MARCHEWA Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 [quote name='Karinsien']Z małym poślizgiem, ale już jest ;-) http://www.allegro.pl/show_item.php?item=926356770 Super,dzięki;) Quote
sugarr Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Nie mam transportu na piątkowe szczepienie, więc najpewniej będę musiała Lusię wpakować do autobusu... Ciekawa jestem jak nam to wyjdzie :cool3: Bo widziałam już największe, najodważniejsze owczarki, które boją się publicznych środków komunikacji :cool3: (a w pierwszym tygodniu pobytu u mnie Lusia bała się klatki schodowej) Quote
Lidan Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Większość psów, które wcześniej nie zostały nauczone jeździć autobusem panikuje na początku dlatego ważne jest, żeby psa do tego wcześniej przyzwyczaić. Szkoda, że nie spróbowałaś przejechać się z Lusią kilka razy 1-2 przystanki na próbę. A na Gdyńską nie dasz rady dojść z Lusi na nogach? Tam jest gabinet weterynaryjny. Operacji bym tam psa już nie poddała ale zaszczepić można. Quote
gonia66 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Rozmawialas z Biafrą o transporcie????MAmy pieniążki- możemy zapłacić przecież...może akurat będzie mogła pomóc...nie wiem jakie to sa odległosci..ale autobusem, tak od razu..bez jazdy próbnej, tez bym miała obawy.. Quote
Lidan Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Mogę się mylić ale lecznica na Gdyńskiej jest prawdopodobnie w odległości 1-2 przystanki autobusowe od miejsca gdzie przebywa Lusi, więc jeśli sunia jest w stanie pójść na dłuższy spacer to mogłaby dojść tam o własnych siłach. >> PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA HELP << ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- =>Aslana-dobermanka w depresji ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Quote
MARCHEWA Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Zastanawiam się co dalej z naszą Lusią,wszystkie domki zamilkły.....może czekają,aż Lusia po sterylce będzie i wtedy się pojawią? Quote
Lidan Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Ciekawe czy udało się tym ostatnim zainteresowanym Lusią dodzwonić do sugarr :hmmmm: Czy Lusi już zaszczepiona :???: Quote
Lidan Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 A czemu tu tak cicho :???: Co u Lusi? Zdrowa? Zaszczepiona? Dzwonił jakiś nowy chętny na psinkę? Quote
gonia66 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Lidan napisał(a):A czemu tu tak cicho :???: Co u Lusi? Zdrowa? Zaszczepiona? Dzwonił jakiś nowy chętny na psinkę? Heheheh...tez się dziwię...zaglądam tu co chwilke, ale niczego nowego..:( Quote
sugarr Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Jestem bez internetu, teraz pisze z telefonu od znajomej. U Lusi ok, napisalam Marchewie smsa z dluzszym wyjasnieniem mam nadziejke ze tu wszystko przekopiuje zebyscie cioteczki byly spokojne. Moj obecny numer do ogloszen to 605 600 390, wszystko dziala mozna sie dodzwonic :) Quote
gonia66 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 sugarr napisał(a):Jestem bez internetu, teraz pisze z telefonu od znajomej. U Lusi ok, napisalam Marchewie smsa z dluzszym wyjasnieniem mam nadziejke ze tu wszystko przekopiuje zebyscie cioteczki byly spokojne. Moj obecny numer do ogloszen to 605 600 390, wszystko dziala mozna sie dodzwonic :) No to czekamy w takim razie nawieści od Marchewy:) Quote
MARCHEWA Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Tak,sugarr napisała mi,że ma jakieś problemy,że miała wyjazd i szczepienie Lusi odbyło się wczoraj dopiero-koszt 45 zł.Lusia dostała cieczkę i sugarr zakupiła jej majtki i wkładki za 20 zł,zostało jej 135 zł za które ma zakupić Lusi karmę.Cioteczka jest na razie bez internetu,ale jak będzie w kafejce to napisze parę zdań;) Mnie też chwilowo na dogo nie było,bo grypa mnie dopadła. Quote
Lidan Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 No to nici ze sterylki skoro Lusia ma cieczke. Dobrze ze juz psinka zaszczepiona. Quote
Zofija Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Witam. Ile Lusia ma lat? Chcę ją posłać takiej rodzinie zainteresowanej adopcją onka Quote
MARCHEWA Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Zofija napisał(a):Witam. Ile Lusia ma lat? Chcę ją posłać takiej rodzinie zainteresowanej adopcją onka Weterynarze w Olsztynie powiedzieli,że sunia jest młoda,że ma do 3-4 lat,ale ciężko było im określić dokładniej,ponieważ Lusia była w opłakanym stanie i jej organizm był bardzo wyniszczony. Quote
MARCHEWA Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Zofija napisał(a):Witam. Ile Lusia ma lat? Chcę ją posłać takiej rodzinie zainteresowanej adopcją onka Weterynarze w Olsztynie powiedzieli,że sunia jest młoda,że ma do 3-4 lat,ale ciężko było im określić dokładniej,ponieważ Lusia była w opłakanym stanie i jej organizm był bardzo wyniszczony. Quote
Lidan Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Coraz mniej ludzi tu zagląda. Wiadomości o Lusi mało, zdjęć nowych też brak :niewiem: Myślę, że takie podstawowe wiadomości jak wiek Lusi, miejsce pobytu suczki, aktualne dane kontaktowe itp powinny być w pierwszym poście lub chociaż na pierwszej stronie. Chciałam odpowiedzieć wczoraj Zofii na pytanie ale na szybkiego nie mogłam znaleźć informacji o wieku Lusi, a nie byłam pewna czy dobrze pamiętam. Quote
gonia66 Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Lidan napisał(a):Coraz mniej ludzi tu zagląda. Wiadomości o Lusi mało, zdjęć nowych też brak :niewiem: Myślę, że takie podstawowe wiadomości jak wiek Lusi, miejsce pobytu suczki, aktualne dane kontaktowe itp powinny być w pierwszym poście lub chociaż na pierwszej stronie. Chciałam odpowiedzieć wczoraj Zofii na pytanie ale na szybkiego nie mogłam znaleźć informacji o wieku Lusi, a nie byłam pewna czy dobrze pamiętam. Masz niestey rację....:(...to pewnie spowodowane jest tym, ze wiekszośc z nas jest spokojna o los Lusi poki co....dookola tyle bid..kazda pobiegla zając sie kolejna..a LUsia...potrzebuje nas i potrzebuje tych info na pierwszej rzeczywiscie..czy ktos ja dawla na forum ONkow..??? Quote
Agnezia Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Wszyscy byli spokojni bo były potencjalne domy. Potem sprawa telefonu Suggar i domki w niewyjaśniony sposób się rozmyły... Quote
MARCHEWA Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Zaraz dopiszę na 1 str. dodatkowe informacje o Lusi.Co do forum Onków to ja ją tam ogłosiłam jakiś czas temu,jak jeszcze była w klinice,ale nie było tam jakiegoś odzewu i przestałam tam zaglądać. Sugarr ostatnio napisała mi sms-a,że ma jakiś chętny domek,ale nie ma dostępu do netu i nie ma jak im wysłać zdjęć,odpisałam jej żeby podała im mojego maila,a ja im na wszystko odpowiem,ale na razie maila z zapytaniem o Lusię nie dostałam. Quote
Lidan Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Agnezia napisał(a):Wszyscy byli spokojni bo były potencjalne domy. Potem sprawa telefonu Suggar i domki w niewyjaśniony sposób się rozmyły... Właśnie to mnie martwi. Jeśli szuka się domu dla psa i wymaga, żeby to był najlepszy dom to potrzebna jest współpraca i możliwość szybkiego kontaktu. Chętni byli odsyłani do sugarr a sugarr po 2 dniach napisała na wątku, że nie ma telefonu. Oczywiście każdemu może zdarzyć się awaria lub zgubienie telefonu, ale należy jak najszybciej w takiej sytuacji napisać o tym, żeby osoby pilotujące sprawę Lusi nie odsyłały po dodatkowe informacje do dt . Nie wszyscy mają tyle cierpliwości żeby czekać i dobijać się przez kilka dni bezskutecznie. Psów potrzebujących jest mnóstwo, zwłaszcza owczarków i jeśli potencjalny chętny zostanie tu zignorowany to z łatwością znajdzie innego psa. Chyba wszystkim nam, a szczególnie tym którzy utrzymują Lusi powinno zależeć, żeby sunia jak najszybciej trafiła do dobrego domku. MARCHEWA dzięki za umieszczenie informacji o wieku Lusi na 1 stronie :-) Quote
Cantadorra Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Wiecie cioteczki, jak psina wpadnie komus w oko, to zadzwoni jeszcze raz, napisze na watku. Sama wiem po sobie, jak sie uparlam na biede z dogo, to z tydzien sie o nia dobijalam zanim pogadalam z kims kto decyduje. Takze macie oczywiscie racje i na pewno musi tak byc jak piszecie, ale nie tylko o to chodzi. Ale jestem dobrej mysli, bedzie wspanialy domek. Quote
MARCHEWA Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Wiem,że jedna chętna osoba,która była zainteresowana Lusią czekała na sterylkę,która miała być na początku marca,Lusia dostała cieczki i sytuacja znowu uległa zmianie,nie wiem,czy ci ludzie nadal śledzą losy Lusi,czy cierpliwie czekają,czy może znaleźli innego psiaka. Quote
Cantadorra Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Mogliby sie odezwac, jesli sledza losy Lusi. A jesli nie, to szukanie innych domkow. Quote
sugarr Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Lusia jest u mnie dlugo, przez ten okres czasu zebym nie miala telefonu byl okres jakiegos tygodnia. Podawalam wam potem zastepczy, nastepnie poinformowalam, ze znow mam swoj stary numer I ponownie go tu umiescilam z informacja ze nic nie stoi domkom na przeszkodzie zeby zadzwonic. Przez caly pobyt Lusi u mnie dostalam jeden telefon od osoby zainteresowanej, to byli chyba Ci ludzie z druga suczka. Poza tym telefon milczy Zdjec predko nie bedzie, poki nic nowego sie nie dzieje rowniez nie informuje, poniewaz jak pisalam nie mam internetu. Czy Lusia ma aktualne allegro, alegratki, gumtree I cala mase innych stron ogloszeniowwych? Ja nie mam mozliwosci tego robic, czy ktos sie tym zajal? Samo allegro to malo. Niestety w ostatnim czasie zycie mi wiele problemow zgotowalo, bardzo mozliwe ze do konca marca bede musiala sie wyprowadzac - nie mam pojecia dokad, dlatego wierzcie mi - Lusia ma to czego potrzebuje, telefony gdyby byly z checia bym odbierala, ale wpadac na dogo, umieszczac zdjec I "podrzucac watku" nie mam jak I kiedy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.