Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Gratuluję Sugarr oraz Lusi. Sugarr ma cudowną sunieczkę, a Lusia oddaną Pańcię tylko dla siebie. Cieszę się, że Lusia zostanie u swojej dotychczasowej opiekunki....Uffff... Kamień z serca :).

Posted

Właśnie doczytałem, że Lusia ma dom. Ogromnie się cieszę! I trzymam kciuki!

Czy wsparcie finansowe nadal jest potrzebne? Jeżeli nie, moją comiesięczną deklarację chciałbym przeznaczyć na inne ONki.

Pozdrawiam

Posted

Na razie nic nie wiem, ostatnie badania tak jak pisałam były dobre, ale teraz na dniach Lusia pojedzie na kontrolę. Jutro skontaktuję się w tej sprawie z Biafrą.

Nie mam żadnych nowych zdjęć, bo niestety w taką pogodę to aż nie chce się robić. Spacery też krótsze i Lusia niewybiegana zeżarła wczoraj swoją nową smycz Flexi :) Wszystkie najlepsze tereny spacerowe nam zalało, nad Wisłę to aż boję się z psem iść, czytałam że dziś chłopiec na rowerze utonął. :( Także jak tylko będzie odrobinę przyjemniej na zewnątrz, to idziemy na długi, męczący spacer, postaram się wtedy zrobić dla Was jakieś fajne zdjęcia. I oczywiście niedługo dam znać jakie wyniki po wizycie u weta
Pozdrawiamy z zalanego Krakowa.. :(

Posted

Przepraszam, wczoraj nie załatwiłam sprawy z Lusią, musiałam jechać pomagać naszym najbliższym znajomym, chociaż nie do wszystkich w ogóle da się dojechać, tragedia.
Co najgorsze - zalało schronisko w Krakowie, jest ewakuacja! Jak uda mi się wyrwać z pracy - jeżeli tam się nic nie zmieni, to lecę pomagać. Ale postaram się dzisiaj już coś z Biafrą ustalić

Posted

http://www.dogomania.pl/threads/140817-Pow%C3%B3d%C5%BA-u-Biafry!!!-Potrzebna-pomoc-dla-Biafry-i-ps%C3%B3w-pod-jej-opiek%C4%85!!!!

Cioteczki zaglądnijcie do wątku, naszą Biafrę zalało :( Zastanawiam się czy w zaistniałej sytuacji może poproszę o nawigacje jakie dokładnie badania kontrolne miały być zrobione Lusi i sama je zrobię u swoich wetów, a sterylka nie ucieknie, może poczekać aż ta wstrętna powódź nam się skończy... Bo teraz w Krakowie chyba wszyscy zajęci

Posted

Jeżeli nic się nie zmieniło, to Lusia po sterylce i jak już będzie zdrowa jak ryba będzie oficjalnie "przepisana" :cool3: na mnie

Cioteczki daję Wam tu znać, że w związku z sytuacją Biafry (po uprzedniej "pośredniej" konsultacji z nią) przejmuję badania kontrolne Lusi, do końca tygodnia dam znać co i jak.

Jak pobierzemy krew to pójdę też Lusię zaszczepić i niestety muszę jeszcze Was zaniepokoić... Lusia od wczoraj kuleje. Wczoraj jednak weszła w szkło (nie zdążyłam jej zatrzymać, sama nie zauważyłam) i z tego co widziałam to opuszki są miejscami delikatnie obdarte, mam więc nadzieję, że kuleje tylko z powodu opuszek... Że nic tam w kościach się złego nie dzieje! :shake:
Także ja w tej chwili wychodzę z domu, idę zrobić lusi badania, potem idę po Ipakitine, dodatkową obrożę na kleszcze, szczepienie na wściekliznę i kontrolę łapy do naszego weta. Jak powie, że opuszki są w porządku i że nie przez to kuleje to oczywiście skonsultuję to z Biafrą, ale miejmy nadzieję że nic poważnego, bo i Lusia ma już dośc i zdecydowanie Biafrze kolejne sprawy na głowie teraz niepotrzebne

Cantadorra, ten bazarek to dla PIĘKNEGO ONeczka :loveu:

Posted

Sugarr, ty masz tu doswiadczenie z krakvetem. Zamowilam karme dla swojego psiaka tydzien temu. Nie dostalam jej jeszcze. Jakos dlugo mi sie wydaje. Po drugie nie moge sie tam dodzwonic ani na stacjonarny, ani komorkowy. GG odpalone, ale mi nie odpowiadaja, a na zapytanie ze strony rowniez nie odpowiadaja. Zalalo ich, czy co?

Posted

[quote name='Cantadorra']Sugarr, ty masz tu doswiadczenie z krakvetem. Zamowilam karme dla swojego psiaka tydzien temu. Nie dostalam jej jeszcze. Jakos dlugo mi sie wydaje. Po drugie nie moge sie tam dodzwonic ani na stacjonarny, ani komorkowy. GG odpalone, ale mi nie odpowiadaja, a na zapytanie ze strony rowniez nie odpowiadaja. Zalalo ich, czy co?[/QUOTE]
Krakvet lubi opóźniać zamówienia, a to czegoś brakuje i nie dadzą znać, a tu coś innego... Ale mi zawsze odpowiadają. Dzwoń do nich dalej, na gg też mi zawsze prędzej lub później odpisują... Może faktycznie zalało? Ale nic o tym nie wiem

Edytowałam swój poprzedni post, proszę cioteczki przeczytajce

Posted

Powiedz jaką dokładnie, to mogę znaleźć :)

A Lusia po prostu zraniła opuszkę, wet powiedział że z nogami jest wszystko ok. Poczekamy aż się zagoi i zobaczymy, na razie dziewczyna biedna, bo i pogoda i jeszcze to opuszki i nie możemy sobie za bardzo potrenować (bo nie wiem czy pisałam, ale się od jakiegoś czasu wzięłam za szkolenie Lusieńki)

Wścieklizna zrobiona, Ipakitine kupione, wyniki krwii odbieram jutro :)

Posted

Cale szczęście , ze to "tylko" opuszka...
O co chodzi z tym szkoleniem sugar?? Lusia to taka grzeczna sunia) Potrzebuje szkolenia?
MAm jeszcze jedno pytanie- czy dobrze zrozumialam wczesniejszy post Twoj, ze formalnie Lusia jeszcze jest "nasza"..??CZy mi się coś pokiełbasiło????;)

Posted

Lusia jest oczywiście bardzo grzeczna, ale szkolimy się w zakresie podstaw posłuszeństwa, motywując ją na piłkę... Bardziej w ramach sportu niż wychowania. Bo Lusia ma bardzo duży potencjał, popęd łupu i widać że praca ze mną ją cieszy, jak tylko wychodzimy na spacer - robi siusiu i patrzy na mnie "co robimy? co teraz? :)". Tylko niestety przez łapkę i pogodę mała przerwa

A co do adopcji to tak - Lusia dalej jest formalnie własnością Biafry lub fundacji, nie pamiętam jak było dokładnie.
Oficjalne "przekazanie" z tego co wiem miało być po sterylce... Myślę, że nie ma pośpiechu.

Posted

NO nieeeeeee....to jest bardzo istotne...na Lusię juz nie zbieramy pieniązkow, odkąd przeczytałyśmy info, że będzie Twoją na zawsze...a karma niebawem się skończy..na pewno nie bedziemy miec uzbieranej calej kwoty..poza tym oprocz karmy mogą pojawic sie koszta związane ze sterylka(nie za sam zabieg, ale potem nie wiemy co moze byc potrzebne)...a tutaj juz w zasadzie bylyśmy pewne, że pieniązkow nie zbieramy...Mam tylko nadzieję, że nic się nadzwyczanjego nie wydarzy, skoro tak...:):)

Posted

Ale ja za Lusię już płacę i będę płacić :) Pozostała sama kwestia spisania umowy z Biafrą, a chwilowo ma dużo ważniejsze sprawy na głowie i myślę, że nie ma co tym zawracać głowy... Oczywiście nie chcę się wypowiadać za Nią, ale na ludzki rozum... Można z tym poczekać

Posted

sugarr napisał(a):
Ale ja za Lusię już płacę i będę płacić :) Pozostała sama kwestia spisania umowy z Biafrą, a chwilowo ma dużo ważniejsze sprawy na głowie i myślę, że nie ma co tym zawracać głowy... Oczywiście nie chcę się wypowiadać za Nią, ale na ludzki rozum... Można z tym poczekać

Nie..no oczywiscie, ze jesli chodzi "o same papiery", to nie ma problemu- tym bardziej,ze wszyscy wiemy w jakiej Biafra jest sytuacji dramatycznej, związanej z powodzia...chodzilo mi tylko o kwestie finansowe- ale skoro napisalas, ze juz te sparwy przejęłaś i juz wszystko jest jasne, to dobrze.W takim razie musimy podjąc decyzję wspólną, co do pozostałych w skarpecie Lusi pieniązkach.>:)
Nie mam teraz przed sobą swojego kajeciku- ale jakies pieniazki zostaly jeszcze(ok 90 zł o ile dobrze pamiętam), więc nie wiem, czy mam je zatrzymac dla Lusi "na wszelki wypadek", czy przekazac jakiejś innej biedzie w potrzebie naglej..???

Posted

Bardzo się cieszę, że decyzja już na 100 % podjęta i Lusia ma swoją Panią, już na zawsze.

Jeżeli dziewczyny poradzą sobie finansowo, to moją deklarację za maj proszę przekazać dla Biafry.

Gdyby jednak kasa była jeszcze potrzebna pieniądze oczywiście są dla Lusi.

Pozdrawiam

Posted

israel napisał(a):
Bardzo się cieszę, że decyzja już na 100 % podjęta i Lusia ma swoją Panią, już na zawsze.

Jeżeli dziewczyny poradzą sobie finansowo, to moją deklarację za maj proszę przekazać dla Biafry.

Gdyby jednak kasa była jeszcze potrzebna pieniądze oczywiście są dla Lusi.

Pozdrawiam
Dzięki za wskazówki i za cenna pomoc dla Lusieńki:) To własnie ta cioteczka- regularnie przesyłała dla naszej Gwiazdy 50 zł miesięcznie:):) I chociaż na watku nam się nie ujawniała, wiem, ze czytała nas regularnie i na bieżąco:):) Raz jeszcze wielkie dzieki!!
Jeśli decyzja zapadnie, co z kaską, to oczywiscie zrobię tak, jak tylko wspólnie zdecydujemy i zgodnie z wolą darczyńców Lusieńki:):)

Posted

israel napisał(a):
Nie cioteczka ;)

Pozdrawiam
Maciej
HAhahah.....no to ładnie..:razz: Ładna gapa ze mnie- przepraszam:oops:
Ale to tym bardziej miło, że nasza Lusieńka ma prawdziwego "adoratora", nie same adoratorki:p...zreszta nie ma się co dziwić...to miss dogo a israel jest szczesciarzem, że jest tu "jedyny"ON..;):lol::lol::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...