Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Patia napisał(a):pan w rozmowie z Lilith jasno wypowiedział się , że nie zgadza się na sterylizację . Mama upilnuje . Trochę zastanawiające :( Quote
bullterrierka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Lilith27 rozmawiała z tym panem wiele razy i jeżeli ona twierdzi,że jest to dobry kandydat na DS dla suni. To na 100% tak jest.Pati nie znasz jej i nie wiesz w jaki sposób rozmawia z ludzmi i jak jest stanowcza.Nie wiesz też ile o te szczyle było problemu i ile Lilith zniosła żeby nie trafiły w niepowołane ręce.Nie jest osobą która bierze psa tylko po to zeby go oddać byle gdzie w pierwsze lepsze rece żeby się go tylko pozbyć-jeśli twierdzi,ze dom jest warty sprawdzenia to tak jest. Zostałaś poproszona o wizyte przedadopcyjną nie możesz pomóc to nie pisz tu bzdur i odpuść sobie ten watek. Quote
Patia Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Tak zrobię , nie będę już pisać bzdur o sterylizacji i psich prezentach . Quote
lilith27 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 dajmy spokój nie obrzucajmy się już i nie narzucajmy sobie swoich pogladów na siłę przepraszam wszystkich za zamieszanie dziękuję za uwagę i zainteresowanie jaga nie pojedzie do krakowa Quote
Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 lilith27 napisał(a):jaga nie pojedzie do krakowa Lilith...proszę...nie odpuszczaj. Jeszcze jest trochę czasu do poniedziałku. Nie rezygnuj. Może ktoś inny z krakowa by mógł ? Asior nie ma samochodu - może coś by wykombinowała, poprosiła kogoś. To bardzo pilne. Quote
bullterrierka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Patia napisał(a):Tak zrobię , nie będę już pisać bzdur o sterylizacji i psich prezentach . Przecież to normalne,ze sunia zostałaby wysterylizowana!To jeden z punktów umowy adopcyjnej!A to,że ktos myśli tak czy inaczej nas nie interesuje.Umowa to jasno określa.Nie doszukuj się afery tam gdzie jej nie ma. Quote
Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Monday napisał(a):Asior nie ma samochodu - może coś by wykombinowała, poprosiła kogoś. To bardzo pilne. Napisałam jeszcze raz do Asior - wiem, że jestem namolna...ale tu o psa chodzi. Quote
Patia Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Zaraz , zaraz gdzie ja się doszukuję afery . Lilith powiedziała mi ,że pan się NIE ZGADZA na sterylizację i ona mu wierzy , ze mama nie dopuści do rozmnazania . Nie rob ze mnie wariata ! W umowie Lilith nie ma mowy o tym , że sunię trzeba wysterylizowac . Lilith powiedziała mi , ze nie może zmuszać ludzi do ponoszenia takich kosztów i że ma dużą wiarę w ich dobre intencje . Nie wiem więc o jakiej umowie Ty mówisz ! Quote
Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Dziewczyny, kłotnie pieskom nie pomogą. Proszę, zakończcie sprawę. Uważam, że tak czy tak trzeba z panem pogadać, nie przez telefon. Może okazać się że mówi sensownie, a może okazać się, że nie. Potrzebujemy kogoś kto pojedzie do tego pana. Szukamy dalej. Quote
lilith27 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 Patrycju odpuść już wiedziałaś po co dzwonię do Ciebie i od razu założyłasz, że w tym kształcie nie chcesz się angażować tak na prawdę to nawet nie słuchałaś czego ja oczekuję prosiłam Cię o pomoc a nie o złote rady i narzucanie swoich poglądów nikt Ci nie mówi, ż ejesteś zła mówisz, że jesteś poruszona ale sama się nakręcasz wszyscy dajcie spokój Magda też odpuść myślę, że znajdę dziś jakieś rozwiązanie tynmczasowe dziękuję za zainteresowanie Quote
Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 lilith...przesłałam ci PW :( może jeszcze raz spróbujesz? Szkoda tych szczeniorków przy -10stopniach Quote
Jagienka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 lilith27 napisał(a): jaga nie pojedzie do krakowa Zapoznałam się z wątkiem i uważam, że to najmądrzejsza decyzja... nie można wydawac psiaków za WSZELKĄ cenę. lilith, brawo! Beata M napisał(a):Przecież to normalne,ze sunia zostałaby wysterylizowana!To jeden z punktów umowy adopcyjnej!A to,że ktos myśli tak czy inaczej nas nie interesuje.Umowa to jasno określa.Nie doszukuj się afery tam gdzie jej nie ma. Nawet jeżeli umowa to okresla, szczeniak trafi do ludzi przeciwnym sterylizacji, to jak za kilka miesięcy masz zamiar to wyegzekwować? Porwać psa i poddać zabiegowi? Telefonicznie ludzi upominać i liczyć, że się przejmą? Czy może jeżeli tego nie zrobią to im psa odebrać i co z nim zrobić dalej (nie mówiąc o tym, że wyrywasz psa od ludzi, do których się przywiązał)? Ludzie może upilnują a może nie, warto ryzykowac pojawieniem się kolejnych 6ciu maluchów na świecie? Adopcje szczeniaków to najtrudniejsze adopcje wbrew pozorom, idą szybko, ale ludzi trzeba strasznie przesiewać, żeby zrobic to mądrze! Powodzenia lilith!!! Quote
red Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Lilith, niewiele rozumiem z tego, czy pan chce tej wizyty u swojej mamy, bo to ona mialaby być posiadaczką piesia? Czy pan nie chce sterylizacji w przyszłości? Quote
Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 to ja już nic nie piszę.... Będę podglądać, jeżeli w poniedziałek trzeba będzie szczeniaka zawieźć to go zabiorę. Proszę wtedy lilith o telefon, zabiorę na wieczór w niedzielę jagę do siebie i w poniedziałek z nią pojadę. Quote
Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Tak czy tak, z góry bez rozmowy z tym gościem bym nie rezygnowała; Quote
bullterrierka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Jagienka napisał(a):Zapoznałam się z wątkiem i uważam, że to najmądrzejsza decyzja... nie można wydawac psiaków za WSZELKĄ cenę. lilith, brawo! Nawet jeżeli umowa to okresla, szczeniak trafi do ludzi przeciwnym sterylizacji, to jak za kilka miesięcy masz zamiar to wyegzekwować? Porwać psa i poddać zabiegowi? Telefonicznie ludzi upominać i liczyć, że się przejmą? Czy może jeżeli tego nie zrobią to im psa odebrać i co z nim zrobić dalej (nie mówiąc o tym, że wyrywasz psa od ludzi, do których się przywiązał)? Ludzie może upilnują a może nie, warto ryzykowac pojawieniem się kolejnych 6ciu maluchów na świecie? Adopcje szczeniaków to najtrudniejsze adopcje wbrew pozorom, idą szybko, ale ludzi trzeba strasznie przesiewać, żeby zrobic to mądrze! Powodzenia lilith!!! Jesli ktoś podpisuje umowe adopcyjną to godzi się na sterylke.I tak nękałabym ich telefonami,umówiłabym wizyte u weta i wrazie potrzeby zapłaciłabym za sterylke bo szczeniak byłby odemnie i to ja ponosze za niego odpowiedzialność.Czy myslisz,że jak przy adopcji szczeniaka sa same och i achy i ktoś godzi się na sterylke bez mrugnięcia okiem to dalej mozna mieć go w nosie i nie sprawdzać co się z nim dalej dzieje? Wyadoptowany do zajebistego domku i pa pa... Zawsze trzeba kontrolować nowy dom bo ludzie kłamią.I ja już się o tym przekonałam. Nie wierze,że lilith oddałaby tego szczeniaka do złego domu,wiele razy rozmawiała z tym panem i jeśli ona twierdzi,ze to może być dobry dom to ja jej wierze. Ale dla mnie EOT postanowione,że sunia nie jedzie i zachowaj swoje złote mysli dla kogoś innego. Quote
Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 A dla mnie i tak szkoda, że była jakaś szansa, która nawet nie została sprawdzona. Nigdy się nie dowiemy jaka byłaby decyzja po rozmowie z panem Quote
Patia Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Jeszcze raz wyjaśniam w tej umowie , którą Lilith przesłała panu do przeczytania nie ma mowy o sterylce , pan się na sterylkę nie zgadza i Lilith to zaakceptowala . Rozumiesz ? Kontrolowac dom , pewnie , ze tak ale jak wyegzekwować sterylkę , skoro nie ma jej w umowie ? Lilith się już z nim umówiła , że sterylka nie jest konieczna . Teraz ktokolwiek z Krakowa , kto pojedzie porozmawiać z panem , powie , ze dom się nie nadaje , bo , o ile wiem , tu nikt z krakowskich dogomaniaków nie wydaje psa bez zapisu o sterylce w umowie ani na prezent . Nie wiem jak to można jeszcze wyjaśnić . Monday , nawet jesli pojechałabym porozmawiać z panem i pan okazałby się normalnym gosciem , moja opinia o tym domu się nie zmieni . Nie zgadzają się na sterylkę , dom odpada . Może ktoś spróbować go przekonać do wizyty u mamy i sterylki ( to samo mogłaby zrobić Lilith ) ale Lilith nie chce już zmieniać warunków umowy z panem , bo wyjdzie na osobę niewiarygodną , tak mi mówiła . Quote
Monday Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Dobrze - zostawmy już to. Może ktoś inny po jagę się zgłosi Quote
lilith27 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 tak pisała tez tu na forum i tak mówiła lilith mówiła Ci jeszcze wiele innych rzeczy i argumentowała i tłumaczyła ale widzę, że Ty troszkę wybiórczo je wyłapujesz Quote
gameta Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 [quote name='Patia']Jeszcze raz wyjaśniam w tej umowie , którą Lilith przesłała panu do przeczytania nie ma mowy o sterylce , pan się na sterylkę nie zgadza i Lilith to zaakceptowala . Rozumiesz ? Kontrolowac dom , pewnie , ze tak ale jak wyegzekwować sterylkę , skoro nie ma jej w umowie ? Lilith się już z nim umówiła , że sterylka nie jest konieczna . Teraz ktokolwiek z Krakowa , kto pojedzie porozmawiać z panem , powie , ze dom się nie nadaje , bo , o ile wiem , tu nikt z krakowskich dogomaniaków nie wydaje psa bez zapisu o sterylce w umowie ani na prezent . Nie wiem jak to można jeszcze wyjaśnić . Monday , nawet jesli pojechałabym porozmawiać z panem i pan okazałby się normalnym gosciem , moja opinia o tym domu się nie zmieni . Nie zgadzają się na sterylkę , dom odpada . Może ktoś spróbować go przekonać do wizyty u mamy i sterylki ( to samo mogłaby zrobić Lilith ) ale Lilith nie chce już zmieniać warunków umowy z panem , bo wyjdzie na osobę niewiarygodną , tak mi mówiła . I chwała im za to !!!!!!! Jak można powiedzieć, że strylka nie jest konieczna ? Jak można mnożyć bezdomność? Jak można skazywać kolejne mioty na śmierć w schronach? Skąd u dogomaniaczki wogóle pomysł, że mozna oddać sukę bez zgody na sterylkę? I na prezent ! Ten wątek jest zaprzeczeniem wszelkich wartości, które starmy się przekazywać przez edukację innym ludziom - że ZWIERZE NIE JEST RZECZĄ, że POWSTRZYMAĆ BEZDOMNOŚĆ ZNACZY STERYLIZOWAĆ ! Nie spodziewałam się, naprawdę się nie spodziewałam zobaczyć takich wpisów na dogo od dogomaniaków :shake: Quote
tula Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Gameta mam propozycję poogłaszaj trochę szczeniaczki i pomóż im znaleźć domy..ja osobiscie nie wiedziałam że gość nie zgadza się na sterylkę i jestem tym zaskoczona, ale zawsze pisze na dogo bo chce pomóc psiakom i szczerze powiem że mam czasem już dośc tych złośliwości i kłótni, dlatego staram sie takie wątki omijać, ja w każdym razie cały czas ogłaszam maluchy, bo niestety inaczej im Lilith pomóc nie mogę, współczuję Ci bardzo bo zamiast wsparcia dostałaś w kość:( Quote
Ank@ Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 gameta napisał(a):I chwała im za to !!!!!!! Jak można powiedzieć, że strylka nie jest konieczna ? Jak można mnożyć bezdomność? Jak można skazywać kolejne mioty na śmierć w schronach? Skąd u dogomaniaczki wogóle pomysł, że mozna oddać sukę bez zgody na sterylkę? I na prezent ! Ten wątek jest zaprzeczeniem wszelkich wartości, które starmy się przekazywać przez edukację innym ludziom - że ZWIERZE NIE JEST RZECZĄ, że POWSTRZYMAĆ BEZDOMNOŚĆ ZNACZY STERYLIZOWAĆ ! Nie spodziewałam się, naprawdę się nie spodziewałam zobaczyć takich wpisów na dogo od dogomaniaków :shake: W 100% się zgadzam. Jestem z tego okropnego Krakowa, które ma maksymalnie przepełnione schronisko i wiem jak trudno znaleźć psom domy. Jestem ZA sterylizacją/kastracją, ZA sterylizacją aborcyjną, ZA usypianiem ślepych miotów. Niestety w polskich realiach tylko takie postępowanie gwarantuje, że ograniczymy choć w pewnym stopniu bezdomność. Psa nie wydałabym do tego pana. Ludzie przez telefon tak wspaniale mówią.... Na odległość nie wyegzekwujecie sterylki, nie dopilnujecie, a suka zajdzie w ciążę i co ??? Kolejne 6 szczeniąt będzie bez domu. Oddawanie psa byle szybko, byle się go pozbyć nie nazywa się pomaganiem !! Quote
lilith27 Posted December 17, 2009 Author Posted December 17, 2009 no cóż widzę, że wątek ogromnie się rozrósł cóż............. ........ macie obraz ukształtowany na postawie wybiórczych informacji.......cóż...adopcja cud........być może..........nie będę tłumaczyć bo po co...... wyłapujecie hasła, które wytłuszczacie........przechwytujecie słowa przekazane przez innych....... czy ktoś z was rozmawiał z tym człowiekiem? nikt przecież nie chce.......... a tymczasem jedna z was działaczek o zasadniczych bardzo pogladach uważa, że umowa nie ma mocy prawnej....... to tak jakby uznać, iż każde zobowiązanie cywilnnoprawne nie ma mocy..... ciekawe czy korzysta z tej instytucji.....ciekawe czy egzekwuje umowę ...... każdy ma prawo do światopoglądu własnego...... moja sunia jest wysterylizowana....jakkolwiek tym się róznię, że ja szanuje czyjeś poglądy jeśli jednak jesteście na tyle ekstremalnie nastawione i uważacie, iż postępuję nazbyt liberalnie no cóż macie do tego prawo......... ale nie musicie toczyć tutaj bojów.... jakkolwiek dziękuję za zainteresowanie postaram się rzeczowo ogłoszeń jest kilka zrobionych allegro zrobiła selenga, prosiłam potem żeby zrezygnowała z ogłoszeń ponieważ miałam straszne problemy z ludźmi z miasta, którzy je wypatrzyli miałam szereg nieprzyjemności i dlatego też prosiłam, żeby osoba ktora ponownie by wystawiła allegro nie była z radomia, żeby również nie miała nieprzyjemności jesli jednak pomaganie osobie nazbyt liberalnej dla was byłoby trudne........no cóż......dziekuję........ pozdrawiam oooooo tu dodam jeszcze mtf zalesie wspierasz wątek trzech suczek z jedlanki Quote
Anashar Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Posprzątałem wątek z tych kłótni. Zdania na temat opinii o sterylizacji zostawiłem. Proszę jednak już o kulturalne wypowiedzi. anhata dostała bana na kilka dni, aby mogła sobie przemyśleć co wypisywała. Jeżeli znów zacznie takie docinki i obrazę innych użytkowników, urlop się wydłuży. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.