Ajula Posted December 18, 2013 Author Posted December 18, 2013 Mamy wyniki morfologii i biochemii: są takie sobie, ale zgodne z jej stanem zdrowia. To znaczy jak na chorego psa nie ma tragedii. Co najważniejsze (jak powiedział wet) płytki są ok. Limfocyty i krwinki białe wysokie, ale nie są tragiczne. Oby tak dalej. Quote
Ajula Posted December 29, 2013 Author Posted December 29, 2013 Czorcik napisał(a):jak tam po świętach ? Święta spędziliśmy spokojnie w domu, teraz spokój się skończył, bo już petardami czubki strzelają :motz: a moje oba psy cholernie się ich boją! Hexi to jeszcze na szybkiego siknie, jak ją ciśnie, ale Gacek w panice ucieka do domu, Krzysiek musi samochodem jeździć z nimi za miasto, żeby się załatwiły :shake: Hexi czuje się ok, ale od paru dni marudzi po nocach, sama nie wie czego chce, łazi, piszczy - nie daje się wyspać. Wykańczające to jest. Quote
Ajula Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 31.12. przed nami NAJGORSZA NOC W ROKU :flaming: Quote
Ajula Posted January 3, 2014 Author Posted January 3, 2014 dziś jest 03 styczeń, a debile nadal strzelają :shake: przed chwilą była taka kanonada, że psiaki w panice do łazienki uciekały.... Gacio musi być wywożony samochodem na pola za miasto, bo koło domu nawet jeden raz nie chce siknąć. Musimy jakoś wytrzymać, aż te bezmózgi wystrzelają resztę tych swoich cholernych strzeladełek :stupid: Quote
JednoPytanie Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Współczuję Ci i pieskom też. Dla niektórych to świetna zabawa, a niestety dla tych biednych czworonogów to istna katorga Quote
Ajula Posted January 17, 2014 Author Posted January 17, 2014 Jutro mamy termin badań i jedziemy do doktora. Zobaczymy, co wypatrzy. Ogólnie Hexi dobrze, chociaż wydaje mi się trochę słabsza, widać, że bardziej się męczy wchodzeniem na schody. No i jeszcze jedno zmartwienie: na sikawce zrobił jej się jakiś guzek, ma to opuchnięte i czerwone. Ale ona już miała ze dwa razy coś takiego. Smarowałam jej wtedy neomycyną i schodziło. Teraz dała sobie posmarować dwa razy i więcej nie ma mowy. Chyba będzie musiała dostać antybiotyk w tabletkach, zobaczymy co wet powie. Quote
Ajula Posted January 18, 2014 Author Posted January 18, 2014 Królewna miała usg - wątroba i śledziona bez zmian, tzn. nie są większe niż były, nie pojawiło się nic nowego :) Krewka pobrana do badania. Na wrzód na sikawce antybiotyk doustny, bo posmarować sobie tego nie pozwala :mad: Quote
Czorcik Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 oby tylko gorzej nie było i tego się trzymajmy :) Quote
Ajula Posted January 20, 2014 Author Posted January 20, 2014 (edited) skrzydełka mi trochę opadły... Mamy wyniki krwi: morfologia w porządku, biochemia kiepsko - postępuje niewydolność wątroby :shake: Wet powiedział, że wniosek z tego jest taki, że steryd trzyma w karbach śledzionę i dlatego układ krwionośny nie jest atakowany. Ale za to upośledza wątrobę.... Trzeba zmniejszyć dawkę sterydu, teraz zamiast co 3 dni, będziemy podawać co 4 dni. Jak się pojawi gorączka lub inne objawy wet wprowadzi lek, którego nazwę zapomniałam (rozmawiałam z nim przez telefon), chyba Imulan (?), coś mówił o immunoglobulinach, nie wiem, to już za skomplikowane dla mnie... Ten doktor wiele razy już pokazał, że wie co robi, ale przyznam, że znowu się zaczęłam martwić :( Edited January 20, 2014 by Ajula Quote
snuszak Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 też trzymam, Hexi już tak długo ładnie walczy o każdy dzień Quote
sharka Posted January 31, 2014 Posted January 31, 2014 a jak to możliwe że tu aktualnych zdjęć królewny nie ma (pieję do wątku Wolwika :) ) Quote
Ajula Posted January 31, 2014 Author Posted January 31, 2014 mam kilka zdjęć, ale ciągle są takie same Od kiedy lala jest chora to ma bardzo uregulowany tryb życia, nie zmieniamy jej otoczenia, żeby się nie stresowała. Kiedyś zabieraliśmy ją zawsze ze sobą jak gdzieś jechaliśmy, np. do Sochaczewa, żeby sobie poganiała po polach. Teraz Hexi zostaje w domu z córkami, bo się boję, że dostanie gorączki, albo się za bardzo zmęczy, albo zestresuje i się rozchoruje. Wet też powiedział, że ma się nie przemęczać. Gacia mam też jakieś fotki, nie miałam czasu wstawiać. Quote
sharka Posted January 31, 2014 Posted January 31, 2014 https://lh6.googleusercontent.com/-JjzceYxEgEM/UtqFkplmOKI/AAAAAAAAEVM/1CVt9HpC6YU/w1012-h675-no/2010-06-24+20.33.35.jpg o to zdjęcie mi chodzi :) Quote
Ajula Posted January 31, 2014 Author Posted January 31, 2014 (edited) [quote name='sharka']https://lh6.googleusercontent.com/-JjzceYxEgEM/UtqFkplmOKI/AAAAAAAAEVM/1CVt9HpC6YU/w1012-h675-no/2010-06-24+20.33.35.jpg o to zdjęcie mi chodzi :) aaa faktycznie :D kiepskie to zdjęcie, ale masz rację, Królewnę na nim widać :D widać na tym zdjęciu, jakie ma ciałko zmienione od sterydu... takie jakby rozlane wypukłe guzioły są widoczne... :roll: Edited February 1, 2014 by Ajula Quote
Ajula Posted January 31, 2014 Author Posted January 31, 2014 jechaliśmy z nią od weta z Gniezna i wstąpiliśmy po drodze na wizytę poadopcyjną do Wolwika :) moja cholera taka były rozhisteryzowana i niezadowolona, że pogryźć go chciała :mad: ona już chciała koniecznie jechać do domu, a nie jakieś wizyty odbywać... Quote
sharka Posted January 31, 2014 Posted January 31, 2014 piękne są psy z siwiejącymi mordkami :) PS zdjęcie chyba ciutkę duże Quote
Ajula Posted February 11, 2014 Author Posted February 11, 2014 Hexi już trzeci tydzień dostaje mniej sterydu. Niestety pogarsza się apetyt, wczoraj miałam problem, żeby jej podać leki, bo nie chciała nic wziąść do pyszczka. Pogarsza się trawienie, w brzuchu bulgoty, po lekach jest tylko mała poprawa. Przedwczoraj i wczoraj miała odruchy wymiotne, ale ostatecznie wymiotów nie było. Zmienia się kolor sierści :( Taka była czarna i błyszcząca, teraz pojawił się łupież, sierść jest matowa, tłustawa w dotyku. Symetrycznie po obu stronach grzbietu od strony ogonka sierść traci czarny kolor i robi się jakaś taka brązowawa. Jednak nie widzę, żeby coś ją bolało, zachowuje się jak zawsze, na spacery chodzi chętnie. Do weta według planu mamy jechać za dziesięć dni. Quote
Czorcik Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 wspieram Was przynajmniej pozytywnymi myślami . Quote
Ajula Posted February 13, 2014 Author Posted February 13, 2014 (edited) Hexi teraz pod każdym względem jest na pierwszym planie, ale Gaciutek też jest ważny :loveu: Dziubek już coraz bardziej biały się robi, jakby w mleku umoczony (mleczko Gaciutek uwielbia) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_Jgj9peIaEfpF7uD8oTAJ4OcmWMGHMZmULL2FAw_vZ4=w533-h652-no[/IMG] ulubione miejsce do wylegiwania [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/1KZWkF6yWJPCrC39rvEF-rIucufXpigtnWECkEwhCko=w672-h447-no[/IMG] Edited February 13, 2014 by Ajula Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.