Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no - ktoś się wreszcie zgłosił - dzięki....WIELKIE DZIĘKI
Skoro pan taki otwarty...a lilith często z nim rozmawia, to chyba nic do ukrycie nie ma.


Mi kiedyś ludzie na wiadomość o umowie powiedzieli, że psa na umowę się nie bierze.
A ten pan, taki chętny do wizyty u siebie, do umowy...do wizyty u swojej mamy później...dobrze rokuje

Posted

Lilith, jak się uda to w niedzielę wieczorem zabiorę psiaczka od Ciebie, przenocuje u mnie, żeby w poniedziałek jak najwcześniej do schronu jechać, pakować Marsa i Aresa i w drogę.

Posted

lilith27 napisał(a):
irenako to jest wieliczka
pisze właśnie do pati, karusiap pisze, że patrycji będzie najłatwiej
jesli się nie zgodzi wówczas będziemy szukac dalej



Zgadza się, Pati jest z Wieliczki. I jest bardzo dokładna w sprawdzaniu domów.
Trzymam kciuki dziewczyny!!

Posted

irenaka napisał(a):
Jestem dziewczyny!
Czy możecie napisać na wątku na jakiej ulicy lub w jakim rejonie Krakowa jest ten dom do sprawdzenia?


Dziękuję Ci za odzew!:)

Posted

Lilith mój Tz będzie najprawdopodobniej jechał do Krakowa we wtorek po południu, tylko że ten pan musiałby przyjechać i odebrać w Krakowie sunię.

Posted

Mam mieszane uczucia , tyle lat walki o to , zeby ludzie oduczyli się dawania zwierząt w prezencie :( I teraz sama mam przykładać do tego rękę ? Nie zrozumcie mnie źle ale uważam , że to na nic rozmawiac z panem , skoro to nie ona ma sie psem opiekowac . Skoro pan taki w porządku i rozsądny to chyba zrozumie , że to z mamą chcemy się spotkać i jej dom zobaczyć , tym bardziej , że pan ma ok 40 więc mama moze być starszą osobą , czy da radę wychodzić ze szczeniaczkiem parę razy dziennie , szczeg.ólnie teraz gdy slisko i mróz ? A jeśli powie nie ? Kto przyjedzie po psiaka w wigilję ?
Rozumiem,że psiakom trzeba domu , myślę więc , ze trzeba przekonać pana do wizyty u mamy .

Posted

Nie rozumiem Pati, Pati mieszkasz w Wieliczce, żaden problem umówić się z ludźmi i zobaczyć warunki i porozmawiać z ludźmi. Żywy prezent nie może być oddany w nieznane...i tu trzeba wszystkich przekonać.

Posted

Podobno , dopóki z nią nie porozmawiamy nie bedziemy wiedzieć nic ani czy chce psa ani czy dom ogrodzony a na podwórku nie stoi buda z łańcuchem , u pana może byc cacy a u pani dziury w ogrodzeniu , nie boicie się tak ?
Niestety to jest tak jakbyscie wydawały psa bez wizyty przedadopcyjnej , nawet gorzej , bo z panią nie macie kontaktu nawet telefonicznego .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...