Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam dwa pytania i bardzo proszę o jasną odpowiedź.

Jakiej wielkości zamówić worek w tym tygodniu i komu przesłać dane do przelewu?
Kiedy konkretnie zaczynamy szczepić Lusię, kto zabierze ją do weta?

Pies jest w rewelacyjnej kondycji, nie sądzę aby dalej były jakiekolwiek przeciwwskazania do szczepień, a za jakiś czas sterylizacji i szukania domu. Może się, mylę, może piękna sierść, piękny ruch, apetyt i świetny humor to tylko "przykrywka" tak jak caly czas mnie przekonujecie, ale trzeba to sprawdzić.
Broń Boże, nie chcę Lusi zabierać na wizytę do weta, załatwić wszystkiego naraz i odesłać do nowego domu prędko - nie o to chodzi -Lusia jest psem aniołem i gdybym patrzyła na własny koniec nosa, to w ogóle bym jej nie oddała, ale uważam, że pies niepotrzebnie się przywiązuje. Cały proces adopcji powinno się już zacząć, a jako pierwszy krok - przygotować psa, sprawdzić czy fizyczny stan jest odpowiedni.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Odnośnie szczepień, to myślę, że na początek wścieklizna - możesz ją zaszczepić u najbliższego weta.
Później po dwóch tygodniach wirusówki.

Jeśli chodzi o sterylizację to przyjechałabym do Krakowa i zabrała ją do wetek u których była leczona.
Jak będzie pod narkozą do sterylizacji to zrobią jej jeszcze jedno zdjęcie tej miednicy jak ostatecznie wygląda.

Posted

Biafra napisał(a):
Odnośnie szczepień, to myślę, że na początek wścieklizna - możesz ją zaszczepić u najbliższego weta.
Później po dwóch tygodniach wirusówki.

Jeśli chodzi o sterylizację to przyjechałabym do Krakowa i zabrała ją do wetek u których była leczona.
Jak będzie pod narkozą do sterylizacji to zrobią jej jeszcze jedno zdjęcie tej miednicy jak ostatecznie wygląda.
Izuniu i od razu prosze dopilnuj ostatecznego rozliczenia z klinika- napisz nam tutaj ile mamy doplacic kaski:)
Sugar- Marchewa napisala- zamawiaj duzy worek karmy a mnie wysylaj rachunek do zaplaty:) No i będa potrzebne pieniazki na szczepienia i sterylizacje........a na to juz na pewno nam zabraknie...nie wiem ile mamy dlugu jeszce w lecznicy..ale jesli starczy na karme i na dlug to bede happy....:)
RATUNKU!!!!!!KTO DOŁOZY ZLOTÓWECZKĘ DLA LUSIEŃKI- PIEKNEJ KSIĘŻNICZKI???

Posted

Dziękuję za odpowiedzi. W takim razie końcem tygodnia prześlę Ci goniu dane do wpłaty za karmę.

A co do szczepień, dajcie mi znać kiedy będą pieniążki, bo ja niestety w tym miesiącu już na pewno nie dam rady założyć (aha, jak wygląda sprawa z Lusiową książeczką zdrowia?)

Posted

Wydatki są spore,a ja nie wiem skąd już brać kasę,na bazarki też nie bardzo mam już co dać....poszukam w szafach....ale niewiele już zostało.
Może ktoś jeszcze mógłby wspomóc Lusię bazarkami?

Posted

Poproszę o wsparcie na krakowskim wątku, może ktoś da radę, chociaż domyślam się, że u dziewczyn też ciężko

I proponuję dodać aktualizację w pierwszym poście, obecny stan, informację o zbieraniu kaski na szczepienia i sterylizację, oraz aktualne zdjęcia Lusi, będzie łatwiej potencjalnym ofiarodawcom i adoptującym zorientować się i czego potrzeba i w jakim pies jest stanie

Posted

sugarr napisał(a):
Poproszę o wsparcie na krakowskim wątku, może ktoś da radę, chociaż domyślam się, że u dziewczyn też ciężko

I proponuję dodać aktualizację w pierwszym poście, obecny stan, informację o zbieraniu kaski na szczepienia i sterylizację, oraz aktualne zdjęcia Lusi, będzie łatwiej potencjalnym ofiarodawcom i adoptującym zorientować się i czego potrzeba i w jakim pies jest stanie
JA mam obecnie na koncie Lusi 390 zł. Nie pamiętam ile kosztuje karma(ponad 200 na pewno), wiec duzo nam nie zostaanie- a dlug w klinice trzeba zaplacic(dzis powinnismy wiedziec jakie mamy zaleglosci)...nie wiem nawet, czy nam wystarczy z tych pieniażków...:(...no a trzeba teraz szczepienia i kastracje....to bedzie potrzeba tez ponad 200 zł jak sie domyslam....moze jakis nory, mniejszy banerek ale z czerwona prosba i wsparcie..??Nie wiem co robic....ale powoli zaczynam sie martwic...:(

Posted

Chcę poprosić TOZ w Szczytnie,aby pomogli finansowo w sterylizacji Lusi.

Biafro-czy w razie co rachunek za sterylkę w klinice będzie mógł być wystawiony na Towarzystwo w Szczytnie?

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Chcę poprosić TOZ w Szczytnie,aby pomogli finansowo w sterylizacji Lusi.

Biafro-czy w razie co rachunek za sterylkę w klinice będzie mógł być wystawiony na Towarzystwo w Szczytnie?
Ja mysle ze z tym nie bedzie problemu..ale poczekamy na Biafre oczywiscie:)
MAM ZA TO CUDOWNA NOWINE- DZIS RANO NA MOIM PW OTRZYMALAM WIADOMOSC, ZE ANIOŁ, KTORY ZAWSZE LUSIE WSPOMAGA- WYSLAL JUZ 150 ZŁ DLA NIEJ:):):)Nie wiem nawet czy czytała watek- czy jak zawsze- poszla za odruchem serca i w najbardziej trafnum momencie:):)
DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):)

Posted

Nikogo u Lusi przez tyle czasu???:( NIkt sie nie cieszy ze mna..??:(
WPlacialam na karme 219 zł, weic pewnie w piatek bedziesz miala worek sugar:) Pieniazki od Anioła doszly , wiec obecny stan skarpety Lusienki wynosi 321 zł:):) MAm nadzieje ze na klinike i szczepienia wystarczy:)

Posted

Dzięki Bogu za takiego wspaniałego Anioła. Jak sobie Lusia radzi z chodzeniem? Można jakieś nowe zdjęcia prosić?
Przypominam, że posłanko dla Lusi nadal czeka u mnie. Jeśli nie jest potrzebne to proszę o tym napisać. Biednych psów jest tu pod dostatkiem. Ostatecznie można je nawet na bazarku wystawić i w ten sposób może zdobyć parę złotych np. na karmę dla Lusi... Akurat przyszło mi to do głowy.

Posted

Lidan napisał(a):
Dzięki Bogu za takiego wspaniałego Anioła. Jak sobie Lusia radzi z chodzeniem? Można jakieś nowe zdjęcia prosić?
Przypominam, że posłanko dla Lusi nadal czeka u mnie. Jeśli nie jest potrzebne to proszę o tym napisać. Biednych psów jest tu pod dostatkiem. Ostatecznie można je nawet na bazarku wystawić i w ten sposób może zdobyć parę złotych np. na karmę dla Lusi... Akurat przyszło mi to do głowy.
JAk to???????????NAparwde????Sugar..jak to sie stalo???Lidan tak sie "napracowala" zeby je dostac...Lusia juz dawno powinna grzac doopeczke na poslanku:(...pewnie ze mozna dac innej biedzie..ale kurcze....ono zostalo darowane dla Lusi....Sugar..jak to sie stalo, ze poslanko jeszcze nie jest u Ciebie????:o

Posted

O kurcze, Lidan, strasznie mi głupio, ale miałam do Ciebie pisać kiedy możesz podjechać i w końcu zapomniałam. Straszny wstyd. Jeżeli dalej chcesz przyjechać. To napisz mi kiedy i o której Ci pasuje to się zgadamy.

605 600 390

Ja jestem chora więc głównie siedzę w domu


Lusia chodzi rewelacyjnie, jak pisałam - często kłusuje, próbuje fikać koziołki, łapie buty, szmaty itd i sobie z nimi po prostu skacze, ciągle ją uspokajam, żeby się nie nadwyrężała, ale nie jest łatwo :)
Zdjęcia oczywiście, zrobię dziś na spacerku

Posted

Goniu,jeżeli masz kontakt z tą wspaniałą osobą,która tak bardzo pomaga Lusi,to podziękuj jej od nas:Rose::Rose::Rose:,gdyby nie jej pomoc,sytuacja Lusi byłaby o wiele trudniejsza.

Sugarr-zazdroszczę ci,że możesz mieć Lusię przy sobie,z tego co piszesz to wesoła z niej psica:cool3:

Posted

Popłaciłam długi Lusieńki :loveu: w lecznicy.
Wetki prosiły, żeby uściskać mocno dziewczynkę :lol:

W sumie wyszło 295 zł .
35 zł miałam za dużo od Gonii, czyli dopłaciłam 260 zł

Na kwotę składają się:
pobyt od 12.12 - 22.12 = 10 dni x15 zł = 150 zł
leki - wiekszość dostała na drogę
fosforan wapnia - 21 zł
calopet - 39 zł
vitapet - 29 zł
efa olie - 32 zł
smycz i obroża - 24 zł

Posted

Oj tak, z Lusią jest wesoło :)
Ale nową rodzinkę będzie trzeba ostrzec (chociaż myślę, że wybierzemy taką co do której nie będzie ŻADNYCH wątpliwości), że Lusi jeszcze czasem zdarzy się załatwić potrzebę w domu, że Lubi się zabierać za buty, ostatnio też rozdarła obicie od kanapy (pewnie pazurami bo są gigantyczne, ale boję się obcinać - załatwimy to przy szczepieniu)
Ale jestem przekonana, że to wszystko tylko i wyłącznie nierozładowana energia - niewybieganego żywiołowego psa.

Czyli jeżeli dobrze rozumiem, to macie spłacony dług, mamy zapewnioną darmową sterylizację, zamówioną dużą karmę.. Zatem zostaje tylko zebrać fundusz na szczepienia? I robaki pewnie też? Może jakiś preparat na pchły bo dziewczyna dalej się drapie, a przypuszczam, że już organizm już silniejszy może sobie na jedną dawkę pozwolić

Myślę, że gdy załatwimy te wszystkie podstawy u weta, to można suńkę poogłaszać z dopiskiem, że przed adopcją zostanie wysterylizowana

Biafra, czy ty masz Lusi książeczkę zdrowia?

Posted

Lusia nie ma książeczki zdrowia.
Trzeba jej założyć.
Jak pójdzie do adopcji zrobię ksero wyników badań krwi i zapytam czy wetki dadzą jej zdjęcia, czy muszą zostać do wglądu w lecznicy.

Jeśli chodzi o szczepienia na choroby zakaźne to Lusia musi być najpierw BEZWZGLĘDNIE odrobaczona i to dwukrotnie.
Inaczej szczepionka nie da odporności i będą to pieniądze wyrzucone w błoto.
Lusia w klinice dostała tylko lekkie pyrantelum, bo cięższy lek nie wchodził w rachubę.
Teraz , jest juz w dobrej formie i trzeba ją dokładnie odrobaczyć.

Jeśli chcesz, mogę wziąć w lecznicy dla niej leki na odrobaczenie i wysłać Ci w kopercie z bąbelkami, żebyś nie musiała jeździć z psem po same tabletki.
Preparat na pasożyty w kropelkach na skórę też jest w miarę mały i płaski :evil_lol:

Fakturę za sterylkę oczywiście mogą wystawić na kogokolwiek ...byleby zapłacili jakoś w terminie :mad:

Posted

sugarr napisał(a):
Oj tak, z Lusią jest wesoło :)
Ale nową rodzinkę będzie trzeba ostrzec (chociaż myślę, że wybierzemy taką co do której nie będzie ŻADNYCH wątpliwości), że Lusi jeszcze czasem zdarzy się załatwić potrzebę w domu, że Lubi się zabierać za buty, ostatnio też rozdarła obicie od kanapy (pewnie pazurami bo są gigantyczne, ale boję się obcinać - załatwimy to przy szczepieniu)
Ale jestem przekonana, że to wszystko tylko i wyłącznie nierozładowana energia - niewybieganego żywiołowego psa.

Czyli jeżeli dobrze rozumiem, to macie spłacony dług, mamy zapewnioną darmową sterylizację, zamówioną dużą karmę.. Zatem zostaje tylko zebrać fundusz na szczepienia? I robaki pewnie też? Może jakiś preparat na pchły bo dziewczyna dalej się drapie, a przypuszczam, że już organizm już silniejszy może sobie na jedną dawkę pozwolić

Myślę, że gdy załatwimy te wszystkie podstawy u weta, to można suńkę poogłaszać z dopiskiem, że przed adopcją zostanie wysterylizowana

Biafra, czy ty masz Lusi książeczkę zdrowia?
Nie!!!!!!!!NO dlugow nie mamy jeszcze zapłaconych...czekamy na wypisanie dlugow przez Biafre:) Obiecala ze to zrobi na dniach, tym bardziej, ze teraz jest tam Filipek i pewnie czesciej sie kontaktuje z dziewczynami z kliniki:) Więc Biafro- napisz prosze ile mamy dlugu, zeby miec juz to z glowy i zebysmy wiedzialy na czym stoimy i na co nas stac..:)
Tylko Karme oplacilam wcozraj:)

Posted

gonia66 napisał(a):
Nie!!!!!!!!NO dlugow nie mamy jeszcze zapłaconych...czekamy na wypisanie dlugow przez Biafre:) Obiecala ze to zrobi na dniach, tym bardziej, ze teraz jest tam Filipek i pewnie czesciej sie kontaktuje z dziewczynami z kliniki:) Więc Biafro- napisz prosze ile mamy dlugu, zeby miec juz to z glowy i zebysmy wiedzialy na czym stoimy i na co nas stac..:)
Tylko Karme oplacilam wcozraj:)


Napisałam :cool3:
Mój wpis jest 5 postow nad Twoim ;)

Posted

Miło czytać takie dobre widomości :-)
Nie wiem czy wiecie, że w Krakowie KTOZ też może pokryć koszty sterylki. Pisałam kilka miesięcy temu do nich w tej sprawie. Tzn. ja mam suczkę znalezioną w Krakowie, ale to chyba mało ważne skąd jest pies, ważne, że mieszka w Krakowie ;-) Pytałam czy mogą pokryć koszty operacji bezdomnej suczki i jak to wygląda. Odpisali, że trzeba się zwrócić do nich z pisemną prośbą (może byż mail) i oni wskażą lecznicę, w której wykonany zostanie zabieg za darmo. Można im zasugerować jakąś konkretną lecznicę i być może wezmą ją pod uwagę, zwłaszcza jeśli nie będzie bardzo droga. Formalności trwają ok 2 tygodnie.

Jeżeli dalej chcesz przyjechać. To napisz mi kiedy i o której Ci pasuje to się zgadamy]


Suggar,Idę jutro do szpitala na mały zabieg i wiem, że będę miała przynajmniej tydzień zwolnienia lekarskiego, więc raczej nie będę mogła jeździć po Krakowie narażając się na spotkanie kogoś z pracy. Jeśli mogłabyś podjechać do mnie w przyszłym tygodniu lub choćby gdzieś bliżej mnie (Mieszkam niedaleko Parku wodnego) to jestem do dyspozycji.

Posted

Biafra napisał(a):
Popłaciłam długi Lusieńki :loveu: w lecznicy.
Wetki prosiły, żeby uściskać mocno dziewczynkę :lol:

W sumie wyszło 295 zł .
35 zł miałam za dużo od Gonii, czyli dopłaciłam 260 zł

Na kwotę składają się:
pobyt od 12.12 - 22.12 = 10 dni x15 zł = 150 zł
leki - wiekszość dostała na drogę
fosforan wapnia - 21 zł
calopet - 39 zł
vitapet - 29 zł
efa olie - 32 zł
smycz i obroża - 24 zł

no to ja nieźle slepawa jestem:) BIafra wysylam pieniazki jutro:)NA konto to co zawsze- czyli ze strony fundacji- tak??

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Goniu,jeżeli masz kontakt z tą wspaniałą osobą,która tak bardzo pomaga Lusi,to podziękuj jej od nas:Rose::Rose::Rose:,gdyby nie jej pomoc,sytuacja Lusi byłaby o wiele trudniejsza.

Sugarr-zazdroszczę ci,że możesz mieć Lusię przy sobie,z tego co piszesz to wesoła z niej psica:cool3:
MAm kontakt i systematycznie wysylam jej wiadomosci o Lusi i dziekuje jak moge najpiekniej- bo i tak slowa to nic:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...