Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A my poki co mamy spokoj..nie wiem czy krople czy plyn w koncu zatrybily,ale pasazerow brak :) I wiem skad sie braly u nas te cholery..okazalo sie ze pies sasiadow to worek na pchly..sasiad zorientowal sie kiedy pchly "napadly" go w piwinicy..Zrobil juz oprysk,psa tez ogarnal (lepiej pozno niz wcale).Miejmy nadzieje ze to by bylo na tyle :D

  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='GajaS']A my poki co mamy spokoj..nie wiem czy krople czy plyn w koncu zatrybily,ale pasazerow brak :) I wiem skad sie braly u nas te cholery..okazalo sie ze pies sasiadow to worek na pchly..sasiad zorientowal sie kiedy pchly "napadly" go w piwinicy..Zrobil juz oprysk,psa tez ogarnal (lepiej pozno niz wcale).Miejmy nadzieje ze to by bylo na tyle :D[/QUOTE]C
Czy możesz się dowiedzieć czym robił ten oprysk?

Posted

[quote name='gryf80']b-b jeśli masz weta od dużych zwierząt w okolicy to poproś o ektopar koncentrat z vetagro(70 zł za flaszkę kiedyś kosztowało-2 lata temu)[/QUOTE]
Mam hurtownię weterynaryjną sprawdzę tam.
Dziękuję!!!!:)

  • 1 year later...
Posted (edited)

Zwalczenie pcheł - prosta metoda: miska z wodą, na powierzchni której rozlejecie olej i w środku której postawicie zapaloną świecę. Pchły, jak ćmy, zaczną się poruszać w kierunku światła i ciepła świecy i swoimi dwumetrowymi skokami, robiąc typowe fikołki w powietrzu, utopią się w oleju na powierzchni wody w misce. Metoda praktycznie bezpłatna i skuteczna. Poza tym trzeba odpchlić zwierzęta. Mnie tak kiedyś gryzły bardzo po nogach pchły, jak 8 kotów dzikich żyło z nami w Krasiejowie w obozie pracy dla studentów za michę przy wykopaliskach paleontologicznych - czaszki metopozaurów itd. Prof. Dzik i jego ekipa, której przodował doktorant Sulej - kapo profesora, jak nie rąbiesz kilofem, to nie jesz; praca kilofem za michę z zapchlonymi kotami się spało na materacach na podłodze w budynku pofabrycznym, do którego wchodziły te zwierzaki. A tak na marginesie przypadkiem natknąłem się na stronkę tłumaczenia weterynaria, która wzbudziła me zainteresowanie. Są tam fajne fotki zwierzaków na monetach i znaczkach pocztowych w formie animacji fleszowej. Fleszka, flaszka czy jak tam zwią. Hej! P.S. jak już trafiło się na jakieś skamieniałe kości, to przynajmniej przechodziło się do pracy łopatkami, potem dłutami i pędzelkami. Ta praca była znacznie lżejsza, choć jedna panna ze zmęczenia usnęła w rowie na wykopalisku i wszyscy cykali sobie z nią zdjęcia podczas snu, bo fajnie się ułożyła, jak rzeczywiście wyrąbana.

Edited by Gaston
  • 9 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...