Jasza Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Nie wytrzymaLam i zadzwoniLam. Pani Oluś wydał sie DUŻY..ale powiedziałam jej, że nie.. Zaraz będzie dzwonić do Beaverki i zobaczymy.. Ja już też dzwoniłam do niej ( jest na spacerze z psem) i powiedziałam, że Pani będzie zaraz dzwonić... Quote
Jasza Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Nie dzwoniła.. I na dodatek ma wyłączony telefon.... Quote
beaverka Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Cholera, dalej cisza :( Hmm, teraz sie przyjrzalam zdj. i dalej nie wiem, skad takie zdanie o jego wielkosci... Quote
maciaszek Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Beaverka, podaj mi swój numer telefonu (prosiłam o to na pierwszej stronie), dodam go na stronę schroniska. Może tam ktoś Lolka wypatrzy?! Czy obie osoby, do których namiary podała iwona213 obdzwonione? A tak na marginesie (z ciekawości pytam) dlaczego dzwoni Jasza, a nie beaverka? Beaverko, u Ciebie jest pies, Ty go już trochę poznałaś, Ty będziesz go wydawała... Naprawdę nie masz możliwości odizolowania zwierzaków na tych kilka dni? Powrót do schronu to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może tego psa spotkać :( Wiem, że nie mieszkasz sama, ale może jednak się uda? Jak to się stało, że Lolek pogryzł kota? Kot się nie bronił?! Quote
beaverka Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Hmm, kiedy prosilam Iwone o nr, nie chciala mi go udostpenic, dlatego nie dzwonie. A nr podam zaraz na Pw. Quote
maciaszek Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Zerknij w mój powyższy post, dopisałam nieco do niego. Czekam na numer, dodam go na stronę schroniska. Wpisać jakieś godziny, w których ludzie mogą dzwonić czy wszystko jedno? Quote
beaverka Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Godziny dowolne. Hm, co do pogryzienia dokladnych okolicznosci nie znam, bo po prostu uslyszalam przerazliwie miauczenie kota w pokoju i zastalam psa z pyskiem wbitym w jego futro, ale z tego co wczesniej widzialam, kot raczej nie prowokowal, a reagowal fuczeniem obronnie. Pani zainteresowana pieskiem w koncu oddzwonila, ma jeszcze do mnie zadzwonic w sprawie spotkania, namowilam ja na nie, poniewaz upierala sie, ze piesek jest zbyt duzy, wiec miejmy nadzieje, ze nie potraktuje jego wielkosci jako "przeciw". Quote
JOMA Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Ale się tu dzieje - trzymam kciuki :thumbs: Mam nadzieję, że nie zapomnicie o Umowie Adopcyjnej i wizycie poadopcyjnej - nie chodzi o upchnięcie psa tylko o znalezienie mu dobrego, docelowego domku. Quote
Jasza Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Trzymam kciuki także. Beav. napisz proszę jak np. teraz sie zachowują? Czy muszą być odizolowane cały czas, czy obydwa zwierzaki sa teraz przy Tobie? Czy ciągle są w napięciu, czy ciągle Kapsel dąży do nawiązania kontaktu, czy są takie momenty, że śpi, albo bawi się i ignoruje kota? Quote
beaverka Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Dla bezpieczenstwa Kapsel jest zamkniety u mnie w pokoju i narazie nie maja ze soba kontaktu, wole uniknac powtorki, niech kot troche ochlonie, zobaczymy jak to bedzie. Quote
__Lara Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Jestem. Ale się tu dzieje :-o trzymam kciuki za ten dom mocno! Quote
Jasza Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Dzięki Laro, że zajrzałaś..Kciuki się przydają... Drugi numer od Iwony cały czas - poczta głosowa... Quote
beaverka Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Narazie pani od spotkania znow nie oddzwania, mam nadzieje, ze jutro sie odezwie, ech... Quote
__Lara Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 beaverka napisał(a):Narazie pani od spotkania znow nie oddzwania, mam nadzieje, ze jutro sie odezwie, ech... Może nie męczcie tak kobiety ;) beaverka, a masz może kaganiec? dobrze by było go założyć. Quote
maciaszek Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Beaverka, zmień tytuł wątku. Napisz w nim, że pies trafić może do schronu, napisz w jakim mieście przebywa. Najlepiej by też było, żeby do końca pobytu Kapsla u Ciebie, izolować zwierzaki od siebie. Nieświadomie można bowiem psa czegoś nauczyć i Kapsel w nowym domu będzie jeszcze większe problemy sprawiać. Niech po prostu nie spotyka się z kotem (jeśli masz możliwość rozdzielenia ich, a z tego, co pisałaś wynika, że masz). Quote
beaverka Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Tak izolacja jest mozliwa, ale to nie jest dobra metoda na dlugo, jak juz wspominalam kot to strasznie przezywa. :( Na prawde jest potrzeba szybka pomoc! Quote
__Lara Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 beaverka napisał(a):Tak izolacja jest mozliwa, ale to nie jest dobra metoda na dlugo, jak juz wspominalam kot to strasznie przezywa. :( Na prawde jest potrzeba szybka pomoc! beaverka, załóż psiakowi kaganiec jeśli martwisz się, że znowu niespodziewanie "chyci" kota. Quote
czarna1977 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Ja mogę zaoferować Kapselkowi wykonanie ogłoszeń, jeżeli nic nie wyjdzie z adopcji. Dajcie znać, czy są potrzebne. Quote
__Lara Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Kisiaraf napisał(a):Jestem na wątku. Czekamy do jutra?! Chyba taK :) Quote
Jasza Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Czarna - ogloszenia sie przydają jak najbardziej!!! ja mu tez dzisiaj zrobię! Beaverko - nie zostawimy Cię...wytrzymaj! Kaganiec to jest dobre rozwiązanie, Laro. Naprawdę, ręce opadają dzisiaj na tych wątkach... Quote
Jasza Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Mam namiary na dom we Wroclawiu od Bounty. Będziemy działać. Quote
Jasza Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Dom we Wroclawiu chce zobaczyć zdjęcia, ale nie ma dostępu do internetu.. Dzisiaj o 13.00 Beaverka spotyka się w Katowicach z Panią która jednak zadzwoniła i chce zobaczyć malucha.. Trzymajcie kciuki!! Quote
Hormya Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Trzymam kciuki za Kapselka :multi: Szkoda, że tak nie lubi kotów, bandyta jeden mały... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.