Incunabula Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 [quote name='xmartix']bo nie zrozumiałam co z tym wyjazdem Twoim.. Mieszkam częściowo we Wrocławiu a częściowo w Łodzi. Od poniedziałku przez najbliższe 3 tygodnie będę w Łodzi. Nie wiem, nie znam się na adopcjach od kuchni. Trudno mi coś powiedzieć. Można na to spojrzeć też z drugiej strony. Po co pani interesowałaby się Mukim? Przecież nie jest ani piękny, reproduktorem też nie będzie ;) , zęby do leczenia... Wiem, że ludzie są różni. Ludzie są źli z natury. Ale pani jest sprawdzona przez jakąś fundację? Psy ma... Hmm.. Nie wiem co o tym sądzić :roll: . Mnie też nikt wcześniej nie sprawdzał, w sumie Muki trafił do mnie w ciemno, a przecież mogłam okazać się jakimś zwyrodnialcem i zboczeńcem ;) . Allegro Mukiego skończyło się ponad tydzień temu. Nie wiem nawet czy ma inne ogłoszenia.... Muki miał mieć kupione ubranko, straszne mrozy teraz są, biedak cały się trzęsie na spacerach... Pragnę delikatnie przypomnieć, że jest u mnie na DT a ja podkreślałam też, że nie chcę zajmować się szukaniem mu domu, a tu i te telefony (to też stres dla mnie :roll: ) i w ogóle jakoś tak odczuwam (być może się mylę!!), że skoro Muki jest na bezpłatnym DT to w sumie problem z głowy, bo o nic nie trzeba się martwić... Quote
Paulina87 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Ta Pani jest sprawdzona przez fundację? Jeśli napisała, że jest sprawdzona przez Emira to uwarzajcie. Bo jedna z byłych dogomaniaczek podaje się za sprawdzoną przez fundację Emir co jest nieprawdą i wcale nie jest dobrym domem dla psa. Co do posiadania psa na DT to wszystkie psy jakie miałam u siebie to szukałam im domów ja, ja je ogłaszałam i załatwiałam formalności nie licząc buldożki którą miałam teraz. Quote
Malwi Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 gonia66 miała zamówić pakiet ogłoszeń na jakimś bazarku i kubraczek szyty przez jedną z dogomaniaczek .. nie wiem , może jej wyleciało z głowy ... więc w razie co GONIU - PRZYPOMINAMY ;) ogłoszenia w sumie wystawiane jako tako oprócz allegro chyba nie były wystawiane skoro miał być ten pakiet wykupiony... ja również mam coraz większe podejrzenia do tej Pani ... bo tak naprawdę odesłać ankietę to nie jest wielki problem , szczególnie że istnieje opcja jak odpowiedz ( gdzie by nie było pomyłki z adresem ) . ja osobiście chyba bym sobie z nią spokój dała ... i szukała innego domku ... takiego najlepszego na świecie... bo skoro Pani nie ma czasu odesłać ankiety to czy będzie miała czas dla Mukiego ? Quote
jola_li Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Paulina87 napisał(a): Co do posiadania psa na DT to wszystkie psy jakie miałam u siebie to szukałam im domów ja, ja je ogłaszałam i załatwiałam formalności nie licząc buldożki którą miałam teraz. Ale Incunabula na samym wstępie upewniała się że będą to robić inni i -- zapewniono ją, że tak właśnie będzie... Przeczytaj Paulinko początek wątku.... Wydawało mi się, że to zostało jasno ustalone... Quote
Malwi Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 jolu - owszem było ustalone , ale tak jak pisałam wyżej nie było robionych ogłoszeń bo gonia66 miała zamówić pakiet ogłoszeń na bazarku ... Quote
Incunabula Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Paulina87 napisał(a):Co do posiadania psa na DT to wszystkie psy jakie miałam u siebie to szukałam im domów ja, ja je ogłaszałam i załatwiałam formalności nie licząc buldożki którą miałam teraz. Pisałam, że nie mam czasu, doświadczenia i ochoty na to. Jest mi przykro, że to zostało zaniedbane, ponieważ to był mój jedyny warunek. Byłam uczciwa w tej kwestii. Jeżeli nie ma ogłoszeń to czemu ja się w ogóle dziwię, że nie ma zainteresowania psem :niewiem: ? A szkoda, bo może byłaby szansa, że Muki spędzi święta w nowym domu :-( . Quote
Malwi Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 kurde .. dziewczyny , przeczytajcie co napisałam .... Quote
Incunabula Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 No tak, ale mam wrażenie, że gdybym tutaj się nie przypomniała to sprawa z ogłoszeniami dalej stałaby w miejscu... No nic, nieważne. Pani nie zadzwoniła, więc nic z tego nie będzie. Teraz trzeba skupić się na Mukim. Proszę, zróbcie mu wreszcie te ogłoszenia. I ten kubraczek, bo po co mu kubraczek jak się zima skończy.......... Quote
Malwi Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 czekamy na gonię która miała zamówić kubraczek i ogłoszenia na bazarku ... ja specjalnie nie kupowałam kubraczka bo myślałam że Gonia zamówiła ... tak samo nie było robionych ogłoszeń nowych bo zgłosiła się ta Pani... wsyztsko było na dobrej drodze żeby Muki pojechał .. ale widać tej Pani wcale nie zależy na Mukim tak bardzo jakbyśmy wszystkie chciały ... Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Jestem dziewczyny... NO wiec tak- kubraczka nie zamawialam, bo pisalam, ze nie znam wymiarow, znalazlam tutaj ale Malwi Ty chyba napisals, ze w realu czy gdzies tani znalazlas...ja nie moglam zamowic, bo ja kompletnie nie wiem jaki to ma byc wymiarowo.... Ogloszenia...to jest chyba problem....Bogusiu- NIE JEST TAK ZE GDYBYS NIE UPOMNIALA SIE TO NIKT BY SIE TYM NIE INTERESOWAL..ja tu podawlam watek bazarkowy- tak jak obiecalam zamowilam pakiet, wyslalam pieniazki(dla Mukiego i innego psa- wyslalam az 80 zl)..i cisza byla..przypominalam sie na bazarku- mozec ie przeczytac tam , dzwonilam- dziewczyna przepraszala, ale mowila ze ją choroba zmogla i juz robi(to bylo chyba w ubiegly piatek)....nic dalej nie otrzymalam(zawiadomienia) wiec wczoraj chyba lub przedwczoraj weszlam na watek zeby znow napisac, bo sie wkurzylam na maxa, ale przecztalam Jej wpis, ze juz wraca dozywych(sie zwlokla) i juz zabiera sie za ogloszenia..ja nie panikowalam, bo wiedzialam, ze adopcja MUkiego "wisi na włosku" ale nawet dzis, przy gotowaniu, myslalam o tym ze to nieuczciwe, tym bardziej ze ten drugi pies na CITO potrzebuje ogloszen....dzis tam wejde i napisze OSTRZEZENIE.... ZAmowilam poslanko MUkusiowi, ale tez jak mnie przelicytowano, to dalam sobie spokoj, bo Muki mial iśc do domku....chociaz ja juz wczoraj nie bylam cos zadowolona z obrazu sytuacji- i chcialam przelicytowac poslanko(zamowilam tam tez dla siebie drugie) i okazalo sie , ze juz bazarek sie skonczyl:()... Bogusiu- nikt Ciebie samej nie zostawia- i tak jak obiecalam, naparwde Muki jest w mojej i nie tylko mojej glowie caly czas....Malwi, przekochana xmatrix(cioteczka, ktora ma nosa i naparwde na adopcjach sie zna)..wszystkie te osoby sa dla Ciebie- aby Ci pomagac..faktycznie, ze sprawe kubraczka troche przegapilymsy(ja nigdy w zyciu niekupowalam i nie uzywalam kubraczkow, dlatego moze jakos ten "problem" nie zaprzatal mi glowy- bo nie przwyczajona jestem..)..moze zrobmy tak- KUP JUTRO MUKISIOWI KUBRACZEK I POTEM DOLICZYSZ DO RACHUNKU ZA WETA- A JA WYSLE ..??Tak byloby najlepiej- bo bedziesz wiedziala jaki kupic....MOGLOBY TAK BYC??? Gdybym mieszkala we Wrocku- moze i bardziej bym CI sluzyla ....ale Malwi nie mieszka..a xmatrix to "mamusia"..i tez musi sie troszke oszczedzac:)..LAE NA PEWNO NIE ZOSTAWIMY CIEBIE SAMEJ....i nie chcialabym zebys tak pomyslala...no sila rzeczy musisz brac udzial posredni w adopcji, ale my na tyle na ile to mozliwe- POMAGAMY I BEDZIEMY POMAGAC>>>> teraz ostatnia sprawa...napisalas, ze Ciebie nie sparwdzalismy- to prawda//ale zwroc uwage ile razy sie kontaktowalismy- to Ty dzwonilas, od razu podalas wszystkie swoje dane- ZAPYTALAM CIE WPROST- CZY DOMEK MOZE BYC SPRAWDZONY- powiedzials, ze jak najbardziej, nawet bys chciala...:) Takie rzeczy sie czuje- choc fakt- mozna wprowadzic w blad- jak sie zechce....ale jest tez cos takiego jak intuicja:):) Dlatego wlasnie jak xmatrix pisze, ze cos jej sie nie widzi..moja intuicja tez podobne impulsy wysyla i malwi tez...trzeba temu zaufac.....owsze- nie znaczy to ze Pani jest skreslona na maxa...ale musialaby sie wykazac naprawde teraz zebysmy mogly jej zaufac... JA zaraz pisze na bazarku PONAGLENIE....i postaram sie poprosic kogos kto robi ogloszenia... A KTO ROBIL ALLEGRO???MOZE JE ODNOWIC I WYROŻNIĆ??JA WYŚLE PIENIĄZKI???Najbardziej chcialabym zeby to byl domek z Wroclawai albo okolic....wiesz Bogusiu chyba dlaczego- ale masz racje, ze nikt nie dzowni bo nie ma ogloszen...ale tez nie bylo rwetesu, bo MUki mial isc do sprawdzonego domku:):) PROSZE-NIE ZNIECHECAJ SIE I NIE DENERWUJ...ja wiem ze to twoj debiut i nie chcialaby zebys sie zniechecila.... A co z tym wyjazdem????Jesli MUki nie pojdzie do domku..to bedziesz mogla go ze soba zabrac???? Quote
Malwi Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 goniu - najtańszy kubraczek byl właśnie na bazarku który wysyłałam wcześniej .... a co do wymiarów to prosiłam Incunabulę o zmierzenie Mukiego , widocznie uszło to jej uwadze. no nic ... ogłoszenia "się robią" trzeba Mukiego jednak do kubraczka zmierzyć ... wysłać zamówienie i czekać aż się telefony rozdzwonią. Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 NO ale zanim wyslemy zamowienie, to Bogusia moze kupic a ja przelewam pieniazki tego samego dnia- to by chyba szybciej poszlo=prawda????TAkie mrozy sa..a zanim kubraczek przyjdzie to juz moze nie bedzie potrzebny:) Ogloszenia się robia??Kto robi??A co z Allegrem??? Quote
xmartix Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 dziewczyny ta pani zadzwoniła dzisiaj do Bogusi (znowu do Bogusi... a miała dzwonić do mnie..) że jest we Wro i że jedzie po psa i że przyjedzie o 14-tej bo jeszcze musi parę spraw załatwić na mieście a nie chce żeby pies się męczył w aucie Bogusia zadzwoniła do mnie że właśnie ta pani dzwoniła i podała jej też nr do mnie (a przecież miała ten numer...) i ta pani zadzwoniła do mnie, zapytałam co z tą ankietą - powiedziała że wysłała na te 2 maile co jej podałam, sprawdzałam, nie ma... powiedziałam Bogusi że ja też będę o tej 14-tej na tym spotkaniu (nie wiem czemu ta pani za plecami chce moimi robić wszytsko, a przecież miałyśmy odciążyć Bogusię z tego wszytskiego) i że porozmawiamy tak jak na wizytach przedadopcynych po czym zadzwoniłam jeszcze raz do dziewczyn z fundacji braci mniejszych z Bielska upewnić się co to za pani co chce w tak dziwny sposób (w biegu?) adoptować Mukaska, dziewczyny jeszcze raz potwierdziły że to jest osoba ok, ale miały z nią kontakt 2 lata temu.. a teraz nie mają.. proponuję żeby było tak: pogadam z panią i zdecyduję, chociaż wolałabym żeby Mukolek pojechał do niej ze mną i to później, ale nam tu Bogusia wyjeżdża, jeżeli pani mimo wszytsko wypadnie dobrze w tej rozmowie to dostanie Mukolka ale na wizytę poadopcyjną już tuż po świętach się u niej pojawię, co Wy na to? i pytanie moje jeszcze: na kogo musiałaby być umowa adopcyjna? tzn z kogo ? schronisko? bo bez umowy Mukolka nie oddamy Quote
gonia66 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 xmartix napisał(a):dziewczyny ta pani zadzwoniła dzisiaj do Bogusi (znowu do Bogusi... a miała dzwonić do mnie..) że jest we Wro i że jedzie po psa i że przyjedzie o 14-tej bo jeszcze musi parę spraw załatwić na mieście a nie chce żeby pies się męczył w aucie Bogusia zadzwoniła do mnie że właśnie ta pani dzwoniła i podała jej też nr do mnie (a przecież miała ten numer...) i ta pani zadzwoniła do mnie, zapytałam co z tą ankietą - powiedziała że wysłała na te 2 maile co jej podałam, sprawdzałam, nie ma... powiedziałam Bogusi że ja też będę o tej 14-tej na tym spotkaniu (nie wiem czemu ta pani za plecami chce moimi robić wszytsko, a przecież miałyśmy odciążyć Bogusię z tego wszytskiego) i że porozmawiamy tak jak na wizytach przedadopcynych po czym zadzwoniłam jeszcze raz do dziewczyn z fundacji braci mniejszych z Bielska upewnić się co to za pani co chce w tak dziwny sposób (w biegu?) adoptować Mukaska, dziewczyny jeszcze raz potwierdziły że to jest osoba ok, ale miały z nią kontakt 2 lata temu.. a teraz nie mają.. proponuję żeby było tak: pogadam z panią i zdecyduję, chociaż wolałabym żeby Mukolek pojechał do niej ze mną i to później, ale nam tu Bogusia wyjeżdża, jeżeli pani mimo wszytsko wypadnie dobrze w tej rozmowie to dostanie Mukolka ale na wizytę poadopcyjną już tuż po świętach się u niej pojawię, co Wy na to? i pytanie moje jeszcze: na kogo musiałaby być umowa adopcyjna? tzn z kogo ? schronisko? bo bez umowy Mukolka nie oddamy Ufam CI calkowicie xmatrix w tej sprawei i wiem ze jesli tylko cos nie tak bedzie to wywachasz:) No a poza tym wizyta po swiętach pokaże tez wszystko(daleko masz do tej Pani??)Wiec zdajemy sie na Ciebie :):) A co do umowy to ja niestey kompl;etnie nie wiem:(....Oczywiascie ze bez umowy nie oddamy- wiec chyba na schronisko- bo na kogo innego??:) Quote
xmartix Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 no nie wiem ile ze 60 km w jedną, ale nie szkodzi :D Quote
Malwi Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 umowa chyba musi być na Bogusię bo Bogusia podpisywała zobowiązanie schroniskowe , i tak jakby Muki jest w tej chwili jej ... Quote
Incunabula Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 No i Muki pojechał do nowego domu... Wizyta wypadła naprawdę dobrze (tak mi się wydaje :) ). Pomijając opary spalonego garnka i mojego zboczonego psa :diabloti: . Muki zdezorientowany totalnie, tyle ludu przyszło go oglądać... Mam nadzieję, że się tam zaaklimatyzuje. Już za nim tęsknię :oops: . Quote
jola_li Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 [quote name='Incunabula']No i Muki pojechał do nowego domu... To już druga taka wiadomość dzisiaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ALE DZIEŃ!!!!!!!!!!!!!!!!! NIECH CI SIĘ SZCZĘŚCI, PIESECZKU!!!!!!! Quote
lilk_a Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 to wspaniale i oby tak zostało...Mukusiu ..szczęścia w nowym domku Quote
Malwi Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 a ja chociaż bym chciała nie potrafię się cieszyć z tej wiadomości ... mam wątpliwości , ale wierzę dziewczyny, że to była dobra decyzja... Quote
malibo57 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Kiedy po adopcyjna z przed, w jednym? Quote
xmartix Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 tak, Muki pojechał, uważam że będzie ok, troszkę wyjaśniła się sprawa z mailami, okazało się (co potwierdza też Bogusia i sytuacja moja z kiedyś) że na gmail nie przychodzą wszystkie maile, drugi mail który podałam był na wp i tam też jest podobnie, oczywiście to nie oczyściło tej pani że dzwoniła do Bogusi a nie do mnie.. no ale powiedzmy że sparwa z mailami ok wizyta po adopcyjna będzie po świętach robiona przeze mnie albo kogoś z tamtych okolic, poszukam mamy obiecane zdjęcia, tym razem założę konto na tlenie i dojść powinno na pewno co do tej pani i pana - widać bardzo przejęli się Mukolkiem, opowiadali o tym mega nieadopcyjnym psie co mieli poprzednio (potwierdzały te dziewczyny z Bielska), pokazali nam nawet zdjęcia na necie, cała historia naprawdę wzruszająca. co do umowy- podpisałam ja z tym panem, bo nie czytałam tej wiadomości od Malwi, bo już byłam w trasie, to teraz możemy podpisać ja z Bogusią umowę i wszystko będzie ok, dobrze? Quote
xmartix Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 malibo przed nie było, miała być ta ankieta i opinia dziewczyn z fundacji za to wizyta po będzie Quote
Incunabula Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Malwi napisał(a):a ja chociaż bym chciała nie potrafię się cieszyć z tej wiadomości ... mam wątpliwości , ale wierzę dziewczyny, że to była dobra decyzja... Ludzie zrobili naprawdę dobre wrażenie. Nie zawsze jest tak, że ci co dużo gadają przed, potem się sprawdzają. Widać było, że Muki od razu im się spodobał. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Ja sama do nich później zadzwonię żeby dowiedzieć się jak zaaklimatyzował się Mukol :) . Quote
gonia66 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 A ja juz wiedzialam od razu, ale mnie nie bylo w domku...teraz jednak jeszcze nic nie napisze....bede czekala na wiesci od Bogusi- szkoda, ze nam nie napisala jak sie dodzwonila i czy sie dodzwonila...martwi mnie duzy pies ktory jest tam u Pani...z tego co pamietam....czy oni cos mowili o psie????JAk sie tlumaczyli, ze mieli dzwonic do xmatrix a nie zrobili tego??Mieli jakies tlumaczenie w ogole???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.