Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co robicie jak Wasz pies NIE CHCE IŚĆ NA SPACER??!! pewnie większość nie ma takiego problemu, ale ja mam :haha: zwłaszcza teraz zimą Bolek zapiera się czterema łapami i nie chce wychodzić mimo tego, że jest pora spaceru! jak już go wyciągnę to oczywiście się załatwi i nawet mu się podoba czasem hahah ale przy wychodzeniu jest koszmar - żadne prośby nie skutkują - muszę go podnieść z posłania, założyć obrożę (jakby sam nie mógł :nonono2: ) i ciągnę po panelach :bigok:

może jak on tak bardzo nie chce to mam go zostawiać w domu? :niewiem:

Posted

my najpierw pchamy boksera za doopsko po przedpokoju , w drzwiach trzeba go wziąc na ręce i złożyć mu łapy , bo sie nimi w drzwiach zapiera.Oczywiście najpierw trzeba go znaleźć, po tem dobudzić , bo Browar nagle zasypia, czasem otwiera się jedno oko, które zamyka sie natychmiast jak kogos zobaczy.Nie wiem jak to robi ale na chasło "psy na dwór" robi się strasznie malutki niemal znika. Teraz bardzo pomocny jest Demon, tak się skumplowali, ze jak Demon idzie na dwór to Browar z rozpedu z nim i zanim zauważy gdzie jest szybciutko zamykam drzwi.Dobermanka pies ideał pod tym względem, zawsze chętna.

Posted

ale ja wam troszkę zazdroszczę , moje bydlątka sa gotowe i zwarte na kazdy dźwięk trącenia obroży lub smyczy , o kazdej porze dnia i nocy ,w każdą pogodę ,zawsze . Skoro psiak dorosły nie odczuwa potrzeb wielkich wypraw to tez jeszcze pytanie czy jak juz go wyciagniesz rozkręca sie troszke na spacerku, zapomina o swym cierpieniu :-D ,czy nadal w stresie co chwila i tak próbuje wracac do chałupki ?

Posted

Waszka, a nie możesz tego swojego wielkoluda po prostu pod pachę wziąć? :lol:
Ewntualnie, jeśli to dla Boluta tak traumayczne przeżycie, przyucz go do kuwety ;) Ale skoro piszesz, że na spacerach mu sie podoba, to ja polecałabym jednak pierwsza opcję :lol:

Posted

mimo niewielkich rozmiarów Boluś waży jednak swoje 8-) i takj pod pachę zwłaszcza jak jestem opatulona jak bałwan bo zimno na dworze to nie bardzo hahah - ew. kupię mu wrotki będzie łatwiej ciągnąć :bigok:

mch - na spacerze Bolut się rozkręca i chyba tak bardzo nie cierpi :puppydog: aczkolwiek mimo ślepoty jak tylko obieram kierunek na dom jakoś dziwnie przyspiesza i nabiera werwy :haha:

Posted

i co? mam czekać aż np o 4 nad ranem mu się zachce?? :nonono2: albo aż mi się rozchoruje od trzymania siku i kupki? on i tak jak jest mróz ciut większy to załatwia się rzadziej :-o dziwak jeden :lookarou:

Posted

waszeczko, jak bym mojego Filipa widziała... 8-) Jak tylko na dworze robiło się deszczowo- pies odmawiał wychodzenia, tylko, że on nawet na spacerze się nie rozkręcał... Podczas deszczu, wołany na spacer nawet się nie ruszył z fotela, zapinałam mu obrożę na leżąco i silą wyciągałam przed klatkę, gdzie robił siku i w te pędy uciekał do domu... Raz dziennie, siłą ciągnęłam go dalej, żeby łaskawie zrobił kupkę... :nonono2:

Myślę, ze nie masz wyjścia- musisz go ciągać ;) tym bardziej, że na spacerze się rozkręca... Tylko nie narzucaj mu zbyt częstych spacerów, trzy dziennie i z głowy, i nie każ mu długo wędrować, bo jak zmarznie to się całkiem zniechęci... ;)

Posted

on MUSI się ruszać - jest gruby przez te hormony i musi spalać tłuszczyk :haha: a jak pozwolę mu na lenistwo to zdziadzieje :nonono2: tym bardziej, że z Luną wychodzę 4 razy dziennie to i Bolka tak zabieram - myślę, że on w schronisku tak odwykł od częstych spacerów :niewiem: zresztą to w sumie nie mam pojęcia bo Luna czasem też strajkuje :flasings: leniwe te moje bestie...

Posted

asher napisał(a):
Waszka, a może to nie zimno, a... balkonowy wieprzek jest przyczyną? :lol:


u Luny pewnie tak, ale Bolek o nim nie wie 8-)

an3czka - no ja mam nadzieję, że robię dobrze, jestem po prostu ciekawa czy inni też mają takie problemy z leniwcami i jak sobie z nimi radzą :flasings:

Posted

Gdybym miała taki problem, to bym nie wyprowadzała na siłę. Jeśli jednak istnieje szansa, że potrzeba zmusi drania do wyjścia 4, to zmienia to postać rzeczy. Do tego dochodzi fakt, że Twój pies musi sie ruszać, bo ma nadwagę.

Posted

No mój to jak pada deszcz, grad, śnieg i co tam jeszcze nie ważne czy jest lato czy zima nie chce wychodzić i już zapiera się w klatce i robi strajk. Zawsze się śmieje bo tak to wyrywa się na dwór a tu otwieram klatke i co minka juz nie ta ;-) No ale ja nie będę czekała aż łaskawie przestanie padać, zapinam go na smycz i ide na spacer. Ale cwaniaczek jak odepnę smycz to migusiem biegnie pod klatke i chce do domku więc speceruje z nim na smyczy i łaskwie czekam aż zrobi swoje potrzeby :) A czasami to Tekila aby nie za dużo zmoknąć swoje potrzeby robi bardzo szybko i pedzi do domku :)

Acha oczywiście odchodzę troche od klatki tak aby wiedział że ma zrobić swoje potrzeby a nie zwiać mi od razu do domu. Później w domku daje mu smakołyk :)

Posted

moje psy szału radości dostają jak mają isc na spacer. jecza juz pod drzwiami, potem szczekają w niebogłosy na klatce (dobrze ze to tylko parter) i ulga dopiero jak są na dworzu. Potem oczywiscie lament jak mają isc do domu. Moglyby mieszkac na dworzu non stop. az bym chciala zeby czasem nie chcialy wyjsc :P

Posted

Moja Laleczka ostatnio manifestuje i nie chce wychodzić na spacerek.Chowa się po stól i udaje że jej nie ma.Więc wyciągam 34kilo zapartego psa i ciągne po podłodze , przy drzwiach zbieram wszystkie siły ,podnosze do góry i wystawiam za drzwi (naturalnie najpierw otwieram wszystkie drzwi potem zaczyna się siłowanie) Spacerek trwa może 2 minuty tj.szybkie siku i dobijanie się do drzwi.
Ogólnie to straszny zmarżluch z niej się zrobił , chodzi ubrana w sweterek i najchętniej nie wychodziła by spod kołdry.

[SIZE="2"][SIZE="2"]PS.Ciekawe jak to jest że pitbulle trzyma się w budzie na łańcuchu.Jakoś nie moge sobie tego wyobrazić.Chyba że moja sucz jak na dziewczynke przystało jest bardzo delikatna.

Poniemiecka Tesa znowu wcale by najchętniej do domu nie wracała.Jej wiecznie gorąco , ale ona ma sierściucha gęstego.

Posted

kropkaPL napisał(a):
Mam podbny problem zjednym psiakiem, za nic nie chce na spacer.


Spokojnie, Twoja psina to jeszcze szczeniaczek, więc nie ma się co martwić. Powinnaś go pozytywnie nastawić do spacerków (zabawy, smakołyki i te sprawy8-) ).

Ja nigdy nie miałam tytułowego problemu. Koral, jak tylko usłyszy, że ktoś poruszy smycz, to zaczyna skakać po wszystkich, szczekać i biegać po całym domu (z radości:cool2: ). Dla niego spacer to największa rozrywka, żadna pogoda go nie zniechęci.

Posted

Hehe, mojego kulka nie da się dobudzić rano, albo późnym wieczorem. Wtedy zaspany książę jest obrażony, że ktoś go śmie wyrywać ze snu i każe mu wychodzić, zaspany daje się ubrać w szelki i maszeruje na spacer obrażony (ale zaraz mu przechodzi).
Natomiast zawsze jak jest mokro i bardzo zimno i nie ma szans na zabawę śniegiem, to znajduje pierwszy kawałek czegoś, co pod śniegiem jest trawnikiem, załatwia się i w te pędy do domu. Ale jak pada, jest mokro, albo bardzo późno i na dodatek okropnie, to mi też się nie chce łazić i na rękę mi wtedy takie ekspresowe spacerki.

Posted

Waszko, moj Brusiu na spacery wieczorne nie chce chodzic - chowa sie , oporuje, skuczy - probowalam wszelkimi sposobami zachecic go do wyjscia - ale nie reaguje ani na przywsmaki ani na zabawki - nie wyraza zainteresowania. No to zakladam smycz jak juz go dopadne i ciagne na sile;-)
I jak juz wyjdzie - to od czasu do czasu mamy sympatyczny spacer - Brusiu boi sie ciemnosci - no ale chodzic trzeba.

Posted

[quote name='r_2005']Malawaszka, a może Bolusiowi jest po prostu zimno?
A jeśli ma kubraczek, to może niegustowny... za mało męski... i się wstydzi?:-D

owszem, jest mu zimno, ale śmiga w pięknej pelerynie koloru bardzomęskiego bo granatowego :-)

uffff cieszę się, że nie tylko jamam takie problemy z wyciąganiem psów na psacer :bigok:

Posted

malawaszka napisał(a):
owszem, jest mu zimno, ale śmiga w pięknej pelerynie koloru bardzomęskiego bo granatowego :-)

No to wychodzi na to, że to po prostu leniwiec:puppydog:

Posted

r_2005 napisał(a):
No, że salonowe to ja nie wątpię:-D Ale to może jednak peleryna za mało królewska...;-)


Soro błękitna krew to trzeba czerwony dywanik rozłożyć:-D i stosowne zaproszenie złożyć ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...