Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niektórzy z Was kojarzą sunię...
tu jest link...
http://forum.boksery.pl/topics13/potrzebna-pomoc-vt6018.htm#98871

ale kopiuję z boxer forum:


Potrzebna jest pomoc, liczę na Waszą pomoc w tej kwestii.

Dwa lata temu w trakcie operacji sunia została poparzona elektryczna poduszką (nie będę opisywała szczegółów tego wydarzenia) i od tej pory jej psie życie diametralnie się zmieniło, a przede wszystkim życie jej opiekunów, którzy robią wszystko, żeby suni pomóc.

Cytat:
W tej chwili (od parunastu miesięcy) skóra jest codziennie masowana, smarowana Contratubexem i "rozciągana" ręcznie. Zaowocowało to tym, że pomimo tego, że blizna się kurczy (zmniejszyła się około 40% w stosunku do stanu pierwotnego - najbardziej widać to po opatrunkach: początkowo były 20*40, teraz używamy 15*25, a nawet 10*20), nie ma żadnych przykurczów, a tkanka jest miękka i sprężysta.

Nie ma możliwości zeszycia samej rany - bez wycinania blizny - "nasza skóra", ta którą wyhodowałyśmy jest zbyt słaba, by utrzymać szwy. Pan doktor próbował zeszywać miejsce na dole rany - niestety skóra i szwy wytrzymały tylko parę godzin, pomimo tego, że w tym miejscu nie było napięć , tylko taka brzydka dziura dochodząca prawie do wyrostka kolczystego kręgosłupa. Miejsce to musiało zarosnąć się samo.

Alternatywną (w stosunku do ekspandera) metodą operacji jest zrobienie cięć odbarczających - żeby zmniejszyć napięcie skóry w miejscu szycia - które potem zostałyby zeszyte. Jest to jednak dość inwazyjne - powstają kolejne rany, zwiększa się ryzyko zakażenia, powikłań etc.

Szycie przy operacji ma być zrobione przy pomocy jakiś szwów zakończonych kuleczkami, które nie są ostre i miejscowo redukują napięcie, a tym samym zmniejszają ryzyko rozerwania się skóry w miejscu szycia. (Nie zagłębiałam się jeszcze w to jakie to są dokładnie szwy, bo to jednak przyszłość)

Rana, która nam pozostała była wielokrotnie odświeżana (mechanicznie i chemicznie), by pobudzić ją do dalszego wzrostu naskórka - bez efektu.

Operacja nie daje 100% pewności, że wszystko się uda i niesie za soąa ryzyko, które znam - chociaż pewnie i tak nie do końca. Może się okazać chociażby, że pod skórą zrobi się "bagno", które nie chce się zagoić. W najgorszym przypadku (wierzę, że tak nie będzie) możemy wrócić do stanu pierwotnego.
Przerabiałam to wielokrotnie. Jest to jednak jedyna możliwość powrotu do normalnego psiego życia, życia bez opatrunków, koszulek, maści, żelów itp.

Poniżej zdjęcia, na których widać ranę i jej zmniejszanie się od dnia postania (grudzień 2007) po dzień dzisiejszy (od stycznia 2009 bez zmian).






Jakie są fakty:
- sunia jest w doskonałej kondycji, zdrowa, wesoła, pełna woli i chęci życia wbrew wszystkiemu
- operacja nie jest wymysłem - rana swędzi, pewnie boli i na pewno przeszkadza, a "nowy naskórek" jest bardzo delikatny
- sunia przez cały czas chodzi z opatrunkiem i w koszulce
- od marca 2008 r. pod stałą opieką doktora, średnio raz na tydzień jest u kontroli
- była konsultowana przez wielu innych specjalistów, z "ludzkim" chirurgiem plastykiem włącznie
- lekarz, który operował Diego rozłożył ręce, spytał czy ona w ogóle żyje i stwierdził, że tamta rana to przy naszej to pestka
- leczenie trwa prawie dwa lata - ze wszelkimi możliwymi "wpomagaczami" medycznymi, naturalnymi
- wszczepienie największej dostępnej matrycy tkankowej (acellvet http://www.acellvet.com/vetproductdesc.php ) nie przyniosło spodziewanych rezultatów - rana nie zamknęła się
- przeszczep nie wchodzi w grę, gdyż powinien być uszypułowany, a jeśli nawet nie - to i tak nie ma skąd go pobrać
- dalsze leczenie: wypreparowanie blizny i zamknięcie rany zdrową skórą, której brakuje około 5-7 cm, rana jest w miejscu, które stale "pracuje", więc skóra jest napięta i przydałoby się jej jeszcze więcej
- potrzeba ekspandera tkankowego (osmotycznego (marzenie) lub tradycyjnego), który osiągnie końcową objętość około 0,5 - 1,0 litra płynu i rozciągnie skórę o tych parę brakujących centymetrów
- ekspandery osmotyczne - http://www.padtech.pl/index.php?menu=ekspandery
- ekspandery tradycyjne - http://www.pofam.poznan.p...dery_tkanek.pdf
- może ktoś ma jakiś kontakt, może dojście do ekspanderów na granicy terminu ważności, może jakiś taki, który nie przeszedł kontroli jakościowej przy wyrobach ludzkich, ale ma dokładnie te same cechy i właściwości, nie wiem co jeszcze ...

Dodam od siebie - może faktycznie jest między nami Ktoś, kto ma dojście to takich specyfików i uda się cokolwiek dobrego załatwić. To prośba od opiekunów.
A moja prośba - wiem, że koszty leczenia przekroczyły już grube tysiące wiem, że dzięki wielkiemu poświęceniu sunia żyje prawie "normalnym" psim życiem.
Wiem, że mnie "zabiją", ale może udałoby się nam zebrać kwotę na ten wymarzony ekspander? ...

I jeszcze fragment z emila:

Cytat:

Pomału pojawiła się nowa skórka, która rosła i rosła.

Przerobiłam wszystkie możliwe opatrunki, ściągnęłam z urlopu przedstawiciela Hartmanna , bo nigdzie nie było dużych żeli jak potrzebowałyśmy (20*30cm).

Producenta KiKgeli uprosiłam żeby mi przysyłali opatrunki na termin.

Przerobiłam mnóstwo możliwości mocowania opatrunku i doszłam do tego, że mi się trzyma w miejscu. (kosztuje mnie to ze trzy godziny szycia koszulki, które często są szarpane i trochę kombinacji przy zakładaniu).

Wiesz, po operacji coś mi zaświeciło we łbie, że nad ranem najszybciej się umiera i przez dwa miesiące prawie punktualnie o trzeciej w nocy budziłam się i siedziałam nad psami


Proszę o pw._________________
Pozdrawiam,
Dorota, Lady,Atik&Nadja



mail do Doroty - no bo trzeba się zarejestrować aby wysłać priv
[FONT=Comic Sans MS]daratargatis@interia.pl[/FONT]


jak możecie pomóżcie....
CHI & BBB

  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kopiuje z bokser forum Dorota pisze:


Wszystko już wiemy. Ceny ekspanderów są w porównywalnych cenach, tej najlepszy, który były potrzebny, czyli tkankowy osmotyczny kosztuje 1900 zł. Oczywiście będą koszty zabiegu, i na pewno czasowej rehabilitacji.

Osoby zainteresowane pomocą proszę o pw - tylko w taki sposób będę podawała nr konta. Ponieważ chcemy tutaj potwierdzać wpłaty, proszę na przelewach podawać też swój nick z BF. W tytule przelewu proszę dopisać "ekspander dla suni" W tym poście będę pisać od kogo wpłynęło, natomiast kwoty będę potwierdzać na pw.

To co? Ruszamy z koksem?


Ogromne dziękujemy!



Wpłaty na dzień 29.10.2009 - stan konta 250 zł
Agnieszka W.
Jolanta P.
Joanna N.
Wpłaty na dzień 28.10.2009 - stan konta 120 zł
Dorota K.
Ula Z.
Anna Ż.
Magda D.



I jeszcze

To dla Was ...


Kolejny raz bardzo, bardzo Wam dziękuję.
Dziękuję - to takie głupie słowo, które nawet w części nie odzwierciedla tego co czuję.
Łzy ulgi w oczach mojej mamy, niedowierzanie i radość w głosie doktora, wyrwanie mnie z piekielnej bezsilności - to nie są rzeczy, za które mówi się: "dziękuję".
Podziękować można pani w sklepie, panu na ulicy - a nie Wam, nie tym Wszystkim Ludziom, którzy nam pomagają.
Myślę, że doktor jest Wam również wdzięczny, bo stworzyłyście mu realną szansę na to, że nam pomoże.

Chciałabym każdemu osobiście podziękować, ale nie dam rady - może kiedyś, później.
Proszę zróbcie to w naszym imieniu.

Jesteśmy bardzo wdzięczne za wszystko. Za każdą, najmniejszą złotówkę. Za ciepłe słowa otuchy i wsparcia,których jest mnóstwo na przelewach. Za okazaną nam dobroć i serce. Za to, że nie jesteśmy już takie bezradne.

Przed nami jeszcze długa droga i pewnie wiele niezawinionego psiego bólu, ale wierzę (dzięki Wam), że jesteśmy już "bliżej niż dalej". Wierzę, że wszystko dobrze się zakończy.

Dziękuję


Jak zwykle Dorota wkleja wersję "łagodniejszą"... Ja znów dostałam oryginał i znów ryczę...

Ponieważ mam problem z netem - prawdopodobnie padł mi modem (teraz testuję z innej sieci, ale ledwo działa) jakby mnie długo nie było to
podaję maila do Doroty:
daratargatis@interia.pl lub proszę kontaktujcie się z Rauni na priv...

Posted

Kolejne podziękowania dla:
Ani i Tomka P. z Wrocławia
Mai W-N. z Gąsaw Plebańskich
Ani R. z Warszawy
Mokki
Chi
Anny Ł. z Warszawy
Magdy i Odyna

Jesteście wspaniali. :loveu:

Posted

Lista podziękowań się wydłuża, do osiągnięcia ceny ekspandera coraz bliżej :multi:
...ale jeszcze trochu brakuje...

Wielkie podziękowania dla
Ireny K. z Wrocławia
Doroty i Jerzego D. z Wrocławia
Beaty N.-K. z Łodzi
Pawła R. z Warszawy
Małgorzaty F.-B.z Krakowa

Posted

Dzięki Wam, dzięki tym Wszystkim, którzy nas wspierają to co wydawało się niemożliwe staje się realne.
Zawsze starałam się trzymać tego, że "chcieć to móc", ale tutaj stanęłam przed taką ścianą, której nie byłam w stanie pokonać.
Zrobiłyście to za mnie - dziękuję.

Patrzę się na konto i widzę opisy, w których jest tyle ciepła, widzę ludzi, wracają wspomnienia.
Nie było przelewu przy którym bym nie płakała, zupełnie nie mam odpornosci na takie rzeczy.

Pani Beata z Pad Technologies zamówi nam ekspander (450 ml), którego jeszcze nie ma w polskich materiałach.
Zapłacić mamy dopiero przy odbiorze.
Pad Technologies pokryje koszty przesyłki i kuriera ("to będzie taki nasz wkład w to wszystko").




Kolejne podziękowania:
Grażyna K. z Łomianek Dolnych
Neo i Anti
Alina P.

Stan konta: 1650 zł, już prawie dobiliśmy do tej kosmicznej kwoty ekspandera - to dzięki Wam!!! :loveu::loveu:

Posted

ewka i haker napisał(a):
prosze o numer konta


masz chyba zapchaną skrzynkę priv bo wyświetla mi się:
"ewka i haker has exceeded their stored private messages quota and cannot accept further messages until they clear some space."
Translator to tłumaczy:
"nie przekroczyły kwoty zapisane prywatne wiadomości i nie może zaakceptować dalsze wiadomości, dopóki nie jasne miejsca." :razz:

podaj maila, albo odblokuj priv'a:razz:
Pozdrawiam
CHI

Posted

Kolejne podziękowania:

Maja F. (majafe) Łódź
Magda i Saga (po raz drugi :loveu: DZIĘKUJEMY! :Rose:)
Anna S-K z Warszawy
Ania K. z Krakowa
Paulina K. z Warszawy

Najnowsze wieści - mamy ponad 1900 złotych. Ekspander został zamówiony, powinien dotrzeć na początku przyszłego tygodnia. Wstępny termin operacji jest umówiony na 24.11.09, dzień wcześniej badania konieczne przed narkozą.

Jak tylko będę miała, wstawię skany faktur za ekspander i potem za koszt operacji, która odbędzie się na klinikach AR we Wrocławiu.

Posted

Kolejne podziękowania:
Belgunia
Anna Maria Ż. - Ludów Śląski
Joanna Z. Mikołów
EwaM. Warszawa

Ekspander przyjechał i czeka sobie bezpiecznie u dr Bieżyńskiego na klinikach. W tej chwili plan jest taki:
sobota - badanie serca przed narkozą
poniedziałek - badania krwi
wtorek, 24. listopada - operacja wszczepienia ekspandera. Operuje dr Bieżyński, znieczula dr Piotr Skrzypczak.

I jeszcze cytat z maila:

Wiem, że to jest nasza ostatnia szansa, ostatnia nadzieja na normalne życie, ale przeraża mnie to.

Tak mi przelatuje przed oczami całe jej życie, te nasze ostatnie dwa lata.
Ona przez cały czas była taka dzielna, nigdy nie skarżyła się, nigdy nie pokazała, że ją boli - a boleć musiało.
Zawsze była i jest taka wdzięczna.
Cokolwiek nie dzieje się w koło stoi grzecznie przy zmianie opatrunku, sama podnosi łapki, żeby ubrać koszulkę, przychodzi, żeby ją podrapać...
To Balunia daje mi siłę, żeby przetrwać to wszystko.


Jak wypłacałam te pieniądze, jak płaciłam za ekspander i potem się z nim woziłam to czułam, że nie jestem sama. To takie głupie uczucie, że gdzieś tam daleko (a jednocześnie tak blisko) jest mnóstwo ludzi, którzy o nas myślą, chcą nam pomóc i wierzą, że nam się uda.
Nawet nie wiecie jak jestem za to wdzięczna.

Dziękuję Wam, dziękuję Wszystkim za pomoc, za to, że jesteście z nami, za wszystko...


Skan faktury za ekspander:TUTAJ

Posted

Wklejam maila z 23.11.2009 21:44.... (dorwałam się do normalnego netu)


Nadrabiam zaległości.

Serduszko byłyśmy badać w sobotę. Miała ekg i echo.Ekg - zapis bez zmian, w usg - kurczliwość w górnej granicy. Dostała prośbe o elektrokardiogram w czasie zabiegu.
Pani doktor powiedziała, że Balunia jest rozpuszczona do granic możliwości i że nawet nie udaje, że się w jakikolwiek sposób denerwuje badaniem.
Dzisiaj badanie krwi - chemia wszystkie wyniki w normie, w morfologii trochę jest powyżej, ale podobno są to dopuszczalne przekroczenia.
Potem byłyśmy u doktora Bieżyńskiego.
Pan doktor powiedział, że nie chce Balisi bardzo ciąć - chce zrobić tylko malutką kieszonkę na ekspander.
Nie chce też golić jej normalną maszynką, żeby przypadkiem nie skaleczyć jej. Przywiezie swoją elektryczną.
Nowe golfiki zaakceptował, mam tylko doszyć coś na obróżkę.
Wyniki i Balunię oglądał też doktor Skrzypczak.
Obiecał, że będzie robił tak, żeby wszystko było dobrze.
Wie o tym, że za dwa - trzy miesiące czeka nas kolejna operacja.
Baluni nie trzeba będzie wprowadzać w taki głęboki sen, bo wszystko razem powinno trwać maksymalnie krótko. (Co to znaczy krótko?...)
Najprawdopodobniej narkoza wziewna, ponieważ nie można dokładnie ustalić czasu ile to będzie trwało.

Następna operacja - ta ostateczna - będzie gorsza...

Jutro o 8:30 mamy być na klinikach - operacja o 9:00.

Opatrunki zamówiłam dopiero dzisiaj, już są wysłane kurierem - będą jutro.

"Otrzymujesz ten e-mail ponieważ w dniu 2009-11-23 o godzinie 16:02 administrator sklepu HARTMANN zmienił status Twojego zamówienia nr 612 na przesyłka wysłana".

Zeżarły mnie jakieś zabobony i nie chciałam robić tego wcześniej - przed badaniami.

Gdzieś wsadziłam fakturę za badania krwi, jutro albo pojutrze Ania ją zeskanuje razem z pozostałymi.


Boję się panicznie i nie bardzo potrafię zebrać myśli, żeby coś sensownego napisać.
Nie wiem jak to będzie potem, jak utrzymamy ekspander i będziemy go chronić, to będzie później..
Teraz mamy jutrzejszy dzień.


Proszę trzymajcie za nas kciuki, żeby wszystko się udało.



TRZYMAMY KCIUKI!!!

Posted

Nie wiem czy się uda edytować....
Kopiuję z BF:


Wracają do domku, sunia wybudzona, wszystko dobrze. Zadowolona merda ogonem, nieświadoma ludzkiego stresu ... Teraz kilka dni na antybiotyku i życie bez szaleństw, żeby nie uszkodzić ekspandera, zmiana opatrunków, itd.
Wieczorkiem może będą fotki (na BF)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...