Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich,
Mam do wydania śliczne szczeniaczki- 2 jamniczki rudo- dzicze ( mama medalistka szorstkowłosa, ojciec bez rodowodu), jedną sunię - mieszaniec maltańczyka z owczarkiem nizinnym- śliczna kudłata trzykolorowa suńka i dwie suńki- mieszańce owczarka nizinnego i husky( husky medalista, dziadek champion). Psiaczki są zdrowe, mają 7 tygodni- jamniczki, pozostałe 8 tygodni. Usiłują siusiać do kuwety - ale z różnymi skutkami jeszcze- ale są mądre i chęci mają dobre. Jedzą już same. Zapraszam:lol:

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ja mam jeszcze naiwną być może nadzieję, że sprawa sie wyjaśni inaczej.
Bo jak to zwyczajna rozmnażaczka to chyba szlag mnie trafi na miejscu:angryy:

Posted

Prowadzę pprywatne schronisko- mam w tej chwili 14 psów dorosłych. Szczeniaki zostały przyniesione przez ludzi, którzy nie mogą ich sprzedać, oddać a wiedzą, że przyjmuje psiaki. Mam odpowiednie warunki- siedlisko w okolicach Łodzi. Włascicieli psiaków znam- stąd mój opis jakie jest ich pochodzenie ("rodowód"). A Ty- TAKS- sadzisz, że może powinnma je od razu utopić a nie przyjąć- prawda?- dlatego ,że nie mają rodowodu???- Wiesz troszkę mnie zadziwiasz- a Ty znasz swoje pochodzenie- masz rodowód?
A może jednak troszkę zmienisz ton i np wpłacisz jakąs dotację na konto mojej fundacji??? Oczekuję przeprosin

Posted

nie dziw sie naszym reakcjom - jestes tutaj nowa...

ja moze i wplace pieniadze - jesli sie przedstawisz... prosze o dane fundacji i adres schroniska.

Czekamy tez na zdjecia maluchow - mam nadzieje, ze rozumiesz, iz chodzi nam o fakt rozmnazania psow - bez papierow... to smutne, bo schrony sa zapelnione, a przybywa szczeniakow tylko dlatego, ze ktos chcial skrzyzowac ze soba pewne rasy..... glupie i krotkowzroczne...

Posted

Do niedawna przyjmowałam bezdomne psiaki z okolicy we własnym zakresie, ale niestety koszt utrzymania takiej sfory jest spory więc zaczęliśmy poszukiwać możliwości otrzymania jakiegoś dofinansowania. Stąd pomysł ustanowiena fundacji. Fundacja jest w trakcie rejestracji- jest na etapie poprawek w statucie- ( wymogi formalne w KRS- ie) . Myślę, że ruszy tzw pełną parą od grudnia. Staram się jeszcze o dodatkowe dofinansowanie i jeśli się uda- będę mogła przyjmować więcej biednych zwierzątek. Poinformuję Was- oczywiście jeśli ten temat Was interesuje. Taksa na pewno nie- bo jego interesują tylko zwierzęta z rodowodem ( zakrawa to na faszyzm z lekka), tego jegomościa , który z sarkazmem gratulował rozumu chyba tez temat nie zainteresuje- bo zapewne sam jest mądrzejszy- wszak poza gadaniem na forum nic konkretnego dla naszych młodszych braci chyba nie robi....a to mądrość przeogromna- nie narobić się prawda?? Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zainteresowanie.

Posted

majkath napisał(a):
Taksa na pewno nie- bo jego interesują tylko zwierzęta z rodowodem ( zakrawa to na faszyzm z lekka), tego jegomościa , który z sarkazmem gratulował rozumu chyba tez temat nie zainteresuje- bo zapewne sam jest mądrzejszy- wszak poza gadaniem na forum nic konkretnego dla naszych młodszych braci chyba nie robi....a to mądrość przeogromna- nie narobić się prawda?? Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zainteresowanie.


Przegiełaś i to nie jednym słowem!!!!!!!!!!

Pojawiasz się na wątku , proponujesz szczeniaki po rodowodowym rodzicu a od lat ludzie walczą z pseudohodowlami - to jak miała Taks zareagować? O swoim siedlisku i przyszłej fundacji piszesz w dalszych postach. Swoimi słowami uderzyłaś w osobę ,która bardzo dużo zrobiła i robi nadal dla bezdomnych kundelków. Ma w swoim domu kilka "bid" , "tylko" kilka bo nie ma siedliska.Przejrzyj forum, poczytaj ,poznasz ludzi z ich pracy POTEM osądź.

Posted

ewtos napisał(a):
Przegiełaś i to nie jednym słowem!!!!!!!!!!

Przejrzyj forum, poczytaj ,poznasz ludzi z ich pracy POTEM osądź.


Czemu tak się denerwujesz? Przecież majkę też osądzono po napisaniu raptem jednego postu? Mnie akurat post Taks nie wydał się napastliwy, ale to tylko moje odczucie.

Posted

A ja sobie w necie poszperałam i znalazłam różne ciekawe rzeczy:

Zginęła suczka - czarna z jasnymi łapkami i naznazeniami na pyszczku o szorstkiej sierści- podobna troszke do jamnika szorstkowłosego. Suńka ma na szyi obroże skórzana pomarańczową z zielonymi dżecikami. Suńka jest młoda( 5 miesięcy). Zagubiła się w okolicach ul. Aleksandrowskiej, Szczećinskiej, Zimna Woda, Sokołowska- mogła dotrzeć na Teofilów. Prawdopodobne spacerowała z czarno-białą suczką niską o długości okolo 80 cm, kudlatą ( to jej mama). Mama wróciła a córka niestety nie. Bardzo proszę o ppomoc w znalezieniu.
Córka to pewnie ta od szczeniaków??? I raczej nie jest czyjaś tylko twoja??? Jamnikiem też nie jest, tym bardziej złotą medalistką. W ogóle to dużo twoich kundelków jest po medalistach.

Do tego puszczasz psy same???

http://www.e-zwierzak.pl/zaginione/0,1,0,0,0,0/1243/

Posted

Niedawno był tu na forum identyczny (?) wątek, ale zniknął.
Oprócz jamników i zmiksowanych maltańczyków były też szczeniaki po ON i SH. Co z nimi? Dlaczego tamten wątek zniknął?

Posted

[quote name='mala_czarna']Czemu tak się denerwujesz? Przecież majkę też osądzono po napisaniu raptem jednego postu?QUOTE]

Jeśli nie rozumiesz czemu to ja nie potrafię Ci pomóc.

Posted

Fundacja będzie się zajmować nie tylko zwierzętami "naszymi"- wszystko zależy od funduszy, które zdobędzie. Ponieważ w siedlisu , o którym pisałam są tylko 2 budynki, w których mogą być zwierzęta o łącznej powierzchni ca 100 m. kw. to niestety będzie w pewnym stopniu ograniczało ilość zwierząt, które będą mogły tam przebywać. Zamierzamy pomagać również, zasilając osoby, które zdecydują się na adopcje zwierząt poprzez dofinansowanie, dowóz karmy, leczenie. Zwierzętami będzie się opiekować 2 lekarzy weterynarii ( młodych- zaraz po studiach), jeden lekarz z baaaardzo dużym doświadczeniem i jeden technik. Ale w założeniu jest opieka tylko nad psiakami.
Natomiast ogłoszenie w internecie oczywiście, ze jest moje- znajdziesz jeszcze inne o zaginięciu husky- bo mam ich 3 szt. (i to one zaczęły sprowadzać sobie towarzystwo w postaci róznych okolicznych psiaków) - poza tymi 14 małymi znajdami no i pięcioma szczeniaczkami- aktualnie. Niestety teren "siedliska". jest spory- i trzeba miec ogromna kase na ogrodzenie, którego psiaki nie umiałyby sforsować. A u nas psiaki sa nasza rodziną po prostu i zaden nie jest na łańcuchu- po prostu biegają sobie po ogrodzie. Podejrzewam , ze jak ich jeszce przybedzie- trzeba to bedzie troszke inaczej zorganizowac. No ale to kwestia przyszłości- na razie niestety zdarza się. że psiaki czasami ida sobie na spacer. Ta sunia, którą cytujesz nie ma nic wspólnego z jamniczkami, które chce oddać. Te są z tzw porządnej rodziny i mają korzenie "myśliwskie". Nie wiem czy załączyła się moja poprzednia wypowiedz na temat Taksa- niemniej dodam jeszcze, że do " siedliska". które zostało- odnoszę wrażenie z zawiścia wspomniane przez jedną z osób wyprowadzilismy się z koniecznosci- bo psy nie miesciły sie w dwupokojowym mieszkaniu w blokach- po prostu sprzedalismy mieszkanie i kupilismy stare gospodarstwo rolne- i psiaki maja na prawde raj na ziemi. A do Taksa sie nie czepiam- to ona najpierw rzuciła we mnie kamieniem nie sprawdziwszy najpierw o co w tym wszystkim chodzi.

Posted

no i jeszcze zapomniałam dodać, że psiaki u nas są sterylizowane ( co prawda chce mi się płakać jak to mówię)- ale na razie tylko suczki. Chłopcy pozostają na razie w całości...
I ogólnie muszę Wam powiedzieć, że nie jest lekko niestety- póki co mój najdroższy musiał zrezygnować z pracy, aby opiekować sie całym tym towarzystwem...:-) Ale zajęcie to naprawdę jest bardzo wdzięczne.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów - i niech będzie Taksa tez :-)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...