Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Trzymam kciuki za dom dla Mukiego.
Dzisiaj mi się śniło, że go znalazłam błąkającego się w górach.
Przez moment serce mi zamarło.
Nagle podjechał perłowy samochód i wysiadła jakaś dziewczyna.
Incunabula!! - zawołałam.
Wszyscy ludzie się rozglądali zdziwieni, a on pobiegł prosto do tej dziewczyny i wskoczył jej na ręce.
Może to dobry znak? Taki sen?

  • Replies 711
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Incunabula ... jakby nie patrzeć Muki podlega Tobie ;) w końcu zobowiązanie jest na Ciebie prawda ? ( apropos , wlecę dzisiaj jeśli mogę i zdążę z miseczką i smyczką dla Mukiego.) I jesczze jedno ...ta Pani wysłała Ci wypełnioną ankietę ?

Posted

Owszem, podlega. Ale zanim do mnie trafił, zaznaczyłam, że ogłoszeniami i adopcją w sensie technicznym zająć się nie chcę i nie mogę. Zwłaszcza, że mam ostatnio wystarczająco dużo własnych problemów. Nie, ankiety nie mam. Ktoś musi zadzwonić do tej Pani i poprosić o odesłanie ankiety. Telefon znacie :) .

Posted

no ogłoszenia robią dogomaniackie ciotki oczywiście, adopcją formalną mogę się zająć , ale tylko na odległość ... ja prosiłam w mailu o wypełnienie i odesłanie ankiety .... widocznie Pani przeoczyła ... no nic ... czekamy ...

Posted

xmartix napisał(a):
ok, jak chcecie ja mogę Panią "przejąć", jak tak to dajcie mi jej nr na pw, jestem i będę we wro cały czas więc się tym mogę zająć
OOOOOO..nasza kochana cioteczka:):) Dziekujemy..Bogusia nie ma doświadczenia w tych sprawach i ja ja doskonale rozumiem:) CO z wetem i ząbkiem mUkiego robimy???

Posted

puszorek, smyczka miseczka i mała niespodzianka zakupione ;D dzisiaj już niestety nie zdążyłam , ale jutro koło 17 jak skończę zajęcia podrzucę Bogusi "fanty" ok ? całość wyniosła mnie 54,15 ;) ale co ja sie na szukałam odpowiedniego rozmiaru ... niestety kolor nie jest czarny a niebieski ... mam nadzieję że może być ... miałam do wyboru jeszcze zielony bardzo ciemny ale nie wyglądał zbyt ładnie ...

Posted

Muki wczoraj się rozchorował :-( . Wymiotował całą noc, co się napił to zaraz zwrócił. Żółć zmieszana z pianą. Miał bardzo nieprzyjemny zapach z pyska i zrobił się strasznie osowiały. Do południa jeszcze szalał z moim Dudkiem, był bardzo wesoły a potem jakby inny pies. Leżał zawinięty w kocyk. Pognałam do weta, wet zrobił badania krwi pod kątem wątroby i nerek. Ale wyniki były ok. W końcu stwierdził zatrucie, w ogóle powiedział, że Muki z powodu tej nieszczęsnej żuchwy jest dużo bardziej narażony na infekcje, bakterie i inne syfy (aczkolwiek jak to się ma do tego zatrucia to nie wiem :roll: ). Zęby obejrzał, powiedział że przydałoby się RTG (ale tego już nie robiłam, bo chciałam się skonsultować z Wami, wet powiedział że to nie jest rzecz pierwszej potrzeby) i że po RTG można coś zadecydować. Muki dostał antybiotyk w zastrzyku i jeszcze tabletki na receptę. No i przymusowa głodówka na dziś. Muki został też zważony, waży 5,75 kg, a wydawał mi się dużo cięższy :razz: .

Posted

ojoj ....może to jakaś wirusówka ? w schronisku u mnie jest sunia z takimi samymi objawami .. wet również stwierdził zatrucie ... podał antybiotyk, jakiś zastrzol na zwiększanie wydzielania żółci i preparat wzmacniający bakterie jelitowe ...

Mukolec ma dość duży posag więc myślę że RTG bez problemu będzie można wykonać...

Muki zdrowiej mi tu szybko bo ja dla Ciebie pyszności niosę ....

Posted

Incunabula a odzywała się ta Pani? i czy masz wypełnioną ankietę przez nią? bo chyba nie pozwolimy na to by przyjechała i damy jej Mukiego tak o od ręki nie sprawdzając tego domku nawet??? czas mija i do niedzieli mało czasu..

Posted

Incunabula napisał(a):
Muki wczoraj się rozchorował :-( . Wymiotował całą noc, co się napił to zaraz zwrócił. Żółć zmieszana z pianą. Miał bardzo nieprzyjemny zapach z pyska i zrobił się strasznie osowiały. Do południa jeszcze szalał z moim Dudkiem, był bardzo wesoły a potem jakby inny pies. Leżał zawinięty w kocyk. Pognałam do weta, wet zrobił badania krwi pod kątem wątroby i nerek. Ale wyniki były ok. W końcu stwierdził zatrucie, w ogóle powiedział, że Muki z powodu tej nieszczęsnej żuchwy jest dużo bardziej narażony na infekcje, bakterie i inne syfy (aczkolwiek jak to się ma do tego zatrucia to nie wiem :roll: ). Zęby obejrzał, powiedział że przydałoby się RTG (ale tego już nie robiłam, bo chciałam się skonsultować z Wami, wet powiedział że to nie jest rzecz pierwszej potrzeby) i że po RTG można coś zadecydować. Muki dostał antybiotyk w zastrzyku i jeszcze tabletki na receptę. No i przymusowa głodówka na dziś. Muki został też zważony, waży 5,75 kg, a wydawał mi się dużo cięższy :razz: .

Ups...no tylko tego brakowalo:(....mam nadzieje ze juz dzis po antybiotyku wczorajszym lepiej jest troszke....BiOgusiu- napisz ile za weta i lekarstwo mamCi wyslac pieniazkow..??I napisz ki nna PW numer konta swojego...Malwi- dzis przeylam pieniazki za zakupy tylko nie pamitam czy mam jeszcze twoj numer konta..:( JA nie wiem ile kosztuje RTG...warto sie dowiedziec....i jesli to mozliwe zrobimy tego ząbka...choc do niedzieli to wątpuie..??No ale sluchajcie dziewczyny....ten domek trzebaby jakos sparwdzic..??Przeciez nie oddamy MUkolca w niezanjome warunki....trzeba kogos prosic o pomoc w sparwdzeniu ale faktycznie- najpierw musimy miec adres...
Bogusiu- czy kontaktowalas sie juz z XMartix????

Posted

[quote name='xmartix']Incunabula a odzywała się ta Pani? i czy masz wypełnioną ankietę przez nią? bo chyba nie pozwolimy na to by przyjechała i damy jej Mukiego tak o od ręki nie sprawdzając tego domku nawet??? czas mija i do niedzieli mało czasu..
Nie, nie odezwała się.. Hmm, co tu robić? Potem jest ta przerwa świąteczna... Może do niej zadzwonić? Bo może Pani nie zrozumiała, że ma ankietę odesłać? Wiem, że ją wypełniła...
[quote name='gonia66']Ups...no tylko tego brakowalo:(....mam nadzieje ze juz dzis po antybiotyku wczorajszym lepiej jest troszke....BiOgusiu- napisz ile za weta i lekarstwo mamCi wyslac pieniazkow..??I napisz ki nna PW numer konta swojego...
Wszystko Ci wyślę, ale poczekam do poniedziałku bo w poniedziałek dostanę fakturę/paragon od weta, tam wszystko ma być wyszczególnione, co ile kosztowało :) . Z tym RTG spróbuję się dowiedzieć, obawiam się że to droga zabawa :( . Weterynaria we Wrocławiu w ogóle jest droga... Można zrobić w tej lecznicy na Metalowców, gdzie dziś byłam z Mukim. Ale no nie wiem, może znacie jakąś lepszą?

Posted

Moze n ie bierz faktury tylko zwykla pieczatke i karteczke z podpisem weta....bo jak z faktura to na pewno bedzie duzo drozej, bo odporowadzaja vat..a nam przeciez faktura do nieczego nie jest potrzebna....gdybys powiedzial, ze pies jest tak naparwde schroniskowy i u Ciebie jest na przechowaniu przed zima- to mysle ze zrobiliby moze taniej....i bez faktury..tylko powitowanie lekarza.....da rade odkrecic tez ta dzisiejsza fakture???

Posted

gonia66 napisał(a):
Moze n ie bierz faktury tylko zwykla pieczatke i karteczke z podpisem weta....bo jak z faktura to na pewno bedzie duzo drozej, bo odporowadzaja vat..a nam przeciez faktura do nieczego nie jest potrzebna....gdybys powiedzial, ze pies jest tak naparwde schroniskowy i u Ciebie jest na przechowaniu przed zima- to mysle ze zrobiliby moze taniej....i bez faktury..tylko powitowanie lekarza.....da rade odkrecic tez ta dzisiejsza fakture???

Powiedziałam, że schroniskowy ale niestety nie miało to wpływu na cenę. Co do faktury to również oni się na to uparli... W ogóle jacyś tacy mało elastyczni byli. Gdyby nie to, że Muki był nagłym przypadkiem pojechałabym do innego weta, ale Muki taki zmasakrowany był po nocce, no i jeszcze pogoda dzisiaj niezbyt dobra to nie chciałam go stresować podróżą autobusem. A w tej klinice wiedziałam, że mają dobre laboratorium i zrobią wszystkie badania na miejscu.

Posted

Incunabula napisał(a):
Powiedziałam, że schroniskowy ale niestety nie miało to wpływu na cenę. Co do faktury to również oni się na to uparli... W ogóle jacyś tacy mało elastyczni byli. Gdyby nie to, że Muki był nagłym przypadkiem pojechałabym do innego weta, ale Muki taki zmasakrowany był po nocce, no i jeszcze pogoda dzisiaj niezbyt dobra to nie chciałam go stresować podróżą autobusem. A w tej klinice wiedziałam, że mają dobre laboratorium i zrobią wszystkie badania na miejscu.
No ok...jak mus to mus...sa lekarze i są ludzie..niestey chyba trafilas "tylko" na lekarzy...:/

Posted

Kurczę, nie zanosi się, żebym tam jeszcze kiedyś poszła. Jak moja Mysz miała wypadek to pojechałam tam, bo to była jedyna otwarta lecznica późnym wieczorem. Już wtedy miałam złe wrażenia, ale pomyślałam sobie, że dam im szansę. No i to właśnie była ta szansa...
Mam nadzieję, że Mukolec szybko wróci do formy :) .

Posted

no i zadzwoniłam
nie wiem czy pisałyście coś na temat tej Pani na wątku czy mam jeszcze raz pisać?

w każdym razie Pani mówi że współpracowała z Fundacją Bracia Mniejsi z Bielska i dziewczyny ją znają, więc zaraz się skontaktuję z nimi, jakoś na Dogo może są... i sprawdzimy Panią, ankietę wyśle mi na maila.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...