Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czejść mam na imię Ewa i mam pytanie. Mój piesek ma 6 miesięcy i kłopoty ze stawami . Dostaje preparaty na stawy ale słyszałam że można dodatkowo coś jeszcze mu ugotować . Może ktoś mi poleci jakieś przepisy aby wzmocnić chrząstke stawową.

Posted

Nawet codziennie podajesz.
Kupujesz lapy kurze (toto biale, z pazurami, nie udka ;) ), zalewasz woda, dodajesz odrobine siemienia lnianego i gotujesz. Po wystygnieciu masz galaretke, ktora mozesz dorzucic do porcji, w zaleznosci czym karmisz.
Jak gotowane/barf, to zalewasz tym mieso z warzywami i wypelniaczem/papke warzywno-owocowa, jak suche, to podajesz jako osobny posilek, zmieszane z startymi warzywami/owocami.

Posted

Jeśli ma kłopoty ze stawami, to możesz dodatkowo dać wit C. Jedni twierdzą, że to nic nie daje, inni odwrotnie. Ponadto możesz robic galaretkę z dodatkową żelatyną - taką z torebki. Dodatki w postaci kurzych łapek i wszelkiego rodzaju galarety nie działają od razu. Tylko długotrwałe i regularne podawanie poskutkuje

Posted

Tyle, ze galaretka uzyskana z "torebki" jest bezsmakowa i mocno zubozona.
Z witamina jako suplementem bym nie ryzykowala na wlasna reke, wystarczy podawanie zroznicowanego pokarmu.

Posted

A może ktoś zna jeszcze inny dobry lek na stawy.Ja mam pieska po operacji stawu i 2 listopada idziemy na zdięcie szwów .Wet napewno zaproponuje jakiś lek dlatego chciałabym się dowiedzieć jaki jest najlepszy. A może jakaś dobra karma w tej chwili jest na purinie.

Posted

No to jeśli wet Ci zaaplikował taki lek, to pies powinien go otrzymywać. Jeden z moich psów był na Arthroflexie i wit C - też zalecenie weta, który twierdzi że Arthroflex jest najlepszym lekiem/ suplementem na rynku.
Jeśli chodzi o żelatynę z torebki - zgadzam się, że to coś zupełnie innego, ale też słyszałam o takich sposobach. Osobiście dodawałam moim psom do gotowanego mięsa z rosołem, potem kroiłam w kostki i smakowało;)

  • 1 month later...
Posted

A tak a propos stawow i leczenia to moj Nemo jak jeszcze byl wyrosnietym szczeniakiem (jak go zabralam ze schroniska to mial 4 miesiace i duuuuza niedowage, byl malutki jak na owczarkowatego) potem bardzo szybko urosl i zaczal miec problemy z tylnymi lapkamy tzn, ze stawami biodrowymi, ale cwaniak wszystko zżerał, co mial pod łapą, mimo, ze staralismy sie wszystko chowac, co w zasiegu jego wzroku. Kiedys mama zostawila na stole (na chwilke) swoje tabletki na chrzastke stawowa - Artresan. Nemo to dorwal i po cichu wyłuskiwal sobie po tabletce!!!z folii. Bylismy w szoku!! Myslelismy, ze sie zatruje, pojechalismy do lecznicy na plukanie zoladka, czy cos, ale lekarz kazal czekac. i faktycznie...Od tamtego czasu nie mial problemu ze stawami...Ech....Nemciu,
Nemciu:) Oczywiscie nie polecam tego sposobu!!:P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...