Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani pisałam juz o tym w innych działach, ale pozwoliłam sobie wkleić jeszcze tutaj. To dla mnie bardzo ważne,więc prosze o zrozumienie :-)

Słuchajcie mam od 2 miesięcy pieska Onka, dorosły, znajda. Żeby go przewieźć z działki położonej 80 km od miejsca zamieszkania podaliśmy mu za radą weta relanium. Psina weszła do auta jak pijana i w zasadzie większych problemów z przejazdem nie było. Od tego czasu jechał z nami samochodem w sumie 3 razy, na niezbyt dalekie trasy, kilka kilometrów od domu. Niestety pies bardzo się w aucie stresuje - piszczy, szybko dyszy i ogólnie nie może spokojnie usiedzieć. Boję się co będzie jak będziemy chcieli go zabrać na działkę wiosną (a ponieważ musimy jeździć tam co tydzień psina będzie zmuszona jechać z nami) Co zrobić? Przecież nie mogę go co tydzień faszerować lekami. Staramy się teraz raz w tygodniu gdzieś Azusia zabrać ale taka podróż to i dla nas i dla niego potworny stres. Czy ktoś miał podobny problem? Jak go rozwiązać?? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady

Posted

Rada jest prosta:
Jezdzic z nim jak najwiecej, najlepiej codziennie. Na poczatek krotkie odcinki, potem coraz dluzsze i stopniowo przyzwyczajac do jazdy. Nalezy tez pamietac, zby nie karmic psa kilka godzin przed podroza. Jezeli psiak lubi sie bawic, mozna zainteresowac go zabawka, smakolyki odradzala bym.
Moj znajomy mial suke, ktora zygala po 1 km. Ostatecznie pjechala do Niemiec na wystawe :) Takze, cierpliwosci i przyzwyczajamy. Bedzie dobrze.

Posted

Tak właśnie zamierzam zrobić. Będziemy codziennie w mierę możliwości gdzieś bliziutko sie wypuszczać, żeby piesek choć troche przywykł. Generalnie wchodzi do auta bez większych problemów i histerii, natomiast widać że już podczas jazdy jest nieco przerażony. Kładzie się, siada, to znów stoi o patrzy przez okno i tak w kółko. Z puszczaniem pawia było tak, że dwa razy puścił, no ale to nasza wina bo daliśmy mu "nagrode" po wyjściu z auta, no i w drodze powrotnej nagroda została zwrócona. Mam wielką nadzieję że będzie jeśli nie dobrze, to chociaż lepiej :-)

Posted

Popieram Sajo - jak najwięcej jeździć - pierw na krótkich, a później na dłuższych trasach. Początkowo możesz zacząć od wsiadania, właczania silnika i wysiadania z auta, a dopiero potem - jazda. I co ważne - nie rozczulać się nad psem w momencie stresu, tzn. nie głaskać, nie tulić, nie mówić by się nie bał itp., bo w ten sposób można uzyskać odwrotny efekt. Ja bym usiadła obok i tylko trzymała za obrożę - niech pies czuje, że nie jest sam. Jak chociaż przez chwilę się uspokoi - chwaliłabym głosem i równocześnie pogłaskała.

  • 1 month later...
Posted

Witam Cie Asiu....My też mamy taki problem z naszym owczarkiem...niestety już wszystkiego próbowaliśmy:( a on dalej swoje piszczy i nieusiedzi dłużej niz pare minut:(najlepiej jest jak ja siedze na miejscu pasażera obok kierowcy i on siedzi mi między nogami...wtedy jest spokój:)wiem ,że tak niewolno jeździć i pozatym on tam sie niemieści...:):) ale inaczej jest katastrofa!!a najgorzej jest że on już wie kiedy bedzie wysiadał i poznaje znajome okolice i wtedy jest koszmar...:angryy:
dodam że do auta wsiada z duża radością i się bardzo cieszy..a w aucie arie i bieganie po tyle:/..także wiem co to znaczy i wspólczuje Ci bardzo!!
Pozdrawiam Ania i Bruno:):)

Posted

moim zdaniem należy pożądane zachowanie zagradzać. Gdy pies się wierci-po prostu nie zwracać na niego uwagi. W momencie gdy się uspokoi i grzecznie usiądzie-natychmiast pochwalić. Najlepiej ćwiczyć, gdy samochód jest zaparkowany. :razz:

PZDR

Posted

Wydaje mi się że Azi robi postępy, choć przyznam szczerze że przez te „piekne” śniegi i mrozy od kilku tygodni z nim nigdzie nie byliśmy, więc mam nadzieje że nie nastapi regres. Ale któregoś dnia, kiedy samochód stał przed domem Azi wpakował się na siedzenie kierowcy, potem przecisnął się do tyłu, a z tyłu do bagażnika (nie mielismy półki na oknie) . Komicznie to wyglądało bo to kawał psiura, usmialismy się bardzo. Zobaczymy co będzie jak minie ta straszna zima i wznowimy nasze podróże małe i duże. Pozdrowionka :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...