mru Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 kopiuję z gacusiowego wątku, bo jest tu coś o Hazamacie! :) [quote name='mru']...muszę powiedzieć, że (Gacek) jest szefem szefów! :lol: to, że tak liże Hazmata jest dowodem na to, że Gacuś to taki two-face :cool3: bo Gacuś to jest Prezes - najmniejszy, najgłośniejszy (chociaż przyznam, że u mnie w domu nie ma ujadania ani szczekania i za to kocham moje psy, są bardzo ciche - bo nie mają wyjścia :eviltong:) i najbardziej arogancki, nieobliczalny psiak w moim domu :cool3: Gacuś-Słońce! Gacuś zawsze wszystko wie i musi być wszędzie pierwszy wie, że czas na hepatiki wie, że czas na spacer wie, że już powinno być śniadanie a nie ma wie, że to on tu leży i nikt nie ma prawa go szturchać wie, gdzie jest marczeski (namierzył wczoraj marczeskiego! a nie widział go ze 3 miesiące!) jego jest łóżko, fotelik, przednie siedzenie w samochodzie i wszelkie hepatikowe stworzenie w domu. Gacuś założył też nieformalną domową policję i z racji na swój niecierpliwy charakter pilnuje porządku nie dlatego, że porządek lubi - ale dlatego, że jest nerwowy. bardzo nerwowy. uwielbia za to, jak karcimy Hazmata - w takiej sytuacji Gacuś wiesza się na gardle Hazmata cały z siebie zadowolony biedny Hazmat, on w ogóle jest trochę szmatną w tym wszystkim... Gacus atakuje bez ostrzeżenia, po cichu nie daje żadnych CSów, nie warczy, nie ostrzega jedna chwila a Gacuś wisi ci na rękawie niewskazane jest machanie u nas w domu łapami bez celu (szczególnie jak jesteś obcy) zamachiwanie się na Panią też będzie karalne tak samo zabieranie hepatików czy przesuwanie Gacusia, jak ten śpi! wracając do Hazmata Hazmat ma dziwną pozycję w domu jego pozycję porównałabym do pozycji worka do odreagowywania (dla psów, nie dla nas hihi) niby reszta go lubi - Gacuś liże Hazmatowi fafle, Diego uprawia z nim radosne zapasy ale jednak natura fajtłapy i szczeniaka na dobre zawładnęła Hazmatem i jest on trochę u nas w domu przegrany (nie, zeby był z tego powodu jakoś nieszczęśliwy hehe) chyba najgorzej Hazmat ma... z Diego :roll: to jemu zawdzięcza nieprzespane noce i ciągłe budzenie bo Diego to pies, który ma ducha albo on ma ducha, albo ducha ma Hazmat, tylko my tego nie widzimy nasza percepcja jest zbyt ograniczona w każdym razie z jednym z nich jest coś nie tak a to wszystko ujawnia się w nocy nieraz całą noc duch się odzywa i ja też nie mogę spać. a dzieje się to tak... śpimy, nagle Diego budzi się i atakuje Hazmata Hazmat wyrwany z najgłębszego snu nie wie o co chodzi to tak, jakby ktoś Was obudził nagle szarpiąc za kołnierz i pytając, gdzie jest al-Zawahiri Hazmat oczywiście nie wie, gdzie jest al-Zawahiri nie wie ani o 1, ani o 2, ani o 3 czy 5 rano! nawet o 5:30 tego nie wie! Diego jest jednak nieugięty i pyta, wciąż pyta. nieraz tak całą noc pyta... Zupełnie nie wiem, czym to jest spowodowane. dzieje się to tylko w nocy. Dzieje się to nagle, niespodziewanie i Diego zawsze pyta o to tylko Hazmata. Hazamata Baghatova. Nigdy nie pyta o to Gacusia, bo wie że Gacuś nawet o 3 czy 4 rano ma przygotowaną ripostę. Diego nie daje się przekonać, że w nocy trzeba spać a nie robić burdy, no ale nic nie szkodzi :) ja przywykłam.[/QUOTE] o :P poszukam jakichś fotek :) coś powinnam mieć... Quote
Becia66 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 no własnie ten tekst rozbawił mnie do łez na wątku gacusiowym.....:evil_lol: Quote
Charly Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 ale masz fajnie:( więcej niż jeden pies...a nawet 3 auuuuuuuuu eee...zapomnialam o Skrzeku. 4 razem. oj- a domku nie widać co? Quote
mru Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 no 4 :P domu nie widać, poza tym kastracja dopiero luty/marzec... Quote
mru Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 dobra, moje foty chwilowo niedostępne ;) na pocieszenie mam małego Hazia: Quote
mru Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 no to jest Haz jak nic! aaaa widziałam w tv małe niedźwiadki ze Słowacji! były boskie! jak nawiedzeni ludzie! zupełnie jak Hazmat! tak samo burczą! o zobaczcie tu: http://www.youtube.com/watch?v=x5Rc7UyB1vI (chociaż nie popieram takiego spoufalania się z misiem) to straszne, no ale jak Haz! http://www.youtube.com/watch?v=A5c0X4MW_zE&feature=related on zasypia niby... Quote
Charly Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 tez nie popieram, bo potem biedny Misiu nie ucieka tak przed panami mysliwymi Quote
mru Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 ale one są jak Haz! znaczy Haz tak samo gada! tak mruuuuczy! :D co z Jeżym, nie wiem :( mam nadzieje, że smacznie sobie śpi ze swoją nową rodziną! mam nadzieję, że go nie zobaczę, bo tu u mnie to giną te jeże masowo :( buuu ale tęsknie za nim, był wyjątkowy! Quote
mru Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Hazmat ma dziś kastrację :(:(:( już jest w klinice i pewnie czeka... Quote
mru Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 oh tak :( Haz już w szpitalu :( płakał jadę do niego Quote
Becia66 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 mru napisał(a):oh tak :( Haz już w szpitalu :( płakał jadę do niego Wracaj szczęliwie z nim do domu i napisz koniecznie jak się czuje..... Płakał.....:shake::-( Quote
mru Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Haz biedniutki, ale bardzo dzielny! Quote
Becia66 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 mru napisał(a):Haz biedniutki, ale bardzo dzielny! Już w domu ? :roll: Quote
mru Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Synek kochany nad wyraz zaraz wrzucę fotki biedaka od razu po pracy pojechałam po niego, jak go zobaczyłam to normalnie pół psa! taki był skulony! ale na nasz widok machał ogonkiem :) do samochodu doszedł sam :) sam chciał nawet do niego WLEŹĆ hehe ale mu nie daliśmy. jechał sobie z tyłu z siostrą elegancko na fotelu - spał. i wiecie co? jeszcze takiego psa nie miałam jak on! w domu - najpierw stał, bo widocznie mu tak było wygodnie. założyliśmy mu kołnierz i tak stał ;) w końcu stwierdził, że jedak wygodniej jak się siedzi... to siedział :) po jakimś czasie jednak stwierdził, że się położy... między nami, obok nas - jak najbliżej nas! :) tak samo spał :) obok mnie! jednak chyba zaczęło go ciągnąć, bo kręcił się w nocy, chodził trochę i potem znów do mnie wracał. to jest naprawdę taki synek, dzieciak taki ;) Quote
Becia66 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 ło matko, jaka bidusia......mam nadzieje że dzisiaj juz lepiej..... Quote
mru Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 lepiej, mniej już go ciągnie w sumie cały dzień jest ok tylko teraz zaczął się kręcić i widzę, że nie może spać :( byliśmy dziś u weta się pokazać i wszystko jest super :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.