Ulka18 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Murko, a jak bedzie z ewentualna sterylka Karmeluszki? Czy dalas rade obejrzec brzuch malej? Quote
kaskadaffik Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 O to Karmelka narazie mała bogaczka, i do tego szelma ;) Quote
halcia Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 I trzeba w razie ewentualnego domku poinformowac,ze szczekajło. Quote
Ulka18 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Totalna plaża z adopcjami, na zadnym watku sladu zainteresowania psami :( Quote
Reno2001 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Dokładnie. Jak już dochodzi do adopcji to mało kiedy jest OK. My z koleżanką cieszyłysmy się w sobotę, bo do domu pojechała duża suka po 5 miesiącach przebywania w DT. W poniedziałek późnym wieczorem suka była już z powrotem w DT-podczas nieobecności nowej opiekunki podrapała ramę okienną. Pewnie teraz pani kupi sobie szczeniaka, bo przecież malucha "sobie wychowa". Ciekawe tylko skąd potem te niezsocjalizowane psy w schroniskach??? Quote
Murka Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Ja nie widzę niestety żadnej blizny na brzusiu Karmelki, więc trzeba będzie ciachać. Minęło już trzy tygodnie od szczepienia, więc myślę, że zabieg odbędzie się w przyszłym tygodniu. Od razu pod nóż pójdzie Haluś :cool3: Quote
Ulka18 Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 No i bardzo dobrze. Nie ma na co czekac. I tak nie wydalibysmy Karmeluski bez sterylki. Halusia tym bardziej. Quote
Reno2001 Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 No i super!! te zabiegi to koniecznośc. Przynajmniej nasze hotelikowce psiaki niech nie będą juz rozmnażane!! Quote
Ulka18 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Czyli w tym nadchodzacym tygodniu bedzie podwojne ciachanko. I tylko wyciachane piesy moga wychodzic do adopcji. Quote
bila1 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 będziemy zaciskać kciuki za szybkie gojenie brzuszka :) (tak na wszelki wypadek) Quote
Ra_dunia Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Rozliczonko szelmy ;) wstawiłam na pierwszą stronę. Ciachanko - oczywiście jak najbardziej konieczne ;) a potem ogłoszonka i do domu! Quote
Murka Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Przyszła wpłata 80 zł od Ra_duni (60 zł z bazarku gos) :) Quote
kaskadaffik Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Takie słodkie to największe szelmy są ;) Dobrze że ciachanko będzie :) Quote
Dzika_Figa Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Wrzucam portfolio Karmelki przygotowane na masowe allegro parówkowe. Starałam się tak napisać o tej małej wredocie, zeby zachęcić do adopcji...:diabloti: Nie wiem na ile mi wyszło...:roll:Sterylkę wpisałam awansem, bo chwila minie zanim z tym allegro ruszymy a widze że i tak już zaplanowana. Proszę o uwagi merytoryczne wszelkie, jakie macie i kontakt w sprawie adopcji, bo dogo mi się tak slimaczy, że do niczego się dokopać nie mogę.:shake: Quote
Ra_dunia Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Och Karmelka będzie na allegro parówkowym :) cudnie :) Byleby ten pies stróżująco - obronny nie zachęcił oszołomów szukających psa na łańcuch. Karmelka to na pewno kanapowa przylepa, tylko indywidualistka i zazdrosna pannica. Jak każda kobieta nie życzy sobie aby miłość była rozdzielana na inne ;) Przez to co przeszła, chce teraz mieć swoich ludzi stanowczo na wyłączność i będzie ich wówczas broniła i pilnowała do utraty tchu (bądź głosu ;) ). A dogo też mi chodzi w tempie ślimaczym, co doprowadza mnie do skrajnej nerwicy :mad: Quote
Dzika_Figa Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Ra_dunia napisał(a):Och Karmelka będzie na allegro parówkowym :) cudnie :) Byleby ten pies stróżująco - obronny nie zachęcił oszołomów szukających psa na łańcuch. Karmelka to na pewno kanapowa przylepa, tylko indywidualistka i zazdrosna pannica. Jak każda kobieta nie życzy sobie aby miłość była rozdzielana na inne ;) Przez to co przeszła, chce teraz mieć swoich ludzi stanowczo na wyłączność i będzie ich wówczas broniła i pilnowała do utraty tchu (bądź głosu ;) ). A dogo też mi chodzi w tempie ślimaczym, co doprowadza mnie do skrajnej nerwicy :mad: To uważasz, że powinnam coś zmienić? Bo ja jednak liczę, że znajdzie się ktoś kto to potraktuje z humorem i przymrużeniem oka, a debila z łancuchem to chyba da się wykryć wizytami przedadopcyjnymi... Też mnie szlag trafia z tym dogo... Portfolia parówkowe ida mi jak krew z nosa, bo 80% czasu spędzam czękając aż się załaduje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.