sugarr Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 A tu mam jeszcze filmik ja Lusia się bawi z moją znajomą, żebyście nie pomyślały (po zdjęciach), że my tam tylko na tyłkach siedziałyśmy :cool3: (mówiąc że moja znajoma jest "mięciutka" miałam na myśli to, że Lusia czuła, że jej może wejść na głowę :evil_lol: a Iza "z którą nie ma gadania" to ta czarna;) Lusia słuchała jej idealnie, bez skakania po niej itd, Iza ma CTRa po szkoleniu PT także ma dobre podejście) http://www.youtube.com/watch?v=iy7QMHnHKUs Quote
_Goldenek2 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Przecudną masz tę Lusię, widać, że jest szczęśliwa :) Quote
gonia66 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 MMmmmmm..te foteczki to miodzio na serduszko:) Mam juz kilka takich watków, ktore pozwalają się wyciszyć i uradować- a watek Lusieńki jest jednym z nich:):) Quote
MARCHEWA Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Zaglądam tu zawsze kiedy mam doła......warto,bo już mam lepszy humor;) Quote
gonia66 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 MARCHEWA napisał(a):Zaglądam tu zawsze kiedy mam doła......warto,bo już mam lepszy humor;)To dokładnie tak, jak ja:) Dobrze, ze na dogo jest kilka takich wątkow- to pozwala przetrwac, bo inaczej od tej biedy człowiek by się załamał..:) Quote
gonia66 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 tamb napisał(a):Piękna jest Lusia. A co z Portosem?Z jakim Portosem..??:o Quote
tamb Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Psem Sugarr, osobiście go poznałam. Były z nim trochę problemy http://www.dogomania.pl/threads/144282-pilnie-prosze-o-pomoc-nie-wiem-co-robic. Pewnie wyciszył się przy Lusi. Quote
sugarr Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Portos to ten wykastrowany piesek, który był na zdjęciu z Lusią :) tamb, dużo się pozmieniało od tamtego czasu :) mieszkam teraz sama z Lusią tam gdzie wcześniej, moja mama mieszka w domu w Zabierzowie, a Portos z nią Quote
tamb Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Fajnie, że wszystko dobrze się poukładało. Ja już nie jestem Twoją sąsiadką bo nie radząc sobie z 4 psami, sprzedałam mieszkanie i kupiłam dom 80km od Krakowa. Teraz nie muszę chodzić na 12 spacerów dziennie i przyznam się, że przez pierwszy tydzień wcale nie chodziłam z psami. Rzucałam im piłeczkę w ogrodzie. Ale dobrze. Quote
Lidan Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Sugarr, nie wiem dlaczego nie mogę wysłać do Ciebie pw, zostawić wiadomości w profilu też nie mogę ani wysłać smsa. Może mam zły nr telefonu :niewiem: Daj znać do godz 16 smsem czy nasze spotkanie dzisiaj lub jutro jest możliwe. Nie mam internetu w pracy. Smakołyki dla Lusi są ze mną w pracy :-) i zamierzam je tu zostawić żeby nie jeździć z nimi do domu i znowu jutro do pracy w razie gdybyś dzisiaj nie dała rady. Quote
sugarr Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Ja myślałam bardziej o piątku, wysłałam już smsa ale w razie gdyby nie doszedł to tutaj też :) Jutro jestem cały dzień, teraz muszę wyjść i nie wiem czy nie będę późno. Także odezwij się czy jutro ok i o której, ja się dostosuję:) Quote
gonia66 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Lidan napisał(a):Suggar, nie wiem dlaczego nie mogę wysłać do Ciebie pw, zostawić wiadomości w profilu też nie mogę ani wysłać smsa. Może mam zły nr telefonu :niewiem: Daj znać do godz 16 smsem czy nasze spotkanie dzisiaj lub jutro jest mozoliwe. Nie mam internetu w pracy. Smakołyki dla Lusi są ze mną w pracy :-) i zamierzam je tu zostawić żeby nie jeździć z nimi do domu i znowu jutro do pracy w razie gdybyś dzisiaj nie dała rady. OOOOOoooo..Lidzia chce się spotkac z Lusieńka..??:) Ale sie ciesze:) Piszcie w takim razie, kiedy:):) Quote
sugarr Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Jutro popołudniu się widzimy bo robimy małą wymianę towaru :cool3: Quote
Lidan Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 gonia66 napisał(a):OOOOOoooo..Lidzia chce się spotkac z Lusieńka..??:) Ale sie ciesze:) Piszcie w takim razie, kiedy:):) Przyłączysz się? :p Wprawdzie resztę pieniędzy wydałam na smakołyki dla Lusi ale mogę ostatecznie zaciągnąć jakiś dług i postawić Ci kawę :-) Przeczytałam w podpisie sugarr, że chce sprzedać dużego mocnego konga, a ja jestem zainteresowana jego kupnem dla psa mojej mamy więc odpowiedziałam na to ogłoszenie i mam nadzieję, że jutro stanę się jego posiadaczką :-) No i przy okazji zobaczę ponownie Lusi :iloveyou: Quote
sugarr Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 A Gonia to czasem nie jest gdzieś z daleeeeka? :cool3: Quote
gonia66 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 sugarr napisał(a):A Gonia to czasem nie jest gdzieś z daleeeeka? :cool3: Oj tam daleko.."tylko"...ok 400 km, bagatelka;):):p Quote
sugarr Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Lidan ogromnie dziękuję jeszcze raz za gryzaczki! :loveu::loveu: Dopiero w domu zobaczyłam ile ich jest :crazyeye: Wszystkie super i na pewno Lusia każdy jeden pochłonie z radością, już jej dałam kurzą łapkę i zniknęła w sekundę :evil_lol: Quote
_Goldenek2 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Dla Lusi należy się wszystko co najlepsze..... :):):) Quote
gonia66 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 [quote name='sugarr']Lidan ogromnie dziękuję jeszcze raz za gryzaczki! :loveu::loveu: Dopiero w domu zobaczyłam ile ich jest :crazyeye: Wszystkie super i na pewno Lusia każdy jeden pochłonie z radością, już jej dałam kurzą łapkę i zniknęła w sekundę :evil_lol:No dawajcie relację ze spacerku!!:) Quote
Lidan Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 [quote name='sugarr']Lidan ogromnie dziękuję jeszcze raz za gryzaczki! :loveu::loveu: Dopiero w domu zobaczyłam ile ich jest :crazyeye: Wszystkie super i na pewno Lusia każdy jeden pochłonie z radością, już jej dałam kurzą łapkę i zniknęła w sekundę :evil_lol: To ja dziękuję za wspaniałego konga :loveu: którego od dawna chciałam kupić ale zawsze brakowało mi na niego pieniędzy :oops: No i oczywiście dziękuję za miłe spotkanie i możliwość pogłaskania Lusi. Sunia wygląda wspaniale. Nie jest chyba za gruba :hmmmm: Według mnie dobrze wygląda i ma takie kobiece wcięcie w tali :grin: Na spotkanie przyszłam obładowana jak cygański rumun (albo rumuński cygan :???: zawsze mi się to myli) z dwoma siatami, które porzuciłam na chodniku po dotarciu na miejsce. Lusi zaraz po podejściu do mnie wsadziła ryjek do właściwej siatki i przeciągnęła ją w swoją stronę próbując wydobyć świńskie ucho :turn-l:Węch ma jak widać doskonały :roflt: Quote
gonia66 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Lidan napisał(a):To ja dziękuję za wspaniałego konga :loveu: którego od dawna chciałam kupić ale zawsze brakowało mi na niego pieniędzy :oops: No i oczywiście dziękuję za miłe spotkanie i możliwość pogłaskania Lusi. Sunia wygląda wspaniale. Nie jest chyba za gruba :hmmmm: Według mnie dobrze wygląda i ma takie kobiece wcięcie w tali :grin: Na spotkanie przyszłam obładowana jak cygański rumun (albo rumuński cygan :???: zawsze mi się to myli) z dwoma siatami, które porzuciłam na chodniku po dotarciu na miejsce. Lusi zaraz po podejściu do mnie wsadziła ryjek do właściwej siatki i przeciągnęła ją w swoją stronę próbując wydobyć świńskie ucho :turn-l:Węch ma jak widać doskonały :roflt:Super, ze sie spotkalyscie:):):) Quote
sugarr Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Oj tak Lusia się nie pytała o pozwolenie tylko od razu dobrała do smakołyków :cool3: Fajnie było się spotkać i mam nadzieję, że kong będzie służył, to ma być niby takie niezniszczalne, więc powinien podołać każdej paszczy :) Nam natomiast nie był bardzo potrzebny, a smakołyki się zawsze przydadzą także wilk syty i owca cała Na dobranoc jeszcze mam takie śmieszne zdjęcie, jak sobie razem z Lusią leżymy przed komputerem :) Ja się oczywiście musiałam zasłonić, bo leżę z kremem na twarzy i wstyd się pokazać :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.