Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Goniu,dzięki że opisałaś w skrócie co powiedziała Biafra,bo ja nie wiedziałam jak się do tego zabrać.Ja mam dużo wiary,że jej się uda.
Biafra mówiła też,że Lusia ma apetyt i jest ożywiona i widać,że chce złapać kontakt z nowymi osobami.Ona potrafi rozkochać w sobie ludzi:loveu:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='MARCHEWA']Goniu,dzięki że opisałaś w skrócie co powiedziała Biafra,bo ja nie wiedziałam jak się do tego zabrać.Ja mam dużo wiary,że jej się uda.
Biafra mówiła też,że Lusia ma apetyt i jest ożywiona i widać,że chce złapać kontakt z nowymi osobami.Ona potrafi rozkochać w sobie ludzi:loveu:
anaprawde?????Kiedy rozmawialas z Biafra???To cudownie jesli apetyt jej wraca..bo jak zacznie jesc to moze i sily wroca choc troche....
Zlapac kontakt...Jezzuuuuu...jak ja bym chciala zlapac kontakt z Lusia...ja bym Ją chyba zacalowala......bardz...bardzo bym chciala Ją przytulić chociaż....Kochana dzielna sunia....Kocham ją juz tak bardzo, ze nie mam słow....jeszcze chyba nigdy o zadnym psie na dogo tak duzo nie myslalam....Ech..TY nasza Kochana Złodziejko Serc- Lusiu......:loveu::loveu::loveu:

Posted

Goniu,rozmawiałam z Biafrą przed dwudziestą i także usłyszałam,że Lusia jest w stanie tragicznym tak jak już wcześniej napisałaś,ale było też to pozytywne zdanie i tego się trzymam;)
Gazzy,tobie także dziękuję za bazarek.
A teraz uciekam do domu,bo ja jeszcze w pracy jestem,nazbierało mi się roboty przez ten tydzień,ale i tak nie żałuję ani jednej minuty spędzonej przy Lusi:loveu:

Posted

[quote name='MARCHEWA']Goniu,rozmawiałam z Biafrą przed dwudziestą i także usłyszałam,że Lusia jest w stanie tragicznym tak jak już wcześniej napisałaś,ale było też to pozytywne zdanie i tego się trzymam;)
Gazzy,tobie także dziękuję za bazarek.
A teraz uciekam do domu,bo ja jeszcze w pracy jestem,nazbierało mi się roboty przez ten tydzień,ale i tak nie żałuję ani jednej minuty spędzonej przy Lusi:loveu:[/QUOTE]
AAAA..no to ja rozmawaialm ok 18.30 wieć znaczy ze u Lusi byl maly postep:loveu::loveu:..jak ja rozmawialam to Biafra chyba wracala z zakupow wolowinki8 dla LUsi, wiec skoro zjadla- to hurrra!!!!ja tez chytam sie tego faktu jak tonący brzytwy i wierze jeszcze mocniej- bo to światelko w tunelu...LUsia nas tez kocha..czuje to...i dla nas tez walczy:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='figanadrzewna']zawsze jest nadzieja, że będzie lepiej i tego się będziemy trzymać !
ode mnie 25 zł na transport, poszło.[/QUOTE]
Bardz bardzo dziękuje:loveu::loveu::loveu:- mam nadzieje ze we wtorek uda mi sie wyslac pieniazki:lol:Oby tylko LUsia wydobrzała....:roll::roll::roll:

Posted

[quote name='gonia66']Ketunio..jaki jest stan konta Lusi na dziś????Zastanawiam się czy nie trzeba Biafrze juz jakichs pieniazkow wyslac...????no i ja mam "tylko" 400 zł wiec czekam moze kilka dni czy ktos wplaci na transport, bo musze przelac Panu Markowi, ktory LUsinkę dzis wiozl- zgodzil sie pojechac "a-konto", wiec tez zrobil nam przysluge ale nie wypada zeby za dlugo czekal- to spora kwota....a mozemy Go jeszcze nie raz potrzebować....[/QUOTE]

Podliczę wpłaty i dam znać na wątku.

Posted

[quote name='ketunia']Podliczę wpłaty i dam znać na wątku.[/QUOTE]
No oki...ketunio..kurcze robila s chyba w nocy jakis bazarek...dobrze pamietam??Podaj namiary bo mi sie wtaki placza:razz::razz:

Posted

Podróż minęła nam dzisiaj super- Lusia zachowywała się w samochodzie wprost cudnie. Nie była specjalnie ospała, dlatego WIERZĘ, ŻE SIĘ UDA I RAZEM Z TATĄ TRZYMAMY KCIUKI! Piła z chęcią, a to, że poprawił jej się apetyt- to SUPER, dziewczyny ze schroniska mówiły, że wczoraj nie chciała nic jeść.
Na widok człowieka pociesznie merdała ogonkiem, ale w taki delikatny sposób, jak prawdziwa dama. Mam jakieś zdjęcia, ale ich naprawdę nie dam rady już wstawić, jechaliśmy w tą i z powrotem około 18 godzin, w tym krótka przerwa na obiad.
Cieszę się, że po raz kolejny mój tato się do czegoś przydał . :)
Pozdrawiam gorąco.

Posted

[quote name='Rybc!a']Podróż minęła nam dzisiaj super- Lusia zachowywała się w samochodzie wprost cudnie. Nie była specjalnie ospała, dlatego WIERZĘ, ŻE SIĘ UDA I RAZEM Z TATĄ TRZYMAMY KCIUKI! Piła z chęcią, a to, że poprawił jej się apetyt- to SUPER, dziewczyny ze schroniska mówiły, że wczoraj nie chciała nic jeść.
Na widok człowieka pociesznie merdała ogonkiem, ale w taki delikatny sposób, jak prawdziwa dama. Mam jakieś zdjęcia, ale ich naprawdę nie dam rady już wstawić, jechaliśmy w tą i z powrotem około 18 godzin, w tym krótka przerwa na obiad.
Cieszę się, że po raz kolejny mój tato się do czegoś przydał . :)
Pozdrawiam gorąco.[/QUOTE]
Rybciu- podziękuj Tacie od nas wszystkich no i TObie wielkie dzięki..naparwde- spisaliscie się na medal- i przyznaj- w Lusi nie sposob się nie zakochac po dziurki w nosie- prawda?????STrasznie jestem Wam wdzieczna, bo raz ze daleko a dwa to trudny czas..a Lusia chyba w ostatniej chwili sie załapała.....wielkie uklony raz jeszcze:loveu::loveu::loveu:..a Tacie podziekuje jeszcze osobiscie((tzn telefonicznie:eviltong::eviltong:)

Posted

Wpłaty:

Kaska_82 40 zł
Israel 40 zł + 100 zł ( listopad i grudzień)
Cantadorra 50 zł
Randa 100 zł
Goldenek2 50 zł + 100 zł ( transport)
Jola+Rani+Sari 30 zł
Figanadrzewna 20 zł
Mysza1 50 zł
Katiste 30 zł

Razem 610 zł

Dziękujemy:loveu:

Posted

[quote name='MARCHEWA']Witam wszystkich Lusiowych wielbicieli z rana:loveu:
Ciekawe,ja tam Lusia się miewa?Miejmy nadzieję,że nie dostała biegunki.

Na razie nie dostała :loveu: ale po takiej głodówce, też za bardzo nie miała z czego.
Wieczorem dostała klej z ryżu odrobiną mięsa na zapach i saszetką convalescence rozpuszczoną w tym wszystkim.
Do pyska dostaje calopet i vitapet
Cały czas jest pod kroplówką, dożylnie dostaje koktajle witaminowe

Dzisiaj rano, cytuję : "wrąbała wielką michę na śniadanie"

Ogólnie jest bardziej żywa, próbowała wstać, zaczepia wszystkich z miną :
No co Wy, bez paniki, wcale nie jest tak źle - dam radę ... Czym rozwala nas wszystkich :-(

To zachowanie Lusi dzisiaj tchnęło trochę optymizmu w Panią Doktor, bo wczoraj była wyraźnie załamana moim pomysłem stawiania Lusi do pionu :roll:

Stan psa z medycznego punktu widzenia jest : bardzo zły
Nastawienie psa, który tak bardzo chce żyć , jakby nie czuł co się z nim dzieje , dławi nas wszystkich w gardle :-(

Lusia nie jest psem zaniedbanym, czy zachudzonym do odkarmienia.
To psi wrak, który ma bardzo poważne problemy zdrowotne.

Po pierwsze jej wygląd, którego nie da się opisać ani sfotografować :placz:
Ona jest w dotyku jak umierający kot, kości ledwo trzymają sie kupy i przelewają między rękami w worku ze skóry.
Ona nie ma mięśni. Na tylnych kończynach, ma strawione i zanik do tego stopnia, że nawet jeśli przeżyje jej kalectwo będzie widoczne gołym okiem.

Po drugie , nie sika :-(
Przyczyn może być wiele. Nie ma co gdybać, żeby się nie dobijać.
Każda możliwa hipoteza po kolei będzie sprawdzana.

Po trzecie nie staje na tylnych łapać , po badaniu neurologicznym okazało się, że ma poważne zaburzenia układu nerwowego- pytanie czy pourazowe do leczenia czy nieodwracalne

To trzy pewne punkty w jej karcie, reszta to na razie domysły i przypuszczenia.

Plan na najbliższe dni :
podtrzymywanie funkcji życiowych , suni trzeba pobrać krew do badania a w chwili obecnej jest tak zagęszczona , że wyniki wyjdą nam zafałszowane.
Pies jest intensywnie nawadniany.

Z krwi dowiemy się w jakim stopniu funkcjonują jej narządy wewnętrzne, jeśli wątroba i nerki będą przyzwoite sunia zacznie dostawać nivalin-lek poprawiający przewodnictwo nerwowe w dolnym odcinku kregosłupa.
W chwili obecnej ma z tym bardzo poważny problem.

Trzeba zrobić zdjęcia rentgenowskie , żeby zobaczyć kręgosłup i miednicę, która jest główną podejrzaną na naszej liście .
Być może jakieś złamanie po wypadku, nieleczone jest przyczyną niedowładu.

To w wielkim skrócie.
Na miejscu trwa burza mózgów :shake:

Posted

Wierzę, że Lusia da sobie radę! Jest silna i ma wspaniały charakter - jak wszystkie ONki ;)

Moje wpłaty to 40 zł na transport + 100 zł za październik i listopad.
Chyba źle to opisałem w przelewie - przepraszam za zamieszanie :(

Posted

Dzięki za wieści....Wszyscy martwimy się o sunię, ale szczęśliwie, że jest w dobrych rękach. Pocieszające jest, że walczy o życie....To wiele znaczy. Wymiziajcie Ją od wszystkich na forum:).

Posted

[quote name='Biafra']Na razie nie dostała :loveu: ale po takiej głodówce, też za bardzo nie miała z czego.
Wieczorem dostała klej z ryżu odrobiną mięsa na zapach i saszetką convalescence rozpuszczoną w tym wszystkim.
Do pyska dostaje calopet i vitapet
Cały czas jest pod kroplówką, dożylnie dostaje koktajle witaminowe

Dzisiaj rano, cytuję : "wrąbała wielką michę na śniadanie"

Ogólnie jest bardziej żywa, próbowała wstać, zaczepia wszystkich z miną :
No co Wy, bez paniki, wcale nie jest tak źle - dam radę ... Czym rozwala nas wszystkich :-(

To zachowanie Lusi dzisiaj tchnęło trochę optymizmu w Panią Doktor, bo wczoraj była wyraźnie załamana moim pomysłem stawiania Lusi do pionu :roll:

Stan psa z medycznego punktu widzenia jest : bardzo zły
Nastawienie psa, który tak bardzo chce żyć , jakby nie czuł co się z nim dzieje , dławi nas wszystkich w gardle :-(

Lusia nie jest psem zaniedbanym, czy zachudzonym do odkarmienia.
To psi wrak, który ma bardzo poważne problemy zdrowotne.

Po pierwsze jej wygląd, którego nie da się opisać ani sfotografować :placz:
Ona jest w dotyku jak umierający kot, kości ledwo trzymają sie kupy i przelewają między rękami w worku ze skóry.
Ona nie ma mięśni. Na tylnych kończynach, ma strawione i zanik do tego stopnia, że nawet jeśli przeżyje jej kalectwo będzie widoczne gołym okiem.

Po drugie , nie sika :-(
Przyczyn może być wiele. Nie ma co gdybać, żeby się nie dobijać.
Każda możliwa hipoteza po kolei będzie sprawdzana.

Po trzecie nie staje na tylnych łapać , po badaniu neurologicznym okazało się, że ma poważne zaburzenia układu nerwowego- pytanie czy pourazowe do leczenia czy nieodwracalne

To trzy pewne punkty w jej karcie, reszta to na razie domysły i przypuszczenia.

Plan na najbliższe dni :
podtrzymywanie funkcji życiowych , suni trzeba pobrać krew do badania a w chwili obecnej jest tak zagęszczona , że wyniki wyjdą nam zafałszowane.
Pies jest intensywnie nawadniany.

Z krwi dowiemy się w jakim stopniu funkcjonują jej narządy wewnętrzne, jeśli wątroba i nerki będą przyzwoite sunia zacznie dostawać nivalin-lek poprawiający przewodnictwo nerwowe w dolnym odcinku kregosłupa.
W chwili obecnej ma z tym bardzo poważny problem.

Trzeba zrobić zdjęcia rentgenowskie , żeby zobaczyć kręgosłup i miednicę, która jest główną podejrzaną na naszej liście .
Być może jakieś złamanie po wypadku, nieleczone jest przyczyną niedowładu.

To w wielkim skrócie.
Na miejscu trwa burza mózgów :shake:Jestem..przeczytalam..i powiem tylko tyle..dziekuje....dziekuje wszystkim....wiem jedno Lusia jest w dobrych rekach...i ma wszystko co powinna miec w swoim obecnym stanie oczywiscie..i..jestem szczesliwa, ze zdazylismy.i pelna wiary w cud...naprawde wierze......:loveu:

Posted

Niby wiedzialam, ze to bardzo powazny stan, ale jednak nie dopuszczalam tego do siebie. Widze, ze z Lusia jest po prostu bardzo zle i mam nadzieje, ze bedzie tylko lepiej. Oby zyla w jak najwiekszym komforcie otoczona jak najlepszymi ludzmi. Na razie jest otoczona takimi ludzmi.

Posted

Właśnie to w Lusi jest najwspanialsze,że patrzy tymi swoimi oczętami,z których bije takie ciepło,jakby chciała powiedzieć,że wszystko będzie dobrze i człowiek wtedy zaczyna wierzyć.
Dla mnie nieważne jest,że jej kalectwo będzie widoczne,najważniejsze,aby żyła.Kalekie psy także znajdują wspaniałe domy,a przykładem jest chociażby nasz ślepy miś Beethoven,który od miesiąca grzeje dupkę w nowym domku;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...