AnnaA Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Jeżeli tak bardzo nie dysponujesz czasem to oddaj prowadzenie sprawy którejś z koleżanek. Tylko Ty masz kontakt na domek w Poznaniu i czekasz nie wiem na co. Macia napisała ofertę transportową 12 godzin temu. Quote
AnnaA Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Z Poznania jest też mrowa23 /bardzo aktywna/. Quote
bico Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='AnnaA']Bardzo Cię proszę weż się za organizację domku dla Margosia.[/QUOTE] hmmmm...wydaje mi się, że Lilith raczej nie siedziała i nie czekała aż wcześniejsza 5 maluchów sama znajdzie sobie domy. Także nieśmiała Dorka została przeniesiona do innego DT, a mama maluszków ma już DS... Skoro już mowa o "organizacji".... Obie jesteście z Radomia, nie macie ze sobą kontaktu telefonicznego? Nie można było wysłać Lilith smsa, z info, że jest możliwość transportu?? Byłam tu wczoraj w nocy rozesłałam prośbę o transport. Teraz widzę - jest oferta, jest szansa, znów tu jestem, jest 2 w nocy, cały dzień mnie na dogo nie było i nawet nie wiedziałam czy ktoś na moje prośby odpowiedział. Zrobiła to Macia i dzięki jej za to, ale Lilith pewnie o tym nie wie, może dogo jej padło, a może jest zmęczona... Dobrze, skoro tak, poszukam nr tel do Macia i zaraz napiszę Lilith smsa z tym numerem, jak go znajdę, a jak nie, to rano go zdobędę i dam Lilith znać o transporcie.... Quote
lilith27 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='AnnaA'] wystarczy wszystko dogadac z ew.domkiem [/QUOTE] dom nie jest jeszcze sprawdzony nie wiem co mam dogadywać? mam tylko wrażenie dobre po rozmowie telefonicznej najpierw wizyta przedadopcyjna, potem dopiero transport [quote name='AnnaA']Jeżeli tak bardzo nie dysponujesz czasem to oddaj prowadzenie sprawy którejś z koleżanek. [/QUOTE] kto chce? tylko trzeba zmienić nr w ogłoszeniach...... Quote
lilith27 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 [quote name='bico'] może dogo jej padło, a może jest zmęczona... zaraz napiszę Lilith smsa z tym numerem, jak go znajdę, a jak nie, to rano go zdobędę i dam Lilith znać o transporcie....[/QUOTE] nie padło dgm tylko całe pudło PC padło odmawia posłuszeństwa seniorka rodu naściagała wirusów na twarz padłam bo byłam w pracy do 18.00 sms doszedł dziś rano przeczytałm thx Magda zawsze pilnujesz wszystkiego chociaz o deklaracji wiem od Beaty ok. 16.00 dzwoniła tylko, że najpierw musimy sprawdzić dom Poznań jest daleko.......... [quote name='Macia']Tak jak napisałam w temacie Miecia moja mama proponuje transport w Warszawy do Poznania. Kierowca robi tę trasę w poniedziałki i srody. transport będzie łączony. Mały dojedzie do Rawicza, a tam będzie przesiadka do Poznania. Potrzebny będzie jednak transporter lub karton. Może tak byc? Muszę miec tylko wcześniej informacje kiedy to ma byc.[/QUOTE] wspaniała propozycja kamień z serca....... Macia tylko muszę znaleźć jeszcze osobę chętną na wizytę przedadopcyjną zgodę na umowę mam i na wizytę od tej pani dziś jest środa..... zatem możliwy transport najbliższy w poniedziałek......... nie pali się zatem......... Quote
Monday Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 lilith, poproś bumerang (ona jest z poznania)....sprawdzała domek dla Floyda - przemiła kobietka z niej :) A na wyprawę do poznania to cały dzień trzeba liczyć. I koszt ok 200zł :( strasznie dużo - 2 bramki na autostradzie do opłat... Quote
tula Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Myślę że to swietny pomysł aby poprosic Bumerang, o ile bedzie miała czas żeby się przejśc na wizytę. Monday transport dzięki Maci możemy mieć w przyszłym tygodniu. Quote
lilith27 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Wzięłam się za organizację i rozmawiałam dziś z Macia Macia zrobi też wizytę przedadopcyjną nie będzie to jest pierwszy raz Pani czeka na sygnał od nas nie nękajmy jej na razie jutro ma egzamin i dopiero po egzaminie będzie miała czas dla nas i dla psów a btw rozmawiałam z pańcią umki...... nie wiem czy pisałam umka sika na szmatki, ale tylko wtedy kiedy jest z kimś sama w domu .......załatwia się gdzie popadnie umka zjada też dywany i broi w domu Monday dziękuję za sms-a z podpowiedzią Quote
bico Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='lilith27'] dziś jest środa..... zatem możliwy transport najbliższy w poniedziałek......... no i wszystko powoli się logistycznie składa - Macia zda egzaminy i do końca tygodnia sprawdzi ten dom w Poznaniu. Jeśli dom okaże się dobry, możliwy jest transport w poniedziałek - kierowca z firmy rodziców Macia jeździ na trasie Wawa - Poznań w poniedziałki i środy. Co do opłat za paliwo, zrozumiałam, że Margoś jechał by przy okazji, a nie jest to akcja robiona tylko dla niego, wiec niejako jedzie na doczepkę, ale oczywiście, że trzeba o ewentualne koszta zapytać Macia. Dla Margosia na tą wyprawę niezbędny jest transporterek lub wygodne pudełko tekturowe z dziurkami - Macia pisała o tym! Quote
Ammounie Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Trzymam kciuki za Margosia! :-) Lilith, i co państwo Umki na to? Quote
AnnaA Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Pudełko tekturowe z dziurami dla Margosia niestety odpada, załatwi je w dziesięc minut najdalej. Państwu od Umki natomiast, warto zaproponowac duży plastikowy kontenerek, który byłby domkiem Umki i w którym możnaby ją zamykac na czas nieobecności Państwa w domu. Mój Kaktus bardzo swój kontenerek polubił i bardzo cierpni, że zajęły go szczeniaki. Quote
bico Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='AnnaA']Pudełko tekturowe z dziurami dla Margosia niestety odpada, załatwi je w dziesięc minut najdalej.[/QUOTE] tak czy siak, musi być kontenerek/transporterek - bez tego szanse na ten transport drastycznie maleją. Quote
lilith27 Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 wstępnie myślałam o klatce od Beaty, którą wcześniej zajmowała dorka Quote
AnnaA Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Tylko, że klatka od Beatki jest duża. Musisz zorientowac się, czy wejdzie do samochodu którym miałby jechac Mardoś. Quote
lilith27 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Macia nie może zrobić wiyzty PaulinkaT zgodziła sie pomóc Quote
bico Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='lilith27']Macia nie może zrobić wiyzty PaulinkaT zgodziła sie pomóc[/QUOTE] napisz do Macia na pw, bo może jej to umknąć. Quote
AnnaA Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 No to czekamy. Mam nadzieję, że ew.domek też czeka. Quote
AnnaA Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Cioteczka Lilith miała tylko czas na wątek Dereczki. Na Margosia już od kilku dni brakuje czasu. Quote
tula Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Myślę że Lilith cały czas monitoruje adopcję Margosia i jak już będzie coś wiadomo to napisze na wątku. Quote
lilith27 Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 [quote name='AnnaA']Cioteczka Lilith miała tylko czas na wątek Dereczki. Na Margosia już od kilku dni brakuje czasu.[/QUOTE] bez komentarza wieści z domków: marmurek jest małym przytulaskiem ma nowe imie rośnie śpi na łóżku zdarzy mu się załatwic potrzebę w domu szczeka na kotke jest problem, bo kotka (dorosła) boi się go ucieka przed nim i chowa się nie chca na razie się zaprzyjażnić co tu robić? szkoda kotki mirka w nowym domku ma nowe imie koleżanka druga adoptowana suczka jet dwa razy mniejsza bawią się razem i wszystko jest fajnie nie wolają na dwor jeszcze z uwagi na pore roku i ostatnie mrozy malenkie były troszkę oszczędzane ze spacerkami powoli oswajają się z inwentarzem kotki pokazały szczeniorkom gdzie ich miejsce generalnie wszystko fajnie AnnaA pan śle pozdrowienia, Bico napisze jutro do Macia nie mogę obsługiwać skrzynki w tym komputerze Quote
lilith27 Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 a dodam jeszcze wizyta przedadopcyjna zaplanowana jest dopiero na jutro Quote
tula Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Jak rozmawiałam z behawiorystką o Diance i kotku u Pani Sylwi to radziła żeby absolutnie nie izolować, bawić, lub głaskać obydwoje w tym samaym czasie. No i niestety trzeba poczekać jak kotek oswoi się z Marmurkiem, moja Klementyna tez nie za bardzo toleruje nowe psiaki i jak mieliśmy tymczasowo Misiaczka to cały czas się chowała, myślę że niektórym kotkom potrzeba więcej czasu, ale w końcu się jakoś z psiakiem dogadają. Behawiorystka mówiła żeby nie zaprzyjaźniać na siłę. Trzymam mocno kciuki za powodzenie jutrzejszej wizyty:) Quote
bico Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='AnnaA']Cioteczka Lilith miała tylko czas na wątek Dereczki. Na Margosia już od kilku dni brakuje czasu.[/QUOTE] no jasne, że brakuje czasu! Bo Lilith pracuje a nie jest emerytką czy rencistką:p Lilith, daj już spokój, wracajmy z tej Ibizy, zostawmy już te drinki z parasolką, porzućmy słodkie lenistwo, perfidne wręcz nieróbstwo, prezentowane tutaj przez nas z pełną premedytacją i świadomością i wracajmy!!!!:D:D:D:D Quote
bico Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='tula'] Behawiorystka mówiła żeby nie zaprzyjaźniać na siłę.[/QUOTE] to prawda, nic na siłę. warto chwalić dobre zachowanie psiaka, gdy nie zwraca uwagi na kota i nie szczeka, trzeba dać mu smakołyki, żeby wzmacniać spokojne zachowanie, a ignorować awanturnictwo, poza tym smakołyczki czy zabawa odwrócą uwagę psiaka od kota. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.