Andźka Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Moja suczka bardzo łapczywie je, jest zachłanna na jedzenie i niecierpliwa - kiedy przygotowuje jej jedzonko szczeka na mnie i podskakuje żeby sie dostać do jedzenia. Cała porcja znika w ciągu kilku sekund. Ta sama sytuacja nastepuje kiedy ją nagradzam za dobrze wykonane zadanie (czyli aportowanie piłki bo nic więcej jeszcze nie umie :dog: ). Wtedy jest juz koniec zabawy a cała jej uwaga skupia sie na wyciagnięciu jedzenia :sabber: Dodam ze ma tez częste czkawki i wydaje mi sie że ta jej łapczywośc jest przyczyną. Ale jak nauczyć szczeniaka że nikt jej jedzonka nie zabierze? Quote
coztego Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Andźka, większość szczeniaków jest taka żarłoczna :-D Sama radość patrzeć jak maluszek młóci michę, najlepiej jeszcze jak sobie odbije po posiłku ;) Wtedy jest juz koniec zabawy a cała jej uwaga skupia sie na wyciagnięciu jedzenia Szkolenie szczeniaczków jest stosunkowo łatwe właśnie dzięki ich łapczywości, maluszek zrobi wszystko, zeby zdobyć choć kuleczkę karmy ;) Dawaj nagrodę szybciutko, jak tylko zrobi to czego sobie życzysz, żeby wiedział czago oczekujesz i co musi zrobić, żeby smakołyczka dostać. Dodam ze ma tez częste czkawki i wydaje mi sie że ta jej łapczywośc jest przyczyną. Wszystkie szczeniorki mają częste czkawki. Było o tym pisane na weterynarii, nie masz się czym martwić. Karm maluszka niewielkimi porcjami, żeby się nie napychał przesadnie... (ile razy dziennie dajesz jeść) Ale jak nauczyć szczeniaka że nikt jej jedzonka nie zabierze? Pozwól jej jeść w spokoju. Z czasem ta łapczywość nie bedzie taka straszliwa, aczkolwiek- moja sucz wciąż jest bardzo żarłoczna i dobrze nam z tym ;) Quote
Andźka Posted December 20, 2005 Author Posted December 20, 2005 Przez pierwsze dni u mnie dawalam jej jeść 4 razy dziennie ale później (wlasnie przez taka łapczywość) zmniejszyłam nieco porcje i dołożyłam jeden posiłek. Jak ją obserwuje w czasie jedzenia to mam wrażenie że Briana zapomina wtedy o oddychaniu;-) Martwi mnie równiez jej niecierpliwość, jak pisałam wcześniej przy przygotowaniu posiłku dla niej młoda skacze i szczeka na mnie :( dzis też probowala mi zwędzic moje sniadanie :bigok: Quote
coztego Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Ile ona ma tygodni? Andźka napisał(a):Martwi mnie równiez jej niecierpliwość, jak pisałam wcześniej przy przygotowaniu posiłku dla niej młoda skacze i szczeka na mnie :( Ignoruj te nawoływania, a przed podaniem miski wydaj jakąś komendę, którą sunia już potrafi. Naucz ją "siad" i zawsze zanim postawisz miskę każ jej usiąść. Będzie wiedziała, że w nagrodę za sekundę spokoju dostaje jeść. Mozesz też tak zorganizować czas przygotowywania posiłku, żeby nie wiedziała, że przygotowujesz dla niej. dzis też probowala mi zwędzic moje sniadanie :bigok: Takie jej psie prawo, jak ma okazję to korzysta ;) Quote
Ifat Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Możesz też karmić ją na razie z ręki - dzięki temu między "kęsami" będzie miała chwilkę przerwy. Poza tym dodatkowo utrwali sobie, że nie zabierasz jej jedzenia. Quote
Andźka Posted December 20, 2005 Author Posted December 20, 2005 nie wiem czy moja ręka by to przeżyła ;) uczymy sie siadania na komende, jak narazie bez większych sukcesów ale dopiero zaczynamy więc trzymajcie kciuki :ylsuper: Briana ma dopiero 9 tygodni, u mnie jest od 2 a dom postawiła do góry nogami...ale wkońcu o to chodziło :Dog_run: i pewnie sie jeszcze nie raz zgłosze po rade. Tymczasem spróbujemyz tym siadaniem :) Quote
Behemot Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Andźka, nasze sunie to chyba duchowe siostry :flasings: Moja też często b. łapczywie je (zwł. kurczaka z ryżem i marchewką), a potem ma czkawkę. Siadać na komendę nauczyłam ją w ciągu jednego dnia (była wtedy mniej więcej w wieku Twojej suni) i teraz przed każdym posiłkiem każę jej usiąść, zanim dostanie michę. Czy Twoja sunia reaguje taką łapczywością na każdy rodzaj pokarmu? Może ma swoje ulubione danie, na ktorym jej szczególnie zależy? Wykorzystaj jej łakomstwo podczas nauki podstawowych komend. W tym wieku nauka pójdze Wam błyskawicznie :flasings: Quote
an3czka Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Andźka napisał(a): kiedy przygotowuje jej jedzonko szczeka na mnie i podskakuje żeby sie dostać do jedzenia. Nie powinnaś reagować na szczekanie i podskakiwanie. Jeśli tak się zachowuje, to zatrzymaj cały proces przygotowywania jedzenia, aż się uspokoi. Jak napisała Coztego naucz ją, że na pisiłek oczekuje się np. w pozycji siad, z przedpokoju. W jej rozumieniu szczekanie i skakanie powoduje, że szybciej dostaje jedzenie. Musisz ją nauczyć, że tak nie jest. W przeciwnym wypadku szczekając i skacząc będzie próbował wymuszać na Tobie inne rzeczy. Quote
Klaudia:-) Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Też miałam taki problem,ale tylko przy podawaniu jej ulubionych przysmaków i zwłaszcza z ręki. Zamykałam przysmak w dloni i podawałam jej dopiero jak przestała się o niego upominać. Teraz siada po pierwszym polizaniu ręki i nie próbuje go wygryźć. Quote
Andźka Posted December 21, 2005 Author Posted December 21, 2005 coztego i an3czka nie chce zapeszać ale widze postępy w nauce siadania :thinkerg: siada juz za piątym powtórzeniem,hihi, mój pies jest taki mądry ;) w nagrode dostaje ode mnie z ręki kilka kulek karmy a potem miche, trzymajcie kciuki za dalsze postępy. Nie zauważyłam zeby miała jakieś szczególnie ulubione danie - na wszystko ma ogromny apetyt:icecream: Behemot jeśli twoja sunia jest spokrewniona z diabłem tasmańskim to napewno są siostrzyczkami :laugh2_2: bo moja to napewno z tasmianii pochodzi. Quote
Behemot Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Andźka, gratuluję postępów w nauce :bigok: Sońka z diabłem tasmańskim pewnie też jest spokrewniona, a z gackiem wielkouchem to już na pewno :-D Zobacz sama: Quote
Andźka Posted December 21, 2005 Author Posted December 21, 2005 śliczna jest !!!! cała piękna taka :-D Quote
an3czka Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Oby tak dalej! Pamiętaj KONSEKWENCJA, to podstawa Quote
Behemot Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Andźka, w imieniu Soni dziękuję za komplementa :-D Twoja niunia też cudna - jak to labek :flasings: Quote
Andźka Posted December 22, 2005 Author Posted December 22, 2005 och wiesz ja w niej zakochana jestem ale mój mąż to juz wogóle stracił dla niej głowe. Jest taka cudowna :haha: i ma takie beżowe uszka. Cudo, tylko to cudo ma też temperament! :jumpie: Quote
an3czka Posted December 22, 2005 Posted December 22, 2005 Sonia jest kochana -diablica jedna:jumpie: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.