Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dzisiaj wreszcie pogoda dopisała, ale tak bez przesady :)

Mam zdjęcia i filmiki! Oczywiście jestem półgłówkiem i filmiki są takie, że trzeba głowę przechylić, ale może dacie radę :evil_lol:
Chciałam głównie uwiecznić jak Lusia ładnie zostaje, przychodzi na komendę do mnie i przynosi piłkę :loveu:
Ale co mnie martwi... Widzicie na zdjęciach jak ona siedzi? :shake: Boję się czy to nie jakieś zwyrodnienia, dysplazje... Wiem, że ona jest po tych wszystkich obrażeniach kręgów i miednicy, ale jednak to siedzenie to jest tragiczne :-( I to w zasadzie zawsze tak siada, nawet jak wie że tylko na momencik, bo trzymam jej piłkę nad głową.









filmiki w następnym poście

Posted

Sugarr, nie wiem jak Ty to robisz , że Lusia taka mądra. Siedzenie specyficzne, ale biega pięknie. Na pewno po jej chorobach został jakiś ślad.Jestem pod wrażeniem.

Posted

Może faktycznie :) Nie znam się za bardzo na tym, ale to siedzenie mnie zaniepokoiło.

A Lusia całe szczęście jest bardzo chętna do pracy, dlatego teraz taka grzeczna :) Zawsze na spacerze jak już się wysiusia i wykupka to co chwila patrzy na mnie, jakby się pytała "to co robimy teraz?" :cool3:

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Słodka jest nasza księżniczka.... Nie do uwierzenia, że ona z tego wszystkiego wyszła :).


Zgadzam się z Tobą,Lusia jest przykładem,że trzeba wierzyć i próbować.
Sugarr-filmik i foty super,aż łezka się w oku kręci jak sie patrzy na ten uradowany pychol.

Posted

Mam nowe zdjęcia:) Wybrałyśmy się dziś na trzygodzinny spacerek, bo wreszcie nie było ani burzy ani upału (a wydaje się jakby ostatnio pogoda występowała tylko w tych dwóch opcjach...)
Od razu dodam, że Lusia oczywiście ze szwami nie pływała, tylko na "wybiegu dla psów" który jest w parku AWF po ulewach zrobiły się mokradła, ale bawiłyśmy się koło nich, bez wchodzenia :) A jutro jedziemy na 4 dni na działkę, więc też obiecuję jakieś zdjęcia :)









Posted

Jessssoooo...co za cudne foteczki- nie moglabym sie zdecydowac, ktora piekniejsza:)
Dziewczyny, wrocilam wreszcie z urlopu (po niezlych perypetiach,ale jestem). W spadku po Lusience, zostalo jeszcze 50 zl, ktorych nie zdązylam juz wyslac dla żadnej psiny. Mam w zwiazku z tym pytanie:) CZy zgodzilybyscie się na przekazanie tych 50 zl dla onki Boruni, ktora wczoraj miala cięzką operację (nowotwor i sterylka jednoczesnie), ale nie ma na to funduszy (brakuje chyba ok 200 zl)?? Pytam, bo cos mi sie kojarzy, ze ktoras z was proponowala tu wplate na jakiegos psiaka, ale nie zdążylam tego zrobic przed wyjazdem...(dogo mi sie tnie i nie chce nawet szukac wstecz, bo stranie wolne jest)...:) Jeśli tamtemu pieskowi sa bardziej potrzebne pieniazki, to napiszcie koniecznie- wysle od razu:) Poki mam urlop- chce zrobic "remanent" wszystkich swoich finansow, bo ostatnimi czasu mialam troche zawirowan i wlasnie odkrylam, ze mam maly balagan:) A ponieważ pieniązki "to rzecz świeta", zwlaszcza, jak nie sa moje- chce wszystko poukladac, poki mam spokojny czas:)
Czekam na decyzje a dal Lusienki prosze o mizianka...to jest taka nasza "mala miss":):)..:):)

Posted

Jak tak teraz patrzę to Lusia wygląda na tych zdjęciach jak mały czołg :evil_lol:

Sama nie wiem, czy czasem nie jest za grubiutka, na żywo jest trochę smuklejsza... Karmy dostaje zgodnie z tabelą, ruchu ma maximum tyle ile moim zdaniem jej nie szkodzi (bo Lusia jak dłużej pobiega, to po tym jak chodzi widać zmęczenie, więc nie mogę jej 300 razy posłać po piłkę, robimy przerwy itd), no i oczywiście teraz musimy się dostosować do tych upałów.. Myślicie, że za gruba? Może jakieś lepsze zdjęcia będą z działki żeby było to łatwiej ocenić. Ona też jest bardzo puchata, nie ma takiego zwykłego krótkiego włosa, więc jak już będzie można Lusię zmoczyć, to może wtedy zobaczę ile faktycznie jest Lusi, a ile kożucha :oops:

Tak pomyślałam żeby się Was zapytać, bo na tych zdjęciach strasznie mi się "dużą dziewczyną" wydała, a zbyt dużo ciałka to też niezdrowo. Chociaż tak czy siak nie wiem jak można ją odchudzić, bo ani przesadzać z ruchem nie chcę, ani żadne karmy light nie wchodzą w grę

Posted

Lusia jest śliczna i koniec:) Ja się nie znam na otyłości...chudość bardziej widać:)
Mnie się podoba taka, jaka jest- puchata i uśmiechnięta:)
Cioteczki- prosze o decyzje- co zrobic z 50 zł, ktore mam jeszcze w skarpecie? Czy moge je przekazac dla Boruni. czy macie inne propozycje? Prosze, pomozcie mi, poki mam wakacje, chce zrobic porzadek w finansach:) Czekam :):)

Posted

Też mi się taka podoba, bo jej to pasuje, zwłaszcza po tym jaka była wychudzona.. Ale chcę zadbać o jej zdrowie najlepiej jak się da, więc do otyłości nie dopuszczę. A wiem, że po sterylkach często psy tyją, więc tym bardziej się zmartwiłam.

Żegnamy się do piątku, obiecuję że jakieś zdjęcia przywieziemy! Szkoda że Lusieńka "się goi" bo mogłaby sobie tam pływać do woli :( Może chociaż łapki zamoczymy na smyczy :)

Posted

[quote name='israel']Bardzo się cieszę, że decyzja już na 100 % podjęta i Lusia ma swoją Panią, już na zawsze.

Jeżeli dziewczyny poradzą sobie finansowo, to moją deklarację za maj proszę przekazać dla Biafry.

Gdyby jednak kasa była jeszcze potrzebna pieniądze oczywiście są dla Lusi.

Pozdrawiam

Ponieważ zostałam posądzona przez jedną z dogomaniaczek- xmatrix- ktora na wątku Lusi byla chyba raz- o kradzież 400 zł (rzekomo mi się zgubilo na jej wątku 400 zł), przeczytałam cały watek od pierwszej strony i za chwilkę zrobię dokladne rozliczenie wplat i wydatków, jakie byly zrobione dla naszej Lusieńki.
Owa cioteczka zachorowala chyba i nabyla się obsesji, strasząc mnie na PW, że mnie śledzi i szuka dowodów...słów brak- ale nie tego zlego:) Przy okazji zrobie dokladne wyliczenia-a tego nigdy za wiele:) Tym bardziej, ze swojego czasu, bylo tu 3 księgowych;):):)
Przy okazji znalazłam tez wpis jednego z najwierniejszych darczyncow Lusieńki- w ktorym napisal, jak chcialby zadysponowac majowa (ostatnia) wpłate..czyli 50 zł- te, które ciągle mam i czekalam na podjęcie decyzji, co do wydania..ale chyba decyzja jest gotowa:) Z tym, ze mimo wszystko zwróce się do wujaszka Israel z zapytaniem, czy ewentualnie ta kwota moglaby byc przelana dla Onki Boruni, ktora dzielnie walczy z chorobami i bardzo chce zyć...i gdyby nie dług , jaki pozostal w lecznicy- bylaby sama radość:):) (dziś Borunia już się podniosła- jest niesamowita)
NO dobrze, w takim razie rozliczenie...
FINANSE LUSI PRZEJĘŁAM W DNIU 8. 12 OD CIOTECZKI KETUNII, KTORA PROSIŁA O POMOC..
WCZESNIEJ ZBIERALAM 500 ZŁ NA TRANSPORT- KTORE WPLACILAM, w całosci, nadwyżkę- 20 zł przelalam na konto ketunii:)
WPŁYWY NA KONTO- GRUDZIEŃ 2009:
- Anioł 1- 400
- Anioł 1- 300
- wpłata z Aniołkowej skarbonki- 50
- Anioł- - 220
LĄCZNIE GRUDZIEŃ- 970 ZŁ
WYDATKI- WPŁATA DO BIAFRY 17.12- 400 ZŁ+ KRAKVET (szampon plus saszetki chyba)-96,72- w dn.24.12 + KARMA- 221 zł=717,72
STYCZEN- WPŁYWY:
-mamanabank-20
-ketunia( figanadrzewna 20+ Israel 50)= 70
-diana79-20
-Anioł- 150
-bross-15
LĄCZNIE WPŁYWY W STYCZNIU WYNIOSŁY:275 ZŁ
WYDATKI W STYCZNIU: KRAKVET (karma) 219 + WPŁATA DO BIAFRY ZA BADANIA W DN. 13.01- 260 zł= 479 zł
LUTY WPŁYWY:
-Israel-50
-Anioł- 150
ŁĄCZNIE WPŁYWY- 200 ZŁ
WYDATKI LUTY- 0 ZŁ
MARZEC- WPŁATY:
-Israel- 50
-Figanadrzewna- 20
-Israel- 50
ŁACZNIE WPŁYWY: 120 ZŁ
WYDATKI W MARCU- 0 ZŁ
KWIECIEŃ WPŁYWY:
-figanadrzewna-20
ŁĄCZNIE WPŁYW W KWIETNIU- 20 ZŁ
WYDATKI- 0 ZŁ
MAJ- WPŁYWY:
-Israel- 50
-Israel- 50
ŁĄCZNIE W M-CU MAJU 100 ZŁ WPŁAT
WYDATKI: 200 ZŁ BIAFRA (dług + obróżka) + 146 KARMA= 346 ZŁ
PRZYCHÓD:
970(XII)+ 275(I)+ 200(II)+ 120(III)+ 20(IV)+ 100(V)=1686 ZŁ
WYDATKI:
717,72 ZŁ(XII)+ 479(I)+ 346(V)=1542,12
1686 ZŁ- 1542,12= 143,88
Z POZOSTAŁEJ KWOTY 143,88, POZWOLILISCIE MI, ABYM WPŁACIŁA 50 ZŁ NA KONTO ŚLEPACZKA SPAJKUSIA I 50 ZŁ NA KONTO EMI.
TAK TEŻ ZROBIŁAM PRZED WYJAZDEM NA URLOP,29.06.2010R. POZOSTAŁA DO ROZDYSPONOWANIA KWOTA 43, 88 (50 ZŁ) I O DECYZJĘ W TEJ SPRAWIE NAPISZE DO WUJASZKA ISRAEL:):):)

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Jak miło widzieć Lusię w takiej formie i taką szczęśliwą :).
Goniu, zrób z pozostałą kasą co uważasz.... A te posadzenia olej :)
Jasne, że oleję:)Do niedawna myslalam, ze każdą osobe należy szanować..niestey wiem juz, że takie osoby niestety trzeba olewać..:( Chociaż przyznam, ze zagotowala mi sie krew i gdyby owa xmatrix byla obok mnie- to z pewnością mialaby ślad po moich emocjach..;)
Na szczescie jak pisalam, nie ma tego złego:):):);)

Posted

Faktycznie Lusia wygląda na tłuściutką na tych fotkach;)....no i na zadowoloną;)

Goniu,to dzięki tobie i ściągnietym przez ciebie darczyńcom Lusia żyje i tego nigdy ci nie zapomnę,a detektywa z dogo olej i poradź,aby udał się w inne miejsce szukać afer;)

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Faktycznie Lusia wygląda na tłuściutką na tych fotkach;)....no i na zadowoloną;)

Goniu,to dzięki tobie i ściągnietym przez ciebie darczyńcom Lusia żyje i tego nigdy ci nie zapomnę,a detektywa z dogo olej i poradź,aby udał się w inne miejsce szukać afer;)

Dzieki Marchewa za dobre słowo:)Ty pamiętasz (choc nie o to przecież chodzi), ale własnie ta osoba, ktora wie dobrze, ze robilam to samo, co tu u Lusi , na innym watku, zamiast uszanowac moją prace i starania, probuje oskarżać- nikt nie wie w jakim celu...:(JA staram się , jak mogę i jak umiem pomagać...najczesciej, jest to odruch serca- nie wybieram psow i nie przecze, że takie prowokacje mną wstrząsają, ale na krótko- bo większośc ludzi z ktorym współpracuję mnie dobrze zna i wie, ze jeśli nawet coś niechcący "wymodzę", to na pewno nie bylo to zamierzone...jak piszą- nie myli sie tylko ten, co nic nie robi:)ALe w zasadzie to, co sie stalo, wyszlo na dobre, bo "dostalam kopa", nauczylam sie rozliczać poprawnie i zrobilam porzadki finansowe na swoich wątkach:)Nie ma więc tego złego, co by na dobre nie wyszlo i ja chce tak mysleć:)
A..i na koniec rozliczenia napisze, że wujaszek Maciuś- Israel, napisał mi na PW, że pozostale 50 zł jak najbardziej moge przekazac dla Oneczki Boruni- co uczynie za moment- i bilans rozliczenia u Lusieńki- wyniesie 0 zł:):):)

Posted

Wróciłyśmy! Lusia prze szczęśliwa. Miała do dyspozycji ogród z laskiem, a do tego spacery w pobliskich lasach. Zbierała z nami grzyby i oglądała krówki, kury i inne ciekawe rzeczy :) Relacja zdjęciowa niestety nie jest zbyt długa, na przykład z lasu chyba nie mam zdjęcia, bo oprócz tego że chciałam Lusię uwiecznić, to był to wyjazd pięciu bab z jednym aparatem i brakowało nam miejsca na karcie pamięci :cool3:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...