Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Cioteczka Aldrumka wpłaciła dla Lusi 30 zł-za co bardzo dziękuję;)
Razem na moim koncie jest 150 zł dla Lusi,a na jednym z moich bazarków ick licytuje kurteczkę za 80 zł;)

OOOOO...to ulga:) wiec co robimy ze szzcepieniami???No i odrobaczeniem tez..??

Posted

gonia66 napisał(a):
OOOOO...to ulga:) wiec co robimy ze szzcepieniami???No i odrobaczeniem tez..??


U mnie po bazarkach powinno być 270zł,więc po kupnie karmy -220zł,zostaje 50 zł,mogę te pieniądze wysłać sugarr,ale czy to i tak nie za mało na szczepienia?Podajcie koszt i trzeba zbierac dalej.

Posted

Kochane, nie mam dzisiaj za bardzo czasu, żeby się przez wątek przewinąć (później się zapoznam), więc bardzo proszę o treść ogłoszenia wraz ze zdjęciami, które mają być dodane. Allegro zrobię wieczorem, gdzieś po 21-22.

Posted

Karinsien napisał(a):
Kochane, nie mam dzisiaj za bardzo czasu, żeby się przez wątek przewinąć (później się zapoznam), więc bardzo proszę o treść ogłoszenia wraz ze zdjęciami, które mają być dodane. Allegro zrobię wieczorem, gdzieś po 21-22.


Wyślę ci na pw link z ale.gratki,tam będziesz miała wszystko-tekst i fotki-;)

Posted

MARCHEWA napisał(a):
U mnie po bazarkach powinno być 270zł,więc po kupnie karmy -220zł,zostaje 50 zł,mogę te pieniądze wysłać sugarr,ale czy to i tak nie za mało na szczepienia?Podajcie koszt i trzeba zbierac dalej.

O ale ja mam jeszcze 60 zł przecież:)

Posted

Allegro chyba zadziałało:loveu:

Miałam właśnie telefon od bardzo miłej pani z Jastrzębia Zdroju zainteresowanej adopcją Lusi(ja mieszkałam ostatnie 2 lata w Jastrzębiu,więc znam kilka cioteczek,które w razie co mogłyby sprawdzić domek;))
Pani ma przysłać mi maila i napisac coś więcej,a na razie wiem,że Państwo ci mieszkają w bloku,ale budują dom,dużo czasu spędzają na działce i nie chcą psa do budy tylko do domku,żeby mogła wychodzic kiedy chce.
Sugarr-napisz mi jak Lusia zachowuje się,kiedy zostaje sama w domu i jak zachowuje się w stosunku do innych psów,bo Państwo mają już małą suczkę(pisałaś,że Lusia to anioł,ale lepiej się upewnić)
Pani zrobiła na mnie dobre wrażenie,a w dodatku budują się w dzielnicy,gdzie mąż mój ma rodzinę i czasem mogli by sprawdzic jak się miewa sunia;)
Sugarr-podaj mi tez twój nr.tel na pw,jak sprawa nabierze tempa to chciałabym,abyś ty odpowiedziała na wiekszość pytań co do Lusi,bo tylko ty wiesz jak się w danych sytuacjach zachowuje,ok?

Posted

Lusia do psów jest super, ale z sukami miała tylko "krótkie" kontakty, trafiałyśmy też na same grzeczne suczki, które olewaly Lusię, a Lusia olewała je. Nie wiem jak byłoby z bardziej zaborczą sunią, ale Lusia jest bardzo uległa, głównie interesują ją ludzie, psy mniej, wątpię żeby mieszkanie z drugą suką było problemem, ale głowy nie dam uciąć, bo nie testowałam. Natomiast co do samców, tak w razie czego - to mam 100% pewności, że nie ma konfliktów ani przy misce, ani przy pieszczotach itd. Postaram się w najbliższym czasie wpuścić Lusię do mieszkania ze znajomą bokserką i sprawdzimy

A w mieszkaniu cóż, już się nie załatwia, ostatni epizod siuśkowy miał miejsce dawno, ale niszczyć - niszczy. Zabiera się za buty, smycze, szmatki, rękawiczki... Za wszystko co jest w zasięgu pyska. Nie zrobiła u mnie żadnych większych szkód, ale parę butów i smycz skórzaną jestem w plecy :) Więc na to właściciele muszą się przygotować - trzeba pracować i trzeba wybiegać, zmęczyć psychicznie przez jakieś szkolenie, nauczyć że bardziej się opłaca gryzak niż buty, ale my robimy to powolutku, szkolenie zamknęłam na nauce chodzenia na smyczy i "siad" ;) raz, że ostatnio nie miałam dużo czasu, dwa jeszcze na spacerach nie wariujemy, wiadomo z uwagi na zdrowie.


Mam za to informacje odnośnie karmy - Lusia ostatnio dopadła worek z Puriną z kurczaka, który miałam w domu i nie było żadnych sensacji, kupa idealna, na skórze też brak reakcji alergicznej. Powoli trzeba też uważać na wagę, myślę, że z tą karmą wysokokaloryczną po tym worku trzeba skończyć, bo nam się Lusia roztyje zwłaszcza przy niewielkiej ilościu ruchu. A co do tego że jadła zwykłą karmę, to myślę, że po tej pozytywnej reakcji organizmu dobrze będzie to sprawdzić u weta i może właściciele Lusi nie będą skazani na dożywotni zakup drogiej karmy dla alergików


a mój numer to: 605 600 390

Posted

Oto mail od Państwa z J-bia:
Witam serdecznie jestem zainteresowana adopcją Lusi. Mieszkam w Jastrzębiu Zdroju na ul. Zielonej. Mieszkamy obecnie w mieszkaniu 74m2 ( ja, mąż, dwie córki 6 i 4 latka) zaznaczam iż moje córy wychowały się z sunią i umieją zatroszczyć się o dobro pieska w kontaktach z nim nie są nachalne i niemiłe lecz bardzo delikatne poza tym umieją uszanować to iż pies też ma prawo do spokoju itp. Mieszkam w pobliżu lasu, posiadamy dużą działkę rekreacyjną gdzie spędzamy dużo czasu jak tylko robi się trochę cieplej. Poza tym budujemy swój dom i mam nadzieję iż w przyszłym roku już w nim zamieszkamy i mam nadzieję iż Lusia razem z nami. Zaznaczam iż nie wyobrażam sobie iż pies mógłby żyć na łańcuchu, w budzie bądż w kojcu na dworze chciałabym żeby mieszkała z nami i była członkiem naszej rodziny. Bardzo by mi zależało żeby opiekunka odpowiedziała mi na takie pytania jak stosunek do innych piesków, do kotów i dzieci oczywiście w miarę możliwości. Oczywiście zgadzam się na wizytę przed adopcyjną jak i po-adopcyjną.

Sugarr-Podałam tej Pani twój numer telefonu i trzymam kciuki,bo rodzinka bardzo mi sie spodobała.

Posted

[quote name='MARCHEWA']Oto mail od Państwa z J-bia:
Witam serdecznie jestem zainteresowana adopcją Lusi. Mieszkam w Jastrzębiu Zdroju na ul. Zielonej. Mieszkamy obecnie w mieszkaniu 74m2 ( ja, mąż, dwie córki 6 i 4 latka) zaznaczam iż moje córy wychowały się z sunią i umieją zatroszczyć się o dobro pieska w kontaktach z nim nie są nachalne i niemiłe lecz bardzo delikatne poza tym umieją uszanować to iż pies też ma prawo do spokoju itp. Mieszkam w pobliżu lasu, posiadamy dużą działkę rekreacyjną gdzie spędzamy dużo czasu jak tylko robi się trochę cieplej. Poza tym budujemy swój dom i mam nadzieję iż w przyszłym roku już w nim zamieszkamy i mam nadzieję iż Lusia razem z nami. Zaznaczam iż nie wyobrażam sobie iż pies mógłby żyć na łańcuchu, w budzie bądż w kojcu na dworze chciałabym żeby mieszkała z nami i była członkiem naszej rodziny. Bardzo by mi zależało żeby opiekunka odpowiedziała mi na takie pytania jak stosunek do innych piesków, do kotów i dzieci oczywiście w miarę możliwości. Oczywiście zgadzam się na wizytę przed adopcyjną jak i po-adopcyjną.

Sugarr-Podałam tej Pani twój numer telefonu i trzymam kciuki,bo rodzinka bardzo mi sie spodobała.
Pierweszy "moj" psiak ktorego udalo mi sie wyadoptowac z dogo- to onek Barus- tez dzieki Allegro...cudowna adopcja,mimo, ze nie bylo mozliwosci przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej...BAarus wyladowal w leśniczxowce, na ogromnym terenie ogrodzonym.,,.mamnadzieje, ze patent Lusi na nieszczescia wykonczyl sie wraz z wypadkiem , jaki miala...zrszta," dzieki" temu wypadkowi- Marchewa ja znalazla..a dalej juz wiemy- psamo szczescia i mnostwo dobrych ludzi na drodze:)Wiec chyba tak juz bedzie- widocznie nalezy sie księżniczce...walka o zycie jaka wygrala, warta byla "zachodu"....jeśli to ten domek- i jesli sie sparwdzi, bedziemy chyba wszystkie najszczesliwsze na świecie:)
SUgarr mysl juz o szczepieniach i obserwuj to zarelko..bo moze rzeczywisce nie potrzeba jej juz kupowac kolejnego worka drogiej karmy...a gdyby tak bylo, to bedziemy miec pieniazki na wszystko- karme, szczepienia i odrobaczenie- bo Lusia musi byc perfect przygotowana do adopcji..nie wiem jak z czipem..moze miec???

Posted

Podałam jej drugi raz tą karmę Purinę, bo coś tam w worku zostało i znowu rewelacja, kupa ponownie wręcz idealna :)
Zapomniałam też napisać, że już kilkukrotnie Lusia dobrała się do kurzych łapek - takich zasuszonych, gryzaków. Też bardzo ładnie to "poszło", specjalnie obserwowałam jaka reakcja będzie. Myślę, że na prawdę mamy już do czynienia z psem zdrowym, że pozostało już tylko uważać na szaleństwa i zabawy, ograniczać ruch - do póki nie będzie wyników potwierdzających, że wszystko się ładnie zrosło, co pewnie zajmie jeszcze trochę czasu. Myślę, że to już nie są pozory i silna wola Lusi, ale prawdziwa efekty :loveu:

Co do szczepień, to oczywiście - najprędzej jak się będzie dało. Obecnie czekam na tabletki na odrobaczanie i preparat na pchły od Biafry, potem musimy odczekać i jak tylko będzie odpowiedni moment, to pędzimy szczepić :)

Niestety nie wiem jaki jest stosunek Lusi do kotów. Nie mam też za bardzo od kogo pożyczyć kota, ale pomyślimy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...