Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeżeli tak bardzo nie dysponujesz czasem to oddaj prowadzenie sprawy którejś z koleżanek. Tylko Ty masz kontakt na domek w Poznaniu i czekasz nie wiem na co. Macia napisała ofertę transportową 12 godzin temu.

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='AnnaA']Bardzo Cię proszę weż się za organizację domku dla Margosia.[/QUOTE]

hmmmm...wydaje mi się, że Lilith raczej nie siedziała i nie czekała aż wcześniejsza 5 maluchów sama znajdzie sobie domy. Także nieśmiała Dorka została przeniesiona do innego DT, a mama maluszków ma już DS...

Skoro już mowa o "organizacji".... Obie jesteście z Radomia, nie macie ze sobą kontaktu telefonicznego? Nie można było wysłać Lilith smsa, z info, że jest możliwość transportu??

Byłam tu wczoraj w nocy rozesłałam prośbę o transport. Teraz widzę - jest oferta, jest szansa, znów tu jestem, jest 2 w nocy, cały dzień mnie na dogo nie było i nawet nie wiedziałam czy ktoś na moje prośby odpowiedział. Zrobiła to Macia i dzięki jej za to, ale Lilith pewnie o tym nie wie, może dogo jej padło, a może jest zmęczona...

Dobrze, skoro tak, poszukam nr tel do Macia i zaraz napiszę Lilith smsa z tym numerem, jak go znajdę, a jak nie, to rano go zdobędę i dam Lilith znać o transporcie....

Posted

[quote name='AnnaA'] wystarczy wszystko dogadac z ew.domkiem [/QUOTE]

dom nie jest jeszcze sprawdzony
nie wiem co mam dogadywać?
mam tylko wrażenie dobre po rozmowie telefonicznej
najpierw wizyta przedadopcyjna, potem dopiero transport

[quote name='AnnaA']Jeżeli tak bardzo nie dysponujesz czasem to oddaj prowadzenie sprawy którejś z koleżanek. [/QUOTE]

kto chce?
tylko trzeba zmienić nr w ogłoszeniach......

Posted

[quote name='bico'] może dogo jej padło, a może jest zmęczona...

zaraz napiszę Lilith smsa z tym numerem, jak go znajdę, a jak nie, to rano go zdobędę i dam Lilith znać o transporcie....[/QUOTE]

nie padło dgm
tylko całe pudło PC padło
odmawia posłuszeństwa
seniorka rodu naściagała wirusów

na twarz padłam bo byłam w pracy do 18.00

sms doszedł dziś rano przeczytałm
thx Magda
zawsze pilnujesz wszystkiego

chociaz o deklaracji wiem od Beaty
ok. 16.00 dzwoniła

tylko, że najpierw musimy sprawdzić dom
Poznań jest daleko..........


[quote name='Macia']Tak jak napisałam w temacie Miecia moja mama proponuje transport w Warszawy do Poznania. Kierowca robi tę trasę w poniedziałki i srody. transport będzie łączony. Mały dojedzie do Rawicza, a tam będzie przesiadka do Poznania. Potrzebny będzie jednak transporter lub karton. Może tak byc? Muszę miec tylko wcześniej informacje kiedy to ma byc.[/QUOTE]

wspaniała propozycja
kamień z serca.......
Macia tylko muszę znaleźć jeszcze osobę chętną na wizytę przedadopcyjną
zgodę na umowę mam i na wizytę od tej pani

dziś jest środa.....
zatem możliwy transport najbliższy w poniedziałek.........

nie pali się zatem.........

Posted

lilith, poproś bumerang (ona jest z poznania)....sprawdzała domek dla Floyda - przemiła kobietka z niej :)

A na wyprawę do poznania to cały dzień trzeba liczyć. I koszt ok 200zł :( strasznie dużo - 2 bramki na autostradzie do opłat...

Posted

Myślę że to swietny pomysł aby poprosic Bumerang, o ile bedzie miała czas żeby się przejśc na wizytę. Monday transport dzięki Maci możemy mieć w przyszłym tygodniu.

Posted

Wzięłam się za organizację
i rozmawiałam dziś z Macia

Macia zrobi też wizytę przedadopcyjną
nie będzie to jest pierwszy raz
Pani czeka na sygnał od nas

nie nękajmy jej na razie
jutro ma egzamin i dopiero po egzaminie będzie miała czas dla nas i dla psów


a btw
rozmawiałam z pańcią umki......
nie wiem czy pisałam

umka sika na szmatki, ale tylko wtedy kiedy jest z kimś
sama w domu .......załatwia się gdzie popadnie
umka zjada też dywany i broi w domu


Monday dziękuję za sms-a z podpowiedzią

Posted

[quote name='lilith27']
dziś jest środa.....
zatem możliwy transport najbliższy w poniedziałek.........

no i wszystko powoli się logistycznie składa - Macia zda egzaminy i do końca tygodnia sprawdzi ten dom w Poznaniu. Jeśli dom okaże się dobry, możliwy jest transport w poniedziałek - kierowca z firmy rodziców Macia jeździ na trasie Wawa - Poznań w poniedziałki i środy. Co do opłat za paliwo, zrozumiałam, że Margoś jechał by przy okazji, a nie jest to akcja robiona tylko dla niego, wiec niejako jedzie na doczepkę, ale oczywiście, że trzeba o ewentualne koszta zapytać Macia. Dla Margosia na tą wyprawę niezbędny jest transporterek lub wygodne pudełko tekturowe z dziurkami - Macia pisała o tym!

Posted

Pudełko tekturowe z dziurami dla Margosia niestety odpada, załatwi je w dziesięc minut najdalej. Państwu od Umki natomiast, warto zaproponowac duży plastikowy kontenerek, który byłby domkiem Umki i w którym możnaby ją zamykac na czas nieobecności Państwa w domu. Mój Kaktus bardzo swój kontenerek polubił i bardzo cierpni, że zajęły go szczeniaki.

Posted

[quote name='AnnaA']Pudełko tekturowe z dziurami dla Margosia niestety odpada, załatwi je w dziesięc minut najdalej.[/QUOTE]

tak czy siak, musi być kontenerek/transporterek - bez tego szanse na ten transport drastycznie maleją.

Posted

[quote name='AnnaA']Cioteczka Lilith miała tylko czas na wątek Dereczki. Na Margosia już od kilku dni brakuje czasu.[/QUOTE]

bez komentarza



wieści z domków:

marmurek jest małym przytulaskiem
ma nowe imie
rośnie
śpi na łóżku
zdarzy mu się załatwic potrzebę w domu
szczeka na kotke
jest problem, bo kotka (dorosła) boi się go
ucieka przed nim i chowa się
nie chca na razie się zaprzyjażnić

co tu robić?
szkoda kotki



mirka w nowym domku ma nowe imie
koleżanka druga adoptowana suczka jet dwa razy mniejsza
bawią się razem i wszystko jest fajnie
nie wolają na dwor jeszcze
z uwagi na pore roku i ostatnie mrozy malenkie były troszkę oszczędzane ze spacerkami
powoli oswajają się z inwentarzem
kotki pokazały szczeniorkom gdzie ich miejsce
generalnie wszystko fajnie
AnnaA pan śle pozdrowienia,


Bico napisze jutro do Macia
nie mogę obsługiwać skrzynki w tym komputerze

Posted

Jak rozmawiałam z behawiorystką o Diance i kotku u Pani Sylwi to radziła żeby absolutnie nie izolować, bawić, lub głaskać obydwoje w tym samaym czasie. No i niestety trzeba poczekać jak kotek oswoi się z Marmurkiem, moja Klementyna tez nie za bardzo toleruje nowe psiaki i jak mieliśmy tymczasowo Misiaczka to cały czas się chowała, myślę że niektórym kotkom potrzeba więcej czasu, ale w końcu się jakoś z psiakiem dogadają. Behawiorystka mówiła żeby nie zaprzyjaźniać na siłę.
Trzymam mocno kciuki za powodzenie jutrzejszej wizyty:)

Posted

[quote name='AnnaA']Cioteczka Lilith miała tylko czas na wątek Dereczki. Na Margosia już od kilku dni brakuje czasu.[/QUOTE]

no jasne, że brakuje czasu! Bo Lilith pracuje a nie jest emerytką czy rencistką:p


Lilith, daj już spokój, wracajmy z tej Ibizy, zostawmy już te drinki z parasolką, porzućmy słodkie lenistwo, perfidne wręcz nieróbstwo, prezentowane tutaj przez nas z pełną premedytacją i świadomością i wracajmy!!!!:D:D:D:D

Posted

[quote name='tula'] Behawiorystka mówiła żeby nie zaprzyjaźniać na siłę.[/QUOTE]
to prawda, nic na siłę. warto chwalić dobre zachowanie psiaka, gdy nie zwraca uwagi na kota i nie szczeka, trzeba dać mu smakołyki, żeby wzmacniać spokojne zachowanie, a ignorować awanturnictwo, poza tym smakołyczki czy zabawa odwrócą uwagę psiaka od kota.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...