Ninka Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Strasznie sie ciesze, ze z maluchami lepiej!!!:loveu: Quote
clo Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 ja tez powtarzalam juz kilka stron wczesniej ,ze maluchy trzeba oglaszac i ze czekam na odp amstafki oraz zeby serduszko trafilo do mnie/amstafki musi byc zdrowy.byly zapewnienia ze te szczeniorki sa zdrowe zanim zostaly wyciagniete..jak sie pozniej okazalo prawda wyglada inaczej..nie byly to robale a parwo...jak deklarowalam ze zajme sie sercem to mowione bylo ze nic mu nie jest..to tylko tak na marginesie nikogo nei oskarzam..teraz trzeba sie tylko upewnic ze nic mu nie jest Quote
izabelka_70 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 a nr konta? ludzie gdzie mam wpłacić jakąś kasę??? niewielką ale zawsze... kto zarządza pieniędzmi z tego wątku? Quote
MonikaP Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Jeśli chodzi o testy na parwo, to one chyba są wiarygodne z okresie wiremii, czyli w czasie, gdy mamy już pierwsze objawy (niech mnie ktoś poprawi, bo piszę na intuicję ;-) ), więc lepiej założyć, że przez jakieś 2 tygodnie od ostatniego kontaktu z psami chorymi trzeba maluchy bacznie obserwować. Bardzo przepraszam , że jako osoba z Poznania nie jestem w stanie bezpośrednio pomóc. Nie mogę tego wyjaśniać, ale z przyczyn osobistych nie mogę wziąć do siebie żadnego psa, choćbym i bardzo chciała. Chciałabym zebrać kilka rzeczy na bazarki i przesłać część pieniędzy dla ONka Gusi oraz - po przeczytaniu powyższych postów już wiem, że na maluchy u max45. Max45, przepraszam, że nie napisałam Ci tego wcześniej, ale cały czas miałam nadzieję, że jednak jest tu gdzieś jakiś "szef", który panuje nad tym, co u kogo się dzieje i kto czego potrzebuje....- na pw podam Ci mojego maila i nr telefonu, dzwoń, jeśli tylko będziesz potrzebowała porady, albo po prostu chciała pogadać. "Jako fundacja" mam obecnie bardzo małe możliwości, ponieważ kończę już działalność i ze względów formalnych nie powinnam już włączać się oficjalnie w żadne działania - dotyczy to niestety także pomocy finansowej. Stąd jedyne, co mogę zrobić, to wspomóc Was bazarkami. Quote
MonikaP Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Nina, mam tylko jedno pytanie. czy jako fundacja (swojego czasu chciałaś ją zakładać) też byś tak działała, zrzucając odpowiedzialność na innych? Quote
andzia69 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='izabelka_70']a nr konta? ludzie gdzie mam wpłacić jakąś kasę??? niewielką ale zawsze... kto zarządza pieniędzmi z tego wątku?[/QUOTE] Iza - osoby, które oferowały pomoc finansową z przeznaczeniem na konkretne psiaki przekazują je tym osobom, które się tymi psiakami opiekują...czyli bezpośrednio do: - Gusi (na oneczka) -do Max (na 2 szczylków) - do fundacji Ast (dla astki - chyba dzisiaj miała być odebrana i pewnie Doddy po nią jedzie) - do Mariamc (też maluszki) innej możliwości zgromadzenia kasy na jednym koncie to raczej nie ma... Quote
izabelka_70 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 andzia dzięki a bazarek? mogę podarować fanty... Quote
doddy Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Astka w aucie. Wracamy do Wawy bezpośrednio do lecznicy i mała na bank zostaje w szpitalu... :-( Ehhh... Quote
max45 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Dzięki dziewczyny, ogloszenia się przydadzą. Sama jeszcze nigdy nie robilam żadnych ogloszeń i nic nie wystawialam na portalach ogloszeniowych. Więc chętnie skorzystam z waszych propozycji. Dzisiaj wieczorem zalożę szczylom wątek. Podam link tutaj. Dobrze, że astka już w drodze... Chętnie zaczekam na bardziej szczególową relację;) Quote
andzia69 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='doddy']Astka w aucie. Wracamy do Wawy bezpośrednio do lecznicy i mała na bank zostaje w szpitalu... :-( Ehhh...[/QUOTE] Kasia - ale napisz cuś więcej...w jakim ona stanie - strasznym pewnie skoro musi iść do lecznicy:-(:-(???? Quote
gusia0106 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='doddy']Astka w aucie. Wracamy do Wawy bezpośrednio do lecznicy i mała na bank zostaje w szpitalu... :-( Ehhh...[/QUOTE] Tak właśnie myślałam....co z nią? max45 - napisz ile zapłaciłaś za weta i podeślij mi konto na pw Kasę dla Ciebie trzeba zorganizować to oczywiste. Clo - deklarowałas, że zebierzesz serduszko. Nie, że JAK BEDZIE ZDROWE, tylko, że załatwisz mu dt. Tylko dlatego Eliza wzięła go na tymczas. Tak ją teraz z niczym zostawisz....? Lilu nikt nie zawiezie na zdiagnozowanie, możecie o tym zapomnieć. A do tego hotelu nie pojechała nie dlatego, że była możliwość, że jest chora...byłam przy tych rozmowach max45 ma tymczas dla dwóch szczeniaków jeszcze 11 dni. I nie można tak dziewczyny zostawić. Za porządna jest i ma za dobre serce. Małe trzeba ogłaszać - widział je wet, nic groźnego nie zauważył. Kto napisze tekst do ogłoszeń? Kto pozamieszcza ogłoszenia. Ludzie, tu trzeba działać. Wyciągnięcie psa to dopiero początek. Ja się wcale nie dziwię, że ludzie nie chcą później brać psów na tymczas..... Strasznie to wszystko źle wygląda. Quote
doddy Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Co do amstaffki, sunia jest zagłodzona, łysa, w rankach, tryska wodą a nie kupą, kaszle, dużo się ślini i wygląda jak kupka nieszczęścia. Jeśli nawet nie ma parwo czy nosówki to ma coś ze skórą... Na razie trafi na obserwację do lecznicy, a później do DT bądź hotelu. Z uwagi na koszty lecznicowe, apelujemy także o wsparcie finansowe. :-( Dziękujemy mtf za okazaną pomoc dla bidulki. Quote
andzia69 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Kasia...załóż małej wątek.....:-(:-(:-( Quote
gusia0106 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='doddy']Co do amstaffki, sunia jest zagłodzona, łysa, w rankach, tryska wodą a nie kupą, kaszle, dużo się ślini i wygląda jak kupka nieszczęścia. Jeśli nawet nie ma parwo czy nosówki to ma coś ze skórą... Na razie trafi na obserwację do lecznicy, a później do DT bądź hotelu. Z uwagi na koszty lecznicowe, apelujemy także o wsparcie finansowe. :-( Dziękujemy mtf za okazaną pomoc dla bidulki.[/QUOTE] A byłaś tam na dole? Widziałaś tego Rottka może, o którym Ci opowiadałam? Quote
doddy Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Widziałam rottka na boksach, huskyego, dużo astów. Jedna astka wymaga pilnie zabrania z uwagi na łapki... ma strasznie opuchnięte poduszki... Wątek założę. Na razie dumam nad imieniem i nad lecznicą. Quote
clo Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 gusia ja od pocztku mowilam,ze chetnie pomoge serduszku i nie wycofuje sie jednak nina mowila ze szczeniaki z klatki sa zdrowe nie maja kontaktu z tamtymi itd wiec skad mialam wiedziec ze jest inaczej?nie moge narazac swoich psow i to jest bezdyskusyjne..napadanie na mnie jest nie fair bo d poczatku staram sie pomoc.bierzemy lilu na swoje utrzymanie o kas enie prosimy ani nic nie ja jestem odpowiedzialna za to ze wtedy jej nie wyciagnieto astaroth sie nie zgodzila jej przyjac w ostatnim momencie bo boji sie o swoje psy i co ja moglam zrobic?!staram sie zeby i tak opuscila to miejsce a oskarzanie mnie ze teaz nie chce serduszka to jaks absurd ja nie bede sie tu z nikim klocic.pomoge jak moge ale musze miec pewnosc ze parwo nie ma i napisalam juz ze nie mam zamiaru nie pomagac nie bede sie klocic i nei amierzam wdawac sie w pyskowki ani na nikogo napadac bo staram sie jak kazdy Quote
mariamc Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Małemu oneczkowi b. się pogorszyło:-( Reszta super, a tak się bałam o astkowatego szczylka..... Ja kasy nie potrzebuję, mam rzeczy na bazarki, nie umiem robić. Quote
agaga21 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='mariamc']Małemu oneczkowi b. się pogorszyło:-( Reszta super, a tak się bałam o astkowatego szczylka..... Ja kasy nie potrzebuję, mam rzeczy na bazarki, nie umiem robić.[/QUOTE] danusiu, porób zdjęcia rzeczy na bazarek i przyślij mi mailem to ci wystawię jeśli będziesz chciała. Quote
andzia69 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='mariamc']Małemu oneczkowi b. się pogorszyło:-( Reszta super, a tak się bałam o astkowatego szczylka..... Ja kasy nie potrzebuję, mam rzeczy na bazarki, nie umiem robić.[/QUOTE] :-(:-(:-( kurcze wykrakałam:placz::placz::placz: wygońcie mnie z tego wątku:-( Quote
izabelka_70 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 czyli dla Astki w tej chwili potrzeba najwięcej kasy? w takim razie poproszę o nr konta... w tej chwili mogę wpłacić 30 zł, ale w przyszłym tygodniu dorzucę jeszcze coś.... słuchajcie u nas na beagle działa jedno konto... wszyscy wpłacają tyle ile mogą i chcą... potem płacimy po koleji najważniejsze rzeczy... u nas zdaje to egzamin. może łatwiej by było na psy po "Swarzędzu" wpłacać tez na 1 konto? no i w wątku ustalać komu na co ile... Quote
PapryczkaChili Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 dziewczyny, zrobię ogłoszenie w Metrze. One zazwyczaj mają dużą skutecznośc, więc pokazując jednego szczeniaka może dla kilku by się znalazły domki.... tylko nie czytałam całego wątku i byłabym wdzięczna za jakiś link do ogłoszenia (o ile takie jest), albo zdjęcie + info psiaka - psiaków, bo może jakieś grupowe :roll: Quote
Laura1108 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 www.schronisko.psiaki.com.pl www.schronisko.psiaki.com.pl Cioteczki bardzo Was proszę w miarę możliwości o więcej fotek jakiś takich do ogłoszeń niech będą dwie trzy ale jakieś takie , któe dobrze uchwycą sunie ja wiem , że mam wymagania jakbym się choinki urwała ale bez jakiś konkret zdjęć to mogę se głosić w kościele na ambonie w necie za dużo tego i każdy musi byc jakis fajnie uchwycony . Lora siedzi w schornie już cztery lata i spędzi tam kolejne cztery . Ta młodsza sunia jest dopiero od lipca a może aż od lipca , trzeba ją ogłaszać więc też potrzebuje fotki . Powiedzcie mi czy one ok do psów , rozumeim że koty średnio można sprawdzić . Quote
gusia0106 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='clo']gusia ja od pocztku mowilam,ze chetnie pomoge serduszku i nie wycofuje sie jednak nina mowila ze szczeniaki z klatki sa zdrowe nie maja kontaktu z tamtymi itd wiec skad mialam wiedziec ze jest inaczej?nie moge narazac swoich psow i to jest bezdyskusyjne..napadanie na mnie jest nie fair bo d poczatku staram sie pomoc.bierzemy lilu na swoje utrzymanie o kas enie prosimy ani nic nie ja jestem odpowiedzialna za to ze wtedy jej nie wyciagnieto astaroth sie nie zgodzila jej przyjac w ostatnim momencie bo boji sie o swoje psy i co ja moglam zrobic?!staram sie zeby i tak opuscila to miejsce a oskarzanie mnie ze teaz nie chce serduszka to jaks absurd ja nie bede sie tu z nikim klocic.pomoge jak moge ale musze miec pewnosc ze parwo nie ma i napisalam juz ze nie mam zamiaru nie pomagac nie bede sie klocic i nei amierzam wdawac sie w pyskowki ani na nikogo napadac bo staram sie jak kazdy[/QUOTE] Ja nie zarzucam, że nie chcesz pomagać. Ja mówię głośno, że pomóć trzeba. Rozumiem, że nie chcesz narażać swoich psów. Też bym nie narażała. Ale napiszę wprost, że mam zastrzeżenia z astaroth. Z rozmów wynikało, że on nie przyjmnie Lilu nie dlatego, że jest możliwość zarażenia, tylko dlatego, że nie poradzi sobie z taką ilością psów. A to już nie w porządku. Nikt Cię nie oskarża, spokojnie ;) Ja tylko na głos mówię, że trzeba pomóc max45. Quote
mysza 1 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='mariamc']Małemu oneczkowi b. się pogorszyło:-( Reszta super, a tak się bałam o astkowatego szczylka..... Ja kasy nie potrzebuję, mam rzeczy na bazarki, nie umiem robić.[/QUOTE] Boziu:placz: biedny malec. Trzymam za niego kciuki. Mamy dla Lilu zarezerwowany hotel, Clo i Fizia deklarują opłacenie, tylko nie ma transportu. Quote
clo Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 ok ok wiec spokojnie naturalnie ze trzeba pomoc max:) transport dla lilu pilnie poszukiwany Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.