Agnezia Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Cantadorra napisał(a):Wszyscy na pewno sie niecierpliwimy, jakie sa wyniki i rokowania. Już bardzo się niecierpliwimy !!! Quote
Cantadorra Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 A za godzine, to będziemy już bardzo, bardzo sie niecierpliwic :) Czekamy... czekamy.... czekamy........ Quote
Biafra Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Co za marudy :loveu::loveu::loveu: Gdybym coś wiedziała to zaraz by tu było. Nie znam diagnozy i wyników, bo składa się na nią kilka badań m.in krwi a tych nie da się zrobić na poczekaniu. Lusia musi mieć bardzo rozszerzony profil. Pewnie wyniki będą na środę jak dzisiaj poszła krew. Zdjęcia RTG też będzie jeszcze jutro oglądać chirurg. Jak coś od nich wyduszę nawet szczątkowego to Wam napiszę :cool3: Z aktualnych szczątków :evil_lol:to Lusia stoi, a nawet chodzi, dzisiaj wyszła na pierwszy 5-cio minutowy spacer. Ma zanik mięśni zadu i tylnych nóg. Ma też problem z nasadą ogona tam gdzie została uderzona i są uszkodzone kręgi. Czucie w ogonie ma, tylko trochę go wlecze po ziemi. Ale merda normalnie :lol: Słaba kondycja wynika przede wszystkim z izolacji. Lusia nie chodziła i nie miała jak ćwiczyć nóg. Aby Wam umilić oczekiwanie na wyniki mam dzisiejsze zdjęcia : Quote
Agnezia Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 A już chciałam napisać że jesteśmy bardzo bardzo zniecierpliwione :) No dobra zdjęcia pomogą wytrzymać jeszcze parę dni :) Quote
Biafra Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Agnezia napisał(a):A już chciałam napisać że jesteśmy bardzo bardzo zniecierpliwione :) No dobra zdjęcia pomogą wytrzymać jeszcze parę dni :) Czy Wam też wyświetlają sie tylko kawałki zdjęcia typu pół psa :angryy::angryy: Czy to tylko ja mam taką piękną dogomanię :shake: Quote
Cantadorra Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 MI sie wyswietla cala Lusia. Alez piekna psina! Wow! Zdjecia faktycznie pomoga w oczekiwaniu. Bedziemy podziwiac naszą Miss! Quote
gonia66 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Jejuuuuu..Biafra...zabilaś mnie tymi fotkami...LUSIA NIE JEST ŁADNA!!!!!!!!!!!!!!!ONA JEST PIEKNA!!!!!!!!CUDOWNA I NAJPIEKNIEJSZA NA ŚWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TEN PYSZCZEK NORMLNAI EMNIE POWALIL..TEN WZROK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!O jaaaaaaaaaaaaaaaaaa..nie moge ..az "se jęklam" do monitora....w geście podziwu i uwielbienia..:D TERAZ PRZYZEIMNE SPRAWY!!!!!NAPISZ KONIECZNIE ILE WYSLAC PIENIAZKOW!!!!!KONIECZNIE, BO NIE DOJDZIEMY I SIE NIE POLAPIEMY Z ROZUMIEM JAK NAM POTEM OBLICZYSZ....JUZ CHCEMY WPLACAC(wiesz..poki mamy..święta za pasem, jak sie rozpędze z kasa to bedziecie mnie tyle widzieli co ab-agnieszke:p:p:p;););)..heheh(zarty oczywiscie)..ale chce juz wplacic koniecznie ile trzeba..:D Quote
gonia66 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Przyjrzalam sie jeszcze i zauwazylam ta minke dokladnie(choc tez polowicznie na niektorych fotkach niestey)..ONA JEST NAJNORMANIEJ W SWIECIE ROZPIESZCZONA!!!!!!:):):)TA jej minka taka....hhhmmmm.....taka zawadiacka troszke jest..taka...zaczepna...NORMALNIE ROZPIESZCZONA SUNIA NA MAXA:D<jupi><jupi><jupi>!!!!!!!!!:):):) Quote
_Goldenek2 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Tak bardzo się cieszę, że Lusia tak ślicznie wygląda. Dziewczyny....Ona żyje dzięki nam wszystkim. Czy Wy sobie to uświadamiacie???? Quote
ketunia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Lusia jest przepiękna. Już nie przypomina tego psiaka z pierwszej strony:) Biafro ile mam Ci przeleć pieniążków? Quote
MARCHEWA Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 No to siedzę i ryczę......Biafro-rozwaliłaś mnie tymi fotami........Lusia to dla mnie najpiękniejszy prezent na Święta....jest piękna i ....chodzi. Quote
MARCHEWA Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 Zmieniłam tytuł wątku Lusi,bo myślę,że pomału należy rozglądać się za domkiem stałym lub tymczasowym dla naszej panny;) Quote
Lidan Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Wspaniale wygląda ten niedawno konający prawie pies. Napatrzyć się nie mogę :-) Są już wynikii badań :???: Quote
Biafra Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Lusia waży 21 kg :loveu: Przytyła 4 kg, to dużo jak na 6 tygodni. Lekarze bardzo ją chwalą. Wcina chrupki aż jej się uszy trzęsą i zapycha budyniem. Miednica jest zrośnięta-to dobra wiadomość Natomiast jakość tego zrostu budzi wątpliwości. Lekarze kręcili głowami, z jednej strony się cieszą , że Lusia dobrze się czuje, z drugiej oglądają zdjęcia na wszystkie strony . Widziałam dzisiaj na własne oczy te zdjęcia i te z przed 6-ciu tygodni. Jakimś cudem złamana miednica z przemieszczeniem dwóch kości przy zrastaniu jakby się "ściągneła" Jest symetryczna, chociaż wszyscy byli pewni, że Lusia będzie krzywa, bo tylko ewentualne śrubowanie jest w stanie ściągnąć równo kości. Natomiast samo "spoiwo" jest mało zbite, kiepskiej jakości i trzyma się na słowo honoru. Tutaj niestety przyczynił się ogólny stan zdrowia Lusi. Ona nie miała z czego wytworzyć porządnej kostniny. Na razie Lusia ma zwiększoną ilość preparatów mineralno-witaminowych i częściowy zakaz poruszania. Może wychodzić na krótki spacer, bez żadnego biegania, skakania itp. Drugim efektem ubocznym leczenia bez leczenia :evil_lol: jest samoczynny zrost tych dwóch uszkodzonych kręgów i wielkiej dziury na tyłku. Wszystko się zasklepiło, tylko ogon teraz jest za długi. Obniżył się przy nasadzie, bo zrobiło się wgłębienie i dwa kręgi są przesunięte. Lusia dobrze merda ogonem na boki, ale nie ma za bardzo wyczucia na wysokość i kiepsko go unosi do góry. Ogon trochę wlecze się po ziemi. Mamy nadzieję , że Lusia przyzwyczai się do nowego ogona :lol: i zapanuje nad nim. Wlec go nie może, bo pomijając to , że będzie ubłocony, to jeszcze będzie obdarty albo go odmrozi :shake: Wetka powiedziała, że ewentualnie można go skrócić :roll: jak się nie przyzwyczai . Niestety po urazie tych kręgów uległ uszkodzeniu też nerw- i tak cud, że Lusi nie trzeba było amputować całego ogona i, że ma czucie w łapach. Wyniki badań krwi będą chyba jutro albo pojutrze . Dam znać jak mi zadzwonią. I najważniejsze... Lusia nie może mieszkać w lecznicy. Najważniejszy etap leczenia ma za sobą, nie ma też sytuacji zagrożenia życia...a są inne takie Lusie, które czekają na miejsce. Potrzeba na cito domu tymczasowego albo stałego. Zaraz napiszę rozliczenia, a to już sobie czytajcie :loveu: Quote
figanadrzewna Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Boże toż to cud ! Siedzę i ryczę ze szczęścia. Nasza dzielna dziewczyna, tyle przeszła i się nie poddała :loveu: Quote
Biafra Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Dzisiaj przyszła paczka od Marchewy :loveu: tzn. karma z Krakvetu. Rachunki za Lusię rozliczenie częściowe przechowania Lusi od 14.11 do 11.12 28 dni x 15 zł = 420 zł to jest zaległe i pasowałoby uregulować leczenie Lusi: calopet x2 = 39x2 = 78 zł vitapet x 1 = 29 zł fosforan wapnia = 21 zł lek na wątrobę = 22 zł efa olie na skórę = 33 zł zastrzyki z witaminami i cocarboxylasum = 65 zł Razem --------------------- 248 zł Badania kontrolne 3 zdjęcia rentgenowskie 150 zł bad. krwi profil rozszerzony 100 zł badania neurologiczne gratis :loveu: Razem -------------------------250 zł Z rzeczy potrzebnych : - bardzo potrzebne są efa olie. Lusia ma fatalną skórę i tłusty łupież . Odpadają z niej wielkie płaty. Cała bardzo brzydko pachnie. - Potrzebne jeszcze są calo-pet i vita -pet. Najbardziej na problemy skórne potrzebny jest tran paszowy-olej rybny. Są duże zakłady w północnej Polsce i w okolicach Bydgoszczy, które produkują mączkę rybną i wyciskają olej z ryb. Nie da sie tego wysłać -kiedyś pytałam bo marzy mi się dla kaukazów, ale gdyby ktoś podjechał to naleją w butelki 5-cio litrowe po wodzie mineralnej. Chyba, ze ktoś dysponuje własną cysterną :evil_lol: Litr takiego oleju kosztuje 2 zł i nie opłaca im się tego wysyłać. ja bym zapłaciła za przesyłkę takiego kanistra 20 litrów, ale nie rozumieją mojej desperacji :shake: Taki tran paszowy- ten paskudny byłby idealny na problemy skórne i kości Lusi. Trany smakowe, które są w aptekach to nie to samo, są przetworzone. Może ktoś mieszka niedaleko jakiegoś zakładu i mógłby pomóc to załatwić :modla::modla::modla: Quote
gonia66 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Biafra napisał(a):Lusia waży 21 kg :loveu: Przytyła 4 kg, to dużo jak na 6 tygodni. Lekarze bardzo ją chwalą. Wcina chrupki aż jej się uszy trzęsą i zapycha budyniem. Miednica jest zrośnięta-to dobra wiadomość Natomiast jakość tego zrostu budzi wątpliwości. Lekarze kręcili głowami, z jednej strony się cieszą , że Lusia dobrze się czuje, z drugiej oglądają zdjęcia na wszystkie strony . Widziałam dzisiaj na własne oczy te zdjęcia i te z przed 6-ciu tygodni. Jakimś cudem złamana miednica z przemieszczeniem dwóch kości przy zrastaniu jakby się "ściągneła" Jest symetryczna, chociaż wszyscy byli pewni, że Lusia będzie krzywa, bo tylko ewentualne śrubowanie jest w stanie ściągnąć równo kości. Natomiast samo "spoiwo" jest mało zbite, kiepskiej jakości i trzyma się na słowo honoru. Tutaj niestety przyczynił się ogólny stan zdrowia Lusi. Ona nie miała z czego wytworzyć porządnej kostniny. Na razie Lusia ma zwiększoną ilość preparatów mineralno-witaminowych i częściowy zakaz poruszania. Może wychodzić na krótki spacer, bez żadnego biegania, skakania itp. Drugim efektem ubocznym leczenia bez leczenia :evil_lol: jest samoczynny zrost tych dwóch uszkodzonych kręgów i wielkiej dziury na tyłku. Wszystko się zasklepiło, tylko ogon teraz jest za długi. Obniżył się przy nasadzie, bo zrobiło się wgłębienie i dwa kręgi są przesunięte. Lusia dobrze merda ogonem na boki, ale nie ma za bardzo wyczucia na wysokość i kiepsko go unosi do góry. Ogon trochę wlecze się po ziemi. Mamy nadzieję , że Lusia przyzwyczai się do nowego ogona :lol: i zapanuje nad nim. Wlec go nie może, bo pomijając to , że będzie ubłocony, to jeszcze będzie obdarty albo go odmrozi :shake: Wetka powiedziała, że ewentualnie można go skrócić :roll: jak się nie przyzwyczai . Niestety po urazie tych kręgów uległ uszkodzeniu też nerw- i tak cud, że Lusi nie trzeba było amputować całego ogona i, że ma czucie w łapach. Wyniki badań krwi będą chyba jutro albo pojutrze . Dam znać jak mi zadzwonią. I najważniejsze... Lusia nie może mieszkać w lecznicy. Najważniejszy etap leczenia ma za sobą, nie ma też sytuacji zagrożenia życia...a są inne takie Lusie, które czekają na miejsce. Potrzeba na cito domu tymczasowego albo stałego. Zaraz napiszę rozliczenia, a to już sobie czytajcie :loveu:o MAJ KAT............kolejny dzis cud na dogo!!!!!!!!!!Nie wytrzymam z radosci!!!!!!!!!!!!!!!Cud pogania dzis cud!!!!!!!!Obyw iecej takich dni, bo zyc sie chce na nowo:):)tera zdomek na cito!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!KUrcze macie jakies pomysly cioteczki???? Quote
Agnezia Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Niesamowite że pomimo tylu urazów Lusia jakoś się trzyma i jest radosna :) Quote
gonia66 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 No to dobrze,z e rachunki sa:) Poczekam na ketunie, Cioteczka napisze ile ma kazki i ile przeleje ja doplace reszte z Lusinkowej skarpetki:)O Quote
gonia66 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Z moich obliczen wynika ze dla Biafry musimy wplacic ok 920 zł....ketunio....ile masz- przelewaj....ja przeleje reszte:) Quote
ketunia Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Ja mam na koncie 553 zł Rano wyślę kasę. Quote
gonia66 Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Czyli ja wysylam 370 zł...BIafra...tak bedzie dobrze????CZy jeszcze jakies wydatki nas czekaja teraz???No i napisz prosze..masz jais pomysl do tego DT??BO ja poki co- zadnego:/..a przeciez cos musimy wymyslic i to szybko z tego wynika....:/A co bedzie jak szybko nie znajdziemy??CHyba ze ja do ZuziaM(20 km ode mnie) przywieźć..ale to i kawal drogi i ok 450 zl miesiecznie pewnie trzeba...:/ Quote
MARCHEWA Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Wieści o Lusi są wspaniałe.Teraz musimy poszukać dt lub hoteliku,dziewczyny piszcie swoje propozycje,jeśli znacie takie sprawdzone miejsca. Quote
MARCHEWA Posted December 16, 2009 Author Posted December 16, 2009 Znalazłam taki hotelik w okolicy:Psy karmione sa od wielu lat karma Nutra Nuggets plus hypoalergiczne mieso mielone z kaczki.Zima oprocz karmy, dostaja takze cieple posilki z dodatkiem warzyw i jajek.Nasz adres: Agnieszka i Tomasz Biernaccyul. Wiejska 3544-187 Czarkow (niedaleko Tarnowskich Gor )mail: bar-tek08@tlen.pltel.: 502 723 221Wystawiamy faktury Vat.cennik: sredni 15,-duzy 15-20,-Przyjmujemy psy bez chorob zakaznych, i aktualnie zaszczepione na wscieklizne i wirusowki.Dla psow dogomaniackich: Zanim zadzwonisz , zastanow sie , czy jestes wstanie finasowac utrzymanie psa w Hotelu.Wyznaczyc jedna osobe do informacji i dokonania uzgodnionych calosciowych wplat.Ze wzgledu na prowadzona dzialalnosc naszej Firmy, mozliwy jest odbior psa z terenu Slaska i Opolszczyzny. Quote
ketunia Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Wszystkie pieniążki, które były u mnie na koncie przelałam dla Lusi. Czyli 553, 00 zł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.