ala56 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Szybko sie dzieje bo im wiecej osób wie, tym szybciej mozna cos zrobić. Dobrze, ze jest Dogomania i Wy o wielkim sercu - dobrze, że Shanti jest u na na DR Lucy i my wiemy. Kazda z nas ma rodzinę ,znajomych, internet i pieski. U malutkiej ważna kazda minuta. Czekamy teraz na diagnozę lekarzy wg stanu na chwile obecną. Quote
terra Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Wspaniałe wiadomości, teraz już będzie tylko lepiej. Trzymaj się collinko :) Quote
ala56 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Weterynarz w Zabrzu potwierdza, że stan Lucy jest ciężki. Rozmawiała z nim moja siostra, która załatwiała leczenie colinki. Quote
ala56 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Lucy jest pod bardzo dobrą opieką. To klinika bardzo dobrze wyposażona -również w lekarzy o wielkim sercu. Quote
Mona1991 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Pani VET mówiła, że faktycznie pies jest w ciężkim stanie, ale nasz Pan Bartosz i tak dużo zdziałał, bo laska już sobie dreptała po schronisku, w aucie była zainteresowana tym co się dzieje wokół niej. W pewnym momencie usłyszeliśmy stuk, mówie Krokiecikowi, żeby trzymał prędkość i buch na tył samochodu. Patrze a ta małpica wyszła z noszy i sie pod siedzeniami ulokowała i jeszcze taki szok bo mnie zobaczyła :lol:. Bedzie już tylko lepiej, myślę, że za niedługo zobaczymy ją całą i zdrową. :diabloti: Quote
ala56 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Powialo troche optymizmem to dobrze. Ja nie kwestionuję leczenia waszego Pana Bartosza, to ze sunia juz miala zastosowane leczenie to daje jej szansę na przeżycie. Teraz będzie monitorowana całą dobe i wyprowadzana z tego stanu co jest w tej chwili. A Wy troche sie odstresujecie i macie czas dla innych będących pod Waszą opieką. Ja tez wierzę że uda się. Quote
shanti Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 [quote name='ala56']Szybko sie dzieje bo im wiecej osób wie, tym szybciej mozna cos zrobić. Dobrze, ze jest Dogomania i Wy o wielkim sercu - dobrze, że Shanti jest u na na DR Lucy i my wiemy. Kazda z nas ma rodzinę ,znajomych, internet i pieski. U malutkiej ważna kazda minuta. Czekamy teraz na diagnozę lekarzy wg stanu na chwile obecną. Bo Fundacja Dr Lucy jest wyjątkowa, działacie bardzo szybko, grzechem było by nie skorzystać z takiej propozycji:lol: Wy i SOS bokserom z Kapsel i Germaine i o każdego collaczka i boksia w złym stanie w schronisku jestem spokojna;) Napisałam na forum Dr Lucy że nie będę dzwonić do lecznicy w Zabrzu, bo z ramienia fundacji jest do tego osoba już wyznaczona. Będę śledzićjej stan zdrowia na forum. W razie jakiś pytań oni mają tel do mnie i weta. Moniko, gdybyś miała czas zrobić to wydarzenie na FB dla collaczki i dać tam namiary na Dr Lucy, wszyscy będziemy wdzięczni. Info o fundacji tu http://drlucy.pl/index.php?page=7 Tu będą wieści o collaczce http://drlucy.pl/index.php?topic=1016.30 Wielkie podziękowania dla Mony i Krokiecika za błyskawiczną decyzję o zawiezieniu Luśki do Zabrza. Ja niestety miałam przeczucie, że jutro było by za późno.....:-( Quote
shanti Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 Dla odstresowania filmik Jak pies z kotem:evil_lol: [video=youtube;T3IMgtLmkQ8]http://www.youtube.com/watch?v=T3IMgtLmkQ8[/video] Quote
Mona1991 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 EEEEE Pani I, spokojna Pani rozczochrana :cool3: Brygada RR zawsze w pogotowiu :diabloti::diabloti::diabloti: Jak by coś, mogę na blogu napisać o fundacji? Quote
shanti Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 Jak najbardziej, napisz :lol: Na wątku dziadeczka będą dwa filmiki ze spacerku. http://www.dogomania.pl/threads/206996-Nikt-nawet-miski-wody-nie-poda%C5%82.-Umiera%C5%82-na-oczach-ludzi.-Co-dalej?p=16832454&viewfull=1#post16832454 Quote
monika55 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 No to kamień z serca. Wierzę ze musi być dobrze. Już się biore za wydarzenie. Quote
monika55 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Zrobiłam z trudem bo FB błędami sypał. Podnoście tam http://www.facebook.com/event.php?eid=182507071800896&pending Quote
ala56 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Informacje o colince są takie, że jest rochę lepiej. Dokladniejsze będą o godz 18 ,ponieważ w tej chwili jest bardzo duzy ruch w lecznicy . Ponieważ nie będzie mnie w domu a siostra kontaktująca sie z lecznicą ma problem z internetem tu mogę napisac później. Najważniejsze ,że jest lepiej. Kciuki trzymamy dalej i wierzymy, ze bedzie dobrze. Shanti -ta wyzanczona osoba to moja siostra, ktora po moim telefonie o stanie Lucy o potrzebnej pomocy blyskawicznie załatwiła miejsce w klinice, w ktorej leczy swoje 3 psy. Robila to będąc równocześnie w drodze do Ostrowca. Oczywiscie wszystko bylo uzgodnione wcześniej z Fundacja, rozumiesz że same bysmy nie zrobily nic. Same chęci nie wystarczą. Quote
terra Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 To mam nadzieję, kryzys minął. Czekam zatem na wieczorne wieści. Quote
Alicja Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 ja nadal :kciuki: Dziewczyny POLECAM ogłaszanie psów na TELEGAZECIE . Moje boxerki mają ogłoszenia na telegazecie na TVN i TVP i masa telefonów . Z tym że ogłaszając zaznaczcie gdzie jest psiak , bo do mnie na Śląsk dzwoni cała północ Polski ;-)a ludzie chcą psy zobaczyć i spotkac sie Quote
szafra Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Dzisiaj Rudy Miś wyszedł na mały spacerek ... a jaki zestresowany był biedaczek! Fotki na jego wątku http://www.dogomania.pl/threads/205870-Bia%C5%82y-Mi%C5%9B-znalaz%C5%82-rudy-Mi%C5%9B-czego-mo%C5%BCe-szuka%C4%87 A tu jedna : Quote
AnnArt Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Kurczę, ale się rzeczy działo przez taką chwilę .. Super, że Lucy ma taką dobrą opiekę :) ! A jakieś psiaki poszły do domów? Na facebooku zdjęcia Abu, Żaby, Totka i spółki :) Quote
shanti Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 Z forum Dr Lucy Niestety nie mam dobrych wiadomości.Rozmawiałam przezd chwilą z Panią doktor Barecką.Lucy miaął zrobiony test na nosówkę i parwowirozę.Test na parwowirozę niestety wyszedł pozytywny.Zrobiono rtg klatki piersiowej i wyszedł stan zapalny.Są też szmery w sercu.Lucy niestety dziś znów wymiotowała.Według Pani doktor na rokowania trzeba czekać do poniedziałku chociaż ja wiem,że są ciężkie...Pani doktor tego nie wykluczyła. Nasz wet powątpiewa. Może to tylko mniej groźna mutacja. Jutro będę z nim gadać bo przyjedzie. O dziwo Robaczek w porządku, a on byłby zagrożony najbardziej. Mogę na razie tylko obserwować. Quote
monika55 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Poleciałam na collakowe forum. Test to test, ale mnie sie nie chce wierzyć. Jest leczona, musi się jej udać. Quote
terra Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Kurcze! Jeśli nigdy nie była szczepiona to bardzo możliwe. Pozostaje trzymać kciuki za udane leczenie i ufać, że małej się uda. Quote
ala56 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Widzę, ze o Lucy wszystko juz wiecie. Ja teraz dopiero wrocilam i od razu sparwdzam co nowego u panienki. Czekamy na dobre wieści, tyle osob trzyma kciuki, ze musi wyzdrowieć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.