Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 650
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MULAN

Mój Anioł Stróż, na czterech łapach
z merdającym ogonem...
Była przy mnie w każdy dzień
zarówno w ten słoneczny jak i ten pochmurny...
Gdy płakałam...kładła głowę nam mym kolanie
Gdy się śmiałam...siadała przede mną z jęzorkiem na wierzchu
Dzieliłam z nią każdą wolną chwilę
Nigdy nie zawiodła mnie...
Oddana przyjaciółka...
Na zawsze :*

  • 2 weeks later...
Posted

[FONT=Times New Roman]W niedziele byłam z wizyta u jednego z braci. Niestety psina musi wrocic. Szukamy tymczasu dla chlopaka.Dopiero teraz go zaszczepili.Ponoc pies nie toleruje jedego z domowników. Do k.. n.. jak ma byc tolerowany jak w trakcie rozmowy wyszło że psa zamykaja w pokoju i izoluja od tego faceta. Przeciez dla tego psa to jak osoba obca gdy tylko sie pojawi to od razu ujada. Ponoc pies na spacerach unika ludzi. Dla mnie to poprostu wymówka aby pozbyc sie psa. Na moje podpowiedzi co robic itd aby psa nauczyc innego zachowania to kobita sluchala i słuchła a na koniec ze jednak psa chce oddac i juz. Dzieciaki mnie dobiły bo gdy wstalysmy aby wyjsc na to one :to go dzis oddajem?" i nie bylo to ze smutkiem powiedziane tylko wrecz przeciwnie. Poprostu zabawka sie znudzila wiec won. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Szukamy pilnie tymczasu a najlepiej stalego. Nie wiem co jest prawdą w tym co nam mówiła a co nie. Wiem napewno ze dzieciaki robily z psem co chciały[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

taaa...zabawka się znudziła to wynocha:angryy: my też miałyśmy juz parę zwrotów szczeniaków...bo niszcza, bo to, bo tamto...niektórych ludzi to bym normalnie:2gunfire:

Kasia...moze załóz mu osobny watek...nowe zdjecia...cholera:shake:

Posted

ja najchetniej ta babe bym udusiła własnymi rekami. Najgorsze jest to ze on musi tam jeszcze zostac bo nie mam gdzie go zabrac. zdjecia mam na telefonie i musze gdzies kabelek znalezc

a to ten chłopczyk gdy był mały


ostatnia adopcja ze szczeniakow

Posted

Co za SU........****** Na Czarną listę ją!!!!
A co do zachowania psiaka...jak taki szczyl może być agresywny... to , że szczeka i gryzie to nie jest kwestia agresji a złego wychowania. Rozbrykał się i nie potrafią nad nim zapanować... ehhhh szkoda słów. To tak jak Ja bym Lunkę oddała bo zjadła mi dwoje drzwi i notebooka wartego ponad tysiąc... tak się nie robi.... Pies się sam nie wychowa.... Szkoda , że ta baba nie mieszka w Lublinie... już Ja bym z nią pogadała"* :( :( :(

Posted

Zawsze gdy idziemy z Negrusią do Osieki w Plęsach mijamy pewien dom, przy którym stoi mały kojec a w tym kojcu przepiękny amstaff, który czasem szczeka jak szalony, a czasem leży zrezygnowany i w ogóle nie zwraca na nikogo uwagi. Jego właściciele to jacyś skończeni kretyni. Oprócz tego, że psiak jest w kojcu dodatkowo jest uwiązany, jakby nie wystarczył sam kojec. Strasznie mi szkoda tego biedaka. Zrobiłam mu zdjęcie. Wiem, że niezbyt wyraźne, ale dzięki tym zielonym słupkom, które są w kątach kojca widać, że kojec nie jest zbyt duży. mają ogrodzony dom to po co zamykać psa w kojcu!
Tutaj zdjęcie w przybliżeniu

Trochę się zlewa kojec z ogrodzeniem, bo akurat z tej strony płot jest zrobiony z tego samego co kojec, chyba durniom desek zabrakło. Ale jak sie przyjrzeć to widać.


Chcę mu jakoś pomóc, nie potrafię przejść obojętnie obok psiego nieszczęścia, tylko nie wiem kogo zawiadomić, może Fundację Ast?

Posted

Jeżeli pies ma dostęp do wody i do pożywienia, ma gdzie schronić się przed deszczem i słońcem to nic za bardzo nie możesz zrobić :( :( :( Może postaraj się jakoś z tymi właścicielami pogadać , może to poskutkuje????


Co u braciszka dziewczynek??????

Posted

ja na zdjeciu nie widze budy

Niestety braciszek w dalszym ciagu nie zabrany. Głowimy sie gdzie go umieścic ale niestety nie mamy wolnego tymczasu a na platny nas nie stac. Nie wiem naprawde co robic. Powinno sie go juz dawno zabrac aby biedak sie nie stresował ale gdzie?
Do schroniska ciezko mi go oddac ale zreszta do ktorego? Tylko Milanówek ma w miare dobre warunki i wolontariat ale go tam nie przyjma bo to czyjs pies i nie z Milanowka. Co robic co roboc. Ciotki pomozcie bo ja juz nie mam weny gdzie go umiescic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...