miniaga Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 sh_maniak napisał(a):co ty taka agresywna jesteś? :crazyeye: :mad: Tak dla mnie cesarka to mniejsze ryzyko powikłam przyporodowych ... Wiesz jak ktoś nie moze inaczej, to ma dziecko z próbówki i twój komentarz był gówniarski i kretyński moim zdaniem ... Draczyn ja tylko odpłacam pieknym za nadobne. I wybacz, ale w cytowanej przez ciebie wypowiedzi Marty nie było nic co zasługiwało na twoje komentarze. Ja sh maniaka upomniałam raz odpowiedziała w podobnym stylu więc chyba czepnełas sie nie własciwej osoby,. bo ja ODPOWIEDZIAŁAM tylko na jej post Quote
sh_maniak Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 miniaga napisał(a):Draczyn ja tylko odpłacam pieknym za nadobne. I wybacz, ale w cytowanej przez ciebie wypowiedzi Marty nie było nic co zasługiwało na twoje komentarze. Ja sh maniaka upomniałam raz odpowiedziała w podobnym stylu więc chyba czepnełas sie nie własciwej osoby,. bo ja ODPOWIEDZIAŁAM tylko na jej post to jest zupełnie inny styl :crazyeye: :shake: ty napisałaś do mnie personalnie :mad: , a ja oceniłam wypowiedz a nie CIEBIE :roll: dziwne, ze to wymaga tłumaczenia :roll: Quote
Agga Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Wielkie gratulacje dla Onki:multi: Dzidzia niech sie zdrowo chowa to jest najważniejsze dla niej... Quote
miniaga Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Wiesz pogadamy jak urodzisz itp, bo narazie gadasz o czyms o czym nie masz pojecia to popierwsze. A po drugie jakbym chciała cie personalnie zwyzywać to nie widzę przeszkód, ale posłuzyłam sie dokładnie taka metoda jak ty cytat gówniarzem i kretynka jest dla mnie osoba, która nie ma pojecia o czym mówi pisząc podobne bzdury o porodzie naturalnym Zdanie kazdy może mieć inne i to normalne - dzieki temu poszerza sie horyzonty, ale ty chyba o tym zapominasz. I tyle mam do powiedzenia w tym temacie, bo nie ma sensu prowadzić dłuzej dyskusji na takim poziomie. Quote
malawaszka Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 wszystko ok dziewczyny, ale bardzo niefajnie się czyta jak z pogardą piszecie: "nieródka", "piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia", bla bla bla.. więcej mi się nie chce wymieniać - wg mnie urodzenie dziecka nie sprawia, że kobieta nagle pozjadała wszelkie rozumy - w ogóle bardzo niesmaczna ta "dyskusja" - każdy ma prawo do takiego poglądu na poród jaki sobie wyrobił na podstawie opowiadań, własnych i nie tylko własnych doświadczeń - słyszałam mnóstwo opowieści porodowych - dla jednych to było wspaniałe wręcz metafizyczne przeżycie, dla innych to byłą droga przez mękę której nigdy nie chcą powtarzać i tak było i będzie zawsze - każdy odczuwa inaczej, ma inny próg bólu, wytrzymałości fizycznej i psychicznej ehh nie wiem po co to napisałam, ale nie znoszę takich niczego nie wnoszących dyskusji polegających na ubliżaniu sobie :mad: Quote
Agama Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Weszko dobrze, ze napisalas ten post :lol: JESTES WIELKA jak zwykle:lol: Quote
Draczyn Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Bardzo ładnie to ujęłaś. W tej całej dyskusji najbardziej niepodobało mi sie stwierdzenie , że kobieta może się spelnić tylko w macierzyństwie i wręcz wyczuwało się pogardę dla "niespełnionych" wg tych kobiet, związkow nie majacych dzieci. Mogę Was zapewnić, że znam wiele związkow bezdzietnych, ktore są znacznie szczęśliwsze od tych ktore mają ich nadmiar. Wogóle dziewczyny powinnyście sobie kupić mohairowe berety, bo do takiego światopoglądu, bardzo by Wam pasowały Quote
Marta Chmielewska Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Przykre jest to, że część z was nie potrafi prowadzić dyskusji... niemal każdy napoczęty na grzywkach temat kończy się kłótnią... :shake: A przecież chodzi o to, żeby dyskutować, wymieniać się poglądami, nie wyzywać, ośmieszać i krytykować. I pomyśleć, że mam do czynienia z dorosłymi ludźmi... Od razu sprostuję, moją intencją nie było udowodnienie, że bycie matką polką to spełnienie kobiecości a bycie nieródką jest czymś gorszym. Absolutnie. Jest to jedna z wielu dziedzin w których człowiek może się realizować i miałam nadzieję, że to rzecz dla wszystkich oczywista. Ja realizuję się jako matka, hodowca, grafik, udało mi się połączyć pasję z pracą i bardzo się z tego cieszę. Zabrałam głos tylko dlatego, że rozmowa o rodzeniu dziecka od początku weszła na negatywny tor. Że boli, że coś tną, achy ochy, zupełnie niepotrzebnie. Chciałam opowiedzieć, że poród ma też dobrą stronę, że ciąża i dzieci to coś więcej niż ból, niewyspane noce i pieluchy. A tak poza tym głosowałam na Tuska, PO i nie chodzę do kościoła :eviltong: :cool3: Quote
orsini Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Ło matko jedyna co tu sie dzieje!!!! i to beze mnie??????????:diabloti: :diabloti: :diabloti: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: W skrocie nie mam dzieci i czuje sie w pelni kobieta:)))))100% no chyba , ze jestem facetem i o tym nie wiem. A co czyni w pelni faceta w takim razie?:diabloti: :diabloti: :diabloti: Moze zapach potu???bleeeee zapach prawdziwego mezczyzny a fuuuuj:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: No ja sobie nie wyobrazam innego porodu jak przez cesarke i nikt mi nie wmowi, ze jest jakis bol dobry, bo bol kazdy jest zly!i zadne cierpienie NIE uszlachetnia wbrew temu co mowia, a dla tych ktorzy twierdza inaczej polecam ks.Tischnera z okresu choroby, a to byl ksiadz, wiec powinien w to wierzyc, ze cierpienie ma sens itp. Wiec skoro bol jest zly z natury, i skoro zyjemy w takich czasach ze mozna go niwelowac to po co sie meczyc????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Oczywiscie , ze zabieg operacyjny wiaze sie z powiklaniami, ale trudno-ja sobie nie wyobrazam bolu-owszem nie rodzilam, ale co miesiac chodze po scianach a przy porodzie to ponoc tak 1000 razy gorzej jest , wiec i tak sobie takiego bolu nie wyobrazam!!!masakra:mad: :mad: :mad: no a juz text ze natura wie co robi.....no tak natura tez wymyslila nowotwory i bol nowotworowy-wie co robi?????serio???????? tyle moich przemyslen!i nie wyzywam nikogo od kretynek wiec prosze mnie tez nie wyzywac, ok?kazdy ma prawo do swojego zdania...podobno:eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
miniaga Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Dziewczyny ja już we wczesniejszym poście pisałam, że każdy człowiek ma prawo do tego by zdecydować czy chce mieć dzieci czy nie. Patrząc na niektóre nasze podopieczne, które na tydzień przed porodem nie maja kompletnie nic dla maluszka bardzo szanuje ludzi, którzy podchodza odpowiedzialnie do rodzicielstwa. Moja najblizsza koleżanka mówi otwarcie, ze nie cierpi dzieci, że strasznie ją one wkurzają i dlatego nigdy nie zostanie matką. Wielu na nia naskakuje a ja nie, bo uważam podobnie jak orsini, że nie kazdy musi mieć powołanie do bycia rodzicem i naprawdę jest wiele płaszczyzn na których mozna się realizować. A teraz co mi sie nie spodobało w dyskusji: nie to,ze ktoś sie boi bólu, tylko wypowiedzi sh maniaka na temaT POWIKŁAŃ. Oczywiscie, że takowe maja miejsce, ale ona przedstawiła to w taki sposób jakby poród naturalny był strasznie szkodliwy i wiązał się z niesamowitym ryzykiem a przeciez odsetek komplikacji przy porodzie nie jest tak duży. Myśle, ze nikt nie robi tutaj z siebie matki polki, ale wyraża własne doświadczenia i nie widze nic złego w tym, że spytałam sh czy rodziła, bo skoro nie no to nie ma doświadczenia. To tak jakby ktoś dawał wam wykład o hodowli psów a sam nigdy nie miał czworonoga. Powiem więcej, chyba kazda kobieta ma przed sobą podobne dylematy - strach przed porodem i ja również miałam kiedys podobny pogląd, ale tak jak wam pisałam ciocia i siostra dokładnie powiedziały mi co boli aq co nie, co moze mnie spotkać i to zdanie - tyle kobiet przed toba rodziło to i ty sobie poradzisz- wszystko to sprawiło, że się nie denerwowałam w dniu porodu. Moze dlatego trwało to tylko 2 godziny, choć nie powiem aby to nie wiązało sie z bólem czy komplikacjami. Nie będę wymieniac co mi się wydarzyło podczas porodu, bo nie dla każdego jest to temat, który jest w dobrym tonie. Wszystko zależy tak naprawdę od doświadczeń i napewno na mój poglad w tej sprawie mają wpływ kłopoty z donoszeniem ciąży - doczekanie porodu było dla mnie najważniejsze i na finale trochę inaczej to postrzegam. Kilka moich znajomych rodziło przez cesarkę, bo bały się bólu i żadnej z nich nie traktuje gorzej. Nie zgadzam się jednak na przedstawianie porodu jak zdarzenie, które stanowi OGROMNE zagrozenie dla zycia i pełnosprawnosci dziecka. Quote
orsini Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 ale chyba nikt nie napisal, ze porod jest zagrozeniem dla dziecka????wiadomo, ze ryzyko powiklan w przypadku cesarki jest wieksze!bo 1. jest to ingerencja chirurgiczna, 2. z reguly na szybko sie chlasta bo tak trzeba,zeby uratowac dziecko. Natomiast jesli jest to operacja zaplanowana i nie wykonywana na szybko bo trzeba, to ryzyko jest minimalne. Za granica w tzw. cywilizowanym swiecie znieczulenie jest bezplatne i tam kobiety juz sobie nie wyobrazaja porodu bez, u nas wiadomo jak jest - zaplacisz dostajesz a i to nie zawsze! Moja kuzynka pediatra jak rodzila to tez twardo mowila ze na zywca urodzi, bo nie chce dziecku zaszkodzic...no i wytrzymala do pierwszych boli:))i o znieczulenie od razu poprosila:))))))) Quote
sh_maniak Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 miniaga napisał(a):Wiesz pogadamy jak urodzisz itp, bo narazie gadasz o czyms o czym nie masz pojecia to popierwsze. A po drugie jakbym chciała cie personalnie zwyzywać to nie widzę przeszkód, ale posłuzyłam sie dokładnie taka metoda jak ty cytat gówniarzem i kretynka jest dla mnie osoba, która nie ma pojecia o czym mówi pisząc podobne bzdury o porodzie naturalnym Zdanie kazdy może mieć inne i to normalne - dzieki temu poszerza sie horyzonty, ale ty chyba o tym zapominasz. I tyle mam do powiedzenia w tym temacie, bo nie ma sensu prowadzić dłuzej dyskusji na takim poziomie. No comment, powyższa wypowiedz mi w zupeności wystarczy, aby do końca wyrobic sobie zdanie na Twój temat. orsini napisał(a):tyle moich przemyslen!i nie wyzywam nikogo od kretynek wiec prosze mnie tez nie wyzywac, ok?kazdy ma prawo do swojego zdania...podobno:eviltong: :eviltong: :eviltong: hehehehehe :evil_lol: Quote
sh_maniak Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 miniaga napisał(a):A teraz co mi sie nie spodobało w dyskusji: nie to,ze ktoś sie boi bólu, tylko wypowiedzi sh maniaka na temaT POWIKŁAŃ. nie dyskutuje z Tobą. Quote
orsini Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 ja sie panicznie boje bolu!!! na sama mysl o dentyscie mi sie robi niedobrze!!!!! a czymze takie borowanie do porodu!!! Quote
AngelOfDeath Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 no to kiedy kochane umawiacie sie na box w blocie :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: mysze to zobaczyc :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: zamawiam miejsce w pierwszym rzedzie przy orsini :lol::lol::lol::lol::cool3: Quote
miniaga Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 sh maniak strasznie mi przykro z tego powodu, nie wiem czy to przezyje:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: rozbawiłas mnie!!!!!! Orsini cofnij się kilka stron wcześniej i przeczytaj wypowiedzi o powikłaniach - dla mnie są one własnie przedstawione jakby kazdy poród sie z nimi wiązał. Quote
sh_maniak Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 orsini napisał(a): Natomiast jesli jest to operacja zaplanowana i nie wykonywana na szybko bo trzeba, to ryzyko jest minimalne :) w tym tygodniu ide do ginexa zrobic sobie wszystkie badania, bo lepiej byc przezornym jak nan się strać o dzidzię ... ja sie bardzo boję tego konfliktu serologicznego, który u mnie ( u dzidzi)ponoć na 90% wystapi :shake: Quote
sh_maniak Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 AngelOfDeath napisał(a):no to kiedy kochane umawiacie sie na box w blocie :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: mysze to zobaczyc :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: zamawiam miejsce w pierwszym rzedzie przy orsini :lol::lol::lol::lol::cool3: nie "szarpie" się z osobami, które nie sa na tym samym poziomie, w dyskusji a co dopiero ..... :cool3: Quote
miniaga Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 Jeżeli masz rh - a przyszły tatus plus to jest duże prawdopodobieństwo, ale nie ma się czym martwic, jezeli lekarz bedzię o tym wiedział od początku. 12.12.2005 urodził sie właśnie piękny chłopiec mimo konfliktu. Mama przyjmowała leki od poczatku i było ok. Quote
orsini Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 miniaga napisał(a):Orsini cofnij się kilka stron wcześniej i przeczytaj wypowiedzi o powikłaniach - dla mnie są one własnie przedstawione jakby kazdy poród sie z nimi wiązał. aha, no nie mam czasu na to niestety:((((( ale to absurd jakis bo ryzyko powiklan zawsze jakis jest jak sie idzie to i na prostej drodze mozna noge polamac prawda?ale takie powiklania przy porodzie naturalnym to sie mieszcza w jakims tam procencie-ryzyko zwiazane z ciaza mozna tak to nazwac:))))))a cesarka no to wiadomo ze jest to operacja jednak jakby nie bylo zawsze mozna byc uczulonym na srodki znieczulajace i tej operacji nie przezyc:diabloti: Quote
sh_maniak Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 miniaga napisał(a):sh maniak strasznie mi przykro z tego powodu, nie wiem czy to przezyje:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: rozbawiłas mnie!!!!!! Orsini cofnij się kilka stron wcześniej i przeczytaj wypowiedzi o powikłaniach - dla mnie są one własnie przedstawione jakby kazdy poród sie z nimi wiązał. Krysiu ja ci powiem co napisałam, az o pępowinie wokół szyjki malenstwa, ale to przecież NIE MOŻLIWE :lol: :lol: :lol: Quote
orsini Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 sh_maniak napisał(a)::) ja sie bardzo boję tego konfliktu serologicznego, który u mnie ( u dzidzi)ponoć na 90% wystapi :shake: a to masz juz dawce nasienia???????????????? przyznaj sie KTO TO???????????? Twoj ex?????????? Quote
sh_maniak Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 orsini napisał(a):a to masz juz dawce nasienia???????????????? przyznaj sie KTO TO???????????? Twoj ex?????????? nic ci nie powiem :evil_lol: Quote
maga18 Posted January 2, 2006 Posted January 2, 2006 sh_maniak napisał(a)::) w tym tygodniu ide do ginexa zrobic sobie wszystkie badania, bo lepiej byc przezornym jak nan się strać o dzidzię ... ja sie bardzo boję tego konfliktu serologicznego, który u mnie ( u dzidzi)ponoć na 90% wystapi :shake: :laola: :loveu: Grzesiu usidlony :eviltong: :loveu: :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.