Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

r_2005 napisał(a):
Normalnie słów mi brak...
Evelina, to gdzie Ty tam w tej Francji mieszkasz, gdybym chciała wstąpic?:evil_lol:
Ciiii, tak sie zabawiam tylko od wielkiego dzwonu. :oops:

Na codzien tak gotuje, ze moj malzowinek, wegetarianin od urodzenia, czasem sie skarzy, ze za malo jarzyn jada :evil_lol:

Posted

[quote name='Evelina']Ciiii, tak sie zabawiam tylko od wielkiego dzwonu. :oops: To ten wielki dzwon chyba u Ciebie codziennie dzwoni?:lol:

Na codzien tak gotuje, ze moj malzowinek, wegetarianin od urodzenia, czasem sie skarzy, ze za malo jarzyn jada :evil_lol:

Dobra, dobra, nie zniechęcisz mnie:evil_lol:

Posted

[quote name='Evelina']


Dla zakochanych :loveu:


Dla milosnikow/hodowcow ptaszkow :evil_lol:


I dla tych co sie odchudzaja :evil_lol: :scared:

och...
i tylko tyle powiem :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

wyciagam zapomniany temat typowo wiosennym żarełkiem :p
młoda kapustka, nie uwierze ze ktos jej nie lubi :lol:
:p

Młoda Kapusta

1 główka młodej kapusty
3-4 dymki
1 pęczek koperku
1 udko kurczaka
sól, pierprz, cukier
ocet


Udko ugotować (można oczywiście zrobić bez mięsa, ale ja bardzo lubie jak w całej tej zieleni plączek sie troszke innego kolorku ;) ).
Kapustę umyć, usunąć zewnętrzne, zniszczone liście i poszatkować. Pokroić też dymki (razem ze szczypiorem), dodać do kapusty i posolić. Zostawić na trochę, żeby warzywka puściły sok.

Kiedy udko jest już gotowe wyjąć je i wkroić drobno do kapusty. Do garnka wlac troszkę wody i wrzucić tam wszystko. Gotować jakies 20 minut na małym ogniu.
Dorawić do smaku pieprzem, cukrem i solą jeśli jest mało słone.
Na końcu, gdy kapusta już zmięknie wlać ok. 2 łyżki octu i dodać posekany koperek.


Dobre :p:p:p

Posted

i ciag dalszy...
poniewaz dzisiaj piatek, zrobilam cos zdecydowanie postnego ;)

AJERKONIAK

1/4 l wódki
1 puszka mleka skondensowanego, niesłodzonego
1 szklanka cukru pudru
4 żółtka
1 opakowanie cukru waniliowego

Miksujemy żółtka z cukrem na jednolitą masę. Dolewamy mleko i miksujemy dalej. Teraz dodajemy alkohol i miksujemy jeszcze chwilkę. Nalewamy do butelki i odstawiamy do lodówki, żeby zgęstniało. Można pić następnego dnia (a tak naprawde to już po godzinie, ktora w moim przypadku zaraz minie :p).

oto on:


Posted

[quote name='Gosiek']ooo Kasiu - a ja mam inny przepis na ajerkoniak :cool3:
i można pić od razu :evil_lol:Pewnie wypic potrzebne skladniki i poprosic i potrzasniecie :evil_lol:

Posted

Evelina napisał(a):
Pewnie wypic potrzebne skladniki i poprosic i potrzasniecie :evil_lol:
hahaha oj lepiej nie bo ja z czystego spirytusu robię :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='Teklunia']wyciagam zapomniany temat typowo wiosennym żarełkiem :p
młoda kapustka, nie uwierze ze ktos jej nie lubi :lol:
:p A jednak, jest wyrodek - jedno z moich dzieci, ale pracuje nad tym :p

Kapustka jak zywa, pychotka :loveu:
Dzis tej stronki nie pokaze mezusiowi, bo jutro juz od rana mialalbym pobudke :cool3: , zeby kapusty na gwalt szukac :cool3:

Gosia, co do ajerkoniaku, to ja nie jestem w temacie. :oops:
W zyciu nie robilam, nie pilam, nawet nie wachalam :lol:

Posted

[quote name=' radośnie Teklunia o 21:30']
Można pić następnego dnia (a tak naprawde to już po godzinie, ktora w moim przypadku zaraz minie :p).
Nie bardzo wierzę, że mi Teklunia odpowie o tej porze po degustacji ajerkoniaczku :shake: :lol: , ale się grzecznie zapytam i jak :evil_lol: ? Dobry :evil_lol:?

Posted

[quote name='Evelina']
Gosia, co do ajerkoniaku, to ja nie jestem w temacie. :oops:
W zyciu nie robilam, nie pilam, nawet nie wachalam :lol:oj Ewa - wiele tracisz - tzn wiele jeśli chodzi o dobry ajerkoniaczek a nie taki kupny szajs - kiedyś moja Mama dostała w prezencie taki kupny - myślałam ze zwymiotuję - nie dość że smierdział starymi jajami to i smak miał tragiczny -= poszedł w śmieci :diabloti:

Posted

Gosiek napisał(a):
oj Ewa - wiele tracisz - tzn wiele jeśli chodzi o dobry ajerkoniaczek a nie taki kupny szajs -
Ja ostatnio kupny piłam i był odlotowy, jakiś taki w fikuśnej niedużej butelce, pychotka :cool3: . Natomiast kiedyś ajerkoniakiem uraczył nas mój teść. Zrobił, przyniósł, odstawiłam do barku i zapomniałam :oops: . Po jakimś czasie trunek za żadne skarby nie dał się z butelki wylać, trzeba było go nożem wyskrobywać :roll: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Teklunia napisał(a):
Na końcu, gdy kapusta już zmięknie wlać ok. 2 łyżki octu

Teklunia, bój się Boga! Młodą kapustkę zakwaszać octem :crazyeye: Młodą kapustę zakwasza się młodym agrestem :cool3:

Posted

coztego napisał(a):
Teklunia, bój się Boga! Młodą kapustkę zakwaszać octem :crazyeye: Młodą kapustę zakwasza się młodym agrestem :cool3:


Taaa? Serio? A jak?

Posted

Gosiek napisał(a):
oj Ewa - wiele tracisz - tzn wiele jeśli chodzi o dobry ajerkoniaczek a nie taki kupny szajs
Zakuta jestem :eviltong: na alkohol, piwo i papierosy kasy ne daje :p

Posted

[quote name='Evelina']Zakuta jestem :eviltong: na alkohol, piwo i papierosy kasy ne daje :pNa papierosy to rozumiem i pochwalam - też bym nie dawała:mad: (ale w naszym domu to Wojtecki zarabia :roll: :diabloti: ), na piwo raczej też nie, bo nie przepadam i mogę się bez niego obyć, ale na dobry alkohol ??? Tak raz na jakiś czas, też nie :shake: :-o ???

Posted

[quote name='aga1215']ciekawe, ile jeszcze zostało :hmmmm::evil_lol:bardzo duzo, bo dopiero 4 lieliszeczki poszly :lol:

[quote name='coztego']Teklunia, bój się Boga! Młodą kapustkę zakwaszać octem :crazyeye: Młodą kapustę zakwasza się młodym agrestem :cool3:taki mam przepis, coz poczac ;) poza tym skad ja bym wziela agrest?
zreszta niespecjalnie jej zaszkodzilo to zakwaszanie, bo byla pyszniutka :p

[quote name='Nugatowa']



A i jeszcze pytanie za 1000 punktów.
z czymjest moje ciasto?! :lol:a ja mam pytanie za 2000: gdzie przepis??? :lol:

Posted

[quote name='Poświata']Nie bardzo wierzę, że mi Teklunia odpowie o tej porze po degustacji ajerkoniaczku :shake: :lol: , ale się grzecznie zapytam i jak :evil_lol: ? Dobry :evil_lol:?mmm:p pysznosciowy :)

Posted

Brawo z rabajbarem :evil_lol: ;)
a przepis juz daje:)


Ciasto kruche:
3 szklanki mąki
1 szklanka cukru
kostka margaryny
6 żółtek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Ciasto na wierzch:
6 białek
1/4 szklanki cukru
pół kisielu
rabarbar

Wyrobić ciasto kruche i włożyć do zamrażarki na 20 minut. Następnie podzielić ciasto na 2 części. Jedną część rozwałkować i położyć na blachę. Rabarbar obrać, pokroić w kostkę i ułożyć na cieście.
Na rabarbar wylać masę ubitą ze składników podanych powyżej. Na pianę położyć posypkę, zrobioną z połowy ciasta kruchego(tzw.kruszonka:lol: ) Piec około 40 minut. Gotowe ciasto posypać cukrem pudrem.

Smacznego łakomczuszki! ;)

Posted

[quote name='Nugatowa']Brawo z rabajbarem :evil_lol: ;)
a przepis juz daje:)


Ciasto kruche:
3 szklanki mąki
1 szklanka cukru
kostka margaryny
6 żółtek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Ciasto na wierzch:
6 białek
1/4 szklanki cukru
pół kisielu
rabarbar

Wyrobić ciasto kruche i włożyć do zamrażarki na 20 minut. Następnie podzielić ciasto na 2 części. Jedną część rozwałkować i położyć na blachę. Rabarbar obrać, pokroić w kostkę i ułożyć na cieście.
Na rabarbar wylać masę ubitą ze składników podanych powyżej. Na pianę położyć posypkę, zrobioną z połowy ciasta kruchego(tzw.kruszonka:lol: ) Piec około 40 minut. Gotowe ciasto posypać cukrem pudrem.

Smacznego łakomczuszki! ;)

:sabber: :sabber: :sabber: Przyślesz trochę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...