majqa Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Może brak kogoś, kto by te ogłoszeniowe jaja wysiedział, skoro już jesteśmy przy wykluciu. ;-) Quote
Ajula Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 wysiadywać nie umiem, ale potrzymam kciuki :thumbs: Quote
rytka Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 no to wysiadujcie ,moze cos z tego wyjdzie-moze nawet wieczorem juz sie dowiemy czy cos sie wykluło... Quote
rytka Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 jeszcze nic sie nie wykuło...jest pani powaznie saba zainteresowana -zakochana jak sama napisala.jutro da odpowiedz czy decyduje sie na adopcje -wystraszyła sie ,ze Saba moze miec lęk separacyjny(ma znajomych z psem z tym problemem).Ja tam jej samej zostawic w domu nie moge-zgodnie z rada zamykam czasem samą w pokoju i sobie wtedy smacznie spi korzystajac z chwili spokoju od mopa.Mysle,ze te 4 dni w poznaniu tez nie były wyznacznikiem jej charakteru -zestresowana w nowym miejscu, po zabiegu mogla popiskiwac ale lek separacyjny-miałam psa którego w obcym miejscu nie moglam zostawic bo szlał a w domu spoko sam zostawal.Gufi to sam w kojcu demolowal wszystko ba nawet w domu spuszczony z oka zawsze cos zniszczyl.Z tym,ze Guf w kojcu nie piszczal naprzykład a Saba piszczala i sama w samochodzie kiedy-ja chcialam zostawic sie denerwowala.no nie sprawdze tego bo nie mam jak... za to dzis pierwszy raz w domu saba zaszczekala...obudzona brutalnie przez brata ktory jej kulą koło nosa pukal sie wnerwila i nagadala mu troche,wychodzac do innego pokoju. Quote
jkp Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 A ja mysle ,ze Pani jest fajna. A Saba przeżyła 6 mies na łańcuchu mimo.... ,ze raczej kiedyś, gdzieś była psem domowym . Jesli to nie spowodowało, że została świrem to to jest suczka super zrownowazona i dostosuje sie do panstwa i do okolicznosci . Tak mysle .. ona jest jak moja Najtusia -- "owczarek zaniemyski " przyszła do moich rodzicow na działke i przygarnieta po prostu dostosowywała sie do wszystkich okolicznosci u nas w domu ( przeprowadzki , kolejne dzieci , koty itd ). W ogole sobie nie wyobrażałam z Najtusia , ze mozna mieć z psem problem i dostosowywac sie do psa !!! Nie dajmy Sabie pominąć fajnego domu !! Na dodatek Pani jest mobilna sama ja odbierze ewentualnie ! Quote
rytka Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 czekam cały czas na wiadomośc od pani ja tez czuje,ze gdyby saba tam trafila to miałaby super. dokladnie tak jak pisze jkp Saba wytrzymala na lancuchu i sama zaobserwowałam ,ze potrafi sie zaadoptowac i wie czego sie od niej chce.Np;z poczatku koniecznie chciala przy mnie spac teraz sama idzie spac na swoje a rano jak zauwazy juz ruch to wchodzi do mnie na pomizianie-taki rytułał sie wytworzył:).Pierwsze dni w domu troche zagubiona i wystraszona strasznie sie kulila,pełzała nie chodzila po podłodze teraz juz normalnie sobie chodzi.(z tym ze w porownaniu z Gufem to i tak jej stan psychicznybył 5razy lepszy-ten to dochodził do siebie bardzo długo a przelom nastąpił nagle tak jakby postanowił ,ze zaczyna nowe zycie i ufa juz wszystkim.)Jeszcze z jednego chce mi sie smiac guf nie załatwiał sie w kojcu-moze slepak myslał,ze to czesc domu-a Saba zawsze! za to w domu absolutnie nie,wystarcza jej 3 spacery(9,15,20)raz tylko sama wolala mnie za potrzeba -odrazu sie szło zorientowac ,ze o to chodzi.A i Saba nie zebra w czasie jak jemy posiłki odwraca łeb i patrzy w inna strone-Gufi i Mop by nie podarowali. ten kojec Guf uwazał za dom na poczatku(potem sie skapłnął ,ze my chodzimy gdzie indziej i juz nie popuscił)ale saba sie nie dala nabrac od poczatku...w srodku jest podobnie tzn.stolik i legowisko z materacem pod spodem.guf ten kocy przeciagal zawsze pod samą furtke:evil_lol:miski juz nie istneją-w strzepach:evil_lol: Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 przepraszam za off, ale potrzebny transport po W-wie do lekarza DZISIAJ, od tego zalezy przyszłość psiaczka http://www.dogomania.pl/threads/173645-Kangurek-skatowane-szczeniAE-wawa-kto-moze-go-zawiezc-w-srodAE-do-lekarza Quote
Ajula Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 nikt się do Rytki nie odzywa, obawiam się, że nic z tego :( Quote
majqa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Hm...jeśli Rytka ma do pani kontakt może warto by sama się odezwała? Quote
rytka Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 ja z pania tylko meilowo i smsowo ,rozmowe (konkretną)przeprowadzila Gonia.Pani powiedziała,ze poinformuje mnie o decyzji po rozmowie z mezem(ta miała sie odbyc wczoraj po 20 tej.)nie odzywa sie wiec czuje ,ze sie rozmysliła.Napisałam jej teraz smsa ,ze zapraszam ja do siebie(wczoraj pisala ,ze dzis moze po Sabe przyjechac)jezeli sie waha jeszcze to niech ja obejzy pozna osobisci i wtedy podejmnie decyzje.Zobaczymy... Quote
Ajula Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 trochę głupio się odzywać, bo Pani powiedziała, że porozmawia z mężem i da odpowiedź nie chcemy dzwonić, żeby nie było, że wciskamy jej Czarną :( jakby się Czarna u nich zadomowiła, to pewnie by się przyzwyczaiła do zostawania sama, a jak nie, to zawsze można ją było zabrać z powrotem ale trudno, teraz trzeba poczekać, aż Pani oznajmi swoją decyzję Quote
majqa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Nie miałam na myśli dzwonienia już dziś ale za dzień, dwa. Głupio, nie głupio, są większe nietakty ;-) ale skoro Rycia wysłała smsa to już nie ma co dzwonić, teraz to już by była namolność. Trzeba poczekać. Quote
rytka Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 własnie-zaproszenie wystosowane wiec nic tylko czekać...a smas wysłałam nie dzwoniłam bo Pani dzis na konferencji w bydgoszczy nie chce przeszkadzać:razz: Quote
Lilmo Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Uff nadrobiłam zaległości u Sabci. Ja także mocno trzymam kciuki i teraz już nie pozwolę sobie na zaległości na tym wątku, gdyż z niecierpliwością czekam na wieści :kciuki: Quote
majqa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Dziękuję Lilmo, że jesteś z nami. :-) Dziewczyny, poprawcie mnie, jeśli głupio myślę ale... Może by zakombinować i puścić serię ogłoszeń (po zmodyfikowaniu tytułu) na inne województwo, obstawione przez dobrych do sprawdzenia domku ludzi? Wsio poszło na wielkopolskie, a teraz warto byłoby przymierzyć się do chodliwszych adopcyjnie: mazowieckie, małopolskie, a na końcu moje własne. Hm? Przedwczesny pomysł? Quote
Ajula Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Majqa, myslę, że można ogłaszać wszędzie, tyle psów już pojechało daleko i adopcje były udane Quote
Lilmo Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Pomysł bardzo dobry! Ja chętnie pomogę przy ogłaszaniu na inne województwa na tych stonach, na których są moje poprzednie ogłoszenia :) Quote
majqa Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Lilmo, zróbmy może wobec tego tak. Na stronach, które bierzesz w obstawkę zrób ogłoszenia na mazowieckie, a ja powoli pododaję na małopolskie. Może tak być? Jedyna sprawa, zmień tytuł według własnego uznania, ja zrobię to samo. Quote
rytka Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Pani jeszcze sie zastanawia-moze to dobrze bo decyzja bedzie przemyslana... Quote
Lilmo Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='majqa']Lilmo, zróbmy może wobec tego tak. Na stronach, które bierzesz w obstawkę zrób ogłoszenia na mazowieckie, a ja powoli pododaję na małopolskie. Może tak być? Jedyna sprawa, zmień tytuł według własnego uznania, ja zrobię to samo.[/QUOTE] Dobrze, jestem jak najbardziej za :) Dziś już niestety nie będę wstanie się za to zabrać, ale postaram się to zrobić jutro. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.