madalenka Posted December 18, 2005 Posted December 18, 2005 Mam pewien dylemat: otoz zamierzam zabronic mojemu psu (jeszcze go nie mam ale juz niedlugo) wchodzic na gore. Bedzie mogl poruszac sie po calum dole ale na gorze nie. Na dole jednak nie mam dywanow i nie bede mogla go z nimi zsocjalizowac. Mam mu raz pozwolic wejsc, zbadac teren, dywan, a potem juz mu dozywotnio zabronic, czy w ogole od poczatku zadnej gory? Bo nie wiem. I nastepny problem: gdy pies przyjdzie do domu musi odbyc miesieczna kwarantanne i nie wychodzic z domu (ewentualnie na podworko). Ale dalej nie moze po szczepieniu (z tego co wiem). To jak mam go zsocjalizowac z innymi psami, albo konmi? Poczekac ten miesiac, czy przyprowadzic do domu psa kolezanki? A moze zaniesc go do niej na rekach, zeby zobaczyl, ale bez kontaktu? Nie wiem....... pomozcie!!!! :niewiem: Quote
Behemot Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Moja Sonia też przez miesiąc była na domowej kwarantannie i w tym czasie codziennie wynosiłam ją na rękach na 15-minutowe spacerki. Nie stawiałam na ziemi, nie dopuszczałam do kontaktow z innym pieskami. Piesek - nawet zaszczepiony i zdrowy - może na łapkach i pyszczku przenosić niebezpieczne zarazki! Psy pokazywalam jej tylko z pewnej odległości. Kiedy zaczęłyśmy wychodzić na normalne spacery, przez tydzień bała się innych psów i przeraziłam się, że już jej tak zostanie... Na szczęście przeszło bezpowrotnie - teraz chce sie bawić z każdym psiurkiem, również tymi 10 razy większymi od niej ;-) Quote
an3czka Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 A po co chcesz zsocjalizować psa z dywanami? Boisz się, że jak będzie duży, to nie przejdzie po dywanie? Nie martw się. Zawaha się najwyżej, ale przejdzie. Znam masę psów, które mieszkają w domach bez dywanów i nie ma żadnych problemów. Quote
MonikaSz Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 madalenka napisał(a):zamierzam zabronic mojemu psu (jeszcze go nie mam ale juz niedlugo) wchodzic na gore. Bedzie mogl poruszac sie po calum dole ale na gorze nie. ... Mam mu raz pozwolic wejsc, zbadac teren, dywan, a potem juz mu dozywotnio zabronic, czy w ogole od poczatku zadnej gory? Myśmy od samego początku zabronili szczeniakowi wchodzić na pierwsze piętro. Jak tylko próbowała wejść do góry słyszała nasze stanowcze "Nie", po czym była natychmiast wołana albo jak sama wróciła - to nagradzana smakołykiem albo zabawą. Co prawda sunia raz się rozpędziła i zaczęła biegać po piętrze (radość ze zdobycia szczytu była wielka :-D ), ale natychmiast bez słowa została zniesiona spowrotem na dół. Przede wszystkim najważniejsza jest konsekwencja. O dywan bym się nie martwiła - u nas powrócił do łask jak Yaga miała 6 miesięcy 8-) madalenka napisał(a): gdy pies przyjdzie do domu musi odbyc miesieczna kwarantanne i nie wychodzic z domu (ewentualnie na podworko). Ale dalej nie moze po szczepieniu (z tego co wiem). To jak mam go zsocjalizowac z innymi psami, albo konmi? W okresie kwarantanny szczeniaka nosiłam na rękach wszędzie gdzie się dało, natomiast jeśli chodzi o psy, to zezwalałam na kontakt tylko znajomym zdrowym psom i w dodatku na znajomym terenie. I co najdziwniejsze - nasza wetka nic nie miała przeciwko, ale kazała nam się nie przyznawać, bo sama w okresie kwarantanny socjalizowała swoje szczeniaki. Nie zapominaj, że "zakupkany" teren nie jest zbytnio wskazany w okresie "ochronnym". Quote
madalenka Posted December 20, 2005 Author Posted December 20, 2005 Ok. Czyli od samego poczatku zero wstepu na gore? Nie pozwolic nawet raz wejsc? Bo moj sposob rozumowania (jesli jest zly, to naprostujcie) jest taki: pokazac, aby potem nie byla psiana ciekawa. Zaspokoic ciekawosc i potem juz zabronic. Dlatego zastanawialam sie, czy raz nie dac. Ale tak naprawde to nie mam pojecia. Nie, no jak juz socjalizowac psine z innymi przedstawicielami gatunku to tylko u mnie na podworku. A na spacerki tez sobie ,,ponosimy". Dzieki za rade... Quote
souris Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Ja powiem tylko że "czego oczy nie widzą tego sercu nie żal ". Pozdrawiam :D Quote
MonikaSz Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Ja bym jednak "góry" nie pokazywała i tak jak pisałam jak szczeniak się wybierze jednak w zakazane tereny, to bez karania, bez emocji - znieść na dół i pokazać, że parter jest zdecydowanie lepszy :) Moja psica ma teraz 11 miesięcy i nawet jak inny pies u nas spał i biegał na piętro i spowrotem, to nie próbowała wchodzić po schodach. Po innych schodach śmiga aż miło 8-) Quote
Kori Posted December 23, 2005 Posted December 23, 2005 a co to znaczy socjalizacja? JA mojej psicy nigdzie nie nosiłam :/ już wtedy była duuuuuuża i ciężka. Quote
betty_labrador Posted December 23, 2005 Posted December 23, 2005 Kori napisał(a):a co to znaczy socjalizacja? JA mojej psicy nigdzie nie nosiłam :/ już wtedy była duuuuuuża i ciężka. wtedy byla ciezka, czyli kiedy? co to jest socjalizacja? przyzywczajanie psa do roznych innych zwierzat(tez psow), ludzi, samochodow, halasu, tlumów, ogolnie mowiac najrozniejszych sytuacji, tak by w doroslym zyciu pies nieczego sie nie bal, by jesli cos nagle zauwazy nie wystraszyl sie. W wielu ksiazkach jest napisane duzo o socjalizacji. Mysle ze mozna znalezc tez watki na dogomani. Quote
madalenka Posted December 24, 2005 Author Posted December 24, 2005 No pewnie. To bardzo wazne, by pies byl odpowiednio zsocjalizowany z otoczeniem. Maluch jest ciekawszy swiata i lepiej to zrobic od razu, niz potem miec problemy. Co zrobisz, gdy pies nagle wystraszy sie petardy i nie bedzie chcial isc dalej? Albo zobaczy ruchome schody i zastygnie w rozpaczy? Lepiej go juz od malego przyzwyczajac. Pozdrawiam i zycze wesolych Swiat!!!!!!!!!!!!!!!!! :santagri: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.