Ajula Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 ja napisałam, że się odezwała nie napisała wprawdzie, że zrobi wizytę, ale napisała, żeby jej podać namiary :) Quote
Ajula Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 jeśli nie wydarzy sie nic nieoczekiwanego Elza w środę zrobi wizytę przedadopcyjną :multi: Quote
xmartix Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Koperek nie odpisała jak na razie ale dobrze że Elza się zgodziła Quote
rytka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 ws.umowy plis ....niech mi ktos podesle na poczte zdrzazga@wp.pl wzor umowy zwyczajnej i z fundacji.jesli Gonia sie zgodzi to Pani dam do podpisania fundacyjna jezeli nie to zwyczajna.tylko 16 bo musze to zrobic w bibliotece a do tej godz.jest czynna tylko. mam nadzieje,ze wizyta wypadnie dobrze,jestem wdzieczna za wizyte bo mi wszyscy ludzie wydaja sie ok.i zupelnie ie wiem o co pytac-zapytalam sie tylko o warunki tj.mieszkanie 72m.dwoje dzieci i kot-pani najbardziej denerwuje sie czy sab dobrze potraktuje kota o dzieci sie nie pytala nawet.a saba miala kontakt z dziecmi i kotem tez ale z kotem tylko na podworku-male koty wyjadaly jej z miski. Quote
majqa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Zwyczajną Ci podesłałam. Wzoru fundacyjnej nie mam. Quote
Lilmo Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Ja dołączam się do osób trzymających kciuki za domek dla Saby :kciuki: Mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta wypadnie dobrze :kciuki: Wczoraj zakończyło się allegro Saby. Myślę, że z wystawieniem kolejnego warto się póki co wstrzymać. Może rzeczywiście lepiej będzie jak kolejną aukcję dla odmiany wystawi ktoś inny. Quote
Ajula Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 tak Lilmo, poczekajmy chwilę, może akurat to będzie własciwy dom Quote
jkp Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 rytka wybaczcie ze mnie nie było ale miałam mały zamęt z tymczasowiczką . ZA DOMEK DLA SABY BARDZO TRZYMAM KCIUKI. Mam znajomych koło Milicza ale nie psiarzy niestety :( Jesli elza zrobi wizyte to chyba solidnie :) Quote
Ajula Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 chyba dziś nic konkretnego nie zrobię, bo co chwila będę zaglądać, czy już coś wiadomo :p Quote
GoniaP Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Wpadam, żeby napisać, że możesz Rytko podpisać z nowym domkiem umowę fundacyjną. Quote
Ajula Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Goniu dzięki :) zaraz do Rytki zadzwonię i jej powiem Quote
rytka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 majqa dzieki juz wydrukowalam-wiem,ze Gonia miala problem niedawno z powodu uzyczenia umowy fundacyjnej. rozmawialam z eliza-jestem pewna ,ze konkretnie "przeslucha"potencjalny domek-tez mam nadzieje,ze bedzie ok.jesli tak to sab jutro w nowym domu:)a tymczasem odezwala sie znow Pani z koszalina z zapytaniem co u saby czy ma dom i czy szczesliwa jest bo nie moze "jej wyjsc z glowy''ja zaluje tamtego domu czuje,ze obie strony byly by zadowolone tzn.sab szczesliwa i Pani szczesliwa.odpisalam jej ,ze tocza sie przygotowania do adopcji. sabe mi tu rozpieszczaja,dorosli synowie siostry(barzdzo siostre namawiaja ,zeby zostala)kloca sie kto ma z nia wyjsc-kazdy chce:)sab pierwsze dni spala na swoim poslaniu,ktore zabralam a mop na tapcanie teraz mop na poslaniu sabna tapczanie-same tak sie wymienily...fajnie we dwie jezdza samochodem mop jest podekscytowany jak samochod jedzie a saba sip a mop spi jak stoi a saba wtedy podekscytowana,Kiedy ide z saba ludzie pytaja sie mnie czy mozna poglaskac(dwie osoby sie pytaly ) a jedna pani wziela ja za szczeniaka taka sab jest teraz radosna-cieszy sie sniegiem turla sie w nim podskakuje.w samym centrum miasta gdzie ruch jest bardzo duzy- troche sie boi szczegolnie przy przystankach autobusow-otwierania dzwi.poznaje juz "swoje osiedle"wtedy jak wracamy z dluzszego spaceru wlacz smiglo -ogonek . Quote
rytka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 elo jestem tu w bibliotece tel.w domu. Gonia dzieki wielkie w takim razie plis na melia to zdaze wydrukowac:) Quote
Ajula Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 dobrze, że napisałas, bo dzwonie i nikt nie odbiera ;) z tą Panią z Koszalina trzeba trzymac kontakt, bo przeciez nie wiadomo, czy ten dzisiejszy domek wypali choć muszę powiedzieć, że mam jakies dobre przeczucia, ciekawe, czy sie sprawdzą :D Quote
feliksik Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 a czy mogę spytać czemu Pani z Koszalina nie była brana pod uwagę? Quote
feliksik Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 bo w sumie Rytka pisze, ze z tej adopcji byłaby zadowolona Quote
Ajula Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 bo Pani z Koszalina bała się, że Saba ma lęk separacyjny, a musiałaby czasami zostawać sama Quote
feliksik Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 a jak z nowym domkiem - będzie miała ciągle kogoś przy sobie? A chyba najlepiej jakby miała takiego Mopa przy sobie. szkoda mi, zęnie zostanie z Mopkiem, bo fajna z nich para Quote
Ajula Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 z tego co słyszałam, zawsze ktoś jest w domu ale szczegółów dowiemy się dzisiaj jestem bardzo ciekawa, jak wypadnie wizyta Quote
Agnieszka103 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Oczywiście również mocno trzymam kciuki za to, żeby Sabcia trafiła do najwspanialszego domu. W poniedziałek przesłałam pieniądze dla Saby, mam nadzieję, że już dotarły Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.