figa33 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 czekamy na wieści z nowego domku nie płacz beciu:glaszcze: , pojechała po szczęście i na pewno je otrzyma, nie może być inaczej , będzie jej jak w Raju:loveu: dzięki Wam dziewczyny Buziaczek opuścił schronisko na zawsze Quote
halcia Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 juz nie buczymy,wszystko dobrze,Buziaczek tez dobrze sie tam czuje...becia dzwoniła :loveu: Quote
Becia66 Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 halcia napisał(a):juz nie buczymy,wszystko dobrze,Buziaczek tez dobrze sie tam czuje...becia dzwoniła :loveu: a nawet bardzo dobrze !!!:multi::multi::multi:..jak u siebie w domu - mówi p.Ewa. Mizianiom nie ma końca i Buźka sama sie nadstawia, chodzi krok w krok za córką Natalką i będzie z nią mieszkać w pokoju !!! :loveu: Mam własnie nastepną wiadomość że Buźka je kolacyjkę.....ufffff jak dobrze bo ona strasznie ciężka do jedzenia... Boższszsze jaka ja szczęsliwa jestem....:loveu::loveu::loveu: Quote
figa33 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Buziaczku , teraz to już tylko dobrze będzie!!!:cunao::cunao: beciu , super wiadomości dzisiaj :multi::multi::multi: coś ludzie głupoty plotą o 13 i piątku;) Quote
halcia Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 A w schronisku wszystko zjadła jak Nela nie chciała...to chyba stres... Quote
karolciasz28 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 :multi::cunao:Ona zjadła kolacyjkę bo wie,że w końcu jest u siebie:loveu::loveu: Quote
Becia66 Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 zadzwonie wieczorkiem do Buźki i popytam jak dzień minął.....:loveu: Quote
fizia Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Cudnie, że tak się szybko zadomowiła i jest szczęśliwa :loveu::multi: Quote
halcia Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Toz to takie,ze przytulić,pogłaskac ,spokojnie sie odezwac i juz kocha. Quote
Becia66 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 U Buziaczka wszystko w najlepszym porzadku...:multi::multi::multi: Pani mówi że sunia bezproblemowa pod każdym względem, bardzo serdeczna, miła, do kotów okay, ciągle sie tuli i chce byc głaskana. Wybrała już sobie swojego człowieka - 13-letnią córke Natalkę z którą śpi w łóżku i nie odstępuje na krok. Jedyny problem jest z jedzeniem - u mnie było to samo. W najbliższym czasie ma iśc do weta na dokładne badania , to może on cos poradzi w tym względzie... Buziaczek jest bardzo szczęsliwy.....:loveu::loveu::loveu: Quote
majuska Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Jej historia jest dowodem na to, że trzeba zakładac wątki, ogłaszać.....a domki jednak się znajdują:loveu: Quote
fizia Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Cudownie, bardzo się cieszę!!! Po tylu latach w boksie, teraz spanie w łóżeczku :loveu: Uściski dla Buźki i dla Natalki!!! Quote
halcia Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Dla mnie tez ogromna radosc,wiedziałam,ze Buziak problemów nie sprawi.Ale....martwi mnie jej brak apetytu.Kiedys zjadała wszystko,co Nela nie chciała,woziłam obu smakołyki,ale Nelus nieraz nie chciała...a Buzka zjadła.No nic,niecierpliwie bede czekała na wizyte u weta,bo przed zima,psiaki przewaznie maja apetyt:shake: Quote
halcia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 bardzo jestem ciekawa wizyty u weta...Buziaczku obys była zdroiutka,ten brak apetytu mnie niepokoi.Ale masz Rodzine,zadbaja o ciebie perełko. Quote
Becia66 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 halcia napisał(a):bardzo jestem ciekawa wizyty u weta...Buziaczku obys była zdroiutka,ten brak apetytu mnie niepokoi.Ale masz Rodzine,zadbaja o ciebie perełko. zadzwonie jutro to popytam. Przesłano mi zdjęcie Buźki na komórkę ale niestety nie umiem przenieśc na komputer. Quote
halcia Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 To nic,ja tam Buzki "naogladana",swoje zdjecia tez mam...teraz to najwyzej częsty uśmiech z ząbeczkami...,cudny zreszta...ale wiem ze w kochajacej rodzinie jest bezpieczna i jakby co{tfu,tfu,tfu}leczona. Quote
halcia Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 I trzeba poczekac na powrót beci,,ale jak sunia w domku,to juz zdecydowanie łatwiej.... Quote
halcia Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Baaaaardzo czekam na wiesci,ze sunia jest w porzadku i kochana jestem pewna,tylko ciekawe jak apetyt i wizyta u weta... Quote
Becia66 Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 halcia napisał(a):Baaaaardzo czekam na wiesci,ze sunia jest w porzadku i kochana jestem pewna,tylko ciekawe jak apetyt i wizyta u weta... z wielka radościa przekazuje wam wieści o naszym cudnym Buziaczku.... To częśc maila ktory pani Ewa do mnie napisała : ,, Przepraszam, że zdjęcia Buźki nie dotarły, ale mieliśmy problem z internetem (z routerem), a potem chorowałam. Na szczęście już wszystko w porządku. Buźka była u lekarza. Uspokoił mnie co do jej wagi i apetytu, będzie potrzebowała jeszcze dwóch miesięcy na aklimatyzację. Nie znalazł czipa, możliwe, że się przemieścił lub została nieprawidłowo zaczipowana i po prostu go nie ma. Weterynarz zalecił odrobaczenie aniprazolem, znalazł też blizny prawdopodobnie po sterylce i guzki, które mogą być zwykłymi zwłóknieniami i są na razie do obserwacji. Po za tym wszystko w porządku, psinka jest w dobrej kondycji i nic nie wzbudziło niepokoju lekarza. Buźka stała się psem stróżującym- szczeka na wszystkich wchodzących do domu, a także na domofon. Listonosz nie ma szans, głos ma zadziwiająco donośny, więc kto nie wie spodziewa się dobermana. Uwielbia spacery, przed każdym tańczy breakdance. Ostatnio nawet urwała smycz i chodzi na związanej w węzełek. Potrafi bawić się jak szczeniak. Jest też "psem ogrodnika" - nie je, ale kotom też nie pozwala, miska jest ewidentnie jej własnością. Dostarcza nam masę rozrywki. Nawet świętowała Mikołaja(zdjęcie w załączniku/. Zdjęcia słabej jakości bo z komórki ale i tak widac że Buzka ma się świetnie........:loveu::loveu::loveu: Quote
majuska Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Ale czapa:evil_lol: A ta wywalona kołami do góry to po prostu miód na moje skołatane serce.... Quote
halcia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Wreszcie płacz z radosci na te ostatnio doły.Buziaczku,masz tak,jak całe zycie powinnas miec.Dziwne z tym czipem.A głos Buzki to tez dla mnie zaskoczenie,dlugo sunie znałam,widocznie schroniska nie musiała pilnowac.A kóleczka z radosci sa mi doskonale znane.Tak trzymaj Buziaczku kochany!. Quote
fizia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Oj cudowna ta Buzka pościelowo - mikołajowa!!! Quote
halcia Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Buziak,ale ci dobrze,Nelik dalej siedzi a ty sie załapałas na cieplutki domek.Ciesze sie bardzo,ze go masz,bardzo!Tylko Nelika zal.To twoja kolezanka. Quote
halcia Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Nie ma nowych wiesci?Choc o Buzke jestem nadzwyczaj spokojna.Jej sie nie da nie kochac.Nie podejrzewam ,zeby sie rozbrykała i czyms podpadła.To taka sunia"cień" człowieka.Mam nadzieje,ze wreszcie ma tyle pieszczot ile zapragnie.Buziaku,ciebie sie nie da zapomniec. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.