Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wydaje mi się, że to będzie ten domek. Rozmawiałam z Panem przed chwilą i umówiłam się na sobotę z wizytą przedadopcyjną i z Mireczką. Zostanie tylko Margoś i pewnie będzie mu smutno. Dobrze, że do towarzystwa zostaną mu moje psiaki.

Posted

modlę się żeby wszystko dobrze poszło...wtedy 3 maluchy będą już w DS, Dorka w DT i zostanie tylko Margoś...jemu też dom znajdziemy...rozmarzyłam się...a tu trzeba czekać na wieści i kciuki trzymać:thumbs:

Lilith cieszę się, że jedziesz osobiście:lol: No i dobrze, że TZ dał się namówić, z nim będzie Ci raźniej i bezpieczniej:)

Posted

tula napisał(a):
Dawajta zdjęcia Margosia:) :)


wrzucę na forum wszystko co mam margosiowe
prosze tylko nie na radom margosia ogłaszać
jest już spokój, ale nie chce kusic losu

bico napisał(a):
modlę się żeby wszystko dobrze poszło...wtedy 3 maluchy będą już w DS, Dorka w DT i zostanie tylko Margoś...jemu też dom znajdziemy...rozmarzyłam się...a tu trzeba czekać na wieści i kciuki trzymać:thumbs:

Lilith cieszę się, że jedziesz osobiście:lol: No i dobrze, że TZ dał się namówić, z nim będzie Ci raźniej i bezpieczniej:)


mam nadzieję, że dom dla miruni się okaże fajny
pan dwa razy dzwonił
mówił sensownie
podobno uśpił suczkę bo chorowała na raka
miał pieska chłopaka - frytka, ale zaginął mówił, że jest wrzucony na stronce o zaginionych psach
chce mieć dziewczynkę w domu
na wiosnę będzie też szukał dużej dziewczyny stróżującej
jest jedno ale (jak zwykle z resztą)
suńkę uśpił nie dawno i nie chce odczekać, chce od razu pieska
chociaz może to i dobra metoda
pan waży możliwość sterylizacji albo metody antykoncepcji hormonalnej
na koty dwa
ma też konie i kozy
podobał mi się, mimo, że to jednak wieś
ale AnnaA mieszka też na wsi
a to absolutnie nie ma przełożenia na jej stosunek do zwierząt

też mam nadzieję, że wszystko sie uda
i z uwagi na powyższe jestem dobrej myśli
chociaż.....
troszkę mam mam wątpliwości o marmurka.....
ale wszystko na miejscu się wyjasni

ps. faktycznie bezpiecznie
to kierowca zawodowy

AnnaA napisał(a):
Wydaje mi się, że to będzie ten domek. Rozmawiałam z Panem przed chwilą i umówiłam się na sobotę z wizytą przedadopcyjną i z Mireczką. Zostanie tylko Margoś i pewnie będzie mu smutno. Dobrze, że do towarzystwa zostaną mu moje psiaki.


sensownie pan mówił
może AnnaA weź kogoś sobie do towarzystwa
nie wiem jak pogoda jutro........

Posted

[quote name='marlenka']AnnaA jak chcesz moge z Tobą jechac jutro na ta wizytę , i tak chyba jedziesz przez Warke ?? Jak cos daj znac .

marlenko miło by było ogromnie
i w podróży Anna by miała raźniej

znalazłam linka frytka
na prawdę pan poszukuje pieska
http://www.zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=5616&sid=6c16c85ac55bfbb4099f588df4ade64d

kupiłam dziś malcom obróżki i smycze
mam też nową obroże dla doreczki
mąz pojechał po pojazd
zaraz jadę po klatkę

oto margo(ś) odmienieć i żywa przytulanka
niesamowicie pocieszna istotka
siada i błyska białkami w tych czarnych łatkach
tak jakby.....hm.....zezował.........
mały łobuziak, który bardzo bardzo lubi ludzi
lubi też jeść kable od lampek i nie odstrasza go nawet prąd
lubi suczki za ogon ciągnąć
troszkę boi się obcych dużych piesów










Posted

ale margoś to troszkę też płaczek
przy pierwszych szczepieniach płakał (tylko on....)
przy drugich już był dzielny
wstyd mu było, że dziewczyny nie płakały

zawsze pierwszy biegł do miski
najcwańszy z nich wszystkich wiedział kto jeść daje
jak zaspokoił pierwszy głód to potem powarkiwał, ażeby odstraszyć rodzeństwo........tylko po co? to wie tylko margoś
ale to marmurek jest największy i najgrubszy










Posted

margoś lubi się miziac
lubi po brzuszku mizianki
lubi spać na łózku
nie lezy mu smycz w ręku mojego tz-ta
w ogóle lepiej jest bez smyczy



zawsze pierwszy do człowieka
moment i jest na kolanach



jest troszkę nieproporcjonalny zdaje się stać na troszke za krótkich nózkach
...taka to gliździoszka..........

Posted

Marlenko, napisałam do Ciebie wiadomośc na PW. Daj znac, że ją otrzymałaś bo ja nigdy nie wiem czy wiadomośc dotarła do adresata. Bardzo Ci bedę wdzięczna jeżeli zechcesz ze mna pojechac. tel.509142552. Natomiast Margoś. To bardzo żywy i radosny pełen życia pies. Skoczny, wesoły, dusza całego szczylkowego towarzystwa. Jest bardzo proporcjonalny, o długich nóżkach i wspaniałym dropiatym umaszczeniu. Uważam, że to duuuży przystojniak!

Posted

[quote name='AnnaA']Marlenko, napisałam do Ciebie wiadomośc na PW. Daj znac, że ją otrzymałaś bo ja nigdy nie wiem czy wiadomośc dotarła do adresata. Bardzo Ci bedę wdzięczna jeżeli zechcesz ze mna pojechac. tel.509142552. Natomiast Margoś. To bardzo żywy i radosny pełen życia pies. Skoczny, wesoły, dusza całego szczylkowego towarzystwa. Jest bardzo proporcjonalny, o długich nóżkach i wspaniałym dropiatym umaszczeniu. Uważam, że to duuuży przystojniak!

przyszły właściciel będzie miał pociechę
to najśmieśniejszy i najzabawniejszy psiur z całej ferajny
no i chyba najoryginalniejszy


a nogi (albo łapy) ....być może się wydłużyły
jak to u szczeniąt........u jednego rośnie jedno u drugiego, co innego szybciej
jutro się przekonam sama

Posted

Margoś jest śliczny:loveu:, czyli rozumiem że na Wawę moge go ogłaszać?
Jutro bedę mocno trzymała kciuki i z nieceirpliwością czekała na wieści, powodzenia dziewczyny:loveu:

Posted

Ech...dobre wieści i fajne foty - są szanse na happy end:) I Margoś też domek znajdzie, na pewno:)

A tymczasem - Lilith i AnnA dawajcie znać co i jak, czekamy na wieści i uważajcie na siebie:) oby wszystko dobrze było w sprawie DS i w czasie Waszych podróży;)

Posted

marlenka napisał(a):
Tak domek jest w porządku :cool3: pan jeszcze jednego bierze psa z dogo Fortke chyba z tego co zapamiętałam .


to się bardzo cieszę z tych wieści:) żeby tylko Pan nie był zbyt obciążony aż dwoma psami na raz na początek...kiedy maluch jedzie do Pana już na stałe?

Posted

Mireczka została juz w nowym domku na stałe. Domek jest w porządku, bardzo miła rodzinna atmosfera. Troje nastoletnich dzieci, dwie dziewczynki i chłopak. Pani domu od razu wzięła Mireczkę, przytuliła i wygłaskała. Mireczka była bardzo zestresowana a na rękach nowej Pani od razu się uspokoiła. Dzwoniłam tam 15.30. Mireczka pojadła i pospała z jedną z dziewczn. Ponieważ u mnie siusiała na gazety, poradziłam, żeby jej takie gazety rozłożyc. Okazuje się, że korzysta z gazety. Margoś, ten który jeszcze jest u mnie, też siusia na gazety, chociaż ma już cały dom do dyspozycji. Tam gdzie pojechała Mireczka jest gospodarstwo agroturystyczne. Państwo prowadzą je od siedmiu lat. Mają konie pod wierzch a Pani jest instuktorem jazdy konnej. Są też dwa koty na które Mireczka regularnie szczeka. Skąd ona wie, że na koty trzeba szczekac? Myślę, że Mireczka trafiła bardzo dobrze.

Posted

rozmawiałm z nowym pańciem mireczki
mirunia się cały czas przytula
na razie szczeka na koty
pan chce przygarnąć jeszcze frotkę
jak będzie brudzić psiak....nie będzie tragedii
są przygotowani
mirka nie jest już mirka......mirunia ma nowe imie

w domu na marmurka czekał metalowy wielki kojec na pół pokoju
namiocik - kojec do spania
i mały dywanik w środku
wielka sliczna czarna kotka popatrzyła na marmurka i chyba jej nie bardzo spodobał się nowy lokator
poszła sobie na górę ignorując szczenie
marmurek troszkę się bał, ale potem się roczmuchał
pani pytała jak uczyć go siusiać
co je i co powinien jeść
wszystko spisała w zeszycie
myślę, że będzie miał wszystko co jest mu potrzebne
ale nie będzie rozpieszczonym psim bachorkiem
ale do charakteru marmurkowego pani mi pasuje
pani ze swoją wcześniejszą suczką przeszła szkolenie
wcześnieszy psiak był adoptowany ze schroniska

gajunia biedna ostatnia (po 5 godzinach) dotarła do celu
bardzo się bała
zwracała marchewkę i ryż w samochodzie
była wymęczona a jednak bardzo chętnie się witała z nowymi właścicielami
Ola mówiła co Gajunia je
więc pani przygotowała rano takie samo jedzonko
Gajuni dzieci się podobały
troszkę się bała i uległej pozycji .....ale chętnie szła do dzieci
upatrzyła sobie seniorkę i przy niej siedziała
tuliła się
gajunia ma nową czerwoną obróżkę
i następną kolejną na wyrost z cyrkoniami
na gaję też czekały zabaweczki

psiaczki dostały też zabawki, smyczki, obroże i gryzaki jako wyprawki
zabawaki i gryzaki to dar od Ewy (dziękujemy)
dziękujemy również za użyczenie klatki

fotki z obydwóch domów obiecane
moge dzwonić również i ja sama






dzień chyba byl udany
choć bardzo pracowity
dopiero niedawno weszłam do domu

tak się wydawało
ale przejechaliśmy ponad 300 km
dobrze, że jechał ze mną mąż
momentami na trasie było bardzo cięzko

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...