Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przerazajace zachowanie ludzkie...
Pies jest juz wiekowy, zauczony w zachowaniach, zaniedbany wychowawczo, skatowany i nie ma rozsadnego czlowieka jako opiekuna.
Jesli opis jest faktyczny, nie przesadzony, wymyslony, to pozostaje jedno - humanitarne uspienie jak najszybciej.
I przyjecie do wiadomosci, ze dom nie nadaje sie do posiadania psa, zreszta przy agresji i chorobie ojca autorki wlasciwie nie powinno byc zadnych zwierzat...
Z punktu widzenia zasad w UK, malo, ze pies zostanie uspiony w trybie natychmiastowym, to jeszcze jako opiekunowie zostaniecie obciazeni ogromnymi kosztami odszkodowania isadowymi, jesli pies zrobi komus krzywde.
A wypuszczanie osoby z problemami alkoholowymi i agresywnym zwierzeciem na ulice, to proszenie sie o klopoty.
Do tego dojdzie problem z niekaralnoscia i CRB...
Jesli sytuacja jest tak powazna, trzeba sie pogodzic ze swiadomoscia, ze ponosicie wine za stworzenie takiego psa, jakiego macie w domu i z pelna odpowiedzialnoscia dac mu spokojnie zasnac, bo obecne zycie jest koszmarem dla Was, jeszcze wiekszym dla niego...
A Tacie nie fundowac na pocieszenie innego milego futrzaka, tylko sprobowac przekonac do wizyt u lekarzy, podjecia terapii...

Posted

W Anglii schroniska są lepsze, niż w Polsce. Na szkolenie go nie oddam, bo nie jestem w stanie przepraszam za szczerość, inwestować swoich pieniędzy w psa, który mnie atakuje i którego bym się pozbyła już dziś. Kastracja to 100 funtów, szkolenie ładnych kilkaset. Ja pracuję na niepełnym etacie, kończę studia w Polsce! Drogą internetową. Musze opłacać czesne, wyjazdy do Polski, hotele, wynajem mieszkania w UK, opłaty wszystkie, mieć za co jeść, co na siebie włożyć i za co nakarmić 5 kotów. Mój ojciec nie pracuje, bo okazało się, że jego angielski jest na poziomie 0. Nie zna w ogóle, a chodził niby na kurs. Więc jeszcze muszę utrzymywać ojca. Płacić za niego ubezpieczenie samochodu. No niestety.

Myślę i myślę i widzę tylko dwa wyjścia: albo go uśpić, albo oddać.

Posted

karjo2 napisał(a):
Przerazajace zachowanie ludzkie...
Pies jest juz wiekowy, zauczony w zachowaniach, zaniedbany wychowawczo, skatowany i nie ma rozsadnego czlowieka jako opiekuna.
Jesli opis jest faktyczny, nie przesadzony, wymyslony, to pozostaje jedno - humanitarne uspienie jak najszybciej.
I przyjecie do wiadomosci, ze dom nie nadaje sie do posiadania psa, zreszta przy agresji i chorobie ojca autorki wlasciwie nie powinno byc zadnych zwierzat...
Z punktu widzenia zasad w UK, malo, ze pies zostanie uspiony w trybie natychmiastowym, to jeszcze jako opiekunowie zostaniecie obciazeni ogromnymi kosztami odszkodowania isadowymi, jesli pies zrobi komus krzywde.
A wypuszczanie osoby z problemami alkoholowymi i agresywnym zwierzeciem na ulice, to proszenie sie o klopoty.
Do tego dojdzie problem z niekaralnoscia i CRB...
Jesli sytuacja jest tak powazna, trzeba sie pogodzic ze swiadomoscia, ze ponosicie wine za stworzenie takiego psa, jakiego macie w domu i z pelna odpowiedzialnoscia dac mu spokojnie zasnac, bo obecne zycie jest koszmarem dla Was, jeszcze wiekszym dla niego...
A Tacie nie fundowac na pocieszenie innego milego futrzaka, tylko sprobowac przekonac do wizyt u lekarzy, podjecia terapii...


Daruj sobie mowy pt "A Tacie nie fundowac na pocieszenie innego milego futrzaka, tylko sprobowac przekonac do wizyt u lekarzy, podjecia terapii." Nie prosiłam o rady nt terapii ojca, tylko na temat psa. Ojciec nie jest ubezwłasnowolniony, żeby nie wychodzić na spacer. Kto pisze u fundowaniu futrzaków? Nie dopisuj ideologii, której nie ma! Nikt nie ma prawa, w Anglii czy w Polsce z powodu problemów z NIE moim psem, dokonywać jakichkolwiek zmian w moim CRB! Chcesz mi doradzić- doradź mądrze, a nie bez sensu. A pies ma insurance, Third Party.

Nie mam 15 lat tylko 30 kilka i wiem, co jest dla MNIE dobre bo to jest MÓJ dom. Nie chcę tylko w domu psa, którego wychowywali MOI RODZICE nie JA. I popełnili gdzieś błąd, albo pies ma problemy z genetyką. Nie rozumiem, skąd u ciebie naskoczenie na mnie? Pies ma 6 lat, a ja od co najmniej 5 nie mieszkam z rodzicami. Moje są koty. Mnie ten pies nie interesuje.

Prosiłam o pomoc w doradzeniu, co można zrobić z tym psem. Prosiłam o NIE osądzanie. No, ale oczywiście są ludzie, którzy się nie mogą oprzeć. Trudno. Wracam na miau. Popełniłam błąd rejestrując się tutaj i myśląc, że dostanę jakieś rozsądne rady.

mala89czarna dziękuję, też myślałam, że kastracja nie do końca może się okazać skuteczna, zwłaszcza że to nie jest szczeniak.

Posty kasuję. Do widzenia.

Posted

Dora, nie mialam zamiaru Cie obrazic, raczej pisalam z punktu widzenia prawa w UK.
Psa daloby sie pewnie wyprowadzic na prosta, ale to masa pracy i konsekwencji, no i checi z Waszej strony, plus naprawde dobry szkoleniowiec.
Kastracja w tym przypadku nic nie da, bo problem jest w katowaniu (jak sama napisalas, do krwi) przez opiekuna.
Natomiast problemy nie wynikly z psa, to kwestia takiego a nie innego prowadzenia przez czlowieka.
Ubezpieczenie to jedno, sprawa w sadzie po ataku agresywnego, niekontrolowalnego psa, to drugie.
Do tego moze dojsc zgloszenie do Dog Wardens o znecaniu sie nad psem, jesli bedzie siedzial tylko na dworzu, uwiazany do budy, moze zaczac wyc...
To tak ogolnie konsekwencje.
Do tego dochodzi Wasza obawa przed psem, czemu sie trudno dziwic, wiec....

Posted

Karjo, ja reaguję emocjonalnie, bo jestem bardzo roztrzęsiona. Śmierć mamy, pijaństwo ojca, agresja psa. Czuję się, że zostałam z tym sama. Ojciec psa się nie chce pozbyć, powinnam się więc pozbyć ojca. Awantury w domu.

Palce mam popuchnięte, sine. Nie mogę iść do pracy. Jestem załamana. Co dziennie płaczę, cierpię od blisko roku na depresję, a wczoraj po pogryzieniu dostałam ataku histerii. Problem jest złożony. Nie twierdzę, że to nie wina wychowania. Ale uważam, że pies ma predyspozycje to tej agresji, genetyczne. Facet z tej hodowli pokazywał mi wilczura, Borys o ile pamiętam, mówił że z Rosji i że reproduktor, i że nawet on się boi podejść, taki agresywny. A może Ayron jest po tym wilku? Plus nieumiejętność w wychowaniu i stworzony został pies- potwór? Może przez zaćmę on nie widzi, kto wchodzi? Ale nie czuje?

Ja jestem załamana totalnie. Czuję się wrogiem we własnym domu. Osaczona. Do kuchni nie mogę iść, bo leży w niej pies. Nie wiem...

Posted

Dora, wspolczuje, bo sytuacja jest przerazajaca. I nawet nie ma jak pocieszyc...
Masz szanse umowic weta i zabrac psa do uspienia, pod jakimkolwiek pretekstem?
Bo moze to sie skonczyc znacznie gorzej...
Chyba, ze sie zaangazujecie z TZ na juz w intensywna prace z psem, jednoczesnie izolujac prawdziwy powod reakcji psa, czyli tate, niestety.
Jesli tak, pogrzebie za osrodkiem szkoleniowym w okolicy.
Inne rady moga tylko sprowokowac zagrozenie.
Pies reaguje tak tylko na nieprzewidywalnych ludzi, ktorzy kojarza mu sie jedynie z zagrozeniem, szczegolnie po tylu zmianach, odejsciu jednego z domownikow, przeprowadzce....
Do tego moga dojsc zmiany w psychice badz neurologiczne, wywolane pobiciami.
Tak naprawde agresja z uwarunkowan genetycznych stanowi maly odsetek wsrod problemow wynikajacych z niewlasciwej opieki nad psem (malo ruchu, brak szkolenia, brak jasnych, stalych zasad, karanie).

Forum, to dosc specyficzne medium, wiec trudno doradzac na odleglosc. I jeszcze w tak trudnej sytuacji.

Posted

Ja już szukałam ośrodków szkolenia i nie znalazłam. Ale może źle szukałam. Jeśli Ci się chce i masz ochotę mi pomóc, to poszukaj proszę czegoś. Jesli się nie uda znaleźć, porozmawiam ze swoim wetem, co on by proponował. Mam weta Polaka, całkiem do rzeczy facet.

Dziękuje.

Posted

Jezeli to te Bradford, to tak na oko, na ile mozna po stronie netowej sie przekonac, to dosc ciekawie (doswiadczenie trenerow):
http://www.paws-training.com/3.html
I moze te miejsce, tyle, ze trzeba sie dopytac, kto prowadzi szkolenia, z jakim doswiadczeniem, czy dobiera metode do przypadku, czy ogranicza sie np. do klikera, szkolenia "pozytywnego", w oparciu o J. Fishera/Fennel ( bo jesli pracuje na jednej metodzie, to uciekac jak najdalej):
http://www.kelrose-dogtraining.co.uk/index.htm
http://www.bestfriendsonline.co.uk/Training_Classes.html

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...