majuska Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 To znaczy tylko tyle.. pychotka:eviltong: Quote
Becia66 Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 fizia napisał(a):Ale może jednak nie przeszkadza to, że nie jest maciupeńka Ja przesłałam prawie wszystkie zdjęcia, które są na wątku - na kilku dobrze widać jaka jest w porównaniu z człowiekiem, wcale nie wygląda na nich na malutką Może chodziło o to, żeby nie była wielka Pani mówiła że wyjeżdżając gdzieś zawsze psiaka zabierają ze sobą i dlatego nie chciala żeby był zbyt duży. Dokładnie wie jak Buźka wygląda i jak najbardziej pasuje....:loveu: Quote
majuska Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Musicie tu zajrzeć, nowa inicjatywa: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13482880&posted=1#post13482880 Quote
Becia66 Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Buźka, Buzieńka, Buziaczek najsłodszy......ma domek !!! Majuska gdzie twoja butelczyna się podziała ? Quote
majuska Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Ja swoją cały czas trzymam w dłoni:eviltong: Quote
halcia Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Becia,pamietaj,jak cos bedzie wiadomo,dzwon,zabiore sunieczke dzisiaj..... Quote
fizia Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Trzymam kciuki, żeby się wszystko udało i żeby Buzieńka mogła już pożegnać się ze schroniskowymi kratami. Pewnie będzie z początku zdziwiona, w końcu to był Jej jedyny dom Ale nie wie jeszcze bidulka, jak dobrze mieć prawdziwy, ciepły, kochający Dom Quote
Florentynka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Dom sprawdzony - jest OK! Byliśmy z Łucją. W domu są 3 koty ( z czego jak zrozumiałam 2 to odratowane kocie nieszczęścia) ale nie przewiduję żadnych problemów, bo koty na psa reagują spokojnie i z godnością. Państwo pieska mieli - yorka, którego ukradziono - szukają go nadal, liczą że wróci, ale bardzo chcą pomóc Buźce. Dom czeka na psa. Jest gdzie pobiegać w ogródku, ogrodzenie porządne. Łucja rekomenduje ten dom - wywalała się kółkami do góry przed wszystkimi domownikami, szczególnie przed panem domu, który podkarmiał ją kiełbasą. Z różnych możliwych problemów z psem schroniskowym państwo zdają sobie sprawę, zaoferowaliśmy w razie czego pomoc i wsparcie moralne. Buźka - możesz pakować walizki! Quote
fizia Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Cudownie!!!!:multi::multi: To trzeba powiadomic Halcie, zeby zabrala Buźke dzisiaj Quote
Florentynka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Halcia chyba już wie, bo Becia w międzyczasie dzwoniła do Buźkowej rodziny. Quote
Becia66 Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Florentynka napisał(a):Halcia chyba już wie, bo Becia w międzyczasie dzwoniła do Buźkowej rodziny. pewnie że dziewczyny już wiedzą i Buźka przyjedzie dzisiaj do mnie....:multi::multi: Gorzej z kąpielą bo sama nie dam rady ze względu na uraz ręki ale może pomogą...:eviltong: W sobotę przyjadą po Buźkę do Rzeszowa :cunao: Florentynko bardzo, bardzo ci dziękuję za sprawdzenie domku...:Rose:....no i Łucji oczywiście też.....:evil_lol::buzi: bo jesli ona nie ma zastrzeżeń to na pewno będzie dobrze...:eviltong: Quote
Dzika_Figa Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Ojej! Super! Wiecie co? Tak sobie myślę, że to powinien być standard - na wizyty przedadopcyjne chodzić z psem. Quote
Tiger Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Witam nie wiem czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta, bo odeszłam z dogo jakiś czas temu ... Chciałam tylko napisać , że Buźka będzie miała najleszy domek na świecie . Ewa - nowa pani Buźki to moja przyjaciółka i ręczę za nią i za całą rodzinkę . Będzie tam kochana i rozpieszczana , a koty nie dadzą się ganiać ... :evil_lol: Jedną z kotek Ewy przywlokłyśmy z 3 kociętami z nad morza - 700 km ....Mieszkała tam pod jednym z domków letniskowych z maluchami ... Cała czwórka była u mnie na tymczasie , w Lublinie... Maluchom znalazłam dom, mamusię wysterylizowałam, ale nikt jej nie pokochał pomimo wielu ogłoszeń... Chocco , bo tak ją nazwałam (od koloru sierści jaki miała, na skutek wygłodzenia - czarna kotka a była taka wypłowiała , że zrobiła się brązowa), ponieważ nie znalał domu , zamieszkała po prostu u Ewy :) Drugi z kotów Ewy przyjechał aż z Gór Sowich - też z jednego z naszych wyjazdów , a ja mam jego brata :) No i najstarszy rezydent - Kicior - mieszka z rodzinką Ewy już od 8 lat .... Aferka - 3-letnia sunia została skradziona w sierpniu z posesji domu :( Wciąz jest szukana , wszelkimi możliwymi sposobami .I wszyscy wierzymy, że się odnajdzie ... Żeby tylko Buźka zniosła dobrze psychicznie tę zamianę .....Trzymam mocno kciuki! I jeszcze raz zapewniam , że Buźka lepiej trafić nie mogła :) I jeszcze tylko małe sprostowanie : Dzieci są w wieku: 13 lat , 16lat , 18 lat i 20 lat :) Quote
figa33 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 ojej, jak ja lubię takie zakończenia!!:cunao::cunao: Quote
majuska Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Buzieństwo już u Beci...przejechało wtulone w Halcię całą trasę z Orzechowców do Rzeszowa, pewnie się teraz tulą i całują z Becią, to jest taka niesamowita słodycz, że ciężko sobie to wyobrazić....cudownie , że do takiego wspaniałego domku jedzie należy jej sie to za tyle lat samotności. Nowa rodzinko ! szykować rączki do miziania i tulenia:eviltong: Edit: dodaję fotkę z Halcinych kolanek Quote
halcia Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 To kochane psisko jak sie wtuliło na poczatku jazdy,to nawet pozycji nie zmieniła.To oaza spokoju,tylko spoglada czy wszystko dobrze.Ciesze sie z gwarantowanego domu ogromnie,bo bardzo delikatna psinka.Nigdy z zadnym psem nie ryzykowałam jazdy na przednim siedzeniu,jej byłam pewna kiedy przyjełam kierownice,a Buziaczek wgramolił sie koło kierowcy:evil_lol:Ja tak cudownie spokojnego psiaka chyba nie znam/innego/Bardzo dziekuje za przygarniecie,ta sunia nie zawiedzie,bedzie kochała całym serduszkiem.Poczatkowo podejrzewam,nie odstapi na krok,ale robi to spokojnie,dyskretnie nie namolnie.Cudo. Quote
majuska Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Całkiem niezła mi ta fota wyszła:eviltong:, dochodzę do perfekcji, prowadzę gadam przez telefon, trzaskam foty....Buziak cudowny jest:loveu: Becia pisz tu kurna co robicie... Quote
Becia66 Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 [quote name='majuska'] Becia pisz tu kurna co robicie... a żyjemy sobie spokojnie jakby od zawsze...:eviltong::evil_lol: Quote
halcia Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Wszystko w niej boskie spokój,przywiazanie usmiech...Ja ja tylko odwiedzałam i brałam na spacerki a sunia lgnie do mnie strasznie.Głaskana przez becie tez jej zaufa.Pierwsza noc ciepła i spokojna dla suni od tylu lat....Śpij dobrze malenka.Dziś pierwszy raz w zyciu auto,nawet dwa,mieszkanie.....I oromna radosc i ulga dla nas.... Quote
figa33 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Buziaczek pewnie czuje ,że los się dla niej odmienił i to jak odmienił , i tak już do końca życia :loveu:, całe szczęście ,ze zima na dobre jeszcze nie zawitała... beciu , ale Ty tak jedno skromne zdanie napisałaś tylko:nonono2: Quote
halcia Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Zima jeszcze nie,ogromne błoto w starych boksach.Ale jestem szczesliwa,ze Buziaczek kolejnej samotnej jesieni i zimy nie musi przezyc w schronisku.Śmie wierzyc ,ze i informacje beda,ze sa dumni z sunieczki,bo to skarb. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.