Lidan Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Myślę od wczoraj nad tym ewentualnym spacerkiem tylko nie wiem czy się wyrobię z czasem. Wprawdzie mam wyjątkowo wolny od pracy weekend ale muszę też nadrobić trochę zaległości domowych i zająć się zwierzakami tym bardziej, że TZ na działce pomaga swojej teściowej ;-) doprowadzić popękane przez mrozy krany i rury. Sobota na pewno odpada ale może w niedzielę koło południa, jeśliby nie padało :hmmmm: Z tym, że lojalnie uprzedzam iż posłanka już nie mam bo zajmowało zbyt dużo miejsca w naszej kawalerce i ostatnio przekazałam je Biafrze bo u niej na pewno nie brakuje dużych psów :p Quote
sugarr Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Jasne, nie chodzi o poslanko tylko tak zeby byla mozliwosc Lusie zobaczyc, poznac :) Niedziela bylaby ok, bardzo prosze w razie czego o kontakt telefoniczny, bo nie wiem czy wejde na dogo w niedziele. Pewnie dopiero nocna pora. Quote
sugarr Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Dzisiaj celem poscierania pazurkow bylysmy na walach wislanych. Lusia fantastycznie zachowuje sie w "stresujacych" sytuacjach czyli nowych miejscach pelnych ludzi takich jak okolice rynku krakowskiego. Podeszly tez do nas dzieci, bardzo chcialy poglaskac - pozwolilam I Lusia tak jak sadzilam bez najmniejszych problemow. Dzieci zapytaly: -"Ona jest jeszcze malutka?" -"Nie, ma juz 4 lata" -"Aha.. Bo ja myslalam, ze to owczarek niemiecki" Hihihi :) no tak Lusia jest troszke "karlowata" ale I tak przecudna A jutro jedziemy z samego rana do Lasu Wolskiego jezeli uda sie namowic Lidan na spotkanie kolo 14 I jezeli pogoda dopIsze. Do jutra do poludnia mam TZta z samochodem wiec go wykorzystujemy codziennie :) a w poniedzialek szczepienie na wscieklizne I bedziemy mogly juz podrozowac autobusami Quote
Lidan Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Lidan dała się namówić :p i jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to spotkamy się o 14. Quote
gonia66 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Lidan napisał(a):Lidan dała się namówić :p i jeśli nic nie stanie na przeszkodzie to spotkamy się o 14. :):):)Jupi!!!!!!!!!!DZięki Lidziu:) Jesteś kochana:D MAm nadzieję, ze ttym razem się uda spotkanie i czekamy na relacje ze spacerku:) Quote
Lidan Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Wróciłam niedawno ze spotkania z sugarr i oczywiście z Lusią :-) Po namyślę chyba nie przesadzę pisząc, że czuję się zaszczycona bo nikt inny z dogomani Lusi nie widział odkąd zamieszkała u sugarr :p Pospacerowałyśmy trochę w okolicy Lusiowego domku i tuż przed tym jak zaczął padać deszcz rozeszłyśmy się. Lusia ładnie chodzi na smyczy, spuszczona całkiem ładnie przychodzi na zawołanie (zresztą sugarr miała kieszenie wypchane smakołykami więc nie ma się co dziwić :-) ) W stosunku do mijanych psów i suczek nie wykazywała agresji, ze wszystkim się witała. Nie przesadzę wcale pisząc, że to świetny psiak choć wcale nie miała ochoty przytulać się do mnie :niewiem: Zapomniałam że chciałam zrobić suczce kilka zdjęć i niemal w ostatniej chwili pstryknęłam jedno. Oto Lusi dzisiaj :-) Z tego co mówiła sugarr jutro wybiera się z Lusią do weterynarza, żeby zaszczepić ją przeciwko wściekliźnie. Mam nadzieję, że ją wcześniej wet zbada bo chociaż Lusia wygląda ładnie (żywa, wesoła, ładna sierść) to wydaje mi się, że ma troszkę zapadnięte boczki. Nie widziałam Lusi wcześniej więc nie mam porównania, a zdjęcia wszystkiego nie oddają. Być może taka jej uroda, ale lepiej to sprawdzić. Poza tym dosyć często Lusia sika a podobno nie pije dużo. Wprawdzie moja suczka też często podsikuje ale ona to robi na zasadzie zanczenia terenu (nawet łapę podnosi) ale u Lusi wygląda to inaczej. Sugarr pokazała mi książeczkę Lusi także potwierdzam, że suczka została zaszczepiona na choroby wirusowe :-) Dziękuję za miły spacerek i za to, że mogłam poznać Lusi :-) Quote
Biafra Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Może wet przy okazji szczepienia pobierze krew do badania ? Jak będą gotowe wyniki to Lusia przed sterylką nie będzie musiała siedzieć w lecznicy , tylko przyjedzie od razu na zabieg i prześwietlenia. Krew trzeba posłać do laboratorium dla zwierząt, wet pewnie będzie wiedział. Lusia potrzebuje rozszerzony profil tj. pełna morfologia z rozmazem i pełna biochemia. Do badania krwi Lusia musi być na czczo. Trzeba jej sprawdzić także poziom cukru. Na wyniki wszystkich badań czeka się dwa dni, szkoda żeby Lusia siedziała w areszcie . Quote
sugarr Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Rowniez bardzo dziekuje za spacerek, milo bylo poznac :) Lusia moze niezbyt przytulasta, bo na spacerku wszedzie dookola ciekawe zapachy I inne psiaki :) Porozmawiam z wetem I mam nadzieje ze uda sie jutro od razu zrobic te badania, wszystko sobie zapisze I przekaze wetowi co trzeba zrobic, tym razem zwazymy tez Lusie a nie tylko ocena "na oko" Quote
gonia66 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Ja mysle, ze rownież przydaloby się od razu badanie moczu...co Ty na to Biafra..???Bo skoro LUsia tak często siusia, moze warto to zobaczyc:) Quote
Biafra Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 gonia66 napisał(a):Ja mysle, ze rownież przydaloby się od razu badanie moczu...co Ty na to Biafra..???Bo skoro LUsia tak często siusia, moze warto to zobaczyc:) Byłoby idealnie, tylko nie wiem czy sugarr uda się złapać mocz. Quote
sugarr Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Sprobuje, ale nie wiem czy juz na jutro do rade. Ale wydaje mi sie ze to byla jednorazowa sytuacja, moze Lusia dluzej trzymala, daje jej pic przez caly dzien I ciezko mi ocenic czy wypila duzo. Plus wydaje mi sie ze to czeste siusianie bylo tylko w "pierwszej czesci" spaceru,potem przestala. Tak czy siak sprobuje cos zlapac I przekazac do badania Quote
_Goldenek2 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Nie mogę się na Lusię napatrzeć. Z takiej bidy nad którą przepłakałam kilka godzin - zrobiła się cudna dziewczynka. Człowiekowi chce się żyć :). Quote
MARCHEWA Posted March 22, 2010 Author Posted March 22, 2010 _Goldenek2 napisał(a):Nie mogę się na Lusię napatrzeć. Z takiej bidy nad którą przepłakałam kilka godzin - zrobiła się cudna dziewczynka. Człowiekowi chce się żyć :). Masz rację Goldenku2,Lusia nam pokazała siłę walki,a udało jej się to także dzięki wspaniałym ludziom o wiekich sercach,również dzięki tobie;) Lidan-super,że wybrałaś się na spacerek z dziewczynami i zdałaś nam relacje,szczęściara z ciebie,że mogłaś pomiziać Luśkę;) Co do decyzji czy Lusia zostaje na stałe u Sugarr,to musimy poczekać do wizyty przed-adopcyjnej,która ma się odbyć jutro,umówiłam już dziewczyny z Sugarr i potem trzeba podjąć konkretną decyzję,najlepszą dla Lusi. Sugarr-napisz czy udało ci się pobrać mocz do badań,bo dobrze byłoby upewnić się,że wszystko jest ok . Quote
sugarr Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Dzisiaj zauważyłam u Lusi obfite krwawienie, więc oczywiście od tego zaczęłam wizytę u weta. Weterynarz powiedział, że na razie nie ma sensu szczepić na wściekliznę, czekamy na wyniki badań krwii. Lusia miała zrobioną morfologię, biochemię i glukozę. Dzisiaj wieczorem będę miała wyniki, rozmawiałam już z Biafrą - podam jej wyniki jak będą, jeżeli coś jest nie tak, to Biafra ją jutro zabierze. Lusia waży 25,400. Zgodnie z wzorcem o ile się nie mylę dla ONka dolny próg to 27kg, ale trzeba brać pod uwagę, że Lusia jest "miniaturą" ON i kolejny wet potwierdził, że waga jest odpowiednia. Tak mi się zdaje (mogę się mylić), że gdzieś ktoś tu pisał o 30kg dla Lusieńki, wydaje mi się, że to byłoby zdecydowanie za dużo, ale ostateczna opinia na ten temat pewnie będzie u weta, do którego pojadą z Biafrą aha i dowód zapłaty za badania, niestety nie rozpisano za jakie Quote
Cantadorra Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Dziewczynki, bardzo serdecznie zapraszam na wątek Kamy ONki: http://www.dogomania.pl/threads/182067-PiAE-kna-ONka-Kama-po-amputacji-paluszkA-w-moA-e-normalnie-chodziAE-szukamy-domu Quote
Lidan Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 O kurcze... Czy weterynarz powiedział czym to krwawienie może być spowodowane? Są już wyniki badań Lusi? Quote
gonia66 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Są wyniki badań:( Lusia nie ma dobrych wyników...jest dużo powyżej normy mocznik:( Jutro Biafra zabiera Lusie do kliniki...:( Boimy sie, ze to nerki....ale to najgorsza opcja..:( Mam andzieje, ze Biafra sie wypowie..i napisze nam cos wiecej, bo ja jestem wstrząsnieta:(:( Quote
Cantadorra Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Przykro mi bardzo, dziewczynka kochana dalej cierpi :( Quote
Lidan Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Jejku ... Czyli to wczorajsze częste sikanie jednak nie było bez powodu. Ileż ten pies jeszcze będzie chorować? A wydawało się, że już jest tak dobrze. Lusieńko trzymam kciuki za Ciebie :kciuki: Quote
sugarr Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Dla wglądu wszystkich zainteresowanych podaję dokładne wyniki biochemii, morfologii konkretnych wyników nie mam, mieli zepsutą maszynę i robiono je gdzie indziej, a następnie przesłano je bezpośrednio do weta zaraz przed końcem jego pracy. Poprosiłam weta aby zadzwonił do mnie z tymi wynikami jak już je dostanie. Zadzwonił jadąc już samochodem, więc powiedział tylko że morfologia jest w normie, konkretne wyniki przedyktuje mi jutro. No i wspomniane wyniki biochemii: ASPAT 24,4 U/L ALAT 21,2 U/L MOCZNIK 11,50 mmol/l (norma 3,38-7,47) KREATYNINA 1,3 mg/dl FOSFATAZA ALKALICZNA 50,3 U/L glukoza 3,80 Jak już powiedziano i jak widać - Lusia ma podwyższony mocznik, dlatego jutro popołudniu jedzie z Biafrą do weterynarza. Rano postaram się również zanieść mocz do badania, jeżeli próbka się nada i jeżeli mają otwarte. Wiem, że mają od 15:30 do 18:00, ale nie wiem czy to jest druga zmiana, czy po prostu zaczynają o tak późnej godzinie. Może ktoś się orientuje? Chow Chow na Brodowicza Quote
Cantadorra Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Ja troche nie na temat, ale czy macie cos podobnego? Od kilku dni wyswietla mi sie coraz wieksza ilosc pw, ale nie moge zadnego otworzyc. Nie jest w ogole aktywne okienko wiadomosci odebranych. Oczywiscie nie moge tez napisac :angryy: Quote
_Goldenek2 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Kilka osób też się na to skarżyło...więc nie jesteś, niestety, wyjątkiem:(. Quote
gonia66 Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Sugarr, oczywiście jutrzejsza wizyta dziewczyn z K-wa jest aktualna, więc mam nadzieje, ze o 17.30 w umowionym miejscu będziesz czekala:) Quote
sugarr Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 tak oczywiście będę. a tak z ciekawości - to ktoś z dogo? bo może znam :) Quote
Lidan Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Nie wiem jak to dokładnie jest z tym laboratorium na Brodowicza :niewiem: W tym drugim budynku, za główną lecznicą przyjmują materiał do badania od 8-ej do 15-ej ale to dotyczy np. koopki do badania. Wiele lat temu faktycznie krew pobierano popołudniu. Zadzwoń tam rano i zapytaj. Taki nr znalazłam do lecznicy (012) 411 28 67 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.