Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ręce mi opadają za te złote rady

nie będę się szarpac po kolei o wszystko
robię to co mogę i staram sie najlepiej
szczeniaki jadły ryż i kurczaka również
jadły również karmę pufii, i royala równiez
jadły również zupki specjalnie dla nich gotowane
żeby miały ciepły posiłek w to zimno
jadły również schabowe i piersi z kurczaka zabierane z jednej z restauracji
dostawały miód i olej z winogron również
przykro mi ale teraz nie ugotuje im zupki i nie bedę wozić 50 km w jedną stronę do dt
przykro mi ale nie wiem ile szczenieta będą u Anny
a co chwila karmy kobiecie nie będę dowozić
podróże też kosztują


cisną mi się słowa straszne już na usta.....
ale przemilczę i za to zapytam
CZY MOŻE KTOŚ CHCE 6 SZCZENIAKÓW POD OPIEKĘ ........?

właśnie zbliża się czas na kolejne szczepienia ma ktoś chęć wydać kolejne 130 złotych?????????? 130 złotych przy najtańszej ofercie u weta (uchodziłam i pytałam w lecznicach radomskich)

pragnę sprostować
otrzymałam łącznie 130 złotych
bico wspomogła mnie kwotą 80 złotych
otrzymałam też od alez_moi (chyba taki nick- musze sprawdzić pw- przepraszam) również kwotę 50 złotych

amez_moi - poprawny nick

ps. wybaczcie to nie chodzi o to, że jestem bezkrytyczna wobec siebie
ale do pomocy to nie bardzo się wszyscy kwapią

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Macie TOZ lub OTOZ? Musicie miec którąś z organizacji pod bokiem,skąd wiecie,ze nie pomoga,skoro ich o to nie poprosiliscie? skad oni maja wiedziec o szczeniakach? moze sie okazac,ze zaszczepia Wam szczeniaki po kosztach.Własnie dlatego,ze są na mrozie,musza jeśc wartosciowe rzeczy. Z czego mają brac siłę?Czy ten kurczak z ryżem,który wyniesie jeszcze taniej niz Puffi,nie jest mozliwy?
Zmieńcie chociaż tytuł na: szczeniaki nie maja co jesc,pomocy.

Posted

Naprawdę, ręce opadają. Szczeniaki karmę suchą Puffi jedzą tylko jako uzupełnienie do posiłków mokrych składajacych sie z gotowanego makaronu /od czwartku "poszły" już dwie paczki/ pomieszanego z karmą z puszki. Wczoraj dostałam też takie psie grube kiełbasy /na jeden posiłek szczylki wciagają pół/. Suchą karmę polewam oliwą z oliwek bo taką akurat mam a nie mogę się nigdzie ruszyc bo mam chwilowo niesprawny samochód. Żeby je ustrzec przed mrozem są u mnie w domu i największy problem mam z brakiem gazet, żeby im podkładac pod pupy. Z wydalaniem jest horror. Poza tym one funkcjonują w systemie dwie godz. jedzenia i zabawy przeplatane trzema godzinami snu bez względu na to czy to noc czy dzień. Jestem już osobą starszą i wybudzona przez szczylki w środku nocy mam kłopoty z zaśnięciem. Ten wątek ma wyjatkowe szczęście do krytykanctwa. Ciągle trafiają się jakieś mądre głowy i wyważaja otwarte drzwi. Nie wiem jak 15 kg karmy starczyłoby na miesiąc, korpusy plus marchewka plus ryż pięknie, tylko trzeba je jeszcze ugotowac a ja mam kuchnię na prąd /kłaniają sie r-ki za prąd/. Jestem emerytką i nie mam poprostu na to środków. Nie widzę tu tłumu pomagających, za to widzę radzących i krytykujących. W DALSZYM CIĄGU MAMY SZÓSTKĘ SZCZYLKÓW DO ADOPCJI!!!!

Posted

Ja się dołożę do karmy albo szczepień dużo nie moge ale chociaż 50 zyla, najbardziej by mi pasowało podwieźć kasę do Ciebie Lilith, tylko napisz w jakich godzinach:) Gazetek tez mogę trochę przywieźć, ale nie wiem kiedy Lilith będzie co Ciebie Aniu jechała żeby je zawieźć. Ogłoszenia robię cały czas, a po Świętach porobię im płatne w Ofercie warszwskiej bo tak sie z Lilith umówiłam:)

Posted

Szczylki właśnie śpią rozwalone do góry kołami. Kupy w porządku i siusianie też. Jak nie spią to się pięknie bawią. Nie trzęsą się z zimna a bardzo lubią gdy wlezę do ich kawałka podłogi. Są cikawskie i bardzo, bardzo towarzyskie. W nocy chcą poprostu żeby im posprzątac zapaskudzone gazety, żeby z nimi troszkę pobyc bo potem pogryzą troszkę tego nieszczęsnego Puffi i idą spac. Śpią do 6.30. Ciągle mi wyłażą z tego zastawionego kawałka podłogi /w tym względzie zawsze mni przechytrzą/. Jak patrzę na tą śpiącą rozwaloną gromadkę, to mi przechodzi całe zdenerwowanie.

Posted

[quote name='bico']
Lilith, wasz OTOZ lub TOZ może nam pomóc z karmą chociażby?
dodam bo ominęłam
schronisko pomoże z sunieczką, za jakiś czas

tymczasem uma i bałagan



marmurek i gaja oraz bałagan



zbiórka i bałagan



marmurek

Posted

[SIZE="5"][FONT="Georgia"]Te maleńkie istotki widzą w człowieku wszystko co dobre. Całym swym istnieniem chcą być przy swoim opiekunie. Chcą się tulić, bawić, chcą oddychać przy ludzkiej istocie. Wbrew i na przekór wszystkiemu, są……… żyją i czekają na miłość. Tylko ta miłość ludzka jeszcze do nich nie trafiła. Pozwólmy szczeniętom znaleźć swoje szcęście.

Maleńkie są bardzo przyjazne do ludzi. Są niesamowicie ufne i przytulne. Docelowo będą niedużymi pieskami. Ich matka to nieduża suczka i sięga do kolanka. Obecnie mają około 11 tygodni. Są odrobaczone i zaszczepione.

Osoby zainteresowane adopcją. proszone są o kontakt drogą mailową, pisząc na adres stasia-sachan@wp.pl lub dzwoniąc na numer 0-502660178
[/FONT]


zrobiłam plagiat i przerobiłam tekst majki, który napisała dla Lady

Posted

Mam nadzieję, że po świętach ruszą adopcje. Te pieseczki są niesamowitr :)
Mi wystarczyłą jedna noc, żeby żal było rozstawać się z Jagą. Ta mała skradła nam serducha...Jest przecudownym psem, który będzie miał przecudowne beztroskie życie.

Posted

tula napisał(a):
Ja się dołożę do karmy albo szczepień dużo nie moge ale chociaż 50 zyla,


tula, ja Ciebie bardzo proszę, dołóż te 50 zł od siebie, a ja dołożę 50 zł do siebie, te pozostałe 30 zł jakoś uzbieramy na te szczepienia...

Mam 3 sprawy:

1. Lilith, AnnaA, wytrzymajcie jeszcze przez Święta, potem porobimy ogłoszenia i maluszki znajdą dobre DS, nie poddawajmy się...

2. Lilith, AnnaA fotki są fajne i dużo ich i są wyraźne, ale proszę Was spróbujcie porobić jeszcze fotki z pozycji psiaka stojącego lub leżącego na podłodze/kanapie, a nie robić im fotek z góry, zróbcie większe przybliżenie mordki i wtedy też nie będzie widać gazet czy ich kojca w tle...spróbujcie zrobić foto tak jak opisałam.

3. Lilith, może faktycznie w tym TOZ zapytaj czy zrobili by szczepienia i odrobaczenia po kosztach, dowiesz się tego????

Posted

Epe ja tak jak zaoferowałam oczywiście dołożę 50 zł, tylko Lilith musi mi dać znać jak je mam przekazać bo jak ona juz dobrze wie z tym przekazywaniem i odbieraniem czegokolwiek mam największy problem czasowy:)
Jednak jeśli chodzi o te szczepienia i odrobaczywienia w schronisku które jest prowadzone przez nasz TOZ to szczerze wątpię bo przepełnienie mamy straszne a środków finansowych brak niestety na szczepienia:( przynajmniej z tego co wiem.

Posted

bico napisał(a):
tula, ja Ciebie bardzo proszę, dołóż te 50 zł od siebie, a ja dołożę 50 zł do siebie, te pozostałe 30 zł jakoś uzbieramy na te szczepienia...

Mogę dołożyć te 30 zł do szczepień

Posted

miałam dwa zapytania o marmurka
jedno z wołomina- młoda dziewczyna - podobała mi się, ma jeszcze zadzwonić,
druga pani z warszawy, ale jakoś mam mieszane uczucia...ma zadzwonić jeszcze po świętach
pan z krakowa mówi, że jagula jest superaśna i wspaniała, nie spał całą noc bo jaga płakała, spała na fotelu i on ją przytulał ręką,
mam obiecane fotki
mam zadzwonić po świętach jeszcze

to ja przesyłam numer konta mój

AnnaA walczę w domu, żeby choć jednego od Ciebie zabrać do mnie na dt

Posted

To super ze coś się rusza:) wczoraj zrobiłam jeszcze maluchom dodatkowe wspólne ogłoszenie na gumtree warszawa.
Z niecierpliwością czekam na fotki Jaguni:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...