Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kopiuję z gacusiowego wątku, bo jest tu coś o Hazamacie! :)

[quote name='mru']...muszę powiedzieć, że (Gacek) jest szefem szefów! :lol: to, że tak liże Hazmata jest dowodem na to, że Gacuś to taki two-face :cool3:

bo Gacuś to jest Prezes - najmniejszy, najgłośniejszy (chociaż przyznam, że u mnie w domu nie ma ujadania ani szczekania i za to kocham moje psy, są bardzo ciche - bo nie mają wyjścia :eviltong:) i najbardziej arogancki, nieobliczalny psiak w moim domu :cool3:

Gacuś-Słońce!

Gacuś zawsze wszystko wie i musi być wszędzie pierwszy
wie, że czas na hepatiki
wie, że czas na spacer
wie, że już powinno być śniadanie a nie ma
wie, że to on tu leży i nikt nie ma prawa go szturchać
wie, gdzie jest marczeski (namierzył wczoraj marczeskiego! a nie widział go ze 3 miesiące!)
jego jest łóżko, fotelik, przednie siedzenie w samochodzie i wszelkie hepatikowe stworzenie w domu.

Gacuś założył też nieformalną domową policję
i z racji na swój niecierpliwy charakter pilnuje porządku
nie dlatego, że porządek lubi - ale dlatego, że jest nerwowy. bardzo nerwowy.


uwielbia za to, jak karcimy Hazmata - w takiej sytuacji Gacuś wiesza się na gardle Hazmata cały z siebie zadowolony
biedny Hazmat, on w ogóle jest trochę szmatną w tym wszystkim...

Gacus atakuje bez ostrzeżenia, po cichu
nie daje żadnych CSów, nie warczy, nie ostrzega
jedna chwila a Gacuś wisi ci na rękawie
niewskazane jest machanie u nas w domu łapami bez celu (szczególnie jak jesteś obcy)
zamachiwanie się na Panią też będzie karalne
tak samo zabieranie hepatików czy przesuwanie Gacusia, jak ten śpi!

wracając do Hazmata
Hazmat ma dziwną pozycję w domu
jego pozycję porównałabym do pozycji worka do odreagowywania (dla psów, nie dla nas hihi)
niby reszta go lubi - Gacuś liże Hazmatowi fafle, Diego uprawia z nim radosne zapasy
ale jednak natura fajtłapy i szczeniaka na dobre zawładnęła Hazmatem i jest on trochę u nas w domu przegrany (nie, zeby był z tego powodu jakoś nieszczęśliwy hehe)

chyba najgorzej Hazmat ma... z Diego :roll:
to jemu zawdzięcza nieprzespane noce i ciągłe budzenie

bo Diego to pies, który ma ducha
albo on ma ducha, albo ducha ma Hazmat, tylko my tego nie widzimy
nasza percepcja jest zbyt ograniczona
w każdym razie z jednym z nich jest coś nie tak
a to wszystko ujawnia się w nocy

nieraz całą noc duch się odzywa i ja też nie mogę spać.
a dzieje się to tak...

śpimy, nagle Diego budzi się i atakuje Hazmata
Hazmat wyrwany z najgłębszego snu nie wie o co chodzi
to tak, jakby ktoś Was obudził nagle szarpiąc za kołnierz i pytając, gdzie jest al-Zawahiri
Hazmat oczywiście nie wie, gdzie jest al-Zawahiri
nie wie ani o 1, ani o 2, ani o 3 czy 5 rano! nawet o 5:30 tego nie wie!
Diego jest jednak nieugięty i pyta, wciąż pyta. nieraz tak całą noc pyta...

Zupełnie nie wiem, czym to jest spowodowane. dzieje się to tylko w nocy.
Dzieje się to nagle, niespodziewanie i Diego zawsze pyta o to tylko Hazmata. Hazamata Baghatova. Nigdy nie pyta o to Gacusia, bo wie że Gacuś nawet o 3 czy 4 rano ma przygotowaną ripostę.

Diego nie daje się przekonać, że w nocy trzeba spać a nie robić burdy, no ale nic nie szkodzi :) ja przywykłam.[/QUOTE]

o :P poszukam jakichś fotek :) coś powinnam mieć...

  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale one są jak Haz! znaczy Haz tak samo gada! tak mruuuuczy! :D

co z Jeżym, nie wiem :( mam nadzieje, że smacznie sobie śpi ze swoją nową rodziną! mam nadzieję, że go nie zobaczę, bo tu u mnie to giną te jeże masowo :( buuu ale tęsknie za nim, był wyjątkowy!

Posted

Synek kochany nad wyraz
zaraz wrzucę fotki biedaka

od razu po pracy pojechałam po niego, jak go zobaczyłam to normalnie pół psa! taki był skulony! ale na nasz widok machał ogonkiem :)

do samochodu doszedł sam :) sam chciał nawet do niego WLEŹĆ hehe ale mu nie daliśmy. jechał sobie z tyłu z siostrą elegancko na fotelu - spał.


i wiecie co? jeszcze takiego psa nie miałam jak on!

w domu - najpierw stał, bo widocznie mu tak było wygodnie. założyliśmy mu kołnierz i tak stał ;) w końcu stwierdził, że jedak wygodniej jak się siedzi... to siedział :) po jakimś czasie jednak stwierdził, że się położy... między nami, obok nas - jak najbliżej nas! :)

tak samo spał :) obok mnie!

jednak chyba zaczęło go ciągnąć, bo kręcił się w nocy, chodził trochę i potem znów do mnie wracał.

to jest naprawdę taki synek, dzieciak taki ;)

Posted

lepiej, mniej już go ciągnie
w sumie cały dzień jest ok tylko teraz zaczął się kręcić i widzę, że nie może spać :(

byliśmy dziś u weta się pokazać i wszystko jest super :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...