk itd.

Posted

więc tak na szybko:

- dobrze , ze wysmarował smierdzacym mazidlem. to jest wlasnie dla maluchów, starsze psy sie zalewa w kark, tak sie normalnie robi
-sterylka po pierwszej cieczce dopiero. ale wczesniej raczej ona i tak nie jest płodna, u mnie tez byla taka sytuacja, ze byl niekastrowany pies (w wieku wtedy okolo roku) i troche mlodsza sunia przed sterylką i bylo ok. dopiero jakies 2 miesiace pozniej byly oba zabiegi
-co do zsotawiania jej samej, to mysle,ze jak was nie ma w domu to juz jest sporo czasu, kiedy ona siedzi sama, wiec moze jak jedziesz po dziewczyne, to zabieraj ja ze soba? jesli jedziesz samochodem?przynajmniej mala sie nauczy jezdzic autem i nie bedzie pajacowala w trakcie, ani sie bala
-z tymi szczepieniami to nie wiem, to juz pytanie do dobrego weta. moze skontaktuj sie z tym fecetem z allegro,moze on powie, czy oddawal gdzies komus w twojej okolicy taka sunie, moze ja rozpozna?
powodzenia

Posted

aha, a z tymi spacerami to normalne poki co, bo maluch musi często...ale im będzie starsza, tym wczesniej bedzie mogla wychodzic wieczorem , a pozniej rano , wiec sie nie załamuj tym :D

Posted

Po 1 to bardzo dziekuje za szybka odpowiedz.

Pisalem posta w nocy wiec troszeczke moze namieszalem.

Suczke zostawiam w domu tylko rano na 20 minut jak narzeczona na pkp wioze, wieczorem jak jade busem to biore ja, mam taki koszyk fajny sciele jej a ona po minucie doslownie spi , a jak widzi tylko samochod to sie cieszy, nie wiem kazdy z moich pupilkow byl mocno zmotoryzowany.

Co do zostawania w domu to przed chwila wlasnie wrucilem , zadziwia mnie ten psiak, jak tylko wrucilem to widzialem ze mala chce wyjsc jak tylko wyszla to takiego bobsleja postawila ze hoho :) nie narobi maluch w domu cieszy mnie to. Ale dzis miala ulubione gryzadla i niewiele ja one interesowaly :)

Co do spacerow jestem bardzo wyrozumialy i jak tylko maluszek wola to lece, nie ma co to maly piesek maly pecherzyk ma swoje potrzeby, chcialem tylko wiedziec czy nie przesadzam z tymi wyjsciami bo o 01 to jej sie nie chce zabardzo wychodzic ale jak juz zleziemy z 4 pietra to cos tam namodzi.


Jeszcze pytanko, jak zrobic zeby psiak byl tak samo posluszny 2 osoba. Przy mnie mala to aniolek, jak cos rozrabia mowie zostaw przestan i jest spokuj jak podgryza mnie to mowie nie wolno i koniec. Narzeczona ma z tym problem :) jej komendy dzialaja okolo 60% slabiej niz moje, tak samo z nia sie bawi wyprowadza ja tez jej daje jesc. Jak z mala wracam do domu to mnie puszcza pierwszego , a narzeczonej nie :) no i dokucza jej (podgryza ja dzis jak sie ubierala to jej podgryzla stringi :D ) ale mialem ubaw :).

Psiaka chce wuchowac na takiego co nie zna uczucia agresja bierz gryz. To ma bys mily psiak tak jak moj brutus ktory muchy nie skrzywdzi.


jeszcze raz dziekuje za wyrozumialosc za moje dlugie posty i pewnie nie do konca w dobrym dziale.

Pozdrawiam serdecznie.

Posted

hey.nie rozumiem tylko tych szczepień-3 szczepienia tydzień po tygodniu?czy ja dobrze zrozumiałam?trochę za szybko.takie szczepienia nie maja sensu.szczepi się w odstepach min 14 dniowych.a najlepiej 3 tyg

Posted

Moje miały 2 szczepienia, a trzecie to wścieklizna. Każde w odstępie 2-tygodniowym od siebie. W międzyczasie też o odrobaczeniach trzeba pamiętać. Nie warto się spieszyć z tymi szczepieniami aż tak, żeby jak najszybciej skończyć, bo zdrowie malucha przecież najważniejsze.

Posted

Są różne szkoły szczepień.

Moja najstarsza suczka

  • była szczepiona co roku na wszystko za jednym zamachem przez 11 lat.
    Druga ma zawsze odstęp czasowy pomiędzy szczepieniami.
    A najmłodsza została zaszczepiona na wszystko w wieku 7 tyg,po miesiącu była powtórka na choroby zakażne i tyle,spokój przez rok ;)

  • Posted

    Mona na wściekliznę w wieku 7 tygodni? Z tego co mi weci mówili to ok. 3-go miesiąca wścieklizna. Moja mała miała najpierw jedne zakaźne, później drugie po minimum dwóch tygodniach i później miała mieć dopiero wściekliznę za kolejne 2 tygodnie. Większy odstęp mógł być, ale nie mniejszy. Zerknę jutro w książeczkę czy się nie pomyliłam ;).

    Posted

    [quote name='*Monia*']Mona na wściekliznę w wieku 7 tygodni?
    Co kraj to obyczaj.
    W Danii(stamtąd mała pochodzi)tak się szczepi.

    Sama byłam zdziwiona bo jak brałam starsza dziewczynę to miałam absolutny zakaz szczepienia jej na wściekliznę przed ukończeniem 6 mc :p

    Posted

    [quote name='Mona']Co kraj to obyczaj.
    W Danii(stamtąd mała pochodzi)tak się szczepi.[/QUOTE]
    I każdy wet też ma inne zdanie odnośnie 'kalendarza szczepień'. Aż mnie teraz zastanowiło co mi wetka napisała w książeczce po pierwszym szczepieniu na wirusówki, ale nie chce mi się przewalać dzisiaj wszystkiego żeby znaleźć książeczkę :roll:.

    Posted

    Dzieki za szybkie odpowiedzi.

    Co do szczepien to mowil cos ze to beda kompleksowe

    pierwsze za 50zl
    drugie za 55zl

    i trzecie (powiedzial ze nie konieczne ale warto zrobic) za 50zl

    Powiedzcie jeszcze czy jak sie idzie na szczepienie to sie placi jeszcze za jakas wizyte czy tylko ta kwote za szczepienie?


    co do odrobaczania to jak z nia poszedlem 1 razem to dostala 2 tabletki ktore jej nastepnego dnia rano podalem z niewielka iloscia zarelka. Trzeba powtarzac ?

    Posted

    Hexa miała pierwsze szczepienie w wieku 8 tygodni, a drugie po miesiącu od niego. Wścieklizna po kolejnym miesiącu. Kwarantanny nie miała, bo socjalizacja była bardzo ważna w jej przypadku. Odrobaczenia dosyć często były - co miesiąc, półtora do 5-go miesiąca.
    Shina (młodsza) miała późniejsze szczepienia (9-10 tyg. miała) i był 2-tygodniowy odstęp między nimi, podobno taki odstęp to minimum. Nie jestem wetem, więc zdaję się na wykształconych w tym kierunku ;).

    Powiedzcie jeszcze czy jak sie idzie na szczepienie to sie placi jeszcze za jakas wizyte czy tylko ta kwote za szczepienie?
    Zależy od weta. Jeden wet ode mnie brał kasę za samo wejście do gabinetu i spojrzenie psu w oczy, porady konkretnej od niego nie dostałam a zgarnął 30 czy 35 zł. Z małą przy pierwszym szczepieniu wetka wyczyściła uszy, obejrzała dokładnie, dała dużo porad, do tego tabletki na robale i moim zdaniem bardzo mało zapłaciłam (ok. 50 zł). Za drugim razem zapłaciłam tylko za szczepienie.

    Posted

    Z tą wścieklizną w 7tyg życia to chyba jednak jakaś pomyłka, niezależnie od kraju i szczepionki, przyjmuje się że trwała odporność występuje dopiero przy szczepieniu szczeniaków w wieku min 12tyg.
    Wcześniejsze szczepienie na wściekliznę nie ma sensu bo działają jeszcze przeciwciała matczyne i nie dojdzie do wytworzenia się odporności. Wyjątkiem są szczeniaki których matka nigdy nie była szczepiona na wściekliznę, ale nawet u nich szczepienie trzeba i tak powtórzyć po 12tyg. życia.
    Z tym szczepieniem 3x co tydzień to też jakieś nieporozumienie, minimalny okres między dwoma szczepieniami to 14 dni (zaleca się nawet 21), niezależnie od kraju, producenta i gatunku, podanie kolejnej szczepionki wcześniej może spowodować, że obie nie zadziałają.

    Posted

    Są 3 szczepienia, wścieklizna jest szczepieniem 4.
    Pierwsza szczepionka jest podawana przeciwko nosówce i parwowirozie. Po tym powinien być odstęp ponad 14 dniowy, jak ktoś wcześniej tutaj wspomniał. Następnie podaje się drugą szczepionkę. Uodparnia ona przeciwko: nosówce, parwowirozie, parainfluenzie, leptospirozie, hepatitis, adenowirozie, coronawirozie. Odrobaczamy psa. Tu można zaprzestać, tak jak zaproponował Twój lekarz ponieważ ta trzecia szczepionka jest tak zwaną szczepionką przypominającą. Zawiera ona takie same przeciwciała jakie sa w szczpionce 2.
    Około 14 tygodnia psa się szczepi przeciwko wściekliźnie i ponownie odrobacza.

    Posted

    Serdecznie dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
    Co do odrobaczania to juz raz dostala 2 tabletki:)

    z tego wszystkiego rozumiem ze nie mozna "predawkowac" szczepionki takze jesli sie zdazylo ze wczesneij byla szczepiona to po odczekaniu takiego czasu moge ja bezpiecznie szczepic :)

    Ja na psiaku nie bede oszczedzal i szczepie ile trzeba czy to 3 czy 5 razy jak trzeba to trzeba, tymbardziej ze wet jest jakies 1,5 minuty odemnie :) wiec pod nosem :)


    jeszcze raz Wam wszystkim dziekuje.

    Posted

    a tam milo nie milo , teraz jka ludzie zobaczyli z innych klatek schodowych to tez sie pare osob pytalo czy nie odstapie :) , powiedzialem ze takich pieniedzy na oczy nie widzieli ile by mi trza bylo za mala dac :) to juz czlonek rodziny jest bezcenna :) zreszta to jak pisalem moj 2 podrzutek :) poprzedni ma 17 latek i jest jednym z naprawde najmadrzejszych psow jakie znam.

    Bardzo duzo czytam teraz o owczarkach bo chce ja dobrze wychowac , jak bylem maly (4 podstawowa) to mielismy juz boxera mial juz wtedy z 3 lata, mielismy do od szczeniaka , strasznie dominowal, wychowywany byl przez moja mame i sw. Ciocie. Ojca nie bylo takze kobiety nie daly rady z nim , pozatym lekaz stwierdzil jakas chorobe psychiczna u niego, pewnego razu matka zaslaniajac mnie cialem uratowala mnie poniewaz zucil sie na mnie jak wrucilem ze szkoly i chcialem zdjac kurtke, rzucil sie do karku , musial byc oddany niestety, wziol go ktos do pilnowania jakiegos obiektu..

    Teraz bardzo sie staram zeby moja sunie dobrze od malego wychowac jak mojego 17sto letniego brutuska :).

    Martwi mnie tylko ze slabo sie slucha narzeczonej i pare razy w zabawie ja mocno ugryzl w kolano i noge. generalnie rozumie zostawi i nie wolno jednak w zabaiwe jest gluchy na komendy.

    Jak na swoj wiek (ma juz prawie 7 tygodni) wydaje mi sie ze jest piekielnie bystry, nie narobil w domu (nie liczac 2 szczoszkow malych z naszej winy) jak chce wyjsc to idze do drzwi a rano narzeczona budzi, jak chce wracac ze spacerniaka to skacze na rece, ew jak ja go pytam czy chce do domq to tez skacze na rece. umnie juz siad i podstawowe komendy typu jedzonko, chcesz pic ,jedziemy (uwielbia jezdzic autem, nie wiem czemu poniewaz w nim odrazu usypia :) )

    jak bedzie mial 3 miechy i szczepienia za soba ide z nim do przedszkola :)

    jeszcze 2 male pytanka, czy tak sie da psiaka nauczyc aby w tym samym stopniu akceptowal 2 osoby czy narzeczona zawsze juz bedzie nizsza ode mnie w hierarchij ?

    i dla upewnienie czy jak ona gryzla swoja ulubiona kosc, ja jej moge ja zabrac bawic sie glaskac ja jak ona to wcina, jednak gdy narzeczona jej dala ta kostke i chciala zaraz poglaskac to ta warczala i sie szczezyla. Wydaje mi sie ze jest za mala na agresje i dominacje i chodzilo jej o cos w stylu "nie zabieraj mi tej kostki spadaj boje sie" . czy dobrze kombinuje, od jutra narzeczona jej bedize dawala te kostki ale bedzie je jadla tylko z jej reki od poczatku do konca, czy to dobry pomysl ?

    Pozdrawiam i wbrew pozorom staram sie skracac swoje posty ale mi nie wychodzi o 1:30 :)

    Pozdrawiam :)

    Posted

    Z tą wścieklizną w 7tyg życia to chyba jednak jakaś pomyłka, niezależnie od kraju i szczepionki, przyjmuje się że trwała odporność występuje dopiero przy szczepieniu szczeniaków w wieku min 12tyg.
    To nie pomyłka bo jest to wpisane w naszą książeczkę zdrowia.Drugi szczeniak z tej samej hodowli który jechał z nami ma tak samo :p

    Posted

    Dziekuje bardzo , zabieram sie za czytanie, a co do tej autorki to ona jak sie nie myle miala ksiarzke co miala w tytule "klucz" doklanie nie pamietam, szukalem w internecie ale nie znalazlem, a wiem ze naklad wyczerpany juz :/ i nie zostanie wznowiony.

    bardzo dziekuje za wyrozumialosc, wiem ze temat o czym innym ja od niego odbieglem , nie podzielilem tematu na poboczne i nie umiescilem w poszczegulnych dzialach. Z kolejnymi tematami juz sie poprawie :)

    Pozdrawiam :)

    Posted

    Artykuly przewertowalem , bardzo interesujace.

    Mala byla na szczepieniu dzis i mam pytanie.

    Jak lekarka do niej podeszla i zaczela "ustawiac" w sensie do zastrzyku to jak małą trzymalem to ta warczała. Wet powiedziala ze z psem beda problemy , bo jest agresywna i zaczyna dominowac, przypominam ma ona 7 tygodni. Po zastrzyku jak wet dala jejkarme to ta jadla z reki i ta zmienila lekko zdanie. Pani asystentka podeszla sie z nia pobawic to ta lekko po czasie podwarkiwala , ale tamta pani sie jej nie bala i to ignorowala przez co mala przestala.

    Moje pytanie czy Pani wet. miala racje co do agresji i puznijeszych problemow ? przyznaje ze na obcych warczy mala i ucieka do mnie,Pani wet. kazala ja tęperowac za to (jak? )

    Po mojemu ona robi to ze strachu. Dzis kupie 3 polecone ksiarzki i bede wertowal. A za pare tygodni pujde do przedszkola z niamoze sie przyzwyczai do ludzików :)..

    Pozdrawiam.

    Posted

    Mona napisała:

    To nie pomyłka bo jest to wpisane w naszą książeczkę zdrowia.Drugi szczeniak z tej samej hodowli który jechał z nami ma tak samo :p
    Szczepić można nawet wcześniej, ale jeśli psiak nie był doszczepiany na wściekliznę w 12tyg życia lub później, to szczepionka prawdopodobnie nie działa (no chyba że matka szczeniaka nigdy nie była szczepiona na wściekliznę), co więcej takie szczepienie może być nie uznane np. na granicy czy w razie problemów np. gdy pies kogoś ugryzie.

    Posted

    AngelOfDeath_200 zainstaluj Mozillę - podkreśla słowa z błędem/błędami :cool3:.

    Wet to nie behawiorysta, leczy problemy fizyczne a nie psychiczne. Pracować musisz z małą cały czas, zabierać ze sobą w miejsca gdzie obcy ludzie mogą ją pogłaskać, dać smaka, pobawić się z nią chwilę.
    Temperować to można kredki w przedszkolu. Przede wszystkim chwalić za dobre zachowanie, uczyć że obcy nie są źli, zapoznawać z różnymi ludźmi, sytuacjami. Nie czekaj na pójście do przedszkola, bo kilka tygodni to dużo czasu. Dla takiego malucha każdy dzień jest ważny i każde nowe doświadczenie (złe czy dobre) może mieć konsekwencje (miłe lub niemiłe) w przyszłości. Ja zabierałam (i zabieram) swoje suńki na wszelkie imprezy, wyjazdy, spacery dalsze żeby miały możliwość poznawania nowości. Jak się któraś czegoś przestraszy to badamy obiekt wspólnie (jak się da oczywiście) i się przekonujemy czy rzeczywiście taki straszny jest. Pochwały i nagrody za dobre zachowanie to oczywiście podstawa :).

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...