Marinka Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 W związku ztym, że trudno znaleźć osobę do przeprowadzenia wizyty p/a postaram się zjechać w sobotę i zrobić wizytę w niedzielę. Marrioszka jest na urlopie :) Quote
Danusia110 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 AgusiaP napisał(a):Trzymam kciuki za wizyte bardzo mocnooo Tylko PROSZĘ>>>>>>sprawdzcie domek dobrze:((((,chcę mieć pewność że suńka już nie będzie cierpiała:(>>>>>>>>>PROSZĘ! Quote
mari23 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Danusia110 napisał(a):Tylko PROSZĘ>>>>>>sprawdzcie domek dobrze:((((,chcę mieć pewność że suńka już nie będzie cierpiała:(>>>>>>>>>PROSZĘ! Danusiu, myślę, że Marinka to osoba, która gwarantuje dobre sprawdzenie i przed, i po ewentualnej adopcji.... nie martw się wiem, że Saba jest Ci szczególnie bliska, ale na Marince można polegać! trzymam mocno kciuki, żeby Marinka wróciła z wizyty ZACHWYCONA nowym domkiem, żeby Sabusi trafił sie domek taki, jak ma "moja" Mimi od tygodnia Quote
Marinka Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 AgusiaP napisał(a):I jak wizyta? Wizytę przełożyłam na czwartek w związku z tym, że nadal jestem w Poznaniu... Wracam w środę, a w czwartek po południu będzie wizyta Nie wiem czy to dobrze wróży, ale ludzie czekają ponoć na nią z utęsknieniem Quote
AgusiaP Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 To trzymamy kciuki do czwartku. Oby to był ten domek Quote
Marinka Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Kochani zawiodłam na całej linii :oops: nie dam rady zrobić tej wizyty...na szczęście kochana jostel5 :loveu: już działa w tym kierunku. U mnie niestety sprawy rodzinne przeciągają się :placz: Quote
AgusiaP Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 [quote name='Marinka']Kochani zawiodłam na całej linii :oops: nie dam rady zrobić tej wizyty...na szczęście kochana jostel5 :loveu: już działa w tym kierunku. U mnie niestety sprawy rodzinne przeciągają się :placz: Marinka trzymam kciuki, żeby udałao Ci sie jak najszybciej poukładac Swoje sprawy To czekamy na jostel5 ;) Quote
jostel5 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 No to jestem...:) Wizyta jest umówiona na jutro ,ok.11-tej...Rozmawiałam już z Panem,który twierdzi ,że wszyscy domlownicy czekają na suczynę z utęsknieniem,choć dzieci-najbardziej....:) Pażywiom-uwidim!;) Myślę,że ok.13.00. już będę mogła poinformować Was, co i jak...Gdyby coś-mój telefon 505572846. Quote
mari23 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 AgusiaP napisał(a):Marinka trzymam kciuki, żeby udałao Ci sie jak najszybciej poukładac Swoje sprawy To czekamy na jostel5 ;) i ja kciuki zaciskam - za Marinkę i za Sabę Marinko, trzymaj się - nie jesteś sama.... Quote
Marinka Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Wizyta się odbyła :) Dzięki wielkie jostel5 - RAZ JESZCZE :) Pokrótce postaram się ocenić sytuację, choć nie ukrywam, iż liczę na to, ze jostel5 wypowie się tu sama i opisze swoje spostrzeżenia i odczucia po wizycie. Ludzie bardzo kochają zwierzaki, to widać....ale no właśnie jest trochę tego ale :( W domu jest siedmioro dzieci...grzecznych, ale taka gromadka sporo kosztuje....a w gospodarstwie się nie przelewa. Sporym problemem jest poniesienie przez Państwa kosztów przewozu Saby, jakieś 150-180 złotych. Nie ukrywam, że boję się tej adopcji i osobiście jestem przeciwna...choć Pan z którym rozmawiałam telefonicznie (po wizycie) ma gotowe rozwiązania na każdy problem. Po sunię np. pojechałby sam z kolegą, jego samochodem, bo swój ma w remoncie. Azor, pies, który jest na łańcuchu przy budzie, (podobno spuszczany z niego na noc) bo przeszkadza najbliższemu sąsiadowi swoim szczekaniem miał kiedyś zapędy do ugryzienia dziecka pozbył się ich i teraz jest z dziećmi w komitywie więc i Saba na pewno nie zrobiłaby dzieciom krzywdy. Wspomniałam o tym aby zniechęcić Pana do adopcji...nie wiem czy mi się udało .... W sytuacji gdy pracuje tylko Pan trudno jest mi sobie wyobrazić jak utrzymać cały dom i trzy psy (bo w domu są już dwa). A wiadomo małe dzieci mają sporo potrzeb...niedługo zaczyna się szkoła, dzieci rosną... Nie chciałabym narażać ani tych ludzi ani Saby na problemy... Quote
ranias Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Oj to faktycznie dużo tych ale.Ja już na samą myśl o psiaku na łańcuchu cierpnę, nawet jak ktoś mówi o puszczaniu luzem na noc.Czy na łańcuchu nie wyląduje też Sabcia?! No i ta sytuacja finansowa rodziny wywołuje kolejne ale...Trudne to wszystko... Quote
Marinka Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 ranias napisał(a):Oj to faktycznie dużo tych ale.Ja już na samą myśl o psiaku na łańcuchu cierpnę, nawet jak ktoś mówi o puszczaniu luzem na noc.Czy na łańcuchu nie wyląduje też Sabcia?! No i ta sytuacja finansowa rodziny wywołuje kolejne ale...Trudne to wszystko... Bardzo trudne, a jednak widzę,jak bardzo chcą mieć sunię u siebie...jednak ja mam głównie jej dobro na uwadze i zdania nie zmienię. I jak tu powiedzieć człowiekowi aby go nie urazić, że to właśnie względy finansowe są tą główną barierą....no i ten łańcuch....brrrr Czekam na Wasze opinie Quote
Energy Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Nie wiem czy mogę, bo po cichu towarzyszę psiakom... Quote
Marinka Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Energy napisał(a):Nie wiem czy mogę, bo po cichu towarzyszę psiakom... Oczywiście, że możesz :) Słuchamy = czytamy :) Quote
Energy Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Marinka napisał(a):Oczywiście, że możesz :) Słuchamy = czytamy :) No nie wiem czy to dobrze, że się zgadzasz;) Bo dla mnie informacja o psie na łańcuchu niestety dom przekreśla:roll:Sytuacja finansowa - kłopot z ew. leczeniem i jeszcze łańcuch. Chyba to nie ten dom:shake: Był kiedyś wątek Bursztyna, który trafił do domu z psiakiem na łańcuchu. To oczywiście było pięknie wytłumaczone, a Bursztyn miał być w domu... Po chyba 2 tygodniach, przerażony pies został odebrany . Quote
ranias Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 czyli pierwsze ale- łańcuch, drugie- finanse... Quote
Energy Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 To ten wątek http://www.dogomania.pl/threads/175937-Bursztyn-znalaz%C5%82-wspania%C5%82y-dom-i-kobiet%C4%99-swojego-%C5%BCycia!/page19 Quote
funia Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Marzy mi się dom dla niej taki jak Tosia dostała......Dom marzenie .....A Saba to przekochana sunia i przypomina mi ja bardzo ...... Ja uważam ,ze to nie ta bajka pomimo ze s ą dobrymi ludzmi .Saba chodzi za mna jak zakochana .Dziubki w usta i lizanko po uszach .Bez końca chce aby ja przutulac .....Jest cudowna . Quote
Danusia110 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 funia napisał(a):Marzy mi się dom dla niej taki jak Tosia dostała......Dom marzenie .....A Saba to przekochana sunia i przypomina mi ja bardzo ...... Ja uważam ,ze to nie ta bajka pomimo ze s ą dobrymi ludzmi .Saba chodzi za mna jak zakochana .Dziubki w usta i lizanko po uszach .Bez końca chce aby ja przutulac .....Jest cudowna . PROSZĘ!.....Nie oddajcie Sabuni tam ,gdzie nie ma pewności że będzie szczęśliwa:(.....ona już ma za sobą cierpienie i obojętność ludzi:((teraz tylko super sprawdzony domek:(((...Proszę:(.Pozdrawiam Funieczko Ciebie i wszystkich którym dalszy los Sabci leży na sercu:) Quote
Aimez_moi Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Mhy....... ja nie mam prawa sie wypowiadac....bo tylko kibicuje po cichutku sunieczce..... Quote
Marinka Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Ladymonia, a Ty co o tym sądzisz....Saba jest niejako pod Twoją opieką Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.